Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ava123123

In vitro 2020

Polecane posty

Dziewczyny życzę wam wszystkim Szczesliwego Nowego Roku!! Dużo zdrowia i wytrwałości. Tym co są w ciąży by maluchy rosły zdrowo 🤗 Tym które się starają o ten cud tak jak ja siły na dalszą walkę i w końcu żebyśmy też mogły się doczekać tego upragnionego dzidziusia ❤😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczęśliwego Nowego roku dziewczyny życzę wam tego czego pragniecie i mam nadzieję że w przyszłym roku będą już tylko same dobre informacje na tym forum.... 😘😘🥰🥰🥰🥰🥳🥳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kasia83.1 napisał:

No niestety rzadko tu ostatnio zaglądam. Dziś trochę nadrabiam, ale tyle do czytania, że nocy nie starczy🤦‍♀️ Co u Ciebie?

Oj tak sporo aktywności na tym forum. Dzięki temu jest tu bardzo dużo cennych informacji i oczywiście grupa wsparcia online 😍🤗

Jak to napisała Nadzieja1993 kilka wpisów wyżej ja właśnie spędzam dzisiejszy wieczór w dresie na kanapie, i bez makijażu z worami pod oczami ale za to Filip śpi w wózku obok kanapy💞. Gra mi PoloTV😁 z chamskim disco 😂, na gazie w kuchni skacze rosół na jutro, w garderobie mam górę maleńkich ubranek do prasowania i jest to najszczesliwszy sylwester w moim zyciu🍾🎉🥂🎊🎇

Pamiętam, że jak ja się przygotowywałam do drugiej stymulacji to Ty już byłaś w ciąży 🤰. Kiedy urodziłas? 🤱 Ja 16 października 💞

 

2 godziny temu, Aja napisał:

Też jestem tu jeszcze od tamtych czasów A nawet wcześniej.  🙂

Aja😍 nie wiedziałam, że i ty jesteś tu weteranka😁🤗🥑. Masz bardzo duża wiedzę która napewno nie jednej dziewczynie na tym forum pomogła✊

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też za czasów awokado i Iryzy. I dziś mam 28tc☺️ więc dziewczyny czas płynie a my róbmy swoje 💪💪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny. To żeby każdej z nas to jedno marzenie się spełniło w Nowym Roku jest oczywiste,ale poza tym życzę wam wszystkim przede wszystkim siły tej psychicznej i tej fizycznej do dalszej walki, do radzenia sobie ze swoim strachem, wytrwałości w oczekiwaniach w każdym etapie tej ciężkiej drogi. I mimo wszytko optymizmu i pozytywnego myślenia czego życzę również sobie. 💗🎇🎆🎉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Sylwi@ napisał:

 

Ja akurat dziś w pełnym makijażu, choć to rzadkość ostatnio 😉 Urodziłam 28.03. Mój synek nie poleżał w wózku ani łóżeczku. Przez pierwsze 3 miesiące nieodkładalny. Do tej pory cycol i przytulas, choć wiadomo, że teraz już zabawkami zainteresowany i trenowaniem nowych umiejętności, ale drzemki tylko przy piersi. Śpi z nami w łóżku, ale to też jest cudowne. Pozdrawiam Cię gorąco i buziaki dla synka 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Keffy napisał:

Ja też za czasów awokado i Iryzy. I dziś mam 28tc☺️ więc dziewczyny czas płynie a my róbmy swoje 💪💪

No to pięknie ❤ Dużo zdrówka dla Was 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Życzę nam wszystkim, żeby spełniło się największe marzenie każdej z nas o byciu mamą... 

