Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
MamaMai

Dieta mż zapraszam nowy wątek

Polecane posty

Brawo kabanosik👏👏👏👌💪

 mega wyczyn💋 4,5 kg w mc Szacun!

Prezent napewno Cię bardziej mobilizuje😊 dasz rade❤️

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Kabanosik napisał:

Witam wszystkich w niedzielę ☀️

Dziś mija miesiąc od kiedy zaczęłam się odchudzać, startowałam z wagą 77kg, dziś waga pokazała 72.5kg 🙂 4.5 kg w miesiąc to może nie jest jakiś wyczyn ale ja jestem dumna 🤩 kolejny cel to zejść poniżej 70 kg do końca kwietnia, obiecałam sobie wtedy kupić jakiś prezent w nagrodę 🤞

Miłej niedzieli życzę 👋

Kabanosik wspaniale!!!! Gratulacje 🎉

a przypomnij mi proszę jak jesz? Bo chyba tez 3 posiłki? Liczysz kalorie?

Edytowano przez matylda_a
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej w niedziele,

dzis w planach dużo ruchu 🙂 będę spacerować i czyścić kanapę pod sprzedaż 😉 

sniadsnie tosty z jajkiem i awokado, lunch owsianka a obiad kotlety z piersi, ziemniaki, surówka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, matylda_a napisał:

Kabanosik wspaniale!!!! Gratulacje 🎉

a przypomnij mi proszę jak jesz? Bo chyba tez 3 posiłki? Liczysz kalorie?

Jem 3 większe posiłki i zazwyczaj  pomiędzy dwie małe przekąski ale to albo tylko warzywa albo tylko owoce. Kalorie liczę z fitatu, staram się nie przekroczyć 1800 kcal, jeżdżę czasem na rowerku stacjonarnym i karmie w nocy młodego, taka dieta 🙂

Dzięki dziewczyny za wsparcie ❤️

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaski, 

Ide na spacer z Mlodym, piekna pogoda. Znowu za duzo zjadlam na sniadanie wiec trzeba spalic. Odezwe sie pozniej. 

Milej niedzieli🌸

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, taka byłam z siebie dumna, że pożarłam 2 knopersy do kawy 🙈 ale to nic, był długi spacer, a teraz wskakuje na rowerek stacjonarny 🚴‍♀️ 

Na śniadanie kanapki z humusem, na obiad gulasz z indyka z kaszą gryczaną a na kolację będzie placek owsiany z powidłem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kabanosku na pewno spaliłaś te knopersy. No kurcze po to spalamy zeby tez trochę pojeść. Of course w granicach zdrowego rozsądku. Dlatego mam nadzieję że na wiecej słodkiego się nie skusiłaś? Zreszta widzę ze reszta jedzonka u Ciebie dzisiaj była pod dietkę 😊 

A ja na spacerze z Młodym przeszłam 6,5 km, tyle że tempem rekreacyjnym. Z jedzeniem było tak na pograniczu, bez tragedii ale mogło być lepiej.  

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mama, mam jeszcze piernik od teściowej ale dziś go nie ruszę. Dzień kończę z 1650 kcal na liczniku 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej Śpiochy, pobudka!!😂

Proszę brać przykład ze mnie, na nóżkach od 5:30😵 Już po śniadanku. A było dietetycznie ale pysznie, chlebek chrupki razowy Slim bread😊 2 kromki z serkiem śmietankowym i łososiem wędzonym oraz kilka rzodkiewek oraz pomidorków cherry. Na 2 śniadanie owsianka na mleku z jabłkiem cynamonem i śliwką suszoną. Na potem zupa ogórkowa oraz kotlety siekane (z dodatkiem mozzarelli), kaszą bulgur, mixem sałat i warzyw z vinegretem. W planach spacerek z Młodym, od jutra wraca brzydka pogoda więc trzeba jeszcze korzystać. 

