Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
biedronka12

Czy uważacie, że takie alimenty będą sprawiedliwe ?

Polecane posty

10 minut temu, Skb napisał:

Po zawarciu małżeństwa dochody małżonków są wspólnym majątkiem. Zostały włożone pieniądze, na które pracowało 2 małżonków

I Ty z tej pensyjki z ktirejbledwo stać cię na 609 zł alimentów odłożyles przynajmniej 100 tyś i co miesiąc płaciła po 2 tyś rachunków i jeszcze utrzymywałeś siebie i dziecko, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bimba napisał:

I Ty z tej pensyjki z ktirejbledwo stać cię na 609 zł alimentów odłożyles przynajmniej 100 tyś i co miesiąc płaciła po 2 tyś rachunków i jeszcze utrzymywałeś siebie i dziecko, tak?

Nie mam zamiaru Ci się spowiadać. Co roku było stać na wczasy nad morzem, wyjazdy w góry, wyjścia do restauracji, Miałem dodatkowe źródło utrzymania w postaci pasieki i dorabiałem jako mechanik. Dodatkowo pracowałem na ich gospodarstwie. które teraz dziczeje... Ale niech Twoje  będzie na wierzchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrzcie, znowu za mną łazi i przegania z forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Skb napisał:

Dom był współwłasnością żony, o czym przypadkowo dowiedziałem się pół roku temu. To jest ta słynna uczciwość małżeńska.

No i dobrze ci Bimba odpowiedziała. Pokazałeś żonie i teściowej, że jesteś totalnym ...em i to teraz ci napisała Bimba. Nie pakuje się większych pieniędzy w coś, co nie jest twoją własnością, a jak już to trzeba się zabezpieczyć. Majątek uzyskany przed ślubem zawsze będzie majątkiem osobistym współmałżonka. Jeszcze bym zrozumiała, gdybyś od początku wiedział, że dom jest współwłasnością żony i myślał, że po ślubie będzie też twoim, bo tak ludzie często myślą. Ale ty przez całe małżeństwo myślałeś, że dom jest wyłączną własnością teściowej, więc dobrowolnie dałeś teściowej 100 tys do ręki. No gratulacje! Wybacz, ale pokazałeś, że jesteś jeleniem i zawsze dla nich będziesz jeleniem.

1 godzinę temu, Skb napisał:

Po raz kolejny zapytam - przesłać skany? Samo ogrzewanie to koszt  8000 - 10000 zł.

Za 200m2 to może i tyle wyjdzie. Za 55m2 mieszkanie komunalne w mojej byłej gminie rocznie bym teraz płaciła 15600zł. Ale się wyprowadziłam.

I znowu nie rozumiesz. Bo ten post dotyczył pieniędzy, które włożyłeś w remont, a one uważają, że te pieniądze są ich. Bo jak dom nei jest twoją własnością, to włożone pieniądze miały nadzieję, że ci przepadną, ale sąd ich wyprowadził z błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Unlan napisał:

No i dobrze ci Bimba odpowiedziała. Pokazałeś żonie i teściowej, że jesteś totalnym ...em i to teraz ci napisała Bimba. Nie pakuje się większych pieniędzy w coś, co nie jest twoją własnością, a jak już to trzeba się zabezpieczyć. Majątek uzyskany przed ślubem zawsze będzie majątkiem osobistym współmałżonka. Jeszcze bym zrozumiała, gdybyś od początku wiedział, że dom jest współwłasnością żony i myślał, że po ślubie będzie też twoim, bo tak ludzie często myślą. Ale ty przez całe małżeństwo myślałeś, że dom jest wyłączną własnością teściowej, więc dobrowolnie dałeś teściowej 100 tys do ręki. No gratulacje! Wybacz, ale pokazałeś, że jesteś jeleniem i zawsze dla nich będziesz jeleniem.

10/10!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Lady_in_red napisał:

A go.wno cie to powinno interesować. Swoim dzieciakiem się lepiej zainteresuj a nie komuś do kieszeni zaglądasz. 

No i mamy to co pisałyśmy z Ags wcześniej. Zaczęło się łażenie i tępienie.

Nie uważasz, że jeśli Skb  już jej napisał, co myśli i jednak wyjaśnił jej skąd miał pieniądze na remont domu, to twój komentarz jest po prostu łagodnie pisząc zbędny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc  to wcale nie wyjaśnił.

Nie drążę skąd miał, nie obchodzi mnie to.

Ja się doczepiłam do innej rzeczy - jak to jest możliwe że facet który po rozwodzie chodzi po damskich forach i wypisuje że został  z niczym, że ledwo stać go  na utrzymanie po zapłaceniu zawrotnej  kwoty 600 zł alimentów w czasie małżeństwa z tej samej pensji był w stanie odłożyć  na gruby remont za 200 tyś, było to stać na opłacanie wielkich rachunków za dom i wczasy nad morzem co roku.

No i do tego to biadolenie jak to się jego żona wzbogaciła biorąc 600 zł  alimentów, A przecież straciła taką wielką kurę  znoszącą złota jaja w postaci tak sypiącego kasą męża!

Przecież tu się nic kupy nie trzyma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Bimba napisał:

Szczerze mówiąc  to wcale nie wyjaśnił.

Nie drążę skąd miał, nie obchodzi mnie to.

Ja się doczepiłam do innej rzeczy - jak to jest możliwe że facet który po rozwodzie chodzi po damskich forach i wypisuje że został  z niczym, że ledwo stać go  na utrzymanie po zapłaceniu zawrotnej  kwoty 600 zł alimentów w czasie małżeństwa z tej samej pensji był w stanie odłożyć  na gruby remont za 200 tyś, było to stać na opłacanie wielkich rachunków za dom i wczasy nad morzem co roku.

No i do tego to biadolenie jak to się jego żona wzbogaciła biorąc 600 zł  alimentów, A przecież straciła taką wielką kurę  znoszącą złota jaja w postaci tak sypiącego kasą męża!

Przecież tu się nic kupy nie trzyma!

Ależ wyjaśnił. Dorabiał. Dlatego było to możliwe, że wsadził sporo kasy w remont. Może nie 100 tys, ale 50 jest jak najbardziej realne i pod warunkiem, że ta kasa była z tego dorabiania, a pensja była wrzucana do wspólnej puchy domowej. Największym rachunkiem za dom jest zawsze ogrzewanie. Opłaty w Polsce. 8-10 tys za ogrzewanie podzielić na 12 to daje jakieś 670-830 zł miesięcznie. Woda zimna ok 3 kubików na osobę, bo podejrzewam, że ciepła we własnym zakresie. To daje ci 12kubików w cenie ok 15 zł za kubik. Jakieś 200-250 ze ściekami, chyba, że mają szambo, ale wywózka w podobnej cenie. Prąd niech będzie 300zł. Podatek to zależy jaki dom i ile pola. Ale taki normalny dom 100-200m2 to 300-600zł rocznie. Maksymalnie miesięcznie ten dom kosztuje 1400zł miesięcznie. Nie liczę wody, prądu potrzebnych pod uprawy, czy zwierzę. 1400zł musisz podzielić na 4 osoby i masz miesięczny koszt 450zł. Jeśli Skb dorobił miesięcznie 1500-2000zł do swojej pensji, to było go stać włożyć w remont 50 tys i pojechać z rodziną na wakacje i wyjść do restauracji.

O ile to co powyżej jednak się trzyma kupy, to biadolenie jaki to interes żona nie zrobiła na rozwodzie jest całkowicie słabe. Zwłaszcza, że odnośnie płacenia alimentów i zajmowania się dziećmi przez faceta jest identycznego zdania jak ty. A nawet bardziej stanowczy 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W trakcie małżeństwa dorabiał? A teraz już nie może? Czytałam te wpisy i już nie wiem czego mu bardziej żal, tych pieniędzy czy czasu spędzanego z dzieckiem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.08.2020 o 14:30, Unlan napisał:

No i dobrze ci Bimba odpowiedziała. Pokazałeś żonie i teściowej, że jesteś totalnym ...em i to teraz ci napisała Bimba. Nie pakuje się większych pieniędzy w coś, co nie jest twoją własnością, a jak już to trzeba się zabezpieczyć. Majątek uzyskany przed ślubem zawsze będzie majątkiem osobistym współmałżonka. Jeszcze bym zrozumiała, gdybyś od początku wiedział, że dom jest współwłasnością żony i myślał, że po ślubie będzie też twoim, bo tak ludzie często myślą. Ale ty przez całe małżeństwo myślałeś, że dom jest wyłączną własnością teściowej, więc dobrowolnie dałeś teściowej 100 tys do ręki. No gratulacje! Wybacz, ale pokazałeś, że jesteś jeleniem i zawsze dla nich będziesz jeleniem.

Za 200m2 to może i tyle wyjdzie. Za 55m2 mieszkanie komunalne w mojej byłej gminie rocznie bym teraz płaciła 15600zł. Ale się wyprowadziłam.

I znowu nie rozumiesz. Bo ten post dotyczył pieniędzy, które włożyłeś w remont, a one uważają, że te pieniądze są ich. Bo jak dom nei jest twoją własnością, to włożone pieniądze miały nadzieję, że ci przepadną, ale sąd ich wyprowadził z błędu.

Doskonale wiesz co Ci odpowiem - MASZ ABSOLUTNĄ RACJĘ W KAŻDYM PUNKCIE. Gdybym nie miał zaufania, to z nią bym się nie ożenił... Cóż, za błędy się płaci... To co o mnie myślą i będą myślały mam gdzieś. W tej chwili interesuje mnie jedna rzecz - dobro MOJEJ CÓRKI. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.08.2020 o 18:31, Lampka napisał:

Ja na twoim miejscu nie odchodziłabym od faceta który tyle zarabia, zacisnęłabym zęby i bym z nim dalej była. Co z tego że się między wami nie układa,bije cie,poniża? Zobaczysz że będziesz żałowała gdy twój poziom życia obniży się o 360 stopni.

O 360 stopni powiadasz? Czyli jednak wcale się nie obniży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×