Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość duszyczka we łzach

Klub skrzywdzonych dusz... szkoda że takiego nie ma bo wstąpiłabym natychmiast..

Polecane posty

Duszyczko ja niestety musze zakonczyc ta nasza wymiane slow :( Jutro trzeba jechac na uczelnie i trzeba tez odespac Sylwestrowa Noc z racji tego, ze sie wrocilo baaardzo pozno a wlasciwie bardzo wczesnie i sie caly dzien nie spalo. Zycze wszystkim spokojnej nocki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie kochane duszyczki wszystki❤️ Renna jesteś OK👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
Szukam to jakiegoś pozytywu wśród was, ale nie widzę za dużo:( Biorę się zatem do roboty bo co robić. Myślę, ze i tak mam najgorzej z was. Idzie 30 lat, ani pracy jakiejś normalnej, ani mieszkania, ani samochodu, szkołe mam za długo bo na codzień taka zawiść i kretynizm. Czasem się zastanawiam co ja tu w ogóle robię? A moja przyszła bratowa? Nie wiem - doprowadza mnie do rozpaczy. Ostatnio napisałam list z życzeniami do peewnej urzędniczki(?) i ona mi w odp. napisała, że życzy sobie, żeby ludzie mieli mniej żądań. Napisałam do niej jak człowiek do cżłowieka życzenia świąteczne, a ona mi w odp, że JA(?) mam za dużo żądań. Ja na jej miejscu powinnam pracować i taka prawda. No ale jak ja bym dojechała - nie mam samochodu, prawka nawet nie mam. Czasem się zastanawiam z kim ja na wesele pójdę do mojego brata - o ile. To laska jest blondynką i jest durna jak but, ona i owszem - same żądania - ale to ja dostałam odp, że mam żądania. Poza tym ta laska, która tam siedzi (też blondynka) ona nic nie umie, nie kuma niczego - ona się mnie boi. A ja mam za to proces bo w sumie wszyscy się mnie boją chyba na codzień. Nie wiem może tak straszę? A może to tylko cierpienie? Modlę się, żeby jakoś wyjechać stąd - nie wiem - chcę mieć pieniądze normalne! Na uczelni też - albo Cię zlewają (najlepszy przypadek) albo kopią. Oni chcą żebym się obroniła jako 40 latka. Nie wiem - tak mi żle życzą wszyscy to jaka ja mam być??? Ja muszę przetrwać to i mieć na wakacje!!! Na chcleb! Gdzie ja mam mieszkać? Z tą kretynką - moją bratową przyszłą? Czemu ja się musiałam urodzić w tak debilnym państwie, że tu więcej do powiexzenia ma mężata i dzieciata debilka niż ktoś kto po prostu wie, co robi. Och - nienawidze tego kraju. Wybaczcie mi to narzekanie, ale tak jest:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
i powiem wam - rok temu jeszcze miałam jedną koleżankę doktorantkę, ale od roku w Polsce nie ma już chyba nikogo z moich znajomych ze studiów. czy myśmy byli debilami? czy ja miałam koleżanki-debilki? czy moi przyjaciele to były downy? ja myślę, że myśmy za malo przepychali się łokciami w życiu i byli zbyt rozgarnięci umysłowo - w odróznieniu od mojej przyszłej bratowej. Dlatego to głupie cielę blond tu rządzi, a ja nie mam już do kogo pisać nawet i po co. Bez znajomości, pleców - nikt nigdzie nic nie znaczy i nie jest człowiekiem. Co to za kraj i jaka tu przyszłość? Jakie życie tu? Kto tu zostaje? Złodzieje, chamy, idioci. Wybaczcie mi, ale nie tak sobie wyobrażałam zapłatę za uczciwość. Jeszcze teraz zależy co w tym sądzie będzie dalej bo normalnie rozniosę to wszystko w drobny mak. Z tą uczelnią włącznie. Jedynie, że po prostu uwielbiam to co robię. Kocham to nad życie. To mnie jedynie trzyma przy życiu i pchaniu tego nadal. Inaczej - dno. Pozdrawiam wszystkich myślących odczuwających po ludzku ludzi - jeśli jeszcze tacy tu gdzieś zostali. !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