👨‍👩‍👧 ☺️❤️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też pamiętam czasy pestek 🥑 i Iryzy a teraz kończę 26tc i też czekam na synka. Niesamowite ile cudownych, wspierających się dusz, jest na tym forum 💚

Niech w 2021 spełni się marzenie o macierzyństwie każdej walczącej a przyszłym i obecnym mamusiom dużo radości ze szkrabów 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, margareta napisał:

Też pamiętam czasy pestek 🥑 i Iryzy a teraz kończę 26tc i też czekam na synka. Niesamowite ile cudownych, wspierających się dusz, jest na tym forum 💚

Niech w 2021 spełni się marzenie o macierzyństwie każdej walczącej a przyszłym i obecnym mamusiom dużo radości ze szkrabów 😘

Oj tak, tyle wsparcia, ile dostałam na tym forum, nie otrzymałam w żadnym innym miejscu. Zdrówka dla Was❤❤❤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny czytałam forum za czasów Iryzy i przypomnijcie o co chodziło z tymi pestkami awokado? Ona je sadzila na każdy transfer? Czy jak to było? 🙂 w tamtym czasie nie miałam jeszcze smialosci się odzywać 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, kurcze martwię się bo zaczęłam dziś znowu plamić. Jestem 6dpt 😢 miałam 3 dni spokojne bez plamien a dziś rano na aplikatorze do luteiny zauważyłam brązowo różowy kolor. Strasznie się boje ze znowu się nie udało.przy pierwszych 2 (niestety nieudanych) próbach było podobnie w okolicy 6dpt zaczynało się plamienie zwiastujące @.😥😥 wiem że nastawienie dużo daje ale coraz bardziej się boje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Goralka napisał:

Hej dziewczyny, kurcze martwię się bo zaczęłam dziś znowu plamić. Jestem 6dpt 😢 miałam 3 dni spokojne bez plamien a dziś rano na aplikatorze do luteiny zauważyłam brązowo różowy kolor. Strasznie się boje ze znowu się nie udało.przy pierwszych 2 (niestety nieudanych) próbach było podobnie w okolicy 6dpt zaczynało się plamienie zwiastujące @.😥😥 wiem że nastawienie dużo daje ale coraz bardziej się boje.

 

Hej kochana ! Właśnie o tobie myślałam ! 😘 

Spokojnie!!! Pisałaś, że  podczas transferu troszkę  krwawiłaś i że lekarz uprzedził Cię o ewentualnych plamieniach. Teraz pewnie aplikacja luteiny spowodowała delikatne plamienie I za chwilkę wszystko wróci do normy! Najlepiej skontaktuj się jeszcze z lekarzem dla własnego wewnętrznego spokoju ❤ 

Przytulam Cię bardzo mocno 💚

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Goralka napisał:

Hej dziewczyny, kurcze martwię się bo zaczęłam dziś znowu plamić. Jestem 6dpt 😢 miałam 3 dni spokojne bez plamien a dziś rano na aplikatorze do luteiny zauważyłam brązowo różowy kolor. Strasznie się boje ze znowu się nie udało.przy pierwszych 2 (niestety nieudanych) próbach było podobnie w okolicy 6dpt zaczynało się plamienie zwiastujące @.😥😥 wiem że nastawienie dużo daje ale coraz bardziej się boje.

 

Kochana rozumiem że się denerwujesz, ja miałam obfite plamienia (w zasadzie to wygladalo tak samo jak moj okres) w 8dpt, 9dpt pozniej w 16 i 17dpt. Strach ogromny ale ciąża jest. Bądź dobrej myśli czasami tak się dzieje ale to nie oznacza najgorszego jak moj lekarz powiedzial kazde plamienie/krwawienie powinno niepokoić ale nie należy panikować. Ja biorę obecnie 3x1 lutinus, 3x1 progesteron bensis, 1xprolutex a jak widzisz i tak pojawiają się te cholerne obfite plamienia. Trzymam kciuki aby dzieciaczek się tam trzymał mocno 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Martuska napisał:

Hej kochana ! Właśnie o tobie myślałam ! 😘 

Spokojnie!!! Pisałaś, że  podczas transferu troszkę  krwawiłaś i że lekarz uprzedził Cię o ewentualnych plamieniach. Teraz pewnie aplikacja luteiny spowodowała delikatne plamienie I za chwilkę wszystko wróci do normy! Najlepiej skontaktuj się jeszcze z lekarzem dla własnego wewnętrznego spokoju ❤ 

