Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
MamaMai

Dieta mż zapraszam nowy wątek

Polecane posty

Cześć Kochane!

Jas - pięknie, cukier jak u zdrowego człowieka ❤️ 

Co do wędlin - osobiście nie jadam takich gotowych od lat, zresztą mięsa też za bardzo nie jem. Jak jeszcze jadłam więcej mięsa, wędliny robiłam sama z kawałka surowego mięsa - wystarczyło przyprawić i ugotować albo upiec albo robiłam takie surowe suszone. Wbrew pozorom nie jest z tym dużo roboty a smak nieporównywalny ze sklepowymi. O walorach zdrowotnych nie wspominając.

Wczoraj dzień z deficytem, nawet poćwiczyłam pół godzinki i dzielnie popijałam wodę od rana do wieczora.

Plan na dziś - nie jeść pączków ani faworków 😄  

We wtorek był dzień pizzy - oparłam się a kocham pizzę najbardziej na świecie. To i w tłusty czwartek dam radę 😉 

Trzymajcie się i dobrego dnia 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MamaMai masz moje rozgrzeszenie za cały dzień😁 moje ciacho stygnie, pięknie pachnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Triple ja też robię wędliny częściowo sama w szynkowarze  albo wędzone ale czasem jak nie ma apetytu na wędliny i potrzeba kilka plasterków to idę na łatwiznę ale chociaż staram się kupować te bez chemii. 

Trzymam kciuki za walkę z pokusą 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc dziewczyny!

Glupio mi dzisiaj zaglądać na watek bo zjadłam 2 paczki, ale to juz chyba na dzisiaj koniec. Ehhh czlowiek jest slaby😂

Tez czasem robie wedliny w szynkowarze, czasem w piekarniku. Moi rodzice maja gospodarstwo wiec od czasu do czasu mam tez wiejskie wyroby, akurat dzisiaj była kiełbasa szynkowa. Ale czasem tez kupuje, szczegolnie te parowki bo sama jeszcze nie próbowałam zrobic. Ale juz od dluzszego czasu sie na nie czaje, moze kiedys otworze wlasna produkcje😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiepski dzień, musiałam mamę zawieźć do szpitala bo źle się poczuła a ma problemy z sercem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Jasminka napisał:

Kiepski dzień, musiałam mamę zawieźć do szpitala bo źle się poczuła a ma problemy z sercem

Jasminka współczuję, wiem co czujesz bo mam mamę z nadciśnieniem tetniczym, też byłam z nią 3 tyg. temu na sorze, tzn. odwiozłam bo mnie nie wpuścili. Trzymam kciuki, żeby z twoją mamą było wszystko dobrze💜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No młodość nie wieczność niestety. 

Ominęłam jeden posiłek o 12. Za to na obiad był indyk pieczony z purée i kawał ciacha na deser. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na kolację zjadłam sobie porcje obiadu która została bo córka nie zjadła. Na jutro zrobiłam krupnik z dużą ilością mięsa i pęczkiem🙂 no i ciacho zostało na jutro😍 miłego wieczoru dziewczyny 🍸

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jas - dużo zdrowia dla mamy!

Wygrałam - żadnego faworka, żadnego pączka a mąż zjadł trzy 🙈🙉🙊 2 litry wody przyjęte, ale wcale nie jest to takie łatwe, jak sądziłam... 

e-mis - może i człowiek bywa słaby, ale co z tego? 😉 Jutro też jest dzień, a zgrabna sylwetka to projekt, w którym nie należy za bardzo skupiać się na potknięciach 💪

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Jasminka napisał:

Kiepski dzień, musiałam mamę zawieźć do szpitala bo źle się poczuła a ma problemy z sercem

   O kochana, współczuję. Zdrówka dla Twojej Mamy !!!

