Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lajla

Cambridge-czy ktos stosował?

Polecane posty

Gość Grachla
a ja od tygodnia mam zastoj w spadku wagi....nie weim czym to jest spowodowane...jem "ładnie" bez grzeszków....nie wiem czy to kwestia tego ze i plywam i teraz doszla jeszcze siłownia i że może spalam tłuszcz a przybywa mi miesni czy organizm sie zbuntował?? wiem ze takie zastoje wagi sa mozliwe ale juz po miesiacu? a moze to tez spowodowane moim przeziebieniem? pije jak smok, wode oczywiscie bo suszy mnie niemiłosiernie... pocieszcie jakos dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Grachla nie martw się , na każdej diecie jest taki moment że waga się zatrzymuje, organizm sie stawia. I najważniejsze w tym czasie żeby nie odpuścić. Też byłam na DC nie poddawaj sie, wyniki są świetne i na stałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcei kochane;) cos ostanio nie miałam czasu tu zaglądać nic tylko praca i sport ehhhh Moja waga po warzeniu staneła w miejscu bo cos miałam porblem z woda cos mi się zatrzymała ale to przez kobiece dni ehhhhhhhhhhhhhhhhhhh my to mamy ;) Ale ubyło mi kilo tkanki tłuszczowej wiec zadowolona jestem,Teraz jestem na tygodniu mieszanym 3 szejki i dodatkowy posiłek z 300 g warzyw i 150 g miesa czy ryby pychota coś zjesc do odmiany tych zupek i koktaili ;)Moja waga chwilowo staneła na 95 ale bardziej ostanio widze ze moje ciuszki sie rościągły hihihi musiałam wymienić szafe na rozmiar mniejszy ;) no i super bo oto mi chodzi 22 kilo mniej i jedziemy dslej w dół bo jeszcze ponad połowa przedemną ;) Kochane trzymam za was kciuki i do sklikania ;)buziaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie :) Grachla, tak, ja stabilizuję, osiągnęłam swoje poniżej 60 i teraz pozostaje mi tego dobrze pilnować żeby tej szóstki nie zobaczyć. Od jutra wprowadzam fitness, wcześniej z powodu kontuzji nie mogłam ćwiczyć, teraz już będzie łatwiej kontrolować wagę, bo jednak ruch i zdrowe odżywianie to dobra para;). Baby, kibicuję Ci ze wszystkich sił..... Kochane, poczułam jesień... dzisiaj popadało ale i słoneczka nie zabrakło, więc jest oki.... Serdeczne pozdrowienia i do miłego ważenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grachla
napisałam sie tyle i d*p.....a nie ma!!! eh wszystko mi sie kiepsci M1974 przede wszytkim gratuluje tej wagi ponizej 6, na pewno czujesz sie i wygladasz ekstra. ja sie nie moge doczekac zeby zejsc ponizzej 80 kg ale jakos idzie mi mozolnie. ciagle uwazam ze 1kg tygodniowo to za mało a mnie tak własnie schodzi. brzuchol malal a teraz stoi w miejscu, takie mam wrazenie. kurcze troche trace zapał, dzisiaj rano sie warzyłam i wskazuje 82,4 wiec irytuje mnie to bo w ciagu tygodnia spadlo mi zaledwie 0,9kg. jak Wy wytrzymywałyscie zeby nie zwiariowac? chyba najlatwiej byłoby sie warzyc rzadziej, ja zawszew warze sie w poniedziałki. Baby1979 22kg to naprawde ogromy sukces, tak dalej trzymaj. masz w sobie duzo siły motywacji wiec niedlugo kolejna zmiana ciuszków na rozmiar mniejszy:)) oj dziewczyny czemu ja taka niecierpliwa jestem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gracha nie tylko ty ja tak miałam tydzień temu tez ise męcyzłam odmawiałam sport do tego i nic mi nieubyło;( ale teraz nadrabiam czasem tak jest woda się zatrzymie lub kobiece dni i waga stoi ale zawsze puśńiej znów się zmienia wiet wtrzymałości ;) bedzie dobrze buziackzi kochane do sklikania ide robić mojemu kochanemu leczo ;) cmok cmok cmok ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka, dzięki za gratulacje, pozostaje ciężka praca z utrzymaniem tego poniżej 60 a lekko nie jest...... faktycznie mam satysfakcję z wyglądu i samopoczucia :D Ja ważę się raz na tydzień, bo też mnie szajba brała i co dzień urządzałam sobie te emocje... Teraz mam trochę nerw, więc moje uwielbienie do jedzenia jest tłumione... Grachla, zanim wyślesz wypowiedź kopiuj bo już też nie raz miałam taką akcję i wściec się można... i Kobieto nie narzekaj 1kg tygodniowo