Przytulam Cię bardzo mocno 💚

Dzięki Martuska! Do lekarza napisałam czekam na odpowiedź chociaż jestem świadoma że on też niewiele może na tym etapie.no nic staram się być ciągle dobrej myśli i oby to rzeczywiście była reakcja bardzo wrażliwej szyjki ✊😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Milach napisał:

Kochana rozumiem że się denerwujesz, ja miałam obfite plamienia (w zasadzie to wygladalo tak samo jak moj okres) w 8dpt, 9dpt pozniej w 16 i 17dpt. Strach ogromny ale ciąża jest. Bądź dobrej myśli czasami tak się dzieje ale to nie oznacza najgorszego jak moj lekarz powiedzial kazde plamienie/krwawienie powinno niepokoić ale nie należy panikować. Ja biorę obecnie 3x1 lutinus, 3x1 progesteron bensis, 1xprolutex a jak widzisz i tak pojawiają się te cholerne obfite plamienia. Trzymam kciuki aby dzieciaczek się tam trzymał mocno 

Dziękuję Milach 😘 dałaś mi trochę nadziei.napisalam do lekarza i czekam na odpowiedź czy mam zwiększac dawki leków które biorę.oby to były tylko chwilowe problemy które uda się okiełznać✊

Mam nadzieję że Tobie już się żadne plamienia nie powtórzą i że maluszek będzie zdrowo rósł. 😘

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Goralka napisał:

Dzięki Martuska! Do lekarza napisałam czekam na odpowiedź chociaż jestem świadoma że on też niewiele może na tym etapie.no nic staram się być ciągle dobrej myśli i oby to rzeczywiście była reakcja bardzo wrażliwej szyjki ✊😘

Daj znać jak lekarz odpisze 😉

Trzymam za nas kciuki ✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Goralka napisał:

Hej dziewczyny, kurcze martwię się bo zaczęłam dziś znowu plamić. Jestem 6dpt 😢 miałam 3 dni spokojne bez plamien a dziś rano na aplikatorze do luteiny zauważyłam brązowo różowy kolor. Strasznie się boje ze znowu się nie udało.przy pierwszych 2 (niestety nieudanych) próbach było podobnie w okolicy 6dpt zaczynało się plamienie zwiastujące @.😥😥 wiem że nastawienie dużo daje ale coraz bardziej się boje.

 

Kochana na spokojnie ;* może być to całkowicie normalne, ale przy kontakcie z lekarzem powiedz mu o tym :). 
 

ale moja sugestia nie używaj aplikatora do luteiny. On tez nieraz może gdzieś coś podrażnić i wg mojej lekarki mimo czyszczenia go nie jest super higieniczny i może więcej problemów narobić niż pożytku. 
chyba ze Twój lekarz kazał Ci go używać... 

 

calusy! 🍀🍀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Goralka napisał:

Hej dziewczyny, kurcze martwię się bo zaczęłam dziś znowu plamić. Jestem 6dpt 😢 miałam 3 dni spokojne bez plamien a dziś rano na aplikatorze do luteiny zauważyłam brązowo różowy kolor. Strasznie się boje ze znowu się nie udało.przy pierwszych 2 (niestety nieudanych) próbach było podobnie w okolicy 6dpt zaczynało się plamienie zwiastujące @.😥😥 wiem że nastawienie dużo daje ale coraz bardziej się boje.