  A ja dzisiaj miałam też nie łatwy dzień...  Dzisiaj było  w radio o pączkach - cały dzień o tym mówili to kupiłam dla rodzinki 5 pączków. Przedszkolak siostrzeniec pięknie zjadł 3 na moich oczach i tak z tego wszystkiego mi się jakoś tego pączka zachciało, że ok. godz. 17 po obiedzie już przy herbatce jeden pączek odstąpiłam a drugi zjadałam... I tu się zaczęło ból głowy i jej ćmienie i złe samopoczucie tak, że od godz. 19 już konkretnie bolał mnie brzuch i doszło mulenie i bardzo złe samopoczucie i o godz. 20 ku mojemu zaskoczeniu zwymiotowałam parę razy tego pączka... chyba nawet z częścią jeszcze nie strawionego obiadu. Normalnie na długo zapamiętam ten tłusty czwartek. 

  Sądziłam, że aż tak mocno nie zareaguje mój organizm na gluten. A tu jednak takie kwiatki. ehh 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, MamaMai napisał:

Jasminka współczuję, wiem co czujesz bo mam mamę z nadciśnieniem tetniczym, też byłam z nią 3 tyg. temu na sorze, tzn. odwiozłam bo mnie nie wpuścili.

    U mnie też podobnie. Nie wpuścili mnie do poradni chirurgicznej tydzień temu jak byłam z Mamą na kolejnym prześwietleniu jej złamanej ręki. Co za czasy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Triple panic napisał:

Wygrałam - żadnego faworka, żadnego pączka

     Mądra kobieta 🙂  Mnie mądrości dzisiaj zabrakło 😉  że aż musiałam odchorować to, że się nie słucham organizmu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, e-miska napisał:

Glupio mi dzisiaj zaglądać na watek bo zjadłam 2 paczki, ale to juz chyba na dzisiaj koniec. Ehhh czlowiek jest slaby😂

    Kochana mnie chyba bardziej głupio zaglądać tutaj skoro wiem, że nie mogę a jednak próbowałam, że może tym razem już będzie oki. Oj nie było oki 😉   Uważam, że jak komuś służą to raz na długi czas to może 🙂  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.02.2021 o 06:58, Szejk22254 napisał:

Dodam kilka słów od siebie, jestem nowy ale podzielę się moim doświadczeniem

     Witamy nowego kolegę? Też chcesz schudnąć? 

Dnia 9.02.2021 o 06:58, Szejk22254 napisał:

Żeby ładnie zacząć chudnąć, mieć lepsze wyniki (zdrowotne), potrzeba jest zmienić stare nawyki, ale nie na tydzień, nie na miesiąc, ale na stałe i to jest cały sekret. Nie ma odchudzania na 14 dni czy 90 dni. Bo to da efekt tylko na chwilę,

    O to, to się zgadza...

Dnia 9.02.2021 o 06:58, Szejk22254 napisał:

Najgorsze w diecie są węglowodany,  i te przetworzone, bułki, chleb, , nawet ten ciemny moim zdaniem 0

    Jak najbardziej te z oczyszczonych mąk to i do cukrzycy mogą prowadzić i do insulinooporności niestety. I tu nie ma znaczenia czy dana mąka jest glutenowa czy nie. Obie oczyszczone działają niestety tak samo. 

 

Dnia 9.02.2021 o 06:58, Szejk22254 napisał:

Fajnie jest jeść codziennie coś słodkiego

   Ale o niskim indeksie glikemicznym - wówczas cukier tak szybko nie rośnie i insulina tak nie skacze w górę i się nie tyje.

Dnia 9.02.2021 o 06:58, Szejk22254 napisał:

Dam przykład pysznego takiego śniadania

Miksujemy 20g płatków owsianych, 4-6 białek jaj, mieszamy, psikamy patelnię tłuszczem w spray, i wylewamy, smażymy mały ogień kilka minut, i wychodzi piękny omlet, na to wylewamy mix owocowy bez dodatku cukru, można kupić w sklepach z odżywkami, jakiś owoc np jabłko i mamy pyszne słodkie śniadanko. 

  Całkiem fajny przepis. Dzięki za podzieleniem się nim. Mam pytanie co to jest za mix owoców bez dodatku cukru? Jakie to są konkretnie owoce? To są jakieś owoce suszone czy liofilizowane? I czy to w ogóle jest mocno drogie? Pytam z tą ceną bo kiedyś weszłam do takiego sklepu z odżywkami i ceny białka w proszku są naprawdę powalające. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny,

przez szacunek i wzgląd na syt. Jasminki i IleOnki nie będę pisać szczegółowo jak nieprzyzwoicie wczoraj obżarłam się pączkami i faworkami. A dzisiaj? ......dalej jestem w ciągu😟 chyba tak będzie do wyczerpania zapasów......Najpewniej jutro wrócę do diety.

Dzisiaj odpuszczam ważenie, bo mam @. Ale z niecierpliwością czekam na Wasze pomiary. 

Miłego dzionka💜

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

NDzień dobry☀ 🌝⏰

Jak miło jak czasem ktoś napisze przede mną 🙂 

MamaMai jeśli o mnie chodzi to na zdrowie☺☺☺ rozumiem Cię bo w tamtym roku na nocce w pracy zjadłam 5 a w domu nawet nie wiem. Pierwszy tłusty czwartek bez pączka zaliczony. 

IleOnka współczuję 😉 ale na pewno długo nie wpadniesz na to żeby zjeść gluten. 

Moje ważenie bez szału ale do przodu. W tamtym tygodniu 73.9 a dziś 73.3 ☺

Dzięki za słowa wsparcia☺ mam nadzieję że na strachu się skończy. 

Miłego dnia🌞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! ☕

To dieta jest dla nas a nie my dla diety 😉 Istotny jest cel, który mamy gdzieś w zasięgu wzroku.

ileO - mega współczuję reakcji na gluten 😞 Ale też rozumiem - sama wiele razy skusiłam się na zjedzenie czegoś, co potwornie odchorowywałam 😞 nawet wiedząc, że to odchoruję 😞 

Mama - ja z ważeniem wstrzymam się do poniedziałku - sprawdzę, czy to nawadnianie faktycznie da efekt.

Jas - jak bez szału? Ponad 0,5 kg/tydzień - bardzo dobry, zdrowy wynik ❤️ 

Dobrego dnia Kochane!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jasminka, jak bez szału? 0,6 kg to super wynik, waga idzie dół, zmiana nawyków przynosi efekty, nic nie pozostaje jak tylko się cieszyć. Bez szału to byłoby gdyby był zastój lub waga poszybowała w górę. Ode mnie masz wielkie gratki i brawa. Oby tak dalej!!!!!!!😄

Ale powiem Wam że pączki wyszły mi jak z cukierni....

Edytowano przez MamaMai

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Triple panic napisał:

Dzień dobry! ☕

To dieta jest dla nas a nie my dla diety 😉 Istotny jest cel, który mamy gdzieś w zasięgu wzroku.

Święta prawda. 

Też staram się nawadniać, ale gdy tak zimno za oknem to jakoś nie idzie z tą wodą. A myślę że to b. ważna sprawa przy odchudzaniu.

Edytowano przez MamaMai

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Triple masz dużo złotych myśli ☺ 

A wynik bez szału bo 2 tygodnie temu było 73.6 za tydzień 73.9(@) a dziś 73.3 czyli 0,3 kg na dwa tygodnie😞

MamaMai myślę że o niebo lepsze niż z cukierni bo tam w tłusty czwartek to jest produkcja przemysłowa. 

Z wodą u mnie też słabo i nie zanosi się na poprawę, w domu wypijam góra 2 butelki 0,33 i herbata i tyle. Będzie cieplej to będzie łatwiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry!

Moja waga 74,5 kg, normalnie szalenstwo😊 żartuje, wiem ze na początku to tylko woda schodzi, ale i tak sie cieszę bo to znak ze w koncu sie za siebie wzielam, normalnie nadal wazylabym 76 kg.

Jasminka jak Mama? Skoro jest w szpitalu to mozna sie mniej martwic poniewaz jest pod opieka lekarzy. A Twoja waga jest super, chudniesz nawet jesli sobie wyliczylas ze to 0,3 na tygdzien😁

U mnie paczki sie juz skonczyly, dzieci zjadly na sniadanie po ostatnim. Ale przyznam ze ja tez odchorowalam te paczki, w brzuchu mi jezdzilo i musialam 2 razy skorzystać z toalety. Takze IleOnka nie tylko Ty cierpialas, ja w sumie tez przez wlasna głupotę i lakomstwo. 

A teraz ciezki weekend, starszy ma we wtorek 6 urodziny i na weekend jedziemy w rodzinne strony męza, bedzie tort i obiad. We wtorek jeszcze druga impreza- przyjdzie 3 kolegow do mlodego wiec musze tez cos przygotowac, tort, jakies przekaski. A najbardziej sie boje ze dzieci beda sie nudzic - nie wiem czy ja mam im prowadzić jakies zabawy czy po prostu podsunac zabawki? Nigdy nie bylam ani nie robilam urodzin dla takiego dziecka, podpowiedzcie prosze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze zapomniałam, wczoraj rozmawiałam z mężem i tez będzie staral sie schudnac. Faktycznie brzusio mu sie ostatnio robi coraz większy. Ciesze sie bardzo bo lubi sobie wieczorem podjadac a nie ma dla mnie nic bardziej irytujacego niz zapach tostow o godzinie 23 gdy ja staram sie ograniczyc jedzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E-miska gratuluję spadku. I fajnie, że mąż się podłączy, będziecie mieć w domu małą grupę wsparcia😊 

Moja córa ma 5l.jak przychodzą koleżanki, wyciągam planszówki, puzzle, moja ma fioła na tym punkcie, oraz gry, ma taką fajną marchewka się nazywa, gada one robią co im każe, zbierają żetony. Czasem potańczą a jak już im się naprawdę nudzi to wymyślają zagadki lub bawią się w ciepło zimno. Możesz jeszcze kupić farbki do twarzy I coś im namalować 😵lub jakieś przyklejane tatuaże zrobić. Chłopcy lubią samichody, klocki, sami coś wymyślą. A w absolutnej ostateczności puścisz bajkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E Misia super👍 fajnie ze mąż się podpina pod dietę u mnie też chłop się stosuje i mimo większych porcji i odstępstw schudł 2 kg.  Na urodzinki coś wymyślisz 😃 MamaMai aż kipi pomysłami 👍 u mnie na urodziny to już tylko walutą dla dzieci😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak tez myślałam, przeszukuje klocki lego, autka, pilkarzyki i cos styknie. Moi tez uwielbiaja planszowki, teraz jest na tapecie Dobble i skaczace czapeczki, zeszla zima to Chinczyk i Super Farmer.

Mam wlasnie farbki do twarzy ale musze wyprobiwac czy sie latwo zmywaja i czy nie uczulają bo sie naczytalam w necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mam moralniaka😥 Jeden dzień opychania się pączkami i chrustem nie robi tragedii, nawet dla psychiki u mnie wrecz wskazane, ale ja jestem w ciągu od środy wieczorem, a to już gryzie się z moimi nowymi zasadami. Rozum mi odebrało chyba. Czuję się jak kloc, dosłownie. Na nic nie mam siły. Już dawno nie byłam taka ociężała i pełna. Lampka się jednak zapaliła. Przysięgam jutro wracam na dobre tory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

     Dziewczynki znalazłam bardzo fajne opracowanie w pdf przez dr med. Ludwig M. Jacob w temacie odchudzania i związanej z nią tutaj nieodłączną insuliną...   Nie tylko dla nas ( Jasmin i mnie ), które walczymy ze zdiagnozowanymi jej parametrami  uważam jest to istotne ale dla każdej osoby odchudzającej się również. Mnie to dużo rozjaśniło 🙂     

   Z powodu, że nie mogę przesłać linka (tutejsza moderacja usuwa posty z linkami) to wrzucę tutaj fragmenty tekstu. 

Cytuję: 

 Insulina hormon wzrostu, tycia i chorób

   Insulina przede wszystkim działa jak hormon, który pobudza przyswajanie przez komórki glukozy, aminokwasów, minerałów i tłuszczów. Jednakże pobudza ona też syntezę białek oraz kwasów tłuszczowych. Sprzyja również wzrostowi komórek i podziałom komórkowym. W sytuacjach patologicznych, insulina może przyczyniać się także do rozwoju raka.

    Insulina działa jak hormon wzrostu. Dzięki nowoczesnej diecie, bogatej w białko zwierzęce i cukry, które stymulują wydzielanie insuliny, stajemy się coraz więksi. Niestety po osiągnięciu swojego maksymalnego wzrostu większość z nas nie przestaje rosnąć, tyle że wtedy zaczynamy rosnąć wszerz. Dlatego zwana jest też „hormonem tuczenia”.

  Złe nawyki żywieniowe (opisane dalej jak podjadanie, niewłaściwe łączenie pokarmów) powodują, że nie dajemy nawet na chwilę odpocząć naszemu metabolizmowi. Wysokie i częste wydzielanie insuliny wywołuje z czasem wytworzenie przez receptory insulinowe i inne komórki ciała oporności na insulinę. Po prostu nie reagują one prawidłowo na obecność insuliny we krwi. Aby uzyskać odpowiedni efekt, trzustka musi wydzielać coraz więcej insuliny (hiperinsulinemia). Powoduje to nadmierne spalanie cukru we krwi (poczucie osłabienia powodujące podjadanie) zaburzenia metabolizmu objawiające się początkowo stopniowym wzrostem tkanki tłuszczowej pod skórą oraz otłuszczeniem narządów wewnętrznych (wzrost obwodu brzucha). Jeśli proces nie zostanie powstrzymany na tym etapie, przechodzi on w zespół metaboliczny a następnie w cukrzycę typu 2 (cukrzyca typu 2 to stan, w którym trzustka nie może wyprodukować ilości insuliny odpowiedniej do poziomu cukru we krwi).

Wysoki poziom insuliny pobudza enzym trawienny lipazę. Enzym ten powoduje tworzenie tkanki tłuszczowej na dwa sposoby:

– stymuluje proces budowy tkanki tłuszczowej,

– hamuje spalanie tłuszczy.

 

cdn.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cd.

   Insulinooporność

Insulinooporność polega na tym, że komórki ciała coraz słabiej reagują na działanie insuliny. Trzustka musi więc wydzielać ją w nadmiarze, co skutkuje z czasem zaburzeniami poziomu lipidów (tłuszczów) we krwi, otyłością, chorobami sercowo-naczyniowymi, nadmiernym wzrostem komórek (co sprzyja powstawaniu nowotworów) oraz cukrzycy typu II. Insulina w nadmiarze powoduje także zwiększenie produkcji cholesterolu, podnosi poziom tętna i ciśnienia krwi (aktywacja układu współczulnego).

Insulina może także podnosić poziom tryptofanu w mózgu, co ułatwia produkcję serotoniny – hormonu szczęścia. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż może doprowadzać do sytuacji, w której poziom serotoniny (odczuwany poziom satysfakcji) zależy od poziomu insuliny. Wtedy zaczynamy ciągle sięgać po produkty powodujące wytwarzanie dużych ilości insuliny, m.in. produkty słodkie.