J a Ci życzę wszystkiego najlepszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
Nie wiem do kogo piszesz Cari - na razie muszę lecieć, ale powiem Ci - ja chyba na ten ślub w ramach protestu zaproszę sobie mojego znajomego z ...Irlandii. Naprawdę. Jest czarny. Przyjdę na to wesele z murzynem. Przysięgam!!! Jest bardzo kumaty, mówi dwoma językami. Jeszcze znam jednego takiego podobnego - rodowód z Algierii ale on chce wyjechać We Francji mieszka - to nawet byłoby bliżej. Pogadać też bym z nim o czym miała bo fajny jest. Wiesz - tak już mam wszystkiego dosyć. Przysięgam:( Zawsze mi się wydawało, że po prostu trzeba mieć o czym rozmawiać. No ale nie - okazuje się, ze jedyny temat to kasa jest. taka ta dziewczyna mojego brata - o czym oni rozmawiają? Mnie się wydawało, ze uczucie to się powinno z jakiejś ogólnej zażyłości rodzić, a oni tak siedzą i udają nie wiem co. I najboleśniejsze jest, ze oni i tak na tym w życiu w tym kraju wyjdą lepiej. Ta dziewczyna jest tak głupia, że oprócz tego, ze się nie puszcza z każdym następnym - choć kto ją tam wie - więcej zalet nie ma. To co mnie już przeraża w wieku 30 lat ją bawi. No fakt koleżanką dla mnie nie jest żadną i nigdy nie będzie. Może w końcu zostawi tego mojego brata, a on przyprowadzi kogoś bardziej rozgarniętego umysłowo, a jak nie to niech się trzymają z dala ode mnie bo razem to już tak mnie wnerwiają, że szkoda słów w ogóle:( I mam tę satysfakcję w życiu, że przyanjmniej jestem szczera - prawie w 100%. Moja mam się jz w ogóle nie odzywa bo potem dziecko powie, że to wszystko jest jej wina. Ja nie mogę już na nikogo niczego zwalić niestety. Jedynie na ogólne zakłamanie z kasą w tle:( Jak byłam brzydka albo coś to mógł mi od razu powiedzieć, a nie, ze po fakcie i to jeszcze bardzo pośrednio mi powiedział, że po rozwodzie jest. Każda powinna to przejść! każda blondynka!!!! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
sorry - moja mama już się w ogóle nie odzywa. tak miało być. ach idę już stą- szkoda słów po prostu:( Mam nadzieję, że w końcu stąd wyjadę albo kiedyś wyjdę za mąż za cudzoziemca (jedynie to wchodzi w rachubę) nie umialabym już inaczej. Przysięgam. Nie zasłużyłam na nic z tego co mnie spotkało. Powiem wam szczerze, ze za tego z Irlandii bym wyszła. Jest to tak miły człowiek, że wśród chamów polskich i idiotów nikogo takiego nie znałam. I tak szanuje kobiety ogólnie. Naprawdę. Nie wiem - albo ja jestem nienormalna albo to życie jest do góry nogami. Przysięgam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ,Ci życzę wszystkiego najlepszego ,te słowa to do Ciebie \"ja też umarłam za życia\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno ,to życie jest do góry nogami, a nie TY:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
Dzięki cari:) właśnie odbyłam kolejną zakłamaną rozmowę i wrazam do moich obowiązków. To podstawa. Swoją drogą zastanawiam się dziś co by było w tym głupim społeczeństwie gdybym wyszła za murzyna. miałabym kolorowe dzieci - takie fajne, opalone. Nie musiałyby leżec i męczyć się na słońcu się tyle:) Moja mam jednak jest rasistką i myślę, ze bym ją bym ją tym pogrązyła w oczach jej zakłamanych koleżanek, które martwią się wszystkim tylko nie sobą. Z drugiej strony to miałabym ochotę uczynić właśnie patrząc na tę głupią blond dupę po solarium. Co ty na to cari? A tak - chyba się umówię z Anglikiem albo z jakimś Francuzem. Albo z Niemcem - ale są mało romantyczni. Amerykanie są pojebani. Może Australijczyk? Byle nie Polak - jak to napisała jedna na kafeterii dawno temu. Ona wyszła za Szweda, a ja? Skąd ja tu Szweda znajdę? Już Holendra chyba:( A moja praca? Kocham moją pracę a tam? Musiałabym gotować i stać przy garach cały dzień:( Bądź co bądź najlepiej posłuchać muzyki czasem - music -remedy . Otóż to kochani:) http://www.musicremedy.com/audio/2903 No cóz - trzeba się zebrać w garść i walczyć dalej w życiu. Pozdrawiam serdecznie i za jakiś czas mam nadzieję wpaść tu ponownie. Nie DAJCIE SIĘ STŁAMSIĆ W TYM POWALONYM KRAJU!!! WALCZCIE KOBIETY Z GŁUPKAMi WSZĘDZIE I!