A u Was jak tam po weekendzie? Triple jak waga?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mama o 5 30 to ja już miałam drzemkę 😃 nie śpię od 1 24 , po paru odcinkach serialu udało mi się zdrzemnąć do 7 i po spaniu. Nie wiem co mi się porobiło ale budzę się przed 4 zazwyczaj i koniec spania. 

Na śniadanie 2 kromki chleba z sałatą, wedliną i pomidorem plus czarną kawa bezkofeinowa. Na obiad planujemy indyka z warzywami a potem planu brak. Naprawdę czekam na dietę i nie będę mieć rozkminy co m zjeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Jasminka napisał:

Mama o 5 30 to ja już miałam drzemkę 😃 nie śpię od 1 24 , po paru odcinkach serialu udało mi się zdrzemnąć do 7 i po spaniu. Nie wiem co mi się porobiło ale budzę się przed 4 zazwyczaj i koniec spania. 

Na śniadanie 2 kromki chleba z sałatą, wedliną i pomidorem plus czarną kawa bezkofeinowa. Na obiad planujemy indyka z warzywami a potem planu brak. Naprawdę czekam na dietę i nie będę mieć rozkminy co m zjeść

Jasminka a dobrze zrozumiałam że diete dostaniesz na tydzień (7 dni) a wizyte masz za miesiac to co ze 3 tyg.? Czy chodziło Ci że rizpisze ci tygodniowo tzn na kazdy tydzien inna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka.

Ja jak co dzień pobudka o 6. Moja waga 80.7kg a najmniej miałam 80.3🙂 tak że zaczyna się wszystko stabilizować 🤗

Wczoraj nie zaglądałam turbo był cały dzień w rozjazdach.

Odwiedziliśmy mojego brata  brata z rodziną i tatę bo z nimi mieszka.

Dlatego też było łatwiej trzymać dietę.

Dziś na razie cytryną z wodą i kawa.

A na śniadanie 2 jajka gotowane i mix sałat. Pogoda okropna pada deszcz

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MamaMai napisał:

Jasminka a dobrze zrozumiałam że diete dostaniesz na tydzień (7 dni) a wizyte masz za miesiac to co ze 3 tyg.? Czy chodziło Ci że rizpisze ci tygodniowo tzn na kazdy tydzien inna?

Na razie na 7 dni. Chodzi o to że każdy organizm inaczej reaguje na dietę jeśli chodzi o poziom glukozy. Jadłospis można powtarzać oczywiście a myślę że będzie urozmaicony. Dziś odbieram wyniki o 16 oprócz insuliny bo to na środę będzie dopiero. No i zobaczymy jak będzie. Dziś cukier na czczo 117 na glukometrze a nie zjadłam wczoraj nic nie zdrowego.Oszaleć idzie

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ustaliłam z mężem że do teściowej jedziemy 22 kwietnia. Więc mam jeszcze trochę czasu na gubienie bagażu😊 w tym tyg. chciałabym zgubić to co przybrałam w święta, ale chyba lekko nie będzie. Mam okołoowulacyjne dni, jestem nabrzmiała, ciągnie mnie do jedzenia, walczę z tym ale z jakim skutkiem okaże się dopiero w piątek.

Zupę ugotowałam, za godzinę ruszam na obchód, na słońcu jest 20 st, czekam tylko aż pościel się upierze, bo chcę rozwiesić ją na balkonie, lubię jak pachnie powietrzem. 

I_can, Kama, Triple hop hop...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem ci że jak ja sobie coś zaplanuję względem odchudzania to mi zawsze wychodzi inaczej, więc wolę nie planować.

