Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zakochana w koleżance z praczy cz. 5

Polecane posty

Gość Ta od A
Nowy gość zostajesz moją bohaterka dnia o tym tekście o poczcie polskiej haha :D Masz super osobowość! A jak mi humor poprawiłas! Dobre to było! Ja dokładnie tak samo jak Ty doceniam takie znajomości. Jak ktoś dla mnie jest uprzejmy i w porządku wobec mnie to i ja odwdzieczam się tym samym. Nie widzę sensu by unikać i olewac takich ludzi choć na brak przyjaciół nie narzekam. I może to jest właśnie pewnego rodzaju dojrzałość której im tym naszych księżniczką brakuje? Wtedy bardzo wątpliwe jest by one zmadrzaly i to doceniły. Mi też zdarza się nie odpisywać od razu. Nie raz trzeba swoją odpowiedź przemyśleć. Tym bardziej jak piszę z przyjaciółkami i mam im coś doradzić. A. też nie zawsze odpisywalam od razu bo nie mogłam się zdecydować jakie słowa dobrać by jak najlepiej wypaść no ale bez przesady całego dnia na to nie potrzebowalam :P tyle mam fajnych tekstów w głowie które bym jej napisała gdyby to można było z nią normalnie popisać. Tak czy inaczej Nowy gość jesteśmy umówione na zakupy ;) daj znać jak coś fajnego kupisz! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Haha Ta od A nie zawstydzaj mnie :D A Ty spisz w nocy, czy tylko myślisz o A? Ja jak cos do mnie ta moja napisała, to ja juz, szybko...potem nieraz zalowałam, ze mogłam poczekać, mogłam inaczej...Inna sprawa, ze ona do mnie sama z siebie raczej nie pisała, czasami... I tak sie ona beznadziejnie zachowuje, ze juz niedługo może naprawde mój mozg odczyta to tak jak powinien. Cieszę się Ty od A. ze z Tobą tutaj popiszę :) kogoś interesuje moja historia...Za Ciebie i A trzymam kciuki, myślałam szczerze, ze juz super z Wami bedzie :( Może tą delikatną obecnością przy niej cos osiągniesz, i mi tez tylko tyle pozostaje, stale być w jej orbicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Ogólnie nie mam problemów ze snem. Tylko ten tydzień był jakiś trudny... spałam po 4-5 godzin tylko. Bo dopiero po 3ciej udalo mi się zasypiać. Ale potem w ciągu dnia nie czułam zmeczenia co najlepsze i dziwne jednocześnie. I z tego co widziałam A. też nie spała :P bo dostepna była na fb. Dopiero o 2 się zmyla. Dzis tez juz sie logowala ale odpisac to dalej nie odpisała. Wniosek jest oczywisty a jednak ciężko przyjąć to do wiadomości :P Miłego weekendu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ZycieToNieJestBajka wczoraj wątpię, żeby Whitney tyle czasu rozpaczała; ona po prostu była uzależniona od dragów i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie radzę, jednak już jest lepiej. Zaczęłam zajmować myśli czym innym (a tego czegoś długo nie mogłam znaleźć) i pomaga mi bardzo. To może infantylne, ale też się modlę o siłę i żeby się pozbyć tego dziadostwa. Ale mam wciąż chwile, że chcę coś zrobić, a potem znowu przypominam sobie jaka to beznadziejna sytuacja. No ale już jest lepiej, gorzej się robi jak rozmyślać zaczynam, wtedy znowu wraca ścisk w klatce i tu z pomocą przychodzi whiskey ;) .... ale na dobrej drodze chyba jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LubicieBajkiODuchach
Nie chodzi o to, ze tyle lat rozpaczala, tylko nie byla widocznie szczesliwa, dlatego weszla w narkotyki. I niekoniecznie musiala rozpaczac po jednej kobiecie, tylko ogolenie ciezko jej bylo zyc cale zycie z ukryta tozsamoscia. Nie ja to wymyslilam, tylko pisarz amerykanski o tym pisal w swojej ksiazce, niestety ksiazka nie doczekala sie do tej pory przekladu na polski. Zreszta w necie tez sa o tym plotki po angielsku, mozna sprawdzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
