Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona mama córki

DZIWNE ZACHOWANIE DZIADKA

Polecane posty

Gość gość
pewnie, że coraz więcej tej nagości w TV, ale nie o tym jest temat. Co do przewijania. Ja i mój mąż traktujemy narządy swojego dzieci normalnie, on przewijał i kąpał córkę, ja synka, nawet w kąpieli odciągałam napletek bo lekarz zalecił. Ale dla nas to normalne częsci ciała jak ręka i noga. Za to szanuję, że dziecko to mały CZŁOWIEK i ma prawo do intymności i nie przewijam w obecności osób trzecich (nie mam na myśli męża oczywiście), dziecku też należy się szacunek i intymność. A z mężem porozmawiaj i to jak najszybciej. Lepiej wyjść na przewrażliwioną wariatkę niż coś przeoczyć i dopuścić do tragedii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
no wlasnie ja tez nie lubie przewijać w towarzystiwe osob trzecich, a jako osobe trzecia traktuję teścia... mąż zawsze jest przy przewijaniu, i jak kapie malą to tez czasem jest z nami wiec męża naprawdę zostawcie w spokoju :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale się czepiliscie męża autorki. Mój taki sam jest, do głowy by.mi nie przyszło ze z.nim coś nie tak. Jak musi to wykapie i przewinie ale normalnie ja to robię bo on się boi ze gmyrajac córce w zakamarkach coś jej uszkodzi. A wiadomo jak głęboko kupa może wejść. Starsza kąpie bez problemu bo ona myje się tam sama. A ja bym miała taki sam problem z chłopcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
do gościa powyżej no wlasnie mój tez mowi ze mala jest taka delikatna i on boi się jej tam "gmyrac" a wiadomo ze kobieta wie co i jak, trzeba wsyztsko dokładnie powycierać aby kupka nigdzie nie została bo dojdzie za zakazenia i będzie szczypalo... ale jak trzeba to robi to bez oporów i już, uczepili się strasznie mojego chlopa ;) hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
aa aa ja tez zawsze balam się jak to będzie jak będzie chłopak, jak to z tym napletkiem, tez dziwnie, ale jakby trzeba było tez dałabym rade, choć mysle ze zwalalabym to na męża :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosiłaś by nie komentować nocnika :P Ale ciekawość mnie zżera :D Jak można sadzać 6 miesięczne dziecko na nocnik skoro niestabilnie jeszcze siedzi oraz nic z tego nie kapuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zostawiaj dziecka w z tesciowa czy tesciami .Mowie Ci to a wiem co mowie bo bylam molestowana jako dziecko przez wlasnie bliska rodzine.Znam rowniez wiele takich przypadkow.To nie jest dzisiaj,to nie jest przez reklamy czy TV.Ja mam prawie piecdziesiatke i uwierz mi,wiem co mowie.Nie zostawiaj malej z dziadkami.NIGDY.Tesciowa wyjdzie na momencik do lazienki,a to wystarczy do macanek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do autorki - ja przyznam że dziewczynkę wolę obsługiwać sama, przynajmnie wiem że zrobię to dokładnie i nie wepchne kupy gdzie nie trzeba. U chłopca pewnie i bym się nauczyła ale na początku na pewno zrzucialbym temat na męża. Co do golizny to w domu latanie z gołą pupa się zdarza. Traktuje to jak coś normalnego dopóki dzieciom się wstydliwosc sama nie włączy. Ale fakt - nigdy przy obcych i nigdy w.miejscach publicznych typu plaża, basen. Zboki to raz a dwa jak ten piasek później wyciągnąć? W majtkach zawsze go mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A teść wyglada na pedofilia. Normalnie pogadalabym z mężem ale to jego ojciec. Zadzwoń sobie na jakiś telefon zaufania i poproś o radę. Myślę że oni najszybciej poradzą coś sensownego. Nie ma co działać pochopnie ale bardzo niedobrze to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
a wiec moja corka bardzo wcześnie zaczela siedzieć bo miała 5,5 miesiaca, i nie sadzalismy jej na sile po prostu chciała, sama lekarka jak bylam na szczepieniu zauwazyla ze mala się garnie bardzo do siedzenienia, mala jest silnym dzieckiem, wiec dostałam zielone swiatlo na to by pozwalac jej siedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
miała rowne 6 miesiecy jak siedziała stabilnie bez podparcia. wiec nie mow mi o niestabilności bo nie znasz mojego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
