Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona mama córki

DZIWNE ZACHOWANIE DZIADKA

Polecane posty

Gość dwacztery
Autorko, co do zachowania dziadka- rozumiem Twój strach i rozumiem, że jest ono wyraźnie dziwne (ciągłe komentarze, gapienie się). Rozumiem też, że wszedzie seks i seks, wszystko ma podtekst terazi wszystko jest seksualizowane. Jednocześnie uważam, że może popełniasz błąd i nadmiernie te podteksty pakujesz w dziecko. Dla normalnych ludzi dziecko nie jest seksualne, a przez Twoje spojrzenie w jakiś sposób staje się, bo zaczynasz podejrzewać, że inni na nią nieprzyzwoicie patrzą. Mi nigdy do głowy nie przyszło, że dziecko trzeba chronić przed spojrzeniem najbliższych i tak, osoby trzecie (babcie, dziadkowie, rodizna) patrzą jak przewijam dziecko czasami. Mały zawsze się w trakcie przewijania cieszy i gada. Czasami przychodzą też popatrzeć jak karmię piersią. To dla ludzi związanych z dzieckiem po prostu miły widok, tak samo jak gaworzące lub bawiące się dziecko. Jednocześnie jak powiedziałam, sytuacja z dziadkiem jest inna. Ale uważaj, bo możesz wpaść w paranoję i zrobisz krzywdę dziecku- będzie się nadmiernie wstydziło ciała, będzie się bać, że ktoś ją skrzywdzi. Od małego wpajasz w nią, że ciała trzeba się wstydzic, bo ktoś moze mieć złe zamiary. Rozumiem, że chcesz jak najlepiej dla dziecka i się o nią boisz. Ale po prostu jako dziewczynka nie chciałabym myśleć, że muszę się ciągle pilnować, że kolana trzymać razem, że sukienka za krótka, bo ktoś może źle spojrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty, a w momencie przewijania malej, gdy dziadek sie "gapil" zwrocilas mu jakos uwage? albo ukrocilas jego odzywki ? ja tam bym sie nie czaila, do takich tylko z grubej rury i to donosnym glosem, zeby wiedzial, ze masz go na celowniku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ależ ja wierzę, bo mam dziecko w tym samym wieku i też siedzieć potrafi już od miesiąca (miał ok 5 jak już stabilnie siedział). Był bardzo silny. Mimo tego nie sadzam dziecka, choć ogromnie to lubi. Także ja dokładnie wiem jak to wygląda. No ale ja rozmawiałam i z pediatrą i z ortopedą i obajpowiedzieli - poczekać aż dziecko samo będzie umiało usiąść z pozycji leżącej lub będąc na czworakach - nie siadać, nawet jak samo siedzi stabilnie i się podciąga za rączki. Ja się tego trzymam bo nie chcę zaszkodzić. Piszę to tylko informacyjnie, bo chyba nie rozumiesz, że wierzę iż dziecko stabilnie siedzi i się podciąga. To z resztą żaden wyczyn w tym wieku. Obciążasz jednak kręgosłup i każdy dobry lekarz ci to powie. Z resztą - po co ryzykować, dla własnej zabawy? Dla mnie to niepojęte, jak można być tak nieodpowiedzialną osobą. Jak mi nie wierzysz, to zapytaj ortopedy na kontroli bioderek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, zworcilas mu uwage chociaz raz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I ja też się wypowiem offtopowo o tym siedzeniu, bo tak się zacietrzewiasz o to autorko, że aż mnie twoja głupota w/k/u/r/w/i/a. Twoje dziecko nie będzie potrafiło SIEDZIEĆ dopóki nie będzie potrafiło również SAMO USIĄŚĆ - dociera? Twoja w tym pomoc córce, zupełnie dyskwalifikuje tę umiejętność, jako JEJ WŁASNĄ,. To samo będzie za chwilę chociażby z chodzeniem - będziesz ją prowadzać za ręce i wmawiać otoczeniu, że mała chodzi - będzie chodzić jak sama wstanie i bez niczyjej pomocy będzie przebierać nogami samodzielnie utrzymując równowagę. Przyspieszanie na siłę naturalnych procesów może dziecku jedynie zaszkodzić! W kwestii nocnika to już całkiem brak mi słów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przestańcie już z tym siedzeniem, dziecko Autorki ma juz 9 m-cy, więc temat siedzenia juz się lekko przedawnił. Zawsze znajdą się znawczynie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hm autorko a czy TY sama nie byłaś kiedyś wykorzystywana ? Trochę jest w twej historii jakby echo przykrych doświadczeń .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
