neone 84 Napisano 16 Luty 2 godziny temu, yeya napisał: A ten niby jeszcze słabszy, ale obejrzałam... do końca. Motyw zombie niby oklepany, ale lubię. Najlepszy tu i tak był serial Kingdom. Idę, dobranoc. Filmy o zombie też były fajne tak z dwadzieścia lat temu, z tego co pamiętam... Ale nawet jeśli ten jest słaby, to można obejrzeć żeby się pośmiać... : ) czasem te filmy są takie irracjonalne. Cuda i cudeńka : ) Dobranoc. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 16 Luty 7 godzin temu, neone napisał: Tytuł coś mi mówi ale musiałabym obejrzeć. Mój jest z schroniska, mam go trzeci rok. Jego wiara go ocaliła : ) tak się łasił, że nie było wyjścia : ) tylko adoptować Miałam kiedyś kota ze schroniska, ale mam z nimi (ze schroniskiem) niefajne wspomnienia. Nie odradzam... dobrze, że są tacy ludzie jak Ty którzy przygarniają... a kot zadowolony więc wszystko gra. : ) Swojego kota mam od znajomej popytala wśród swoich znajomych i trafiła na kocięta które przebywały u kogoś w stodole... a psa mój tata przyniósł z giełdy... na jej obrzeżach stały jakieś młode dziewczyny ze szczeniętami trzymanymi w pudełku i wziął jednego. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 16 Luty 7 godzin temu, neone napisał: Jak mnie najdzie to go obejrzę, może taki klimat w stylu horrorów z lat 80-90-tych? Jak tak to fajny bo to były jedne z najlepszych filmów grozy... ... momentami zabawny, trącił takim kiczem, ale o dziwo ciekawy : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 16 Luty 7 godzin temu, neone napisał: Filmy o zombie też były fajne tak z dwadzieścia lat temu, z tego co pamiętam... Ale nawet jeśli ten jest słaby, to można obejrzeć żeby się pośmiać... : ) czasem te filmy są takie irracjonalne. Cuda i cudeńka : ) Dobranoc. Dawniej właśnie tak sobie lubiłam, wolałam te o duchach... a teraz te o duchach już się przejadły. Wolę inne potworki. : ) dobrego dnia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 16 Luty (edytowany) 1 godzinę temu, yeya napisał: Miałam kiedyś kota ze schroniska, ale mam z nimi (ze schroniskiem) niefajne wspomnienia. Nie odradzam... dobrze, że są tacy ludzie jak Ty którzy przygarniają... a kot zadowolony więc wszystko gra. : ) Swojego kota mam od znajomej popytala wśród swoich znajomych i trafiła na kocięta które przebywały u kogoś w stodole... a psa mój tata przyniósł z giełdy... na jej obrzeżach stały jakieś młode dziewczyny ze szczeniętami trzymanymi w pudełku i wziął jednego. No i mamy swojego członka rodziny : ) Widocznie ten nasz jeszcze nie przesiąkł takim schroniskiem, był tam krótko. Edytowano 16 Luty przez neone 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 16 Luty 59 minut temu, yeya napisał: ... momentami zabawny, trącił takim kiczem, ale o dziwo ciekawy : ) Czasem dobrze mieć dystans do wszystkiego, do filmów też ; ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 16 Luty 1 godzinę temu, yeya napisał: Dawniej właśnie tak sobie lubiłam, wolałam te o duchach... a teraz te o duchach już się przejadły. Wolę inne potworki. : ) dobrego dnia Zdarzają się nawet filmy klasy B, które nie są takie złe - irracjonalne postacie, śmieszne kostiumy, nie do końca dopracowany scenariusz... ale można się pośmiać i rozerwać przy takich : ) Miłego dnia. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 16 Luty 7 minut temu, neone napisał: No i mamy swojego członka rodziny : ) Widocznie ten nasz jeszcze nie przesiąkł takim schroniskiem, był tam krótko. Nie chodziło o zachowanie, kot był fajny... ale moim zdaniem niepotrzebnie podtrzymywany przy życiu i wydany do adopcji. Tak w dużym skrócie. 