 

Na razie się nie stresuj. U większości dziewczyn na forum występuje plamienie a nawet krwawienie. A może to właśnie dobry znak? 🙂 jak Ci lekarz mówił że po tych lekach masz wrażliwa szyjke i łatwo ja zadrasnac to może być też od aplikatora. A boli Cię brzuch? Trzymaj się w spokoju....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, malagosia napisał:

Kochana na spokojnie ;* może być to całkowicie normalne, ale przy kontakcie z lekarzem powiedz mu o tym :). 
 

ale moja sugestia nie używaj aplikatora do luteiny. On tez nieraz może gdzieś coś podrażnić i wg mojej lekarki mimo czyszczenia go nie jest super higieniczny i może więcej problemów narobić niż pożytku. 
chyba ze Twój lekarz kazał Ci go używać... 

 

calusy! 🍀🍀

Dzięki Gosia, pytałam lekarza już przy pierwszej próbie czy ten aplikator jest bezpieczny to powiedział że tak i żeby na spokojnie używać.aplikuje sobie bardzo delikatnie i Czyszcze go regularnie i mam nadzieję że rzeczywiście okaże się że to niegroźne plamienie i jest spowodowane właśnie podrażnieniem szyjki i nie ma wpływu na kruszynke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, AsiaWin napisał:

Na razie się nie stresuj. U większości dziewczyn na forum występuje plamienie a nawet krwawienie. A może to właśnie dobry znak? 🙂 jak Ci lekarz mówił że po tych lekach masz wrażliwa szyjke i łatwo ja zadrasnac to może być też od aplikatora. A boli Cię brzuch? Trzymaj się w spokoju....

Hej Asiu, oby tak się właśnie okazało ✊brzuch trochę czuje ale nie jest to ból.raz za czas takie jakby rozciąganie czuje (nie wiem jak to opisać takie trochę tępe uczucie w dole brzucha) i tak mialam od 1 dnia po transferze że raz czuje raz nic zupełnie. Mam czekać do wtorku na betę ale chyba pojadę już w poniedziałek i zobaczymy co będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, AsiaWin napisał:

Dziewczyny czytałam forum za czasów Iryzy i przypomnijcie o co chodziło z tymi pestkami awokado? Ona je sadzila na każdy transfer? Czy jak to było? 🙂 w tamtym czasie nie miałam jeszcze smialosci się odzywać 😉

😁 Miała zasadzona pestke awokado, która po jej szczęśliwym transferze, podczas burzy w nocy ⚡🌩️poprostu wykielkowala. To był fajny znak, że wszystko będzie dobrze💞. I było bo z tego transferu urodziła bliźniaczki👨‍👩‍👧‍👧. Po tym jak Jej się udało zajść w ciążę sadzila te pestki symbolicznie dla każdej z nas 🥑. To było bardzo miłe😍 że ktoś o nas myśli. Swoją drogą ciekawe co u nich teraz slychac🤔🤗

To tak w skrócie. Przynajmniej ja tak to pamiętam a było to już ponad półtora roku temu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Goralka napisał:

Hej Asiu, oby tak się właśnie okazało ✊brzuch trochę czuje ale nie jest to ból.raz za czas takie jakby rozciąganie czuje (nie wiem jak to opisać takie trochę tępe uczucie w dole brzucha) i tak mialam od 1 dnia po transferze że raz czuje raz nic zupełnie. Mam czekać do wtorku na betę ale chyba pojadę już w poniedziałek i zobaczymy co będzie.

Góralko, odpoczywaj i spróbuj się nie stresować. Dobrze że Cię nie boli mocno brzuch. Ja też bym pojechała w poniedziałek na betę. Ogólnie druga faza i to jeszcze na lekach powinna bez problemu trwać 14 dni. Nawet na cyklu sztucznym organizm powinien pamiętać, że okresu nie dostaje się 11 dnia brania progesteronu! Bądź dobrej myśli i myśl sobie że to implantacja 😄 a w poniedziałek jeszcze zobaczysz ładną betę! 🙂 Ja w Ciebie wierzę, bo Ty masz mi dać nadzieję że i mi się uda! 😛 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Sylwi@ napisał:

😁 Miała zasadzona pestke awokado, która po jej szczęśliwym transferze, podczas burzy w nocy ⚡🌩️poprostu wykielkowala. To był fajny znak, że wszystko będzie dobrze💞. I było bo z tego transferu urodziła bliźniaczki👨‍👩‍👧‍👧. Po tym jak Jej się udało zajść w ciążę sadzila te pestki symbolicznie dla każdej z nas 🥑. To było bardzo miłe😍 że ktoś o nas myśli. Swoją drogą ciekawe co u nich teraz slychac🤔🤗

To tak w skrócie. Przynajmniej ja tak to pamiętam a było to już ponad półtora roku temu. 