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć! :) Renna dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ę powiedz coś fajnego. :) Wiosenko, Cari, Gwendolinna 🌼 🌼 🌼 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witjcie wszyscy! mam nadzieję, ze już doszliście do siebie po sylwestrze, gdziekolwiek by on był! Jakoś przetrwałam ten dzień w pracy, ale spać mi się chce okrutnie! Chyba dziś pójdę wcześniej do łóżka, bo sobie obiecałam, że będę dłużej spać w Nowym Roku. Do \"ja też umarłam za życia\" - wiele goryczy przez Ciebie przemawia, i wydaje mi się, że jednak nie oceniasz zbyt obiektywnie sytuacji. Poczułam się osobiście urażona słowami - cytuję \"Kto tu zostaje? Złodzieje, chamy, idioci.\" Uważam, że nie jestem ani pierwszym, ani drugim, ani trzecim! Wszystko co mam osiągnęłam własną pracą i tylko tu mogę przyznać Ci rację - dobra praca to podstawa i ja na szczęście taką mam. Nieważne, że autko już mi się sypie, ale jest moje i kupione za moje! Z nieba też mi nie spadło ani tym bardziej nikomu nie ukradłam, bo złodziejami się brzydzę. Ale wiem, że różnie może być, bo wiele osób mi znajomych po bezskutecznym poszukiwaniu pracy wyjechało i jakoś sobie radzi np. w Irlandii. I powiem Ci coś jeszcze, choć może nie będzie Ci to w smak - powinnaś mieć więcej pokory w ocenianiu innych ludzi. Bo tak do końca ich nie znasz. Życzę Ci, żeby w Nowym Roku spełniły się Twoje marzenia, bo może to sprawi, że jednak przychylniejszym wzrokiem spojrzysz na swój własny naród! Nie wszyscy są tutaj źli, chociaż przyznaję że też mnie czasem krew zalewa jak czytam czy słyszę o różnych szwindlach. Cari - dzięki za miłe słowa ❤️. Duszyczko, Gwendolinna, Wiedźmin, Kasia, Ę, Wiosenko (coś Cię ostatnio nie ma tu zbyt często? ) i inni, których nie wymieniłam przez przeoczenie lub brak czasu - najlepszego w Nowym Roku! 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też umarłam za życia - hmm nie wiem, jak na osobę wykształconą piszesz strasznie chaotycznie, masz jakieś dziwne pretensje do wszystkich polaków, zło widzisz u każdego tylko nie u siebie. Odnoszę wrażenie że masz trochę zwichrowane pod sufitem i przynajmniej powinnaś się zastanowić czy aby to nie kwalifikuje się pod pomoc medyczną. Tylko uważaj - w Polsce te schorzenia są leczone w tak urągający godności ludzkiej sposób, że jeśli masz możliwość, faktycznie uciekaj stąd z kimkolwiek i byle gdzie. Sorry za sarkazm, ale jestem człowiekiem i mam prawo się mylić. A sylwek i tak był baaaaardzo udany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
No cóż... jakby wam to rzec a nie skłamać. Marny to kraj gdzie trzeba uciekać, żeby żyć uczciwie (przez to sobie wszyscy w Polsce tak w telewizji życzą w Nowym Roku???) Pewnie tak. Wiecie - 30 stka na karku, zero rodziny, domu, ale ja wiem, jaką ja jestem osobą. Po prostu to wiem jak nie pasuję do złodziejskich układów. Aktualnie mam to w nosie - poznałam Hindusa z Londynu - dziś tak z nim trochę sobie rozmawiałam. Właśnie wrócił z urlopu w Hiszpani. Kupił sobie tam domek na wakacje. Fajnie, nie? W Londynie 5 stopni, a tam cieplutko. Tak - u Hindusa mogłabym pracować, ale nie u Polaków. Nigdy. Każecie mi podziwiać naszych i być pokorną - ja nie mam charakteru na codzień, żeby być pokorną. A tutejsi lekarze...to rzeźnicy. To każdy wie. No więc jak już w ogóle myśleć o czymś - a mam już swoje lata to ja chcę normalnie wszystko, a nie byle jak wi wśród rzeźnickiego noża. Ja tak nie chcę - żeby te pielęgniarki zwolnione za porozumieniem co dziecko fotografowały, żeby one mnie obsługiwały - wypraszam to sobie. A was czcić? A za co? Jak jest za co to ja na pewno docenię, ale jak nie ma??? Sama się docenię wtedy i tyle. Pozdrawiam was malo patriotycznie, a bardzo ekonomicznie. Mam dość kraju z procesami i bezrobociem, które wyzwala w ludziach na codzień instynkty zwierzęce. Mam dosyć. Chcę mieć swój dom, spokojną pracę i ... gdzie to jest??? Na razie się obronić nie umiem. Ale zobaczymy co będzie dalej. Niech żyje Hindus dla odmiany dziś. Papa. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!! Przeczytalam wszystkie ostatnie posty ja tez umarlam za zycia. Wiem, ze moze nie powinnam tak pisac, bo jestem duzo mlodsza, ale poczulam sie jak Renna, urazona. To, ze spotykalas na swojej drodze takich a nie innych ludzi, nie obliguje Ciebie do oceniania wszystkich ta sama miara. Ja mimo mojego wieku tez moglabym powiedziec, ze lekarze sa tacy a tacy. Do wszystkich ludzi mozna dopisac jakies epitety. Ale czy tak nalezy robic?? Wg mnie NIE!! Nie wszyscy lekarze to \"rzeznicy\" jak napisala. Nie wszystki pielegniarki sa takie jak te, ktore fotograffowaly sie z wczesniakami. A co bys powiedziala jakby ktos powiedział, ze WSZYSCY ekonomisci (wywnioskowalam, ze masz taki zawod, albo cos zblizonego) to oszusci, ktorzy walcza tylko o swoje prawa i swoje d...?? Byloby Ci milo?? Skad mozesz wiedziec jakie zawody maja osoby wypowiadajace sie w tym topicu?? Zreszta nie wazne czy sa lekarzami, pilegniarkami czy kims zupelnie innym nie ocenia sie wszystkich ludzi jedna miara!! W Tobie jest wiele nienawisci i tak jak napisal Wiedzmin we wszystkich widzisz zlo, tylko nie w sobie. Czy uwazasz ze jestes idealem?? A moze kazdy kto chce wyjechac z Polski to ideal i dobry czlowiek?? Zareczam Ci, ze tak nie jest. Kazdy wie, ze czesc spraw zawodowych jest zalatwiana przez tzw plecy, ale czy kazdy tak ma robic?? Nie!! Wlasnie dlatego my powinnismy tego unikac, nie posuwac sie do takich sposob. Powinnismy starac sie robic wszystko zeby w Polsce bylo lepiej. Przepraszam za ten ton i za ta moja wypowiedz, ale napisalam tak jak czuje. Nie chcialam nikogo obrazic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już sama nie wiem czy to prowokacja czy po prostu jesteś osobą tak skrzywdzoną przez los. Ale to nie usprawiedliwia Cię do urągania innym. Wiedzmin i Renna trafnie podsumowali Twoje wypowiedzi, nie będę się powtarzać...A to, że Kasia ma 18 lat a nie 40 nic nie zmienia. Mając 18 lat można byc dużo dojrzalszym niż 40 letnia osoba. Mówisz, że Kasia nie jest dla Ciebie żadnym partnerem do rozmowy, sorki ale dla mnie to Ty w tym momencie jesteś mniej dojrzała. A w ogóle skąd Ty wiesz co Kasia w życiu przeżyła, co my przeżyliśmy...Ale my tu, ja tu nie wyskakuję i nie obrażam innych przynajmniej...Można przezywać swoje cierpienie, można, ale z godnością i nie obrażając innych...Ale to tylko moje zdanie...Mam 26 lat i pewnie nie jestem wystarczająco dojrzała... A jeśli te forum, czy ten topic Ci się nie podoba to nie muszisz go czytać, proste jak drut...Dziwię się w ogóle, że ktoś może takie rzeczy opowiadać i w to wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, zapomiałam dodać, że Kasia równie trafnie podsumowała Twoje wypowiedzi...Pozdrawiam i życzę trafnych przemyśleń dotyczących nie tylko innych Polaków, ale także i siebie -ja też umarłam za życia-. Pozdrawiam wszytskich z zasp śniegowych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojejku, ojejku....... dziewczyny Czy jest to Klub Skrzywdzonych Dusz ? bardzo skrzywdzona dusza to dusza okaleczona. proszę Was nie mierzcie jedną miarą. Nie odrzucajcie tak szybko, nie potępiajcie.....każdy cierpi inaczej. Umarłam za życia.....bardzo Cię skrzywdzono. Czuję to w każdej twojej obeldze, złości, goryczy. Nie obrażam się za to..... Widzieliście wczoraj dokument o dzieciach z dworca w Moskwie??? to obraz skrzywdzonych, skrzywionych....małych dzieciaczków. Tylko, że bardzo skrzywdzone stają się takie, że zaczynają budzić strach i obrzydzenie.......i chce się od nich ucieć, zamknąć To jest klub skrzywdzonych dusz!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez umarlam za zycia - uzasadnienie, ze moj wiek jest powodem do tego, ze nie moge byc dla Ciebie partnerem do rozmowy jak dla mnie jest zadnym argmentem. Szczegolnie jak przeczytalam to co napisalas w ostatnich 2 postach. Powtarzam pytanie Zaplakanej: skad mozesz wiedziec co ja w zyciu przeszlam, co przeszli inni tu na tym topicu bywajacy?? Uwazasz, ze nie mam zadnych problemow?? Ze tylko Ty cierpisz?? Jestes biedna jesli tak uwazasz!! Jedna osoba z tego topicu wie co tak naprawde teraz przezywam. Wcale nie mam zamiaru sie z Toba licytowac kto ma gorsze przezycia. Kto jest bardziej nieszczesliwy. czytajac Twoje posty doszlam do wniosku, ze chyba jestes zazdrosna, ze innym sie udalo a Tobie nie. I popieram Zaplakana- nie podoba Ci sie ten topic czy to forum to po co tu wchodzisz?? Po co to czytasz?? PS przemyls to co napisal Wiedzmin, bo jesli oceniasz osoby, ktore wogole nie znasz to z Toba jest naprawde zle. Zaplakana, Duszyczka, Renna, Ę, Cari, Wiedzmin 🖐️. Przepraszam jesli uwazacie, ze nie mam racji i sie nie powinnam tak odnosic do Ja tez.. ale nie lubie gdy ktos mnie obraza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też umarłam za życia
Wiecie co - nie chcę wam tu śmiecić. Mój problem polegał na tym, że bardzo, ale to naprawdę strasznie się poświęciłam, żeby skończyc te moje studia. Raz mieszkałam chwilkę nawet z 16 latką i 22 latką ( a miałam wtedy 27 lat) i nijak nie mogłyśmy się dogadac. Potem raz zwyzywałam jej faceta, że on tam zaledowany nie był, a ponieważ miał 2 metry i piskliwy głos to myślałam, że zaraz szyby w drzwiach polecą jak je zamknęłam, a potem rano musiałam wstać a że on w łazience siedział do północy i kuchnię zamykali to pikuś. ale to prawda jak mi działał ten pryszczelec na nerwy. Więc powiem wam tak - to moje życie codzienne - dopóki mieszkałam sama w wynajmowanym mieszkaniu - wszystko było pięknie choć większość wypłaty szła na mieszkanie. od kiedy dla obniżenia kosztów zaczęłam wynajmować pokój pogorszył mi się humor mimo, że trochę zaoszczędziłam wreszcie. potem przeniosłam się z powrotem do rodziców - znowu zaoszczędziłam, ale już umieram dosłownie - 30 lat i w domu z rodzicami bo nie mam pracy, żeby się wynieść itp. No i w tym wszystkim jeszcze studia kolejne. Najgorzej było z 16 latką. W końcu - podobnie jak teraz musiałam się wynieść bo nie mogłam znieśc jak 16 latka postanowiła z domu się wynieść do innego miasta bo się z matką nie umiała dogadać (16-latka) - rządziła tą matką, a ja to byłam dla niej nie wiem kim. W końcu się wyniosłam do tańszego lokum z lepszym dojazdem do pracy, a pokój właścicielka zamknęła