8 minut temu, neone napisał: Czasem dobrze mieć dystans do wszystkiego, do filmów też ; ) : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 16 Luty 3 minuty temu, neone napisał: Zdarzają się nawet filmy klasy B, które nie są takie złe - irracjonalne postacie, śmieszne kostiumy, nie do końca dopracowany scenariusz... ale można się pośmiać i rozerwać przy takich : ) Miłego dnia. Chyba tak, pa : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty Jak Ci się podobają takie roślinki? https://ibb.co/3y5XGCHQ Sprawdzam nowy sklep, oni akurat sprzedają głównie kaktusy ale mają też sukulenty... mają echeverie laui która nie była dostępna w innych. Dobrałam jeszcze jedna i tego kaktusa z wariegacja. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty Fajne, tylko ten trzeci najmniej ze względu na kolorystykę : ) pewnie to jego atut że ma tam żółtą plamę, mnie jakoś podobają się w jednostajnym kolorze (bez przebarwień) : ) kwestia co się komu podoba właśnie No i niestety trzeba mieć koncepcję na taką ilość kwiatów w domu : ) Ty z tego co pisałaś masz tego miejsca dosyć dużo a i tak pojawiają się u Ciebie nadwyżki roślin... Ja mam tego miejsca nie za wiele i tak się zastanawiam - czy jeśli będę chciała powiększyć kolekcję roślin, jakoś tego nie podzielić na strefy - pojawia się zamysł zakupu drugiej półki na rośliny... : ( zaczyna mnie to przerażać... A gdzie tu taras i rośliny na zewnątrz? Jak ja to wszystko poogarniam? Zaczynam wpadać w panikę? : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty (edytowany) 13 minut temu, neone napisał: Fajne, tylko ten trzeci najmniej ze względu na kolorystykę : ) pewnie to jego atut że ma tam żółtą plamę, mnie jakoś podobają się w jednostajnym kolorze (bez przebarwień) : ) kwestia co się komu podoba właśnie No i niestety trzeba mieć koncepcję na taką ilość kwiatów w domu : ) Ty z tego co pisałaś masz tego miejsca dosyć dużo a i tak pojawiają się u Ciebie nadwyżki roślin... Ja mam tego miejsca nie za wiele i tak się zastanawiam - czy jeśli będę chciała powiększyć kolekcję roślin, jakoś tego nie podzielić na strefy - pojawia się zamysł zakupu drugiej półki na rośliny... : ( zaczyna mnie to przerażać... A gdzie tu taras i rośliny na zewnątrz? Jak ja to wszystko poogarniam? Zaczynam wpadać w panikę? : ) Właśnie przez wzgląd na kolorystykę go wybrałam, lubię żółty... : ) Nom mam tego miejsca strasznie dużo .) sama wiesz... a tak serio zamówiłam 2 kaktusiarki takie specjalne donice ceramiczne z podstawkami i te echeverie będą rosły w skupiskach. Lepiej jak są podzielone wtedy łatwiej pilnować podlewania jak dzielisz je na sekcje. Ogarniesz co prawda dzień się znacznie przez to skróci i pewnie nie raz pomyślisz a na co mi to było, ale to tak tylko czasem... w momentach zwątpienia .) Edytowano 17 Luty przez yeya 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty 1 godzinę temu, yeya napisał: Właśnie przez wzgląd na kolorystykę go wybrałam, lubię żółty... : ) Nom mam tego miejsca strasznie dużo .) sama wiesz... a tak serio zamówiłam 2 kaktusiarki takie specjalne donice ceramiczne z podstawkami i te echeverie będą rosły w skupiskach. Lepiej jak są podzielone wtedy łatwiej pilnować podlewania jak dzielisz je na sekcje. Ogarniesz co prawda dzień się znacznie przez to skróci i pewnie nie raz pomyślisz a na co mi to było, ale to tak tylko czasem... w momentach zwątpienia .) Wiesz czego najbardziej się boję? Mam wspomnienie z dzieciństwa, gdzie któryś z sąsiadów cierpiał na zbieractwo : ( nie śmiej się ze mnie ani się nie obrażaj, bo to nie jest aluzja do Ciebie, tylko raczej do mnie... : ) nie chcę tak skończyć bo ten sąsiad też pewnie zaczynał od tego, że będzie coś kolekcjonował bo to jest ładne, po czym nie wiadomo w którym momencie wymknęło mu się coś spod kontroli : ( Z kolei na zewnątrz mniej się boję eksperymentować : ) tylko tak jak pisałyśmy, nie wszystkie roślinki się tam nadają. Trzeba szukać takich, które przezimują w ziemi i odrodzą się na wiosnę niczym feniks z popiołów : ) Chyba mam dziś lekką głupawę. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty Jeszcze tylko dwa tygodnie i można ruszać od marca do szkółek czy sklepów ogrodniczych (przynajmniej tak to sobie tłumaczę, że od marca coś tam otworzą obok nas w okolicy, chyba, że żyję złudzeniami : )) myślę, że tak to zorganizuje że latem co się będzie dało wyniosę na taras a nadwyżki ewentualne roślin doniczkowych wniosę do domu... Ja już po prostu nie mogę się doczekać wiosny, żyję tym żeby ten taras udekorować : ) samych kaktusów hodować się boję ale jak będę miała więcej roślin to w otoczeniu innych liściastych mogą być - miejsce na parapecie im wydzielę osobne i niech sobie stoją w nasłonecznionym miejscu. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty 4 godziny temu, neone napisał: Wiesz czego najbardziej się boję? Mam wspomnienie z dzieciństwa, gdzie któryś z sąsiadów cierpiał na zbieractwo : ( nie śmiej się ze mnie ani się nie obrażaj, bo to nie jest aluzja do Ciebie, tylko raczej do mnie... : ) nie chcę tak skończyć bo ten sąsiad też pewnie zaczynał od tego, że będzie coś kolekcjonował bo to jest ładne, po czym nie wiadomo w którym momencie wymknęło mu się coś spod kontroli : ( Z kolei na zewnątrz mniej się boję eksperymentować : ) tylko tak jak pisałyśmy, nie wszystkie roślinki się tam nadają. Trzeba szukać takich, które przezimują w ziemi i odrodzą się na wiosnę niczym feniks z popiołów : ) Chyba mam dziś lekką głupawę. Jak najbardziej realna wizja... roslinomaniacy często tak miewają. : ) Szkoda, że nie zapisałam fotki którą jakiś czas temu na FB widziałam... przedstawiało średniej wielkosci pokój po brzegi wypełniony roślinami z jednego końca do drugiego można się było przemieścić wąska ścieżką: ) aż tak źle jeszcze nie jest .) Takich ogrodowych to jest trochę gorzej z doniczkowymi bo tu większość jednak potrzebuje przezimować w domu. Mam tylko to jeśli chodzi o taras... "Rośliny tarasowe odporne na mróz (mogą zimować na zewnątrz) Te gatunki zwykle przetrwają zimę na tarasie, ale w donicach wymagają zabezpieczenia korzeni (owinięcie donicy, styropian pod spód): Lawenda wąskolistna Bukszpan zwyczajny Hortensja ogrodowa (wrażliwa na przemarzanie pąków) Trawy ozdobne (np. miskanty) Róże Bluszcz pospolity Wskazówka: Donice najlepiej ustawić przy ścianie budynku i osłonić agrowłókniną." Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty 2 godziny temu, neone napisał: Jeszcze tylko dwa tygodnie i można ruszać od marca do szkółek czy sklepów ogrodniczych (przynajmniej tak to sobie tłumaczę, że od marca coś tam otworzą obok nas w okolicy, chyba, że żyję złudzeniami : )) myślę, że tak to zorganizuje że latem co się będzie dało wyniosę na taras a nadwyżki ewentualne roślin doniczkowych wniosę do domu... Ja już po prostu nie mogę się doczekać wiosny, żyję tym żeby ten taras udekorować : ) samych kaktusów hodować się boję ale jak będę miała więcej roślin to w otoczeniu innych liściastych mogą być - miejsce na parapecie im wydzielę osobne i niech sobie stoją w nasłonecznionym miejscu. Internetowe cały czas pracują, a stacjonarne być może też... nie wiem kiedyś wyświetliła mi się reklama targów roślinnych ale nie pamiętam miesiące może marzec... w marcu a bardziej w kwietniu ruszają wysyłki roślin kupionych w przedsprzedaży... kwiecień na 100% lepiej wybrać porę która nie przyniesie nagłych przymrozków... tak było z pigwą że zanim zrobiło się ciepło na zewnątrz to w domu zmarniała i koniec końców sadzonka się nie przyjęła. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty (edytowany) Aloesem i haworsją mogę się podzielić... lubią słońce. Jest jeszcze to epipremnum o którym pisałam, monstera, wilczomlecz bialounerwiony, moge ukorzenić geranium (czasem ktoś o nie pyta) i fiołka jeśli lubisz. Nie wiem jakie masz preferencje : ) Edytowano 17 Luty przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty Dobra - zainspirowałaś mnie : ))) Zamawiam te książki, które są kopalnią wiedzy o roślinach. Stworzę sobie w domu i na zewnątrz istną dżunglę! : D Oczywiście to potrwa w czasie więc na spokojnie - do emerytury jeszcze trochę mi zostało... Później będę sobie siedzieć na tarasiku z drineczkiem ze słomką i podziwiać to, co udało mi się stworzyć ; ) Na maila podeślę Ci tytuły i linki do tego co tam wybrałam : ) a my będziemy miały o czym plotkować... A dzieci gdy zapytają matkę - co to za dziwne trawska nakupilaś, nie masz co robić matka z pieniędzmi i czasem - odpowiem: więcej wiary moje dzieci, kiedyś odziedziczycie po mnie ten taras, te rośliny i ten zestaw wypoczynkowy na którym się tu wyleguje! : ) p.s.może dokupię jeszcze jacuzzi albo wybuduje sobie banię z wodą i saunę parową? ; ) świetny pomysł, ale najpierw skupmy się na roślinach... ; ] sprawy finansowe (ewentualne koszty instalacji związanych z zakupem planowanego sprzętu zostawcie tatusiowi). 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty (edytowany) 51 minut temu, neone napisał: Dobra - zainspirowałaś mnie : ))) Zamawiam te książki, które są kopalnią wiedzy o roślinach. Stworzę sobie w domu i na zewnątrz istną dżunglę! : D Oczywiście to potrwa w czasie więc na spokojnie - do emerytury jeszcze trochę mi zostało... Później będę sobie siedzieć na tarasiku z drineczkiem ze słomką i podziwiać to, co udało mi się stworzyć ; ) Na maila podeślę Ci tytuły i linki do tego co tam wybrałam : ) a my będziemy miały o czym plotkować... A dzieci gdy zapytają matkę - co to za dziwne trawska nakupilaś, nie masz co robić matka z pieniędzmi i czasem - odpowiem: więcej wiary moje dzieci, kiedyś odziedziczycie po mnie ten taras, te rośliny i ten zestaw wypoczynkowy na którym się tu wyleguje! : ) p.s.może dokupię jeszcze jacuzzi albo wybuduje sobie banię z wodą i saunę parową? ; ) świetny pomysł, ale najpierw skupmy się na roślinach... ; ] sprawy finansowe (ewentualne koszty instalacji związanych z zakupem planowanego sprzętu zostawcie tatusiowi). Piękny plan : ) Ale serio po raz pierwszy widziałam coś takiego u kogoś jak byłam w Sandomierzu miałam wynajęty pokój w prywatnym domu i do dyspozycji dla gości była udostępniona weranda i kurcze moje klimaty tak było tam ładnie, że ruszyć w miasto już się nie chciało... : ) legowisko jak dla kota, świeże powietrze dużo zieleni nad i za plecami... A za domem rosło trochę takich niskich brzóz... ładnie to wyglądało tak nietypowo. Mąż nie wiem czy będzie zadowolony, ale może to jacuzzi lub sauna go przekonają .) Ok możesz pokazać co tak wybrałaś : ) Edytowano 17 Luty przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty 1 godzinę temu, yeya napisał: Piękny plan : ) Ale serio po raz pierwszy widziałam coś takiego u kogoś jak byłam w Sandomierzu miałam wynajęty pokój w prywatnym domu i do dyspozycji dla gości była udostępniona weranda i kurcze moje klimaty tak było tam ładnie, że ruszyć w miasto już się nie chciało... : ) legowisko jak dla kota, świeże powietrze dużo zieleni nad i za plecami... A za domem rosło trochę takich niskich brzóz... ładnie to wyglądało tak nietypowo. Mąż nie wiem czy będzie zadowolony, ale może to jacuzzi lub sauna go przekonają .) Ok możesz pokazać co tak wybrałaś : ) Byłam w Sandomierzu dwa razy i w ogóle kojarzy się z ładnymi ogródkami przy domkach i restauracjach oraz różnego rodzaju winoroślami i pnączami. Myślę, że sauna go przekona. Zaraz Ci wyślę, pewnie nie będzie zaskoczenia : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty 56 minut temu, neone napisał: Byłam w Sandomierzu dwa razy i w ogóle kojarzy się z ładnymi ogródkami przy domkach i restauracjach oraz