dobra zejdzcie ze mnie, siedzi i już, od miesiąca siada sama wiec po co się tak zapowietrzacie ? :O spokojnie dwa wdechy i do przodu :) nie dyskutujemny tu o siedzenie.niesiedzeniu mojego dziecka!ile razy mam powtarzac przyjelam do wiadomości wasze uwagi,dziekuje za troske, ale już pozamiatne, mala ma prawie 10mcy wiec po co tak przezywacie...?? spokojnie panie spokojnie. co do zwracania uwagi... to było ze 4 razy jak mi się to rzucilo w oczy-już o tym pisałam, wiec nie chce wypalić wlasnie z grubej rury tylko go najpierw przyobserwowac, stad moja obecność tutaj... powiedz mi jak mam mu to powiedzieć:"nie gap się dziadu na cipke mego dziecka!" ??? no podsun jakiś [pomysl bo serio nie wiem co powiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
nie bylam wykorzystywana, miałam podobne doświadczenie z sąsiadem (ktoś tu o tym wspomniał) tez zaprtaszal mnie do siebie, ale nie poszlam, obiecywal ze da mi na loda...(heheh pewnie chciał zebym ja mu zrobila loda :P ) hihiih ale nikt mnie nie wykorzystywal. choć to bzdura ale to zachowanie sąsiada zapamietalam do dziś wryło się w mą pamięć, może stad moja ostroznosc... nie wiem.ja tez nie mam nic przeciw jakby babcia czy siostra patrzyla jak przewijam dziecko, ale rozróżniam patrzenie się od gapienia się(wpatrywania!)....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 czy 12, jak samo nie siada to nie siedzi i nie powinno się sadzać. Swoją drogą pewnie autorka sama opóźniła rozwój własnego dziecka przez takie sadzanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy to nie jest trochę tak, że Ty zwyczajnie tego dziada nie trawisz, a Twoja niechęć powoduje, że wyolbrzymiasz problem? może gdyby teść był fajny i kochany, to wcale by Ci to nie przeszkadzało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do autorki - napisz później co mąż powiedział. Aa i załóż im ten temat o nocniku osobny bo nie przestaną. Nie to zebym się z nimi nie zgadzała ;) ale takie wątki poboczne i kłótnie nagminne zamiast odpowiedzi też doprowadzają mnie do szału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
to tez mowie, ze go nie trawie, ale dotad nie zauwazylam tego zachowania, dopiero od niedawna, a moja niechęć do niego jest podparta jego wieloletnim głupim i chamskim zachowaniem w stosunku do mnie jak i najbliższych al.;e z tego powodu nie oskarzalabym go o cos takiego!!! nie nie nic z tych rzeczy. jestem inteligentna osoba i potrafie się zachować, dlatego zadałam wam to pytanie. umiem rozgraniczyć dobro swojego dziecka od niechęci do teścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
15.05.14 [zgłoś do usunięcia] gość Do autorki - napisz później co mąż powiedział. Aa i załóż im ten temat o nocniku osobny bo nie przestaną. Nie to zebym się z nimi nie zgadzała oczko.gif ale takie wątki poboczne i kłótnie nagminne zamiast odpowiedzi też doprowadzają mnie do szału. --- hehhe mnie tez to wkurza, robienie tysiąca pobocznych watkow, wspomniałam niepotrzebnie i o mezu i o nocniku..wiedziałam ze tak będzie i prosiłam o nie czepianie się ale niektóre pijawki nie majac nic madrego na temat do powiedzenia szukają dziury w całym...nie będę już odpowiadać na temat nocnika ani siedzenia bo to nie problerm który poruszyłam! będę się odnosić tylko do uwag o zachowaniu dziadka żeby było jasne a wy chcecie to się kloccie miedzy sobą ale najlepiej na innym już watku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