i nikt tam nie mieszkał - 16 nastka pokoju nie dostała również. Potem do mnie po roku wielce dzwoniła, że niby za kablówkę nie zapłaciłam - chyba sobie na lewo po mnie podłączyły albo pracownicy UPS nie odcięli kabla. Tak się w życiu skończyło zadawanie ze smarkaczami. Dobrze, że nie zwariowałam dotąd. Ale idę - nie psuję wam wątku. Nie bywam ani wulgarna ani w ogóle. Po prostu byłam zawsze miła i uśmiechnięta - nie to nawet , że się tak czułam, ale starałam się. Obecnie zlewam wszystko. Jak będę mieć dzieci to je wyszkolę jak się mają w życiu nie dać. Jak nie będę mieć to do końca życia będę się tu z wami wszystkimi sądzić. Bo to wszystko nie ma sensu!!!! Ta cała codzienna histeria bezsensowna i kłamstwa. Mieszkanie w Polsce to podstawa życia i wujek w Ameryce. Więcej nie trzeba tu robić nic, żeby się mieć dziecko. Można nawet być posłem nie umiejąc się wysłowić porządnie -mam na myśli zawartość informacji, a nie słowotok bezsensów - ważne że się strzeliło sobie dziecko. Pozdr owienia serdeczne dla wszystkich lekarzy cudownych tutejeszych!!! Kocham was wszystkich. Naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też umarłam za życia - nie wiem kim jesteś i raczej nie chcę wiedzieć. Był taki okres że byłabyś dla mnie po prostu gówniarą - raczej mam te troszkę więcej lat od ciebie. Ale wierz mi - do poziomu Kasi to jeszcze dużo Ci brakuje, pomimo ukończonych studiów i 30 lat na karku. Nie ważne - nie potrafię podjąść dyskusji z Tobą - bo nie pojmuję tego co piszesz. Masz żal o wszystko do całego świata, ale to nie Twoja wina. Ktoś Cię wychował, ktoś ukształtował Twoje poglądy, ktoś wpoił takie a nie inne wartości. KTOŚ CIĘ SKRZYWDZIŁ a Ty nic nie robisz aby się z tego otrząsnąć. Ale może to ubliżanie wszystkim i pretensje do wszystkich trzymają Cię jeszcze jako - tako przy zyciu - więc używaj sobie - nikt do Ciebie nie będzie miał pretensji - wystawiasz tylko świadectwo tym wśród których się wychowałaś. Bo nikt nie rodzi się takim człowiekiem jakim jesteś w tej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Józef Baran
Na koniec rozwiązano teatr Więc cała w sztucznych ogniach teraz Kręci się arena cyrkowa Naszych czasów metafora. Nic tu na pewno, wszystko na niby Małpa jest w cyrku idolem Karzeł podkręca szatańską korbkę Arena toczy się kołem. Dwie siostry syjamskie: Prawda, Kłamstwo Wbiegają w równych podskokach Nikt nie odróżni jednej od drugiej - - są w jednakowych trykotach. Bóg, gdyby nawet w krzaku ognistym Pojawił się między nami, Mówilibyśmy, że to magik Kolejną sztuczką nas mami. Lecz dokąd można w cyrku żyć? Pytamy, stojąc na głowie Słyszymy drwiący błazna śmiech I to jedyna odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość który poczytał
no no, ja sobie Ciebie skądś przypominam "ja też umarłam za życia" - nie pamiętam tytułu tego topika, ale była tam IDENTYCZNA osoba i rozwaliła w końcu ten topik - wszyscy starali się współczuć a ona obrażała...kultura obowiązuje jeszcze w Polsce! Jesteś śmieszną zadufaną w sobie osóbką, bardzo niezrównoważoną!! Źle myślisz o innych, a zło zawsze wraca rykoszetem!! Nic mnie bardziej nie śmieszy niż jak ktoś homo sapiens dzieli geograficznie!! Trzeba myśleć i patrzeć trochę ponad takie zewnętrzne rzeczy jak kontext kulturowy..wiem co mówię bo całe życie podróżowałam, sporo widziałam, mieszkałam długo poza granicami naszego kraju! To co sobą reprezentujesz to zachłyśnięcie się innością...zapewniam Cię że to sztuczny blask....deep down ludzie są ludźmi. I przejechać się można wszędzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×