Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 23523523

Zaczyna mi przeszkadzać życie erotyczne i penis mojego męża

Polecane posty

Dlatego ja, choć nie zawsze zaspokojona, ale... nie jadę po nikim w necie - publicznie, a zwłaszcza nie po własnym partnerze ;) Zapytać na forumie zawsze można, ale zbyt wielkie uzewnętrznianie własnego życia, choćby anonimowo, nie zawsze służy dobremu samopoczuciu psychicznemu i można mieć kaca moralnego :P (Ja dziś mam kaca fizycznego - zabalowałam z koleżanką) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty funny-funia ale ona po nim nie jedzie tylko go broni ciagle,a niby z kim ma o tym pogadac?z ksiedzem czy tesciowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitessa dziś > Czasem drobna motywacja do walki o miłość może okazać się kamieniem milowym do ocalenia związku i małżeństwa. Jednak jeśli sytuacja jest beznadziejna to nic nie powstrzyma nikogo przed rozstaniem, ale przynajmniej nie muszę mieć łez na rękach osoby, która po rozstaniu zacznie tego bardzo mocno żałować. kitessa - Ty mnie zaczynasz intrygować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitessa
Dlatego ja już uznałam moją sytuację za beznadziejną i uważam, że nie ma co ratować. Miłości już nie ma, przynajmniej z mojej strony. A co do rozstania to muszę się wstrzymać, żeby nie mieć na rękach (jak to napisaleś) cudzych łez. Łez dziecka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
abx555 wiesz czym sie roznisz od xtomka?tym ze na sile probujesz znalezc kogos kto ci wejdzie do lozka najpierw autorke a kiedy ta cie olala to nastepna nieszczesliwa kobiete,zachowujesz sie jak jakis oblesny zboczeniec....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś > Masz rację. Chociaż w stosunku do autorki to raczej żartowałem i szukam kogoś nie koniecznie do łóżka. Ale kto wie, jak się życie ułoży takiemu obleśnemu zboczeńcowi. Ok. Nie udzielam się więcej. Spadam zbierać grzybki w mario... elo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitessa
abx - na razie nie chcę bliższych poznań, nie widzę takiej potrzeby. Mogę pisać na forum bo temat ciekawy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trafna uwaga z abx555 :) robi to w bardziej wysublimowany sposób, ale po prostu chce zerżnąć jakąś biedną gąskę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W takiej sytuacji to chyba nawet rozwód kościelny mozna dostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko czy wiesz juz co poczniesz ze swoim zyciem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitessa
Nie ma rozwodu kościelnego, tylko unieważnienie małżeństwa. Ja mam z byłym mężem, tylko że tam trzeba wszystko opowiadać księdzu. U mnie było co innego, bo mąż nie chciał dziecka a ja tak. Wyobrażasz sobie, że autorka by miała wszystko tam opowiadać, takie intymne sprawy? Bo ja nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy tu nie pisałam ale po przeczytaniu tego postu założyłam sobie konto. Autorko Wątku mówisz,że kochasz męża a jednak go poniżasz w sposób bardzo uwłaszczający pisząc:flaczek i inne podobne. W Twych wypowiedziach czuć odraze do człowieka którego kochasz? Oszukujesz go w łożku a to fatalny błąd,nie potrafisz rozmawiać ,tłumaczysz się kulturą i miłoścą. Forum nic Ci nie da pokazuje tylko jaka jestes sflustrowana i nie wyjeb.....a Nie bronie go bo facet powinien sie leczyć,28 lat i połowiczna impotencja w tym wieku to zły znak. A Tobie radze iść sie porządnie zerż....