różnego rodzaju winoroślami i pnączami. Myślę, że sauna go przekona. Zaraz Ci wyślę, pewnie nie będzie zaskoczenia : ) Winorośla i pnącza chyba tak... do restauracji raczej nie chodzę bo wege to ciężko spotkać... teraz może mniej : ) ale sporo chodziłam... dom Długosza pamiętam, rynek... ładnie tam jest... na rynku swoje malowane kamienie (?) chyba to były kamienie i różne wisiorki sprzedawał facet który potrafił zgadnąć imię osoby z którą rozmawiał. Oki : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty Idę przed TV możesz mi podesłać dzisiaj albo już jutro... rano zajrzę. Dobranoc : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 17 Luty Teraz sobie przypomniałam była tam wtedy ciekawa wystawa... każda z małp sfotografowałam. https://tutarnobrzeg.pl/dzieje-sie/wystawa-piekne-malpy-europy-364 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty 6 minut temu, yeya napisał: Winorośla i pnącza chyba tak... do restauracji raczej nie chodzę bo wege to ciężko spotkać... teraz może mniej : ) ale sporo chodziłam... dom Długosza pamiętam, rynek... ładnie tam jest... na rynku swoje malowane kamienie (?) chyba to były kamienie i różne wisiorki sprzedawał facet który potrafił zgadnąć imię osoby z którą rozmawiał. Oki : ) Dom Długosza i taki sklepik z rękodziełami, które wykonują niepełnosprawne osoby - kupiłam od nich breloczek na pamiątkę,ogólnie przepiękne przedmioty. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty 4 minuty temu, yeya napisał: Idę przed TV możesz mi podesłać dzisiaj albo już jutro... rano zajrzę. Dobranoc : ) Jeszcze decyduje. Cierpliwości : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 17 Luty 2 minuty temu, yeya napisał: Teraz sobie przypomniałam była tam wtedy ciekawa wystawa... każda z małp sfotografowałam. Ciekawe choć przyznaję, że wcześniej nie widziałam. Z rzeczy godnych jeszcze polecenia - podziemia w Sandomierzu. Dobranoc '.) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 221 Napisano 18 Luty 11 godzin temu, neone napisał: Dom Długosza i taki sklepik z rękodziełami, które wykonują niepełnosprawne osoby - kupiłam od nich breloczek na pamiątkę,ogólnie przepiękne przedmioty. Wtedy akurat większość miejsc była zamknięta... nie pamiętam dlaczego może jakieś święto (?) ale na rynku były rozstawione kramy... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 18 Luty Prawda. Wybór padł na tą o ogrodach (leksykon/broszurka) i jedną z tych, które były tego samego autora (ta z żółtą okładką, bardziej mi się podobała i było właśnie widać zdjęcia stron w komentarzach). Zobaczymy czy było warto : ) (myślę, że tak, już dla samych ilustracji) Książki mają dusze a internet tego nie ma. Książki są jak domownicy, jak członkowie rodziny, jak mój kot : ) Z AI-em to ja se mogę pogadać o pogodzie albo porozwiązywać zadania z chemii i fizyki... YT prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem drażni mnie bezpośredni przekaz autorów (gesty, ruchy, ton, mimika) a książki uruchamiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 18 Luty Prawda. Wybór padł na tą o ogrodach (leksykon/broszurka) i jedną z tych, które były tego samego autora (ta z żółtą okładką, bardziej mi się podobała i było właśnie widać zdjęcia stron w komentarzach). Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 84 Napisano 18 Luty Zobaczymy czy było warto : ) (myślę, że tak, już dla samych ilustracji) Książki mają dusze a internet tego nie ma. Książki są jak domownicy, jak członkowie rodziny, jak mój kot : ) Z AI-em to ja se mogę pogadać o pogodzie albo porozwiązywać zadania z chemii i fizyki... YT prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem drażni mnie bezpośredni przekaz autorów (gesty, ruchy, ton, mimika) a książki uruchamiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach