Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Marta02031989

Przyjmę dla córki kurtkę na zimę rozm 122 i buty rozmiar 30

Polecane posty

10 godzin temu, Yskra napisał:

Wejdź sobie na fejsie na fan page "Dej, mam horom curke". Tam jest codziennie kilka takich egzemplarzy. Za głowę się łapię czytając co ludzie potrafią wymyślić. Gdyby im się tak chciało pracować jak kombinować... 

Pytanie w jakim celu ty wchodzisz na tego typu fan page, dla własnej satysfakcji... żeby się pośmiać? Poszukaj sobie jakiegoś pożytecznego zajęcia, może z dzieckiem się pobaw, bo widać, że się bardzo nudzisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zycie pisze rozne scenariusze. Teraz osoby takie jak Yskra bezrefleksyjnie wylewaja wiadro pomyj na Autorke, a za pare lat moga byc w jej sytuacji. Nie mozesz, nie chcesz pomoc- nie pomagaj, po co jednak te cale elaboraty majace ponizyc inna osobe? Oby Wam zycie nie sprawilo tak przykrej niespodzianki, ze bedziecie musialy prosic o pomoc w necie i w zamian czytac glupie i przemadrzale komentarze tych ktorym sie wciaz sie uklada. 

Przykro mi Autorko, moje dzieci sa mlodsze, nie posiadam rzeczy w podach rozmiarach.

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ernesto napisał:

Pytanie w jakim celu ty wchodzisz na tego typu fan page, dla własnej satysfakcji... żeby się pośmiać? Poszukaj sobie jakiegoś pożytecznego zajęcia, może z dzieckiem się pobaw, bo widać, że się bardzo nudzisz. 

Wchodzi, bo może chce oddać potrzebującej matce śpiochy po swojej córce? I się srogo rozczarowała? To ci już do głowy nie przyszło. Nie tylko potrzebujące wchodzą na tego typu strony.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat to prowokacja! Podobny już był. Też o kurtkę, buty itp. Kobita miała takie wymówki, żeby nie iść do pracy, że wszystkie tutaj się pokładały ze śmiechu. W jednym Yskra ma rację. Najpierw patrzy się po olx i innych stronach, a tutaj od razu na kafe, bez przejrzenia lokalnych ogłoszeń? Bez wniosku do opieki o zasiłek celowy? Bez jakiegokolwiek innego ruchu? Prowo jak nic.

I to też prawda, że często to dej, daje naprawdę dużo. Dej mi ...enkę dla dziecka, zostaje mi w kieszeni 30-50 zł, dej mi buty dla dziecka, kolejne 50zł, których już wydawać nie trzeba. I tak zawodowe bezrobotne na zasiłkach mają na swój look.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Unlan napisał:

Wchodzi, bo może chce oddać potrzebującej matce śpiochy po swojej córce? I się srogo rozczarowała? To ci już do głowy nie przyszło. Nie tylko potrzebujące wchodzą na tego typu strony.

 

Tak, akurat wchodzi na fan page "Dej, mam horom curke" żeby ubranka oddać. Sama nazwa już ma wydźwięk prześmiewczy i właśnie po to powstała, żeby się ponabijać. 

Weź kobieto pomyśl, zanim zaczniesz kogoś bezrefleksyjnie bronić. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ernesto napisał:

Tak, akurat wchodzi na fan page "Dej, mam horom curke" żeby ubranka oddać. Sama nazwa już ma wydźwięk prześmiewczy i właśnie po to powstała, żeby się ponabijać. 

Weź kobieto pomyśl, zanim zaczniesz kogoś bezrefleksyjnie bronić. 

No i co z tego, że prześmiewcze? Chcesz komuś pomóc, albo pomocy szukasz, to wbijasz odpowiednie dwa słowa w przeglądarkę i wyskakują ci linki. A pomiędzy tym co szukasz znajdujesz takie właśnie prześmiewcze strony i masz prawo tam wejść. Nawet przeglądając ten temat, masz z boku taki mały dział: podobne dyskusje. Sama pomyśl, bo ja z tym problemu jak widać nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Unlan napisał:

No i co z tego, że prześmiewcze? Chcesz komuś pomóc, albo pomocy szukasz, to wbijasz odpowiednie dwa słowa w przeglądarkę i wyskakują ci linki. A pomiędzy tym co szukasz znajdujesz takie właśnie prześmiewcze strony i masz prawo tam wejść. Nawet przeglądając ten temat, masz z boku taki mały dział: podobne dyskusje. Sama pomyśl, bo ja z tym problemu jak widać nie mam.

Chyba nie masz fejsa bo bzdury piszesz straszne😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Ernesto napisał:

Chyba nie masz fejsa bo bzdury piszesz straszne😂

Za to ty tylko na fejsie i kafe, skoro nie wiesz co ci w wyszukiwarce może wyskoczyć. Widocznie sama z premedytacją chodzisz po takich prześmiewczych stronach, aby się pośmiać, skoro tak dobrze zorientowana jesteś po co ktoś tam zagląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Unlan napisał:

Za to ty tylko na fejsie i kafe, skoro nie wiesz co ci w wyszukiwarce może wyskoczyć. Widocznie sama z premedytacją chodzisz po takich prześmiewczych stronach, aby się pośmiać, skoro tak dobrze zorientowana jesteś po co ktoś tam zagląda. 

Nie, po prostu nie mam problemu z myśleniem tak jak ty. Sam tytuł mi wystarczy żeby wiedzieć czemu poświęcona jest ta strona i nie muszę podbudowywać swojego ego i wchodząc w takie miejsca żeby pośmiać się z innych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Dobrosułka napisał:

Wiele osob stracilo prace z powodu epidemi i przydaloby sie troche zrouzmienia, a nie wiecznie wywzszanie sie, ze jezeli ja potrafie miec nadal prace to inni tez powinni

Proszę Cię, straciła pracę w maju, mamy październik, 5 miesięcy bez pracy? I nie mówi mi, że ciężko znaleźć pracę, bo będę leżeć i kwiczeć ze śmiechu. Moja znajoma straciła pracę w lipcu, po tygodniu miała już nową pracę, bo jej po prostu poszukała. Można? Można. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, BitchNaughty napisał:

Proszę Cię, straciła pracę w maju, mamy październik, 5 miesięcy bez pracy? I nie mówi mi, że ciężko znaleźć pracę, bo będę leżeć i kwiczeć ze śmiechu. Moja znajoma straciła pracę w lipcu, po tygodniu miała już nową pracę, bo jej po prostu poszukała. Można? Można. 

Po utracie pracy nowa znalazłam dopiero po półtora miesiąca a to było przed pandemia. Nie wiadomo do końca jaka autorka ma sytuację. Może nie ma pracy w jej zawodzie, może nie ma innych kwalifikacji albo brak możliwości dojazdu do pracy itp. Jedni są bardziej zaradni inni mniej. Ale fakt niektórzy są zaradni w drugą stronę. Jak tu wykorzystać czyjaś naiwność czy dobre serce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, BitchNaughty napisał:

Proszę Cię, straciła pracę w maju, mamy październik, 5 miesięcy bez pracy? I nie mówi mi, że ciężko znaleźć pracę, bo będę leżeć i kwiczeć ze śmiechu. Moja znajoma straciła pracę w lipcu, po tygodniu miała już nową pracę, bo jej po prostu poszukała. Można? Można. 

Niby prawda z tym, ze jest pewne ale. Nie kazdy mieszka w wiekszym miescie w ktorym prace zawsze sie znajdzie, ponizej kwalifikacji jednak zawsze. Gorzej gdy nie mieszka sie w miescie tylko na wsi, a o prace jest bardzo ciezko. O przedszkole dla dziecka rowniez. Wtedy moze byc bardzo ciezko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Yskra napisał:

Mnie uruchomiło jej podejście "Daj, bo mam źle". Jest masa ludzi, którzy są na zakręcie i sami tak się kręcą, żeby dać radę. Nic mnie tak nie spienia jak żebractwo. Żadna praca nie hańbi, nigdy nie spojrzę krzywo na panią sprzątającą czy magazyniera. Natomiast wyciąganie łap po cudze, kiedy ktoś musiał się napracować, by coś mieć jest dla mnie obrzydliwe. 

mam chorom curke- piszą właśnie kobiety nierozgarnięte,niezaradne życiowo,często opóźnione w rozwoju które nie potrafią ogarnąć się w życiu, nie potrafią gospodarować pieniędzmi itp i właśnie takim ludziom należy pomagać bo same sobie nie dadzą rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, AgsAgsAgs napisał:

Niby prawda z tym, ze jest pewne ale. Nie kazdy mieszka w wiekszym miescie w ktorym prace zawsze sie znajdzie, ponizej kwalifikacji jednak zawsze. Gorzej gdy nie mieszka sie w miescie tylko na wsi, a o prace jest bardzo ciezko. O przedszkole dla dziecka rowniez. Wtedy moze byc bardzo ciezko. 

Widzisz, moja znajoma mieszka w niewielkim mieście. Ale wyszła z założenia, że lepiej czasowo mieć pracę poniżej kwalifikacji i za mniejsza płacę, ale jednak mieć niż jej nie mieć i narzekać na brak pieniędzy. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Yskra napisał:

Mylisz jad z poczuciem niesprawiedliwości, które narasta w ludziach umiejących się ogarnąć. W ogóle mnie nie śmieszy ani nie denerwuje czyjaś zła sytuacja finansowa. Wściekam się tylko, kiedy ludzie chcą dostać wszystko za darmo i bez wysiłku. Myślisz, że dzisiaj ludzie nie wiedzą, że można sobie dużo skołować za "dziękuję" albo na wymianę? Pracuję w biurze podatkowym, co roku przy PITach i co jakiś czas w ciągu roku przychodzą do nas "kwiatki", które pobierają świadczenia z każdej możliwej instytucji i okazji. Na picie mają stawki minimalne albo mąż pracuje za grosze na zlecenie, pańcia nie pracuje wcale, a odstawieni tak, że zazdrość bierze. Uwierz, że te fajne ciuchy biorą się właśnie z tego "daj, nie mam pieniędzy". Swego czasu, kiedy pracowałam w banku, miałam co miesiąc dwie klientki. Zajęcie komornicze, konto dziecka i co miesiąc pytanie "Jest 500+?" Jeśli było to zaraz szedł przelewik pt. "za kurteczkę". I nie, nie kurteczkę dziecięcą, bo dzieciaki chodziły ubranie faktycznie biednie. Paniusia zawsze miała świeże tipsy, tonę biżuterii i makijażu. 

Za to mam ogromny szacunek do samotnych rodziców, którzy stają na uszach, by samemu sobie poradzić i mają w sobie tyle godności, żeby nie żebrać. Uwierz, pracę da się znaleźć. A najbardziej żal mi matek, które chodzą do pracy i dają z siebie 100%, a z powodu różnych obwarowań prawnych nie łapią się na 500+ czy dodatek alimentacyjny. To jest prawdziwa tragedia, a nie paniusia, która chce, żebyśmy jej dali, bo ona nie ma. 

Doskonale zdaje sobie sprawe, ze ludzie kreca lub sa zlymi rodzicami.  Nie znasz jednak sytuacji tej kobiety, a oceniasz.  

To jest po prostu zawisc i tak, bo ja pracuje ciezko i nie moge sobie pozwolic na pewne rzeczy, a oni nic nie robia i maja.  Co was tak obchodzi co ci ludzie robia, zeby mieli?  Naprawde chcielibyscie zamienic sie z nimi miejscami?

Ja mam co mam i mi wystarcza.  Inni zebrza i maja wiecej i co z tego?  Czy chcialabym byc na ich miejscu?  NIE.  Nie chce zebrac i nie chce miec nerwow co miesiac czy bede miala za co jesc.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Gość888 napisał:

Zgadzam się. Ale dożyliśmy takich czasów, że teraz za kurtkę to by cię żywcem na stosie spaliły. Sama widzisz. Zaraz piszą co z 500+, nie znając sytuacji. A może ta kobieta musiała wybrać pomiędzy lekarstwami i jedzeniem dla dziecka a kurtką. Bo zakładam, że pisze tutaj normalna kobieta a nie patologia, która przepija pieniądze na dzieci.

Niestety takich czasow dozylismy.  Jak bierze 500+ to przepija, a dzieci chodza bose i glodne.  Jak ma 4 dzieci to po to, zeby dostawac to 500+ (nawet jezeli te dzieci mieli przed wprowadzeniem programu).  Okropne mamy czasy- jedzenie drugiemu by z geby wyjeli.  

Ja rownie zakladam, ze normalna osoba dopoki nie uslysze czegos przeciwnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A dla mnie to temat na ukręcenie gó.wno burzy... "Przyjmę, bo mam tak złą sytuację", nie wiadomo skąd i gdzie, w zasadzie komu, a przecież są lepsze formy pozyskiwania pomocy, niż ogólnopolskie forum - dużo grup lokalnych na fb, czy na jakichś miejscowo popularnych serwisach, są portale ogłoszeniowe, gdzie ludzie za darmo oddają, wystarczy się po to pofatygować.

Ale nie, tutaj mamy wpis - dajecie, najlepiej wyślijcie za darmo, bo ja nie mam jak zapłacić. Normalne to jest? Albo wyższy poziom żebractwa, albo kręcenie prowokacji, pod która produkuje się frakcja "epatyczna" i frakcja "praktyczna".

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrosułko tak jest i niestety jest i będzie coraz gorzej. Bo czym więcej człowiek ma tym jest gorzej. Woli wyrzucić, niż np. komuś pomóc, bo przecież z jakiej racji, niech sobie zarobi, tak jak ja. Autorce niestety nie mogę pomóc, bo mam mniejsze dzieci, ale sama oddaje ubranka, bo po co mi to, mi niepotrzebne a ktoś  może skorzystać. Tak samo z gondolką, też niedługo oddaje, nie chcąc nic w zamian. Ja obwoziłam trójkę dzieci, a jest w takim stanie, że i czwarte dziecko skorzysta. A mamie bardzo pomoże, bo okazało się, że urodzi chore dziecko i mnóstwo pieniędzy idzie jej teraz na badania a później leczenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.10.2020 o 16:48, BitchNaughty napisał:

A co z 500+ i alimentami? Od maja nie możesz znaleźć pracy czy jej nie szukasz? 

A uj cie to obchodzi? Jak masz rzucać takimi banialukami to wypie.rdalaj. No ale durne babska nie byłyby sobą gdyby się z ryjem na autorkę nie rzuciły.

A nietrudno chociażby przewidzieć, że teraz w dobie pandemii mnóswto osób potraciło pracę.

Poza tym jest coś takiego jak np. zdarzenia losowe; tragedie, choroby, jakieś długi, itd. No ale tępe klempy nawet nie wezmą tego pod uwagę. 

  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, AgsAgsAgs napisał:

Zycie pisze rozne scenariusze. Teraz osoby takie jak Yskra bezrefleksyjnie wylewaja wiadro pomyj na Autorke, a za pare lat moga byc w jej sytuacji. Nie mozesz, nie chcesz pomoc- nie pomagaj, po co jednak te cale elaboraty majace ponizyc inna osobe? Oby Wam zycie nie sprawilo tak przykrej niespodzianki, ze bedziecie musialy prosic o pomoc w necie i w zamian czytac glupie i przemadrzale komentarze tych ktorym sie wciaz sie uklada. 

Przykro mi Autorko, moje dzieci sa mlodsze, nie posiadam rzeczy w podach rozmiarach.

Zawsze twierdzę, że życie potrafi pięknie naprostować, sama doświadczyłam już głodu (dawno temu) i staram się być powściągliwa w swoich ocenach. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Gość_2 napisał:

Ale nie, tutaj mamy wpis - dajecie, najlepiej wyślijcie za darmo, bo ja nie mam jak zapłacić. Normalne to jest? Albo wyższy poziom żebractwa, albo kręcenie prowokacji, pod która produkuje się frakcja "epatyczna" i frakcja "praktyczna".

Nie wiem czemu masz takie podejście. Masz jakieś niemiłe doświadczenia? Autorka przecież normalnie zapytała czy jest tutaj jakas mama, której niepotrzebne ubrania zalegają w szafie. Nie widzę w tym nic niestosownego. Poza tym, zdajesz sobie sprawę, że duża część ludzi woli takie zalegające ubrania wyrzucić bo: nie ma komu oddac/nie chce jej się /nie ma czasu żeby wystawic nawet takie ogłoszenie. 

To co, wolisz wyrzucić na śmietnik niż oddać komuś, komu faktycznie te ubrania posłużą. Przecież to są tylko używane ubrania a nie milion dolarów. A jak ktoś pod sklepem prosi Cie o kupienie bułki to również nie kupisz, tak dla zasady, bo niech idzie i zarobi a nie żebrze. Wyjedziesz ze sklepu z wózkiem załadowanym po brzegi i będzie Ci później to jedzenie smakowało? Bo mi by w gardle stanęło. Moja mama zawsze mówiła o takich ludziach "gó/wno by spod siebie zeżarł a nie da" 

 

Edytowano przez Sansey
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie czytalam calosci, wiec nie wiem czy juz ktos pisal. Przeciez kupisz kurtke nawet za 3zl w lumpeksie. Dla dzieci czasem sa rzeczy z metkami za grosze. Ja w tanim armanim kupilam kiedys skore I jeszcze 10euro z groszem bylo w kieszeni, stroj niedzwiedzia za 4zl, peleryne rycerska za 2,50, a Ty kurtki nie znajdziesz?😅

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sansey mądra dziewczę z Ciebie,aby takich ludzi było więcej.Ja bym z chęcią oddała ,bo wszystko  oddaje  i nie wymagam dokumentów przelewów i wpłat potwierdzających dochód.Jak to mówią Bóg nierychliwy  ale sprawiedliwy, i być może niejedna jeszcze szczekaczka sìę o tym przekona.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Sansey napisał:

Nie wiem czemu masz takie podejście. Masz jakieś niemiłe doświadczenia? Autorka przecież normalnie zapytała czy jest tutaj jakas mama, której niepotrzebne ubrania zalegają w szafie. Nie widzę w tym nic niestosownego. Poza tym, zdajesz sobie sprawę, że duża część ludzi woli takie zalegające ubrania wyrzucić bo: nie ma komu oddac/nie chce jej się /nie ma czasu żeby wystawic nawet takie ogłoszenie. 

To co, wolisz wyrzucić na śmietnik niż oddać komuś, komu faktycznie te ubrania posłużą. Przecież to są tylko używane ubrania a nie milion dolarów. A jak ktoś pod sklepem prosi Cie o kupienie bułki to również nie kupisz, tak dla zasady, bo niech idzie i zarobi a nie żebrze. Wyjedziesz ze sklepu z wózkiem załadowanym po brzegi i będzie Ci później to jedzenie smakowało? Bo mi by w gardle stanęło. Moja mama zawsze mówiła o takich ludziach "gó/wno by spod siebie zeżarł a nie da" 

 

Wiesz, sama uznaję kolejne okrążenia ciuchów i innych rzeczy, ale robię to w ramach rodziny, sprawdzonych znajomych, najbliższych sąsiadów, których sytuację znam i wiem, że ta pomoc faktycznie trafia do kogoś, kto jej potrzebuje, a nie do kombinatora, albo na śmietnik.

Nacięłam się już na żebraninię taką anonimową i jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o takie zapytania i akcje.

Tak, życie nauczyło mnie, że darowana przeze mnie bułka wyląduje w śmietniku zanim zdążę się obrócić, dlatego już nie kupuję. Zdarzyło się to nie raz i nie dwa, żeby nie było, że raz się sparzyłam i teraz mi palemka odbija na tym pkcie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, BitchNaughty napisał:

Proszę Cię, straciła pracę w maju, mamy październik, 5 miesięcy bez pracy? I nie mówi mi, że ciężko znaleźć pracę, bo będę leżeć i kwiczeć ze śmiechu. Moja znajoma straciła pracę w lipcu, po tygodniu miała już nową pracę, bo jej po prostu poszukała. Można? Można. 

Jezeli mieszkasz w duzym miescie to moze i latwo prace znalezc, ale sa miejsca gdzie jest bezrobocie bardzo duzo i o prace ciezko.  Nie znasz sytuacji wiec nie dopasowuj jej do swoich realiow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość888 napisał:

Dobrosułko tak jest i niestety jest i będzie coraz gorzej. Bo czym więcej człowiek ma tym jest gorzej. Woli wyrzucić, niż np. komuś pomóc, bo przecież z jakiej racji, niech sobie zarobi, tak jak ja. Autorce niestety nie mogę pomóc, bo mam mniejsze dzieci, ale sama oddaje ubranka, bo po co mi to, mi niepotrzebne a ktoś  może skorzystać. Tak samo z gondolką, też niedługo oddaje, nie chcąc nic w zamian. Ja obwoziłam trójkę dzieci, a jest w takim stanie, że i czwarte dziecko skorzysta. A mamie bardzo pomoże, bo okazało się, że urodzi chore dziecko i mnóstwo pieniędzy idzie jej teraz na badania a później leczenie. 

Moje dziecko odchowane, ale wszystkie ubranka po niej oddalam po rodzinie.  Przyjecli z checia i nie zal mi bylo.  DO tej pory kupuje dzieciom w rodzinie jak cos potrzebuja.  Swoje ubrania oddaje do pracy poniewaz pracuje z biedniejszymi dziecmi i nastolatkami i one maja radoche jak cos dostana nowego.  Nie sprawdzam czy rodzice pracuja, czy nie.  Nie interesuje mnie to.  Ja tych rzeczy nie potrzebuje, a dzieciakom (wiekoszosc to rodziny wielodzietne) przyda sie i maja radoche.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sansey napisał:

Nie wiem czemu masz takie podejście. Masz jakieś niemiłe doświadczenia? Autorka przecież normalnie zapytała czy jest tutaj jakas mama, której niepotrzebne ubrania zalegają w szafie. Nie widzę w tym nic niestosownego. Poza tym, zdajesz sobie sprawę, że duża część ludzi woli takie zalegające ubrania wyrzucić bo: nie ma komu oddac/nie chce jej się /nie ma czasu żeby wystawic nawet takie ogłoszenie. 

To co, wolisz wyrzucić na śmietnik niż oddać komuś, komu faktycznie te ubrania posłużą. Przecież to są tylko używane ubrania a nie milion dolarów. A jak ktoś pod sklepem prosi Cie o kupienie bułki to również nie kupisz, tak dla zasady, bo niech idzie i zarobi a nie żebrze. Wyjedziesz ze sklepu z wózkiem załadowanym po brzegi i będzie Ci później to jedzenie smakowało? Bo mi by w gardle stanęło. Moja mama zawsze mówiła o takich ludziach "gó/wno by spod siebie zeżarł a nie da" 

 

Swieta racja.  Ja dostaje ciuchy z roznych zrodel- moje znajome oddaja mi jak cos nie sprzedadza i normalnie nieraz zebrzacym na ulicy dam jak cos nie potrzebuje.  To samo z jedzeniem.  Po jakiejs imprezie szlam do domu z pozostalosciami z imprezy, normalnie zapakowanymi i oddalam facetowi na rogu zamiast pieniedzy i ucieszyl sie.  Wczoraj oddalam bilet na autobus facetowi, ktory zdawal sie byc umyslowo uposledzony.  W pracy nieraz dzieciaki spytaja o bilet na autobus to rowniez oddam.  Ja napewno od tego nie zubozeje, a milo jest komus pomoc.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego napadacie na Martę? Napisała jaka ma sytuację. I dlatego Wy, żebyscie mogły poczuć się lepiej, ją obrażacie ? Co to za bandyckie zwyczaje? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, pari napisał:

Nie dziw się dziewczynom, że tak reagują. W sumie to jak komuś zbywa, to nawet takie pomaganie w ciemno ma sens, jeśli choć jednej osobie pomoże się , która faktycznie tej pomocy potrzebuje.

Dokladnie.  Nieraz po ludziach nie widac, ze ledwo zipia finansowo.  Nie kazdy kombinuje i jezeli pomagasz to napewno trafiasz na takich co potrzebuja.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×