Hehe niezłe z tą burzą 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Martuska napisał:

Daj znać jak lekarz odpisze 😉

Trzymam za nas kciuki ✊

Lekarz do mnie oddzwonił i też trochę uspokoil bo powiedział że mam tak delikatna szyjkę macicy że ona może krwawić przy najdelikatniejszym dotyku wiec luteina mogła ja podraznic i że to nie jest coś złego. mam na ile to możliwe spokojnie czekać do wtorku na betę. No więc staram się spokojnie czekać 🙂 chociaż wiecie same że nie jest to łatwe. Dzięki dziewczyny za wsparcie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, AsiaWin napisał:

Góralko, odpoczywaj i spróbuj się nie stresować. Dobrze że Cię nie boli mocno brzuch. Ja też bym pojechała w poniedziałek na betę. Ogólnie druga faza i to jeszcze na lekach powinna bez problemu trwać 14 dni. Nawet na cyklu sztucznym organizm powinien pamiętać, że okresu nie dostaje się 11 dnia brania progesteronu! Bądź dobrej myśli i myśl sobie że to implantacja 😄 a w poniedziałek jeszcze zobaczysz ładną betę! 🙂 Ja w Ciebie wierzę, bo Ty masz mi dać nadzieję że i mi się uda! 😛 

Tak mam zamiar zrobić 😉 odpoczywać i tylko trzymać kciuki za duza betę. Dzięki Asia obyśmy obie były nadzieja dla wszystkich walczących dziewczyn 😘😘😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, AsiaWin napisał:

Dziewczyny czytałam forum za czasów Iryzy i przypomnijcie o co chodziło z tymi pestkami awokado? Ona je sadzila na każdy transfer? Czy jak to było? 🙂 w tamtym czasie nie miałam jeszcze smialosci się odzywać 😉

Po jej transferze w nocy była burza. A rano wykielkowala pestka, no i miała dodatnia betę. Więc uznała to za znak i poleciała do sklepu, kupiła 3 kilo awokado i zasadzila w intencji kolejnych dziewczyn z forum. I tak pielęgnowala te pestki. A na forum stały się symbolem powodzenia. (Podobno pestki stały na każdym parapecie w domu, a mąż był terroryzowany pasta z avocado przez kilka dni 🙂 )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Aja napisał:

Po jej transferze w nocy była burza. A rano wykielkowala pestka, no i miała dodatnia betę. Więc uznała to za znak i poleciała do sklepu, kupiła 3 kilo awokado i zasadzila w intencji kolejnych dziewczyn z forum. I tak pielęgnowala te pestki. A na forum stały się symbolem powodzenia. (Podobno pestki stały na każdym parapecie w domu, a mąż był terroryzowany pasta z avocado przez kilka dni 🙂 )

Fajna historia 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Goralka napisał:

Lekarz do mnie oddzwonił i też trochę uspokoil bo powiedział że mam tak delikatna szyjkę macicy że ona może krwawić przy najdelikatniejszym dotyku wiec luteina mogła ja podraznic i że to nie jest coś złego. mam na ile to możliwe spokojnie czekać do wtorku na betę. No więc staram się spokojnie czekać 🙂 chociaż wiecie same że nie jest to łatwe. Dzięki dziewczyny za wsparcie 

Bardzo się cieszę, że się uspokoilaś 💚

Czekaj ciepliwie do wtorku 😘 Wiem, jak jest ciężko bo sama staram sie jakos wytrzymać do weryfikacji 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×