Wczoraj też tak było,pomyślałam sobie jest niedziela pójdę sobie ze 2 razy na bieżnię to z 10 km zaliczę, i co.... Nie byłam wcale 😏Na dziś już niczego nie planowalam, i jeden trening mam już za sobą 🤗Zwarze się razem z wami w piątek ale już nie planuje i nie robię sobie nadziei na żadne super wyniki bo znowu się nie miło mogę zdziwić ☹️ 

Jak będzie taka będzie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Niestety u mnie też się zdarza że planuję sobie ładnie pięknie plan na cały dzień a finalnie okazuje się że nie wypalił lub wypalił w 50%. Ale chyba i tak wolę mieć jakiś plan niż wcale bo wtedy pewnie całkowicie bym popłynęła i zjedzeniem i treningiem. Ale ja ogólnie lubie działać z planem, nie tylko jeśli chodzi o odchudzanie. I to całkiem niedawno tak mi się zrobiło, chyba siedząc w domu więcej spraw mam przemyślanych, zaplanowanych. Pewnie wraz z powrotem do pracy wróci haos do mojego życia😂, wtedy wszystko będzie na szybko, złobek przedszkole zakupy jedzenie praca dom.itd

Edytowano przez MamaMai

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, MamaMai napisał:

Niestety u mnie też się zdarza że planuję sobie ładnie pięknie plan na cały dzień a finalnie okazuje się że nie wypalił lub wypalił w 50%. Ale chyba i tak wolę mieć jakiś plan niż wcale bo wtedy pewnie całkowicie bym popłynęła i zjedzeniem i treningiem. Ale ja ogólnie lubie działać z planem, nie tylko jeśli chodzi o odchudzanie. I to całkiem niedawno tak mi się zrobiło, chyba siedząc w domu więcej spraw mam przemyślanych, zaplanowanych. Pewnie wraz z powrotem do pracy wróci haos do mojego życia😂, wtedy wszystko będzie na szybko, złobek przedszkole zakupy jedzenie praca dom.itd

Nie no diety i tak się trzymam, notuje wszystko co zjem bo bez tego.... O jej za miesiąc znowu Słoń 🐘 w ludzkiej skórze by po domu u mnie chodził.

A tak to chociaż w takiej mniejszej wersji 🐘😁

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Majax123 napisał:

Nie no diety i tak się trzymam, notuje wszystko co zjem bo bez tego.... O jej za miesiąc znowu Słoń 🐘 w ludzkiej skórze by po domu u mnie chodził.

A tak to chociaż w takiej mniejszej wersji 🐘😁

😂😂😂😂😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny 😊

Mam malo czasu ostatnio pisac i Pewnie szybko To sie nie zmieni, Co nie znaczy Ze nie sledze waszych poczynan.... 💪przerabiamy ogrod i jest masa pracy, mimo Ze maz najal firme..

z dieta u mnie Tak sobie🤔 zobaczymy Co waga powie w piatek🙄 Jutro bedzie pizza 🍕 Wiec malo dietecznie, przyjda pomoc znajomi i trzeba ich szybko nakarmic zamowiona pizza😜 duzo tez spaceruje z malutka, pogoda robi sie Juz bardzo Fajna...🌞 ptaszki spiewaja, wszystko powoli kwitnie... pieknie jest🌺🍃🌾 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Milkyway38 napisał:

Hej dziewczyny 😊

Mam malo czasu ostatnio pisac i Pewnie szybko To sie nie zmieni, Co nie znaczy Ze nie sledze waszych poczynan.... 💪przerabiamy ogrod i jest masa pracy, mimo Ze maz najal firme..

z dieta u mnie Tak sobie🤔 zobaczymy Co waga powie w piatek🙄 Jutro bedzie pizza 🍕 Wiec malo dietecznie, przyjda pomoc znajomi i trzeba ich szybko nakarmic zamowiona pizza😜 duzo tez spaceruje z malutka, pogoda robi sie Juz bardzo Fajna...🌞 ptaszki spiewaja, wszystko powoli kwitnie... pieknie jest🌺🍃🌾 

 

No i jestem po 2 treningu, dzisiejszy cel osiadniety😁 Ustawiłam sobie w aplikacji MiFit dzienny cel kroków 20000 tys.i mam obecnie już ponad 20 tyś zrobione a dokładnie 20400🤗 zanim pójdę spać to jeszcze trochę pochodzę . Z dietą też dziś super i na 1000 % na nic się dzisiaj już nie skusze. Mam pół grejpfruta czerwonego ewentualnie to zjem🙂.