No i jak Ta od A, byly zakupy? Bo u mnie tak i jestem mega zadowolona:) Nie pisałam wczesniej, bo miałam gości, dobrze mi to zrobilo, % szumią w glowie ;) Ale tez myśli o niej szaleją :( Jak dobrze, ze jest to forum, wolę pisać głupoty tutaj, a Ty ta od A wiem ze przeczytasz i zrozumiesz...Bo myśli takie, ze wiadomo, jak by sie cokolwiek zrobilo, to na drugi dzień burak na twarzy i o rany, po co to... Gdyby ona chciała tak się upić, i sprowokować jakas rozmowę, albo tak, albo tak, a wiem ze abstynentką nie jest, ale cóż, może ma inne bliższe sercu osoby do zaczepki :( Napisała do Ciebie A? Ech, byle do lata, jakos tak łatwiej było :( Była Nadzieja nie udzielasz sie juz tutaj, to chyba jakos dajesz radę...Modlitwa to nie jest nic infantylnego, to wazna rzecz, nie Ty jedyna modlisz się w intencji, żeby to uczucie sobie poszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Wszyscy dzisiaj imprezują ;) Dobrej nocy i miłych snów forumki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Nowy gość i super, że miałaś tak udaną sobotę! Ja też miałam gości i z racji tego zakupy dopiero za tydzień. Oj tak znam TE myśli aż za dobrze. I tak samo fantazjuje , że ta moja upije się i rozluzni a potem napisze do mnie, że jej się podobam itd. ;) Ona też dzisiaj imprezuje ale ja to jej pewnie nawet przez myśl nie przejdę. Nie odpisała. Szczerze mnie tym zdziwiła bo jak do tej pory to zawszd odpisywała chociażby na drugi dzien ale jednak odpisywała. Cóż coraz bardziej ona się oddala. I trzeba jej na to pozwolić. Tez jej teraz nie odpiszę! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowy gość
Hej Ta od A, dzisiaj tez mi sie zapowiada imprezowanie, tylko tym razem ja w gościach ;) Az o takich wiadomościach od tej mojej nie marzę, byłabym szczęśliwa jakby po prostu zechciala pogadać... No ale to musialabym wskoczyć na listę jej dobrych znajomych :P Myślę, ze ta Twoja jeszcze nie odpisała, bo teraz jest w sumie taki zajęty czas, ja np wczoraj w dzień w ogóle nie miałam czasu na net. Zwykle tak jest, zjeżdża sie rodzina, przyjeżdżają dawno nie widziani znajomi...A czasami, to człowiek chce tak w spokoju usiąść, odpisać, a jak nie ma tego spokoju, to sie nawet nie myśli - tylko jak będzie chwila na to. Chyba ze złapała focha, musisz to wybadać ;) a wiesz, foch tez o czymś świadczy ;) Pozdrawiam i miłego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Hej Nowy gość no masz racje fantazja mnie poniosła. Tez by było dla mnie super jakby chociaż normalnie popisać ze mną zechciała po % :D U mnie dzisiaj spokojnie. Jakiś film i winko plus dobre jedzonko ;) Dokładnie ja też lubię odpisac na spokojnie ale niestety tym nie można tłumaczyć zachowania A. Bo ona często ma czas na fb więc na odpisanie też by czas znalazła ;) tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Nowy gość udanej imprezki :D oraz miłego poniedziałku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowy gość
Ta od A, na fejsie to się często bezmyślnie siedzi :P No to co, mega foch? Zlewanie? Dlaczego miałaby Cię olać? Dziwne to trochę zachowanie :( Ja tam nigdy nikogo w ten sposób nie olewam, jak juz to odpisze tak tyle ile trzeba, bez rozwodzenia się i pytań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Podejrzewam, że odczytała moją wiadomość ale była zbyt zajęta by mi od razu odpisać. A potem może zapomniała w końcu ona nie myśli o mnie tak często jak ja o niej. A teraz po takim czasie jest jej głupio się odezwać? Ale kto to wie. .. Pewnie spotkamy się w tygodniu. Wtedy ona powie sorry pisałaś do mnie ale zapomnialam Ci odpisac bo to i tamto ;P ja powiem ok nic się nie stało i usmiechne się chociaż nie będzie mi do śmiechu. Potem nastąpią tygodnie ciszy i o niej zapomnę :) samej sobie życzę powodzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowy gość
No tak Ta od A, ja tez ja miałam jakas wiadomość od tej mojej, albo komentarz, to zaraz szybko odpisywałam, a w myślach to ciągle miałam to szczęśliwe wydarzenie: Napisała do mnie ...ach ach. Moja nawet nie wysila sie nigdy by sie tłumaczyć, ze gdzies tam nie odpisała. Chyba mam sama wyciągać wnioski - nie wiem - ze głupoty pisze, ze nudze, ze beznadziejna jestem... Obiecujemy sobie, ze o nich zapomnimy, takie to trudne- to cos starego sie przypomni, to ona jakos tak spojrzy, to sie usmiechnie...i głupie sny do tego. Dzisiaj mi sie znowu śniła, rozmawialysmy i bylo ok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
