Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elena874

dla nowych forumowiczek z problemem zajścia w ciąże

Polecane posty

Gość elena 874
dziewczyny juz jestem. wsumie to nic ciekawego wam nie powiem. lekarz naprawdę fajny miły i zna się na robocie:P ogólnie to muszę z mężem zrobić wszystkie badania hormony nasienie i wirusy. jutro wam napiszę wszystko teraz uciekam. buziaki kochane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Paula82 – ja nie moge podwazac kompetencji lekarzy. Mam isc do nich I powiedziec: zrobcie mi to, to, to I to? Bo takie badanai sa wymagane? Oni wiedza co robia, codziennie setki kobiet zachodziw ciaze I jakos udaje im sie rodzic zdrowe dzieciatka. Tu zupelnie inaczej sie do tematu podchodzi. A co do prywatnych badan nie pomyslalas ze mnie po prostu na nie nie stac? Latwo mowic komus co am robic nie znajac okolicznosi…ech…. Skoro mam 3 darmowe podejscia tu, po co kombinowac na boki? A jak podejme leczenie prywatne – lekarz w klinice panstwowej sie a mnie wyprze bo powie skoro sie pani leczy prywatnie I tamci wiedza lepiej – prosze do nich wrocic I u nich sie leczyc a nie blokowac miejsce innej parze starajacej sie o dzidziusia. Musze probowac tak. Jesli nic z tego, pojade do Polski zrobic to prywatnie. O adopcji nie mysle, nie umialabym chyba, a z mezem rozmawialismy tez o przypadku,z ewogole dzieci miec nie bedziemy bo z taka opcja tez sie liczymy. Ja jestem realistka mocno stapajaca po ziemi wiec biore wszystkie opcje pod uwage – nawet te najgorsze….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Hej dziewczyny jak dziś humory ? Jakieś postępy ? Ja dziś jakąś taka zdołowana ... może to przez to zimno :( nie mogę się doczekać lata !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Musisięwreszcieudać ja Cię rozumiem w 100% uważam , że najpierw trzeba wykorzystać możliwości z nfz! A jeśli oni nie pomogą to próbować na własną rękę i prywatnie ! To wkońcu tacy sami lekarze ... i szczerze mówiąc słyszałam wiele lepszych opinii o lekarzach z przychodni niż o tych prywatnych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Zastanawia mnie tylko jedno czemu to trwa tak długo ? Czemu jak gdzie się do ginekologa to nie może zlecić wszystkich badań od razu tylko tak strzela może to ...nie jednak tu wyniki są dobre to może to ... takie działanie po omacku mnie denerwuje . Mój poprzedni ginekolog wręcz mnie zbywal zrobił mi tylko usg dopochowe i powiedział że wszystko jest w 100% zdrowe i nie ma po co więcej badać ... że zacznie się niepokoić dopiero jak będę miała 35 lat i nadal nie będę miała dzieci a dodam że mam teraz 24 lata ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
Hej dziewczyny! U was też takie mrozy? U nas strasznie zimno, wyjść się z domu nie chce. U nas dalej czekanie na okres, strasznie się ten czas dłuży. Ja chodzę prywatnie do ginekologa bo u nas na nfz są najgorsi lekarze jacy mogą być. Byłam raz na nfz i nigdy więcej nie pójdę, mam taki uraz do nich ze szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Ja mam 34 za kilka miesiecy, ale jestem spokojna:) Co ma byc to bedzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
U mnie za kilka mcy 27 lat stuknie i czuję się stara :( a staramy się od 5 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
d1987 - u nas dzis cieplo. Okolo +9, slonko swieci, az chce sie zyc. Dzis rano biegalam z psemw parku - juz sie wiosny doczekac nie moge:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Stara? Hahaha ja sie czuje mega mloda...w sumie na 21 lat. Kocham swiat, zycie, ludzi...umiem sie cieszyc malymi rzeczami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisieudac Ale przeciez ja ci nic nie karze napisalam ci z mojego doswoadczenia js to wyglada i tylko dobrzeci radze nic pozatym przeciez to twoja w koncu decyzja jesli tak zdecydowalas D1987to jeszcze jestes mloda Ja w marcu koncze 32 lata ........ Dziewczyny nic nie mowilam dzis mam.wywiad z dziennikarka tvnu w sprawie progru o in vitro dzis opowiem jej swoja historie nie licze ze sie dostane ale jestem gotowa o tym mowic naprwno te 2 lata tu bylo tp dla mnie zbyt trudne jesli by sie udalo moze pomoge komus w sferze psychicznej kto jestem na poczatku drogi i stracil nadzieje nadzieji ze sie da mimo trudnosci dzis mam wywiad zobaczymy a potem wywiad w domu u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
D1987 Ja na szczescie nie mam takiego problemu bo nie czekam nigdy na ores poprostu przychodzi i jest w sumie u nas sex jest spontaniczny kochamy sie juz kiedy chcemy poprostu odpuscilismy czlowiek by zwarjowal jakby mial sie starac miesiac miesiac. Przez tyle lat nawet nie musze obserwowac kiedy mam dni plodne wszystko czuje kiedy jest owulka i kiedy ma przyjsc@ i tak sie lepiej czuje a pogode idzie przezyc ile to do wiosnyzostalo nie dlugo kiedys te zimybyly dlugie od pazdziernika ja tezmimo. 32 lat nie czuje sie stara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
Paula 82 Powodzenia na spotkaniu. U nas w sumie zaczynamy starania zaraz po okresie i trwają do następnego okresu, ja też wiem kiedy mam dni płodne szereg objawów śluz płodny, kłucie jajników, i lekko wyższa temperatura bo czuje wtedy takie wypieki, jakbym była cała rozpalona. Kiedyś dla ciekawości robiłam testy owulacyjne i zawsze potwierdzały owulację w ten dzień co byłam jej pewna, i na monitoringu też zawsze wychodziła. Czytałam że niektórzy mają dylemat czy kochać się co 2 dni czy codziennie podczas starań. Ja 2 razy zaszłam jak kochaliśmy się codziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona Łąka
Cześć dziewczyny! U mnie też zimno, -6 st. a do tego taki mroźny wiatr. Ale i tak nie ma co narzekać, bo zima przyszła późno. Ja już po @, więc można powiedzieć, że zaczynam pierwsze podejście. Jak pisałam, nie nastawiam się, co ma być to będzie. Postanowiłam sobie, że jeśli do jesieni nie zaciążę, to wtedy powtórzę badania i podejmę decyzję, co dalej. Mani mnie też przeraża czasem postępowanie lekarzy, na szczęście ten, do którego trafiłam (trzeci) okazał się znać na rzeczy, wszystko tłumaczył i przede wszystkim jako pierwszy znalazł, co jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
Witaj zielona łąka. U nas mróz też lekki ale najgorszy jest ten wiatr taki mroźny, gdyby go nie było to byłoby cieplej. U mnie nawet pies nie chce na dwór wyjść. My postanowiliśmy że 3 cykle się staramy naturalnie a jak się nie uda to zaczynamy znów monitoring i jakieś wspomagacze będziemy brać. Przygotowujemy się do tego finansowo również, odkładamy ile najwięcej się da, bo to spora inwestycja :). Mam ogólnie trochę zły humor, a można nawet powiedzieć że jestem wkurzona (trochę inaczej bym powiedziała) bo chcieliśmy zamienić mieszkanie na większe z dopłatą mieliśmy już wszystko dogadane a tu nagle druga strona się rozmyśliła eh :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
D1987 my chyba mieszkamy w tych samych okolicach . U mnie już -12 . Ciekawe czy rodzina tamtej strony tzn zamiana mieszkań się nie wtrąciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
paula82 - no lwasnie widzialam,z e jakas dziennikarka probowala zostawic swoje dane na forum. Ciekawa bylam czy ktos sie skusi. ja niestety ze wzgledu an odleglosc nie zdecydowalam sie, a chetnie bym jakiegos wywiadu udzielila:) Daj znac jak poszlo i kiedy mamy sie po autografy ustawiac???:) A co do sexu - my tez kiedy mamy ochote, nie wyliczam dni plodnych, nie monitoruje cyklu, nie sprawdzam sluzu....bo jak to robilam tylko niepotrzebnie sie stresowalam I jak przychodzil okres to z nim zwykle rozczarowanie. I kolejny miesiac walki. Teraz nie walcze, czekam na pomoc z zewnatrz bo sami nie damy rady. I tylko Bogu dziekuje z eprzyszlo mi sie w XXI wieku urodzic I jest dla nas szansa, w przeciwnym wypadku - bylibysmy an spalonej pozycji. Wszystkim zmarznietym przesylam sloneczko - duuuzo slonca I ciepelka. U nas tak cieplo, ze maszerowalam z samej podkoszulce i marynarce. Kurde, teraz jeszcze czekam an dluzsze dni bo jak rano o 7 na silownie ide to jest jeszcze ciemno....mogloby byc juz slicznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
Mani ja na mazurach. No wlasnie tak z dnia na dzien nagle sie rozmyslili ze rezygnuja z zamiany :( my mamy 2 pokoje a chcielismy zamienic na 3/4 z doplata z naszej strony. Ci akurat mieli 4 pokoje. 1 duzy 20 m 1 mniejszy 12 m i dwa takie 10 m. Ale coz poczekamy poszukamy innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona Łąka