Stan taki porównać można do uzależnienia – nasze dobre samopoczucie zależy od pokarmów powodujących intensywne wydzielanie insuliny. Jak za każde uzależnienie, tak i za to trzeba płacić zdrowiem. Ciągłe dążenie do zwiększenia przyjemności powoduje wzrost dawki substancji dających poczucie zaspokojenia. Nie jemy już, by zaspokoić głód, tylko by znowu poczuć się dobrze. Jemy coraz więcej pokarmów powodujących nadmierne wydzielanie insuliny, a to jest przyczyną narastającej insulinooporności i innych zaburzeń metabolicznych. Narastająca insulinooporność sprawia, że dawka produktów powodujących wydzielanie insuliny musi być stopniowo coraz większa i tak tworzy się błędne koło zespołu metabolicznego (patrz następna strona).

 

Błędne koło podjadania, czyli jak jedzenie staje się nałogiem

 

1. Przyjemność z posiłków insulinogennych

Łatwo dostępne węglowodany (cukier, biała mąka) i białka zwierzęce (mięsa, sery, jogurty, nabiał) dostają się w krótkim czasie po spożyciu do krwi. Szybko podnoszą poziom cukru i białek we krwi. To powoduje chwilową poprawę nastroju oraz poczucie p r z y p ł y w u energii.

 

2. Wydzielanie insuliny

Pożywienie łączące węglowodany proste oraz białka zwierzęce (np. kotlet z ziemniakami, pizza z colą, jogurt z owocami, mleko ze słodzonymi płatkami) powoduje szczególnie mocne wydzielanie insuliny

 

3. Spadek poziomu cukru we krwi

Duży wyrzut insuliny do krwi powoduje szybki spadek poziomu cukru we krwi, nawet poniżej poziomu normy

 

4. Nawrót „głodu”

Szybki spadek poziomu cukru we krwi powoduje obniżenie nastroju i poczucie spadku energii. Powstaje fałszywe poczucie głodu, ze szczególnym łaknieniem czegoś słodkiego i... wracamy do pkt. 1.

 

------

No wypisz wymaluj tak wyglądały moje dotychczasowe odchudzania kiedy nie stosowałam niskich indeksów 😉  

Na szczęście teraz to już inna bajka 🙂  

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

   Moja waga od ostatniego piątku:

68,3 - piątek

67,6 - sobota /po wc2/

67,5 - niedziela /po wc2/

68,0 - poniedziałek

68,1 - wtorek 

68,1 - środa

67,4 - czwartek /po wc2/

66,6 - piątek /po...Tłustym Czwartku 😉/

Śmieje się sama z siebie, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 😉   I oczywiście wiem, że ta ostatnia waga to jest chwilowa... no bo już wiem, że Tłusty Czwartek to nie był mój dzień 😉 Ale dzisiaj od rana jak na mnie to czułam się bardzoo dobrze 🙂   No i teraz spodziewam się już wzrostu wagi.     

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry☀ 🌝⏰

IleOnka dieta na indeksie jest zdrowa i na niej właśnie schudłam kiedyś ponad 20 kg ale wtedy nie był to mus tak jeść po prostu wydawała się najmniej szkodliwa i racjonalna. 

leOnka Gratulacje ☺👍 nawet jeśli pączki zaszkodziły to w sumie pomogły , zresztą i bez tego miałaś fajny spadek👍

MamaMai faktycznie czas wrócić na dobre tory👏👏👏

Ja dziś po kawusi jadę na zakupy a potem robię obiadek dla nas i dla mamy bo narzekała że nie da się jeść szpitalnego jedzenia. No i mam kolację romantiko ☺ niezbyt dietetyczne... Piersi z kaczki, pyzy dla J i sałatka z buraków, którą uwielbiam( choć nie powinnam, ale czytałam że ładunek glikemiczny ma niski więc się skuszę) no i sos grzybowy. 

No i tak na wariata będzie sobota. Muszę się ogarnąć i zacząć maszerować znowu bo totalnie odpuściłam przez te mrozy i śnieg 😠

Miłego dnia🌞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×