No właśnie my żyjemy wspomnieniami i nadzieją niestety. Ciężko jest odpuścić. Co z tego, że teraz mam do niej żal i łatwiej byłoby mi o niej zapomnieć jak wystarczy niewielki gest z jej strony bym znów miała nadzieję. Przykro mi, że były wspólne kawy i plany. Tak dobrze nam się rozmawiało a tu nagle ona się zmienia i nawet nie odpisze.... nie można powiedzieć, że za mną nie przepada bo z takimi osobami się nie chodzi na kawe tylko ogranicza czas spędzony z nimi do minimum. Ale ok już wylalam swoje żale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Również mam żal i zadaję sobie pytanie, czy dla Niej to była tylko zabawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Gość 22:58 nie wiem jakie między wami były relacje i czy coś więcej was łączyło. Ale u mnie można zabawe uczuciami wykluczyć. Więc gość może można wasze relacje jeszcze poprawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zrobiłam wszystko, co można było zrobić a nawet więcej niż wypadało w tamtym momencie. Nie do mnie należy ewentualne naprawianie relacji. Jest mi nadal przykro i smutno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak randka z Panią Dentystką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosc 8.10 - a co ona zrobiła? Nie starała się, zraniła Cię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba zabawiła się moimi uczuciami. Poczułam się zraniona i emocjonalnie wykorzystana, ponieważ osoba do której poczułam coś wyjątkowego, której zaufałam i otworzyłam się przed Nią, potraktowała mnie niepoważnie. Nie jestem jakąś małolatą ani też nie wypadłam sroce spod ogona, aby mnie olewać. Zawsze wydawało mi się, że dorosłe osoby potrafią rozmawiać ze sobą, nawet o trudnych sprawach a nie tylko bawić się w podchody i dawać sobie jakieś "dymne znaki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może po prostu zabrakło jej odwagi, żeby wyznać ci coś wprost. I poprzestała na znakach dymnych, licząc że się domyslisz. Wiem, że powinno być inaczej, ale czasem to strasznie trudne. Mnie też brakuje odwagi a niczyimi uczuciami się nie bawię, moje uczucie jest prawdziwe. Może czekam na właściwy moment? Albo na jakieś zielone światło z jej strony? Fakt ciągnie się to już trochę, ale to nie jest zabawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Gość 11.16, to tak właśnie jak mnie moja traktuje, i jak się czuję. Tylko, że ja jej tak do konca nie zaufalam i nie otworzyłam się przed nią. W pewnych sprawach tak, ale nie tych dotyczących moich uczuć do niej. Chociaż tyle co pokazałam to wystarczy. Ale daleka jestem do przypisywania jej zabawy moimi uczuciami, bo ona o tę moją sympatię też sie nie prosiła. Myślę, ze bardziej to ta moja jest zagubiona w tym, może przestraszona, i pewnie po prostu nie chce tego. Normalna osoba dala by sobie spokój, i nie czekałaby nie wiadomo na co. Tylko ja z tym uczuciem nie zachowuję się racjonalnie, i dlatego cierpię. Ty gość też nie bądź zła na tę swoją, bo nie wiesz tak naprawdę co ona czuje - no i może po prostu nie chce, nie umie sie wykręcić. A za to ze ktos nie chce miec z nami nic wspólnego, to nie możemy być na nie złe, takie życie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 11.16, a co to znaczy, że sie przed nią otworzyłaś? Wyznalas jej uczucia, czy powierzylas jakieś tajemnice? Bo może ona nie wie na 100% o twoim uczuciu? Tak nie zgadać się to można długo i rzeczywiście w którymś momencie zaczyna to wyglądać jak zabawa a zabawą wcale nie jest i to dla żadnej ze stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona wiedziała o uczuciu. Nie doczekałam się żadnej odpowiedzi. Nie jestem na nią zła :) Po prostu mam żal i jest mi zwyczajnie przykro, że tak trudno o kilka szczerych słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Drogie panie, polecam Wam piękny film w temacie. "Służąca": http://www.filmweb.pl/film/S%C5%82u%C5%BC%C4%85ca-2016-736623 Bardzo zmysłowy, bardzo erotyczny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×