d1987, ja mieszkam na Warmii, więc niedaleko. Szkoda, że tak wyszło z tym mieszkaniem, ale nie ma tego złego...może całkiem jeszcze fajniejsza oferta Wam się trafi? Musisiewreszcieudac zazdroszczę pogody, bo u nas raczej w dół ciśnie temperatura i spacer na marynarce to marzenie :) Ja złapałam doła bo właśnie urodziła znajoma i tak bardzo mi z tym źle, powinnam się cieszyć, nienawidzę siebie za takie uczucia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Zielona Laka - nawet nie wiesz jak Cie rozumiem. Wokol mnie same zaciazone z brzuchami albo wlasnie nowo narodzone. Kiedys reagowalam jak TY, bylam wsciekla, bylo mi przykro, darlam sie ze to niesprawiedliwe etc.... a teraz ciesze sie ich szczesciem bo w sumie czy to ich wina, ze mam problem z plodnoscia? Ile starasz sie o malenstwo - sorki jesli nie doczytalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Ja mieszkam tak na pograniczu warmi a mazur :) trzeba być pozytywnych myśli a wkońcu się jakieś mieszkanie znajdzie zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
I nie masz co siebie nienawidziec - to normalne. W koncu jestesmy kobietami I mamy do takich uczc prawo. sam fakt,z e sie za nie nienawidzisz - swiadczy z ejestes dobrym czlowiekiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
Zielona laka, mani gdzie mieszkacie? Ja w miescie niechlubnie slawnym z powodu zamrozonych noworodkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Ja mieszkam niedaleko szczytna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona Łąka
Musisiewreszcieudac - dziękuję za wsparcie. Chodzi o to, że miałyśmy razem rodzić (byłam w ciąży), dlatego mnie tak ukuło w sercu :( Ogólnie to się cieszę bardzo jej szczęściem, sama dużo przeszła i to, że jej się udało jest nadzieją i dla mnie. Dlatego nienawidzę siebie za takie myśli. Jednak wtedy wkrada się myśl, że i ja powinnam trzymać niebawem swoje dzieciątko w ramionach i ogłaszać dobrą nowinę... Kiedyś, jak nie mogłam zajść miałam tak, że zawsze cieszyło mnie to, że komuś się udało, że nie musi się leczyć i przechodzić tego, co ja. Zresztą do dziś tak mam, chociaż po stracie trochę inaczej na to patrzę, bo dla mnie samo zajście w ciążę to dopiero początek drogi. d1987 - mam do Ciebie niedaleko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Zielona laka bardzo mi przykro ... :( czemu takie niesprawiedliwe rzeczy sie dzieja ... ktos chce miec dzieci i sie o to stara latami a ktos inny od tak zachodzi w ciaze niedba o siebie, a potem zabija je i mrozi.... plakac mi sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elena 874
hej dziewczyny, ale dzisiaj zimno. już piszę co mi wczoraj powiedział dr. mamy z mężem zrobić badania takie jak: Ja: AMH, VDRL,HBs Ag, P/C ANTY -: HIV,HBS,HCV TOXO IgG, TOXO IgM,ANTY- RUBELLA IgG, ANTY - RUBELLA IgM, ANTY -CMV IgG, ANTY -CMV IgM, Chlamydia IgG i IgM mąż nasienie, VDRL, HBs, Anty HBs i Anty HCV. Wracam do duphastonu od 27 dc i na stałę kwas foliowy i Glucophage stale 1 tabl na noc. 13-14 dc na kontrolę. Narazie chcę pooglądać. Powiedział że wrócimy później do clostilbegytu, ale to później. Powiem Wam że długo zwlekałam,ale i tak czuję wielkiego kopa. teraz wiem co i jak i co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zielona Łąka glowa do gory nie ma co sie lamac tylko wzia sie w garsc!!!! u mnie dwie moje siostry byly w tym samym czasie ciazy i bylo mi straznie ciezko nie raz plakalam w poduszke:(:( Musisiewreszcieudac po autografy to grubo przesadzone nie nastawiam sie poprostu opowiem swoja historie i na tym raczej sie skonczy rozmowa przelozna na jutro jest nie umielismy sie polaczyc a oni ona ani my takze czekamy elena 874 nawiazniejsze ze macie plan dzialania i tego nalezy sie trzymac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisiewreszcieudac w jakim miescie mieszkasz w UK? ja mieszkalam niestety pona pol roku i musielismy ze wzgledow osobistych wrocic do PL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
zielona łąka a które strony twoje? gdzieś na ostródę lub olsztyn? elena to troszkę badań będziesz już miała, i troszkę wydasz, masz praktycznie wszystkie te co wykonuje się teraz na początku ciąży obowiązkowo (kiła, różyczka, cytomegalia, toxoplazmoza, żółtaczka typ B i C, chlamydia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×