jest oki ;) też kiedyś z tą ósemką walczyłam i jakoś to poszło, więc nie odpuszczaj kryzys minie i polecisz Kochana :D szkoda byłoby Twojego wysiłku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Jestem na 2 etapie od tygodnia ale chyba błędnie go stosowałam. Gdzieś przeczytałam, że należy jeść 2 posiłki DC i jeden posiłek około 300kcal. Nie było mowy o chudym mleku i 3 zupkach. Czy 2 etap stosujecie, stosowałyście, ściśle wg zaleceń ? Jak na razie przez 4tyg spadło 9 kg teraz idzie baaardzo wolno :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A do tego oprócz swoich 300 kcal dorzuciła dwie kanapki i dwie łyżki ryżu. Też macie potknięcia ? Bardzo wpływają na proces gubuenia wagi? Stosujące komplementy typu ali albo linea na dc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ;))))Olka ja jestem już 10 tydzień ba scisłej i ciągle 3 produkty mam czasem mam tydzień mieszany ale 3 pordukty i tak musze zjesc plus 300g sałaty i 150 g miesa czy ryby.Nie wiem jak u ciebie konsultanka prowadzi ale ja broń boże zebym jadła jakies ali czy linea czy inne wspomagacze !!!!!! z tego co umnie słyszae to żle bedzie ci to razem pracowac a najlepiej zapytaj swoją co się porwadzi na tej diecie.Ja musiałam nawet odstawic Alveo i inny pordukt ktury pomagał mi oczyszczać jelita bo ta dieta ma wszystko co pomaga spalac i dobrze regulowac to co się zje .Na towim miejsu zapytałabym się twojiej konsultantki.Kochane ja dizs po warzenie 1.5 mniej więc zbliżam się do tej mojiej kochanej 8 ;) buziaczki i do sklikania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olu a potkniecia kazy ma tez czasem mam dzień słabości i coś podjadam ale staram się jakos dawać rade ;) trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję poradzę sobie przez następne tygodnie. Dzięki za odpisaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olu jak bedziesz miała ciężkie dni zapraszam do nas ;) to zawsze pomaga wiem coś o tym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grachla
Olka ja tez mam 3 produkty DC i jeden osiłek mieso plus warzywa. na twoim miejscu nie torturowałabym organizmu i żołądka jakimis kolejnymi specyfikami typu ali czy cokolwiek. produkty DC zawieraja nie tylko witaminy ale tez duzo błonnika i lekko przeczyszczaja, ponoc zwlaszcza batony. Mnie dziewczyny daja duże wsparcie....mialam pare dni temu załamke bo mi waga cos staneła w miejscu ale juz ruszyło i to fajnie. dzisiaj mam warzenie wiec zobaczymy. moj najblizszy cel zobaczyc 7 z przodu do sklikania Baby 1,5 kg w tydzien to piekny wynik...gratuluje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1,5 super! Ja zmierzam do upragnionej 6 z przodu. Oh batony orzechowe mogłabym jeść nan stop gdyby nie ich cena :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mucha123
Witam kochane- jestem, jestem. Strasznie mam dużo zajęć ostatnio i nie mam na nic czasu. dietkę oczywiście trzymam- 3 tydzień ścisłej. Do tej pory ubyło mi 6,5 kg i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. Mój cel to zobaczyć 5 z przodu- i wiem, że to będzie za nie długo. Cieszę się ,że Wam tak świetnie idzie i podziwiam Te z Was które podjęły się zrzucenia bardzo dużej ilości kilogramów- trzeba mieć stalowe nerwy:) Dobrze, że z czasem można uodpornić się na jedzenie. Właśnie wczoraj upiekłam browne a za chwilkę (jak dzidzia sie wyśpi) zrobię chlebuś dla mojej rodzinki. Dzisiaj szarówka i nic ciekawego się nie zapowiada- masa roboty w papierach... Pozdrawiam Was kochane .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie sesja. Kurczę przedmną jeszcze 11 kg. Trzeba czekać :) Też cały czas gotuje dla rodziny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka kochane no ja tez się ciesze że w tydzień mieszany udało mi się jeszcze zżucić 1,5 kilo ostatnio w mieszany tydzień stałam w miejscu ;)fajnie sie was czyta ze tylko 11 do zżucenia ja mam jeszcze połowe wiec około 25 kilo ;( ale dam rady musze bo operacja się zbliża tuż tusz a do 75 jeszcze troszke mam ale przynajmniej mam cel hihih .buziaczki kochane i do sklikania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grachla