15.05.14 [zgłoś do usunięcia] gość Do autorki - ja przyznam że dziewczynkę wolę obsługiwać sama, przynajmnie wiem że zrobię to dokładnie i nie wepchne kupy gdzie nie trzeba. U chłopca pewnie i bym się nauczyła ale na początku na pewno zrzucialbym temat na męża. Co do golizny to w domu latanie z gołą pupa się zdarza. Traktuje to jak coś normalnego dopóki dzieciom się wstydliwosc sama nie włączy. Ale fakt - nigdy przy obcych i nigdy w.miejscach publicznych typu plaża, basen. Zboki to raz a dwa jak ten piasek później wyciągnąć? W majtkach zawsze go mniej. ---- no wlasnie o to mi chodzilo,ze dziewczynke wole obslugiwac sama bo tez wiem ze zrobie to lepiej dokładniej (nie ujmując nic tatusiom ! ) dziwie się wlasnie ze ludzie pozwalają maluchopm latac po plazy nago,nie ważne czy ono ma 2latka czy 5...a zdarzylo się ze widziałam kilkuletnie dziewczynki nago na plazy, w cholerę ludzi, nie wiadomo czy ktoś naszemu dziecku nie robi zdjęć zza krzaka..ale każdy robi jak lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" a wiec moja corka bardzo wcześnie zaczela siedzieć bo miała 5,5 miesiaca, i nie sadzalismy jej na sile po prostu chciała, sama lekarka jak bylam na szczepieniu zauwazyla ze mala się garnie bardzo do siedzenienia, mala jest silnym dzieckiem, wiec dostałam zielone swiatlo na to by pozwalac jej siedzieć. " Zmień pediatrę. Jak dziecko samo nie siada, to się go nie sadza. Mój synek też zaczął siedzieć pewnie w tym wieku (do tego stopnia, że ciężko go było wybić z równowagi), też od urodzenia był bardzo silny i też by chciał tak tylko siedzieć, bo ma inne widoki i ogólnie jest przeszczęśliwy, ale dziecko samo powinno usiąść, wcześniej rujnujesz mu kręgosłup i to co mówi jakaś niedouczona pediatra tego nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taka dygresja. Moje dziecko zaczęło samodzielnie siadać gdy miało skończone 5 miesięcy. Miałam je kłaść na siłę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
dziś porozmawiam z mężem !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
ja piernicze siedziała i już, ja jej nie okladalam poduszkami i nie sadzałam na sile, nie będę z toba polemizować bo przez klotnie op siedzeniu na nocniku odejdziemy od interesującego mnie tematu...zatem twoje nie siedziało, moje siedziało, a cyz rozumie po co czy nie to już inna kwestia, dla mnie ważne jest oswajanie się z nocnikiem i nauczenie jej załatwiania się do niego aby uniknąć problemu jak będzie miała np. 2 lata i tego nocnika będzie się panicznie bała... ale to taka tez dygresja. proszę o wypowiadanie sie na temat ktory poruszylam, chcesz zaloz osobny watek o nocniku i wszytsko ci tam napisze. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
majac 6 mcy potrafiła sikac i robic kupke bez krzyków i placzu, a skoro z niego nie spadla tzn ze siedzi stabilnie prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
i koniec tematu nocnika!!!! proszę odnosić się do watku głownego. dziekuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja nie polemizuję z nocnikiem, nocnik guzik mnie obchodzi. Polemizuję z sadzaniem dziecka. Rozumiem, że samo NIE SIADA, czyli nie podnosi się do siadu, tylko np. trzeba mu podać rączki, żeby się podciągnęło. W takim wypadku dziecko po prostu nie jest gotowe do siedzenia. ale to twoje dziecko i rób co chcesz, ja tylko informuję dla dobra twojego dziecka. Będziesz mądra skorzystasz z rady, nie to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zabieraj dziecko i to szybko, mąż może bronić ojca. nie zostawiłabym jej nawet na 5 min. ja miałam podobną sytuację. siedze z dzieckiem w domu, nikomu nie zostawiam pod opieką, tylko mężowi i swojej mamie. jak byłam u teściów i przewijałam synka (6 mies) to teść siedział blisko nas i jak mały przez chwilę miał gołą pupkę i siusiaka to teść "podyndał" mu siusiaka, ja w szoku zatkało mnie, zrobiło mi sie gorąco z nerwów, ale zamilkłam i szybko założyłam pieluchę. i to jest dla mnie sygnał NIGDY , ale to NIGDY nie zostawie teściom dziecka i nie dam przewinąć, ale następnym razem nie daj Boże tak zrobi to będzie awantura. teść pracowity, kulturalny, raczej nic nie miał "na rzeczy" ale mnie to strasznie wkurzyło. tym bardziej będę pilnować dziecka. to są jego intymne narządy i tylko ja dotykam jak myję, przewijam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może porozmawiałabyś o tych zachowaniach z jakimś psychologiem/seksulogiem? Na pewno będzie kompetentniejszy niż kafeterianki, a może też podpowie na co zwrócić uwagę. Mimo wszystko obstawiałabym za nie zostawianiem dziecka pod opieką dziadka jak nie ma ciebie lub męża w pobliżu. Ewidentnie coś ci nie pasuje, trochę instynktowi macierzyńskiemu trzeba ufać i nie bagatelizować sprawy. A rodzinie nie musisz się tłumaczyć z własnych decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