Edytowano przez Majax123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Milkyway38 napisał:

Hej dziewczyny 😊

Mam malo czasu ostatnio pisac i Pewnie szybko To sie nie zmieni, Co nie znaczy Ze nie sledze waszych poczynan.... 💪przerabiamy ogrod i jest masa pracy, mimo Ze maz najal firme..

z dieta u mnie Tak sobie🤔 zobaczymy Co waga powie w piatek🙄 Jutro bedzie pizza 🍕 Wiec malo dietecznie, przyjda pomoc znajomi i trzeba ich szybko nakarmic zamowiona pizza😜 duzo tez spaceruje z malutka, pogoda robi sie Juz bardzo Fajna...🌞 ptaszki spiewaja, wszystko powoli kwitnie... pieknie jest🌺🍃🌾 

 

Wow Milky ależ Ci zazdraszczam tych przeróbek w ogrodzie, a najbardziej firmy ktora to robi!☝ Chyba musicie mieć duży ten ogród skoro jeszcze znajomi wpadną pomagać. A dietą narazie się nie stresuj, skończycie z ogrodem, wrócisz z nową energią do dietki. Teraz będziesz mogła ładować baterie w ogrodzie🌸🌹🐝🐞🌱🌲🌳🌷🌺🌻🌼. Już i tak.niewiele ci zostało do osiągnięcia wymarzonej wagi.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Majax ale pocisnęłaś dzisiaj z treningiem. Brawo Ty. 

A ja dzisiaj jakaś wypruta jestem. Nic wielkiego nie robiłam a nie mam kompketnie siły. Młody zaczyna stawać, jeszcze chwieje się na nogach, ale tak mu się to spodobało że robi to milion 😵 razy w ciągu dnia. Szczerze to głównie tylko to robi. Trzeba go asekurować bo niestety ale upadków już trochę zaliczył, nawet jak ktoś siedzi przy nim I stara się by właśnie nie upadł. A najlepsze,.ma 2 zęby I chce się na nich wieszać na stoliku kawowym gdy staje😂. To asystowanie mnie wykańcza😕. Nie mam miejsca na ciele które by mnie dzisiaj nie bolało. A najgorsze że od jutra zimnica, na spacer nie wyjdę, chyba oszaleję w domu z jego wyczynami😵

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, MamaMai napisał:

Majax ale pocisnęłaś dzisiaj z treningiem. Brawo Ty. 

A ja dzisiaj jakaś wypruta jestem. Nic wielkiego nie robiłam a nie mam kompketnie siły. Młody zaczyna stawać, jeszcze chwieje się na nogach, ale tak mu się to spodobało że robi to milion 😵 razy w ciągu dnia. Szczerze to głównie tylko to robi. Trzeba go asekurować bo niestety ale upadków już trochę zaliczył, nawet jak ktoś siedzi przy nim I stara się by właśnie nie upadł. A najlepsze,.ma 2 zęby I chce się na nich wieszać na stoliku kawowym gdy staje😂. To asystowanie mnie wykańcza😕. Nie mam miejsca na ciele które by mnie dzisiaj nie bolało. A najgorsze że od jutra zimnica, na spacer nie wyjdę, chyba oszaleję w domu z jego wyczynami😵

Ja tak mam z moją Zuzią też, chce chodzić chwieje się przy tym ale uparta musi 😁 Co do treningu to powiedziałam sobie że jak 20 tyś kroków zapisane do wykonania to zrobić to mysze.