Pamietacie jak ze 4 dni temu miałamzałamke że mi waga staneła? na własnym przykładzie doświadczyłam że nie warto sie warzyc codziennie, wczoraj wlazłam na wage i mimo "ZASTOJU" w ciagu 8 dni spadło 1,5 kg na II stopniu;)) oj pierdoła ze mnie miejmy nadzieje ze to mnie czegos nauczy za tydzien ide na wesele i cholercia nie moge wcisnac sie w sukienke, za duzo w klatce piersiwoej....dopne sie ale na siłe i bez oddychania zapewne długo nie dam rady i nie wiem czy dam rade zrzucic te ze 2 cm.... trudno trzeba bedzie kupic nową sukienusie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grachla
ale do 7 z przodu ciagle zostało , 1,6kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest! Od dzisiaj tylko 10,2 a nie 11 ;) Zauważyłam, że łatwiej wytrzymać na ścisłej niż na mieszanej tak na prawdę. Ja mam jutro wesele i sukienka pasuję ;) Trzymajcie się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwonka72
Cześć dziewczyny. Przy wzroście 155cm ważę 65kg. Dużo..... Urodziłam trójkę dzieci i mam 42lata. Dziś trzeci dzień diety cambridge. Może błąd, ale się nie zważyłam na początku. Przede mną operacja ortopedyczna i zaczynam rehabilitację przygotowawczą a nie chciało mi się jak diabli..... Czułam się jak pączek, napompowany balon, sapałam i szybko się męczyłam. Zmobilizowałam się sama po tym, jak nie przejechałam na rowerze "swojego" dystansu. Przez kilka miesięcy zatuczyłam się i rozleniwiłam. Teraz z tym koniec. Przeczytałam w uwagą niektóre wypowiedzi, wszystkich nie dałabym rady bo wątek rozpoczyna się kilka ładnych lat temu;) No to tyle o mnie! Fajnie tu piszecie i fajnie się to czyta. Pozdrawiam cieplutko i życzę wytrwałości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwonka witaj w naszym gronie napewno bedziesz się czuc tu swietnie ;)Jo juz z 11 tygodni walcze ze soba i moimi kilogramami zaczłam jak miałam 120 kilo dzis mam 94 wiec jakas czesc za mną ale jeszcze połowa przedemna ;) Tez czeka mnie operacja i dlatego jakos daje rady utrzymac się z tej diecie czasem trzeba miec jakis cel zeby się wkącu dac za siebie ;) Zmykam pod prysznic i do sklikania kochane buziaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwonka72
Cześć:) Początek roku szkolnego, bieganina, zakupy, zebrania;) Ja właśnie wróciłam z zebrania od najmłodszej - jest w pierwszej klasie. A odnośnie dietki.... Wczoraj (trzeci dzień) miałam potworny kryzys. Niedziela, rodzinka coś wcina co chwilę, córka upiekła sernik.... W całym domu unosił się słodki zapach wanilii a ja miałam ślinotok jak pies;) Dziś jest już lepiej. Jutro się zważę. Poza tym mam katar i nic nie czuję, więc nawet sernik nie robi na mnie wrażenia a jarzynowa - z torebki oczywiście, która wczoraj smakowała fatalnie dziś wchodzi jak złoto! Mąż zorganizował mi rowerek stacjonarny i codziennie jeżdżę, szczególnie przy brzydkiej pogodzie będzie super. Mam nadzieję, że wreszcie "doprowadzę się do porządku" jak mówi moja mama;) Pozdrawiam cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwonka72
Oddam nieodpłatnie 3 pełne blistry preparatu LINEA 40+, liczę jedynie na pokrycie kosztów wysyłki. Może komuś się przydadzą. Kontakt: iwona.dariusz@spoko.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grachla
heyka, jakos ostatnio zabiegana jestem i na nic czasu nie mam, nawet na kompa;)) czekam z utesknieniem na 7 z przodu i tak sobie licze ze może jak stane na wadze w środe to juz to zobacze... jakoś ostatnio osłabiona jestem...nie wiem czy to nie wynik zbyt małej ilosci kaloriii, wczoraj niesttey zgrzeszyłam tzn. zjadlam makaron z grzybami, a przeciez tego ja nie moge ale nie mogłam przejscobok tego;))) chyba powoli zblizaja sie moje babskie dni bo mnie na łakomstow wzieło, znak ze tez bede zatrzymywala wode.... gotowac tez mi sie nie chce babki podziwam wasz zapał bo moj jakos uleciał....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×