no wlasnie mój teść jej nie dotyka wiec tu jestem spokojniejsza, ale tylko trochę. porozmawiam najpierw z męzem, a pytam kafeterianek bo to zawsze lepiej jak kilka osob się wypowie. co do sadzania, skoro dziecko lapie mnie za rece i się podciąga tzn ze jest na tyle silne ze może siedzieć, tym bardziej ze posadzone SIEDZI a nie przerwca a się lub nie jest w pozycji połleżacej...gdyby nie było gotowe to by się nie podnosilo nawet z pomocą osoby doroslej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co za rodzinka, nie ma co :O Same zyeby :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"To bardzo częste pytanie, które zadają mi rodzice. Generalnie w wieku 6 miesięcy dzieci nie są gotowe do samodzielnego siadu. W tej chwili mówi się nawet żeby nie sadzać dzieci do momentu aż same nie usiądą, z pozycji czworaczej albo przez podpór bokiem. I jest to faktycznie prawda malec, który sam usiądzie na pewno będzie umiał tą pozycję siedzącą sam utrzymać, będzie miał proste plecki i dalej będzie kształtował reakcje równoważne w tej pozycji. Ale taka umiejętność wcześniej niż w 8 miesiącu się nie pojawia." Ja powiedziałam, a ty rób jak chcesz, teraz jesteś świadoma, że źle robisz, ale ja nic nie poradzę, że dzieciak ma głupią matkę. http://www.osesek.pl/wychowanie-i-rozwoj-dziecka/rozwoj-dziecka/1234-6-miesiac-zycia-dziecka.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
nie dam ci się sprowokować, spadaj stad chamskie nasienie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
dobrze daj już spokoj z tym siedzeniem chcesz przejdziemy na inny watek o siedzeniu i pogadamy natomiast tu poruszamy inny temat, ludzie czy wy nauczycie się w końcu odpowiadać na postawione pytanie a nie poruszxacie milion watków pobocznych i za chwile wpadnie tu stado wron i kazda będzie krakać ze siedzenie jest ok, ale druga ze nie, jedna będzie za nocnikiem inna ze do 2 lat ma latac w pampersie..rany.....jak nie masz mi nic do powiedzenia o tym o co pytałam to idz gdzies indziej rozprawiać o tym czy jestem glupia czy nie pbo pozwalam swojemu dziecku siedzieć bo chce i umie...za chwile będzie wojna o chodziki, skoczki i inne pier/doły...jezuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz autorko, ja nie zostawiłabym już dziecka tym ludziom. To, że nie dotyka to żadne pocieszenie jeżeli gapi się nieprzyzwoicie ;-( to nie jest normalne żeby starszy facet oglądał genitalia dziewczynki. Bądź czujna, bo ten zboczeniec skrzywdzi Ci dziecko ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
wlasnie przez pobudzona czujność pytam was o zdanie, dziekuje jeszcze raz za madre wypowiedzi na temat! dziś pogadam z mężem może jemu jako facetowi będzie latwiej cos ojcu powiedzieć bo ja ciagle drę z nim koty i znow będzie ze się czepiam i szukam dziury w całym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie mam zamiaru o tym dyskutować. Ja cię tylko poinformowałam. Co z tą wiedzą zrobisz to już twoja broszka. Tylko dziecka żal, ale niektórym nie przetłumaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
nie masz zamiaru dyskutować a podnosisz ta kwestie już chyba 3 raz...szanuje twoja wypowiedz i bylaby dla mnie w 100% prawdziwa gdybym sadzala dziecko na sile, okladala poduszkami czy kocami żeby się nie przewracala a ona i tak zjezdzalaby do pozycji polsiedzacej ale tak nie jest jak ją posadzilam to siedziała, a ja np. polozylam na kolanach to zaraz się "podnosila" do pozycji siedzącej i wrzeszczała jak jej nie pomogłam wiec co miałam zrobić. wyslalabym ci zdjecie jak eegancko siedziała w wieku 6mcy na tym nocniku to może bys uwierzyla, ale nie chce bys ogladala moje dziecko, pozdrawiam i dziekuje za rady,ja ich nie odrzucam w calosci, ale tu na tym watku tak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×