ć i złożyć pozew rozwodowy do Sądu. Z tej mąki chleba nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybaczcie ale drażnią mnie takie sflustrowane paniusie,niby takie zakochane a takie nieszczęśliwe. Kobiety pobudka nikt Wam na siłe obraczek na palec nie pchał,nie kupuje się kota w worku przed ślubem się współżyje a dopasowanie seksualne to 60% udanego związku. Rozmiar ma znaczenie i kropka z mały penisem nic się nie da. Jeśli facet lubi duże piersi czy anal musi szukać takiej kobiety co mu to wszystko da a nie po ślubie będzie miał kochanke. Jeśli lubimy ostry i częsty sex to trzeba nam partnera o podobnych gustach to samo tyczy sie penisa!!! Jestem bardzo szczera i otwarta za mna dwa związki formalne i wiem co z czym sie je. Jeśli nie dostawałam czegoś w domu ,dostawałam poza domem nie byłam z nikim z litości a miłośc jednostronna szybko się wypala. Nie czuje się winna ani trędowata ,prośby,szanse nie zdawały egazminu więc zabierałam się i odchodziłam. Jestem kobietą ,jestem mamą i mimo tego nie bałam się odejść od faceta bo daje sobie rade sama. Sex?Jak chce to go mam jak nie chce to nie mam Moje słowa czasem bolą nawet rodzine ale tylko tacy ja ja coś w życiu osiągają bo są uczciwi i szczerzy ...brzydze sie kłamstwem. Cenie ludzi odważnych i wiedzących czego chcą od życia. A ten Post wyjątkowo mnie zniesmaczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23523523
A w którym momencie go oszukuję? On wie, że podczas seksu nie mam orgazmów, wie że to nie jest szczyt moich marzeń gdy mnie tak przerzuca i wie, że wolałabym inaczej. Nie udaję orgazmów, nie jęczę gdy nie mam powodów, nie mówię mu że jego penis jest ogromny. Więc w którym momencie go oszukuję? Chętnie przeczytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko oszukujesz go bo nie mówiąc mu nic dajesz mu do zrozumienia jaki jest och i ach rozumiesz?Nie mówąc mu nic ,dajesz mu do zrozumienia ,że jesteś z nim szczęśliwa.Leżysz jak kukła ( to twoje słowa) i udajesz,że jest ok. Inny facet by się zoriętował że jest coś nie hallo on albo udaje głupa albo jest mało kumaty. Pornole sa dobre jak się jest kawalerem,on jest uzależniony stąd ma zaniki erekcji a to sie trudno leczy.Czekała by go długa terapia u seksuologa. Nie wiem ile masz lat autorko wątku ale dosłownie porażasz mnie tym co piszesz. Czuć odraze do męża i z nim sypiać? Jesteś masochistka? Wiesz Tobie też przydałby się psycholog bo utwierdzasz męża ,że jest najlepszy ,okłamujesz go żywisz go kłamstwem każdgo dnia ,każdej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Wybaczcie ale drażnią mnie takie sflustrowane paniusie" - a mnie drażnią błędy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pani Nocy - jesteś po 2 rozwodach i udzielasz innym rad? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23523523
"Nie mówąc mu nic ,dajesz mu do zrozumienia ,że jesteś z nim szczęśliwa" Chyba nie czytałaś całego tematu, bo pisałam że były rozmowy o tym. I proszę, pisz "frustracja", a nie "flustracja".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O błędach tu nie piszemy ale o twym życiu erotycznym,które nie istnieje. Moje dwa rozwody nie mają znaczenia ,chciałam to je dostałam nie lubie się męczyć w związkach jak lubicie to wasza sprawa :) Autorko zamiast pouczać mnie jak się co pisze ,to lepiej pogadaj otwarcie z mężem a nie ZNOWU wieczorem rozłożysz nogi i będziesz sapać ach ,och a rano przyjdziesz i wylejesz żale na klawiature.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jonatan999