O ile mi Zuzia pozwoli to będę tak ćwiczyć co dziennie. Mam już 21079 ,i jak będę się trzymać tego planu to muszę schudnąć choćbym nie wiem co.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Majax, Mama, chyba mamy bombelki w podobnym wieku, mój jest na etapie prób siadania i pełzania po całym domu, najbardziej lubi brać do buzi rogi od dywanu 🤢 

Edytowano przez Kabanosik
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Kabanosik napisał:

Majax, Mama, chyba mamy bombelki w podobnym wieku, mój jest na etapie prób siadania i pełzania po całym domu, najbardziej lubi brać do buzi rogi od dywanu 🤢 

A wszystko możliwe.Moja 29 marca skończyła 10 miesięcy

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MamaMai napisał:

A ja dzisiaj jakaś wypruta jestem. Nic wielkiego nie robiłam a nie mam kompketnie siły. Młody zaczyna stawać, jeszcze chwieje się na nogach, ale tak mu się to spodobało że robi to milion 😵 razy w ciągu dnia. Szczerze to głównie tylko to robi. Trzeba go asekurować bo niestety ale upadków już trochę zaliczył, nawet jak ktoś siedzi przy nim I stara się by właśnie nie upadł. A najlepsze,.ma 2 zęby I chce się na nich wieszać na stoliku kawowym gdy staje😂. To asystowanie mnie wykańcza😕. Nie mam miejsca na ciele które by mnie dzisiaj nie bolało. A najgorsze że od jutra zimnica, na spacer nie wyjdę, chyba oszaleję w domu z jego wyczynami😵

No zanim zaczniesz stabilnie chodzic To minie troche czasu😊 pogimnastykujesz sie troche, zmeczysz prawie jak trening😅 pamietam pierwsza corke Jak uczyla sie chodzic, 2 mce musialam ja od Rama do wieczora prowadzac Za raczki, myslalam Ze padne z wycienczenia... Latwo nie bylo... i Chyba najciezszy jest wlasnie ten etap do kiedy nie chodzi, pozniej To juz troszke latwiej... Moja najbardziej lubi bawic sie moim Telefonem, rzuca go na wszystkie strony, ale znalazłam jakiś stary i dałam jej do zabawy, bo moj mógłby nie przeżyć 😂

to mamy tu 4 maluszki z 2020 ❤️

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry 😊

Wczoraj zmusiłam się żeby nie zasnąć do 23 i takim sposobem spałam dziś do 6. Za oknem szaro buro i pada. 

Wynik insuliny w środę. Glukoza 110 i nieznacznie podwyższony cholesterol, reszta w normie. Na szczęście to się da wyregulować dietą 😊 na śniadanie kanapki, potem kefir na obiad indyk z wczoraj później zjem resztę młodej kapusty z koperkiem a na kolacje może jajecznica 😊

Jutro jedziemy na USG❤ a potem już mam wizytę u ginekologa w swoim mieście. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Jasminka napisał:

Dzień dobry 😊

Wczoraj zmusiłam się żeby nie zasnąć do 23 i takim sposobem spałam dziś do 6. Za oknem szaro buro i pada. 

Wynik insuliny w środę. Glukoza 110 i nieznacznie podwyższony cholesterol, reszta w normie. Na szczęście to się da wyregulować dietą 😊 na śniadanie kanapki, potem kefir na obiad indyk z wczoraj później zjem resztę młodej kapusty z koperkiem a na kolacje może jajecznica 😊

Jutro jedziemy na USG❤ a potem już mam wizytę u ginekologa w swoim mieście. 

Hej.

To dobrze że wszystko w porządku 😉

A z tym spaniem to masz na prawdę źle, ale powiem ci że ja codziennie chodzę późno spać i zawsze jest to po północy bo gdyby zasypiała wcześniej też pobudka była by pewnie o godzinie 3-4 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Majax123 napisał:

Hej.

To dobrze że wszystko w porządku 😉

A z tym spaniem to masz na prawdę źle, ale powiem ci że ja codziennie chodzę późno spać i zawsze jest to po północy bo gdyby zasypiała wcześniej też pobudka była by pewnie o godzinie 3-4 .

Ale tu spokojnie ostatnio 🤔 No cóż ja teraz zrobię sobie godzinkę treningu póki starszy syn pilnuję małej ,bo ma o 11 lekcję to trochę mogę wykorzystać ten czas na ćwiczenia🏃‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×