15.05.14 [zgłoś do usunięcia] gość 9 czy 12, jak samo nie siada to nie siedzi i nie powinno się sadzać. Swoją drogą pewnie autorka sama opóźniła rozwój własnego dziecka przez takie sadzanie. --- czytaj ze zrozumieniem, moje dziecko już siedzi, raczkuje, probuje wstwac,pisalam powyżej, wiec nie pisz bzdur o opóźnieniu, bo opóźnienie to dotknelo ciebie chyba ale umysłowe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
e, lala, nie ty mi będziesz dyktować, na którym wątku mam się kłócić, jasne? cały ten internet jest mój, mogę sobie z nim robić co mi się podoba :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tez
to kloc się sam/a ze sobą albo z pokrakami twojego pokroju.silwuple :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
twoje ma 10 m-cy i DOPIERO próbuje wstawać?! oczywiście, że jest opóźnione - moje wstawało bowiem już w wieku 8 m-cy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ktoś kto "silwuple" pisze w ten sposób, nawet dla jaj, to anorektyk umysłowy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może powiedz: Jak już tata tu przyszedł, to proszę mi pomóc i wynieść tego pampersa" i wręcz mu osranego pampersa, a jak się żachnie i nie weźmie, to powiedz: skoro tata nie przyszedł pomóc, to po co? Pogapić się? Córcia jest już duża i zarówno dla niej jak i dla mnie może być to krępujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa, już widzę jak mówi do niego per tata :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo mów do dziecka: Oooo... dziadzio przyszedł nam pomóc. Wyniesie Twojego pampersa.... i daj mu go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak zauważysz, że wchodzi podczas przewijania, ostentacyjnie przykryj małą pieluszką, czymkolwiek i obserwuj jego reakcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
aaa to tak już 2 razy mu powiedziałam, i poszedł wynieść, tyle za zaraz wrócil :/ heheh a to jak się do niego zwracam to chyba mało istotne... powiem mu ze czuje się skrepowana przy najbliższej okazji, może dziś się uda...jak pojde po moja mala ograniczona coreczke która nie wstawala w wieku 8mcy tak jak super rozwinięte dziecko gościa powyżej :P :) :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
ooo z ta pieluszka niezły pomysl, ciekawe jaka bylaby jego reakcja tylko wiesz...mala jest na tyle *****iwa ze długo by ta pielucha na niej nie polezała :D heheh ale sprobuje choćby po to by zobaczyć jego mine...może da mu to cos do myslenia choć watpie bo to prostak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no, sama widzisz - trzeba było nie sadzać (w dodatku na nocnik) w wieku 6 m-cy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
jest opozniona zapewne przez to ze siedziała na nocniku w wieku pol roku! wiem wiem, trudno przeboleje jakos to jest opóźnienie! :) a silwuple było specjalnie ale chyba nie odczytalas kpiny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nocnikowa fanka
ale żeście się uwzięły, chciała to sadzała. mój syn miał 7,5 miesięca jak sikał na nocnik a czasem sika na sedesie i co, żyje, raczkuje od 2 miesięcy, wstaje od 3 tygodni(ma 9,5 mca). nie uważam go za opóźnionego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przecież napisałam, że nawet dla jaj tak pisać nie uchodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona mama córki
S'IL VOUS PLAIT gdybym tak napisała to nawet by nie zrozumiala o co chodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×