Czytałem post od deski do deski, wszystkie Twoje wypowiedzi (nie wszystkie innych) stwierdziłem że jesteś wspaniałą kobietą, bardzo wyrozumiałą. Potrafisz się naprawdę bardzo poświęcić dla dobra związku i partnera. Nie jesteś problemowa i pretensjonalna. Podziwiam Twój spokój i opanowanie w sytuacjach naprawdę bardzo trudnych, które opisałaś. Poza tym masz dar przekazywania informacji na piśmie :D Twoje wypowiedzi są ułożone, przemyślane i bardzo ciekawie się czyta. Co do odniesienia się do całej Twojej sytuacji... jestem w związku od 12 lat i gdybym tak traktował swoją kobietę jak on Ciebie to bym mógł o sexie całkowicie zapomnieć... a on jeszcze potrafi winę zwalać na Ciebie. Naprawdę jestem w szoku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pani nocy autorka wyraznie napisala ze nie jeczy i nie udaje,klania sie ortografia i czytanie ze zrozumieniem.....!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też jestem w szoku, że się autorko pakujesz w takie chore klimaty.Twój mąż jest całkiem lewy w łóżku, nie z powodu samego członka, ale z powodu oczekiwań jakie ma do Twojej osoby.Wybacz, ale nie wiem ile kobiet by się podjął rehabilitacji seksualnej, gdzie nie można się ruszać, trzeba się nastawiać, układa,c ssać flaka itp. Może jesteś masochistą i codziennie cierpisz katusze, albo inne obszary życia macie cudowne.Powiem tylko tyle, jakbym miałą być taką lalką, bo nie byłby dobrze na innych frontach.Sfery życie się przenikają, jak słabo w jednej, ciągnie inne itp, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda,że tu nie można cytować hmm albo jeszcze tego nie odkryłam. Ortografia? Czasem za szybko pisze Nie ważne jęczy,czy nie jęczy ale co noc rozkłada nogi,leży jak kukła (może jeszcze książke poczyta?) To co ona pisze jest straszne,udawać tyle czasu,nie miec nic z życia z sexu ,być lalą jak sama się nazwała. I nie piszcie mi o poświęceniu ,o miłości to jest świadomy wybór ,głupota z której nie umie wyjść. Za błędy się płaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorka Wątku robi z siebie męczennice i szuka zrozumienia? Tu?Ale to tylko literki ,tylko słowa. Musi wziąść się w garść i zrobić porządek w swym życiu. Albo powie mężowi jaki jest beznadziejny w łóżku i powie co ma robić i jak i że ma się leczyć,albo odejść z dnia na dzień i się rozwieść i zacząć wreszcie żyć jak kobieta, albo będzie tkwiła kolejne 10 lat i udawała kukłe :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 23523523
Jonatan999 > Dziękuję. Ach, gdyby mój mąż potrafił mnie tak docenić... :) Pani_Nocy > pisałam przecież, że rozważam rozstanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę fikcji w tym jest.Stosownie wszelkich wytycznych, główny punkt programu to opadający malutki wacek. Lipa. Autorka ma jakąś misję chyba, bo z miłości nie chce ranić meża, ale sama siebie to rani.Przecież po braku erekcji, nie musi podejmować wszelkich prób postawienia, tylko powiedzieć, no dzisiaj nic z tego nie będzie, a póżnmiuej jak ochłonę porozmawiać , co z tym problemem robić. Wtedy facet zobaczy,że ma problem, no i powinien wiedzieć, ze seks jest słaby, ja nigdy meża nie okłąmuję, jak jest super, to jest super, jak odwali pańszczyznę, to mówie,że mi się nie podoba, nie było ok.Mąż tak samo, my zawswze szczerze gadamy, czasem anwet nie trzeba gadać, bo to od razu widać.Czasem szlajemy jak dzicy ludzie, czasem mizeria nam wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ocenia się kogoś na podstawie kilu wypowiedzi i nie mówi mu czy ma zrobić tak czy sraaak , jestem pewna, że autorka da sobie radę i coś wymyśli już to , że napisała tu świadczy o tym, że szuka zmian . Nie mówi innym co mają zrobić jak żyć, a teraz idę zbierać grzybki w Mario Brosie :)Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko owszem pisałas......czytałam Ale sądze,że nic nie zrobisz za słaba jesteś psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorka posiada zestaw najlepszych cech jakie dobra partnerka i wspaniała kochanka może mieć więc bez problemu kogoś znajdzie tylko żeby to był ktoś kto ją doceni. Rozstanie będzie na pewno ciężkie, ale czy można być z kimś wyłącznie z litości? Moim zdaniem powinnaś sobie układać życie od nowa w związku w którym będzie miejsce dla dwojga a nie tylko dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×