Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość starsza

to już jest koniec....

Polecane posty

Gość eeddaa
Starsza! Dziękuję Ci bardzo.Było to bardzo miłe z Twojej strony. Nieodzywałam się bo było ciężko,jest nadal. Taty nie ma.......... Boję się, że jak minie pierwszy stres to machina ruszy i nie poradzę sobie z apetytem.U mnie tak właśnie jest,ale myślę że z Wami będzie łatwiej. Dzisiaj jestem na wodzie. pozdrawiam i życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześ eddaa! bardzo mi przykro, z powodu odejscia twojego taty. jedyna rzecz, jaka przychodzi mi na mysl, to ta ze jest teraz szczęśliwy i patrzy na ciebie i jest z ciebie dumny, na pewno! ale nie ma tak dobrze, muszę cie też troszeczke opierniczyć. nie pij tylko wody, bo prędzej czy później i tak zgłodniejesz i rzucisz się z wilczym apetytem na żarcie.jakoś racjonalnie potraktuj swój organizm. przeciez wiesz, ze to stary cwaniak i mózg zasygnalizuje mu że ma robić zapasy na ciężkie czasy bez jedzonka:). metoda małych kroków najlepsza, może wolniej schudniesz, ale na pewno skuteczniej. polecam dietę plaż południa. znajdźcie dziewczyny w wyszukiwarce, bo ja za bardzo nie wiem, jak przesyła się te linki. laik jestem w tych sprawach.pozdrawiam, trzymam kciuki i nie dajcie sie słodyczom!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
Dzięki za radę. Ja przez ostatnie trzy dni, to bym non stop jadła,pomyślałam,że muszę się przegłodzić żeby jakoś zacząć. A słyszałaś o diecie dr.Dąbrowskiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili79
No dziewczyny podsumowanie dnia: 2 kromeczki razowca + serek wiejski 3% activia jabłuszko kurczak z warzywami smażonymi na patelni Między tymi posiłkami oczywiście herbatka pu-erh, zielona i woda mineralna Jestem z siebie naprawdę dumna !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam nowe koleżanki, edda bardzo mi przykro - współczuję CI. Ale trzym się z dala od lodówki, ja na stres reaguję objadaniem się i wiem jak to może zgubić! Stres zostaje i jeszcze doła człowiek łapie że znowu przytył. Zaglądaj do nas i będzie OK. Lili najtrudniej wytrwać w postanowieniu trzymania diety, fajnie że jesteś bo tu pomagają WYTRWAĆ! Mi pomogają , WIELKIE DZIĘKI!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny! najgorzej, jak ktoś sie mądrzy na temat dietki, a później wpiernicza na kolacje trzy kawałki białego pieczywka z wedlinką!he, he... mam oczywiscie na myśli siebie. ale dzisiaj znowu będę się starać nieobzerać. najwazniejsze, że chociaz uwielbiam słodkości, to po diecie plaz południa mam wstret do słodyczy. normalnie mam torsje, jak tylko poczuje cukier. chociaz zdarzały się również w trakcie tej diety słodyczowe wpadki, teraz nie mam z tym problemu.dzięki Bogu, bo inaczej znów bym sie utuczyła. pamiętajcie, ze chociaz na początku waga spada wolniej, albo stoi w miejscu, z czasem to sie zmieni, i kiloski będą leciec na łeb na szyję. czego wam z całego serca zyczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili79
Witam Dziewczyny w ten piękny wtorkowy poranek !!!! Ja już po sniadanku: 2 kromeczki razowca i jogobela oczywiście light. A teraz mam ochotę na małą czarną. Kto się przyłącza ? Ps. Dziekuję, że jesteście :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
Ja się przyłączam.Właśnie się parzy. Miłego dnia. Dzięki petka. Ja też się cieszę i dziękuję tak jak Lili,że jesteście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili79
Starsza jeżeli chodzi o tą dietkę plaż południa, to troszkę poczytałam na ten temat i rzeczywiście wcale nie byłaby taka zła, ale bez owoców i warzyw - to chyba u mnie nie przejdzie. Ale jak mówią: jak nie spróbujesz nie będziesz wiedzieć. Więc spróbuję, ale dopiero w połowie października (wcześniej są imprezki). Jak bede zaczynać to poinformuję. Mam nadzieję, że będziecie służyć mi radą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili79
eeddaa, no to smacznego Kochana !!!! Hm, ale pyszniutka kawusia..... :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny;) Starsza...przeczytałam Twoje pierwsze posty..i te ostatnie też... jesteś inną kobietą;) Udało ci się schudnąć 7 kg!! brawo!! tylko wytrwałością i ciężką pracą, a nie rzucaniem się na diety i powracaniem do starych przezwyczajeń. Ja też odchudzam się chyba od kwietnia-maja. Nie są to takie drastyczne diety, po prostu uważam na to co jem i staram się ruszać. Też straciłam jakieś5-7 kg (tak ok. bo nie mam w domu wagi;) Trzymam za Ciebie kciuki, za inne kobietki też... Zadowolona i dowartosciowana kobieta w rodzinie to skarb...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
A nie myślałaś Lili o diecie warzywno- owocowej? Ja byłam na takiej przez 3 tyg. schudłam 5kg.Od dzisiaj zaczynam. Tą dietę zaleca dr. Dąbrowska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli chodzi o diete plaz południa, to ja nie zrezygnowałam z owoców, a i tak schudłam. dzieki za miłe słowa, jestescie super kumpelki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili79
eeddaa już sama nie wiem jaką dietkę mam zacząć. Narazie poprzestanę chyba na 1000 kcal, bo lubię różnorodne produkty, a tak to w każdej dietce trzeba z czegoś zrezygnować. Np. bardzo lubię wszelkiego rodzaju mięska (już z przymusu zrezygnowałam z tych bardziej tłustych),ryby, warzywa, owoce, jogurty, serki, soczki, chlebek pełnoziarnisty. No i jak tu przy takich składnikach stosaować jakąkolwiek dietke, jeżeli wiadomo, że w jednej tego nie wolno a w drugiej innego. Najlepsza dla mnie jest więc chyba 1000 kcal, bo można wszystkiego po troszkę. Nadmienię, że nie mam problemów z odstawieniem słodyczy (przynajmniej na jakiś czas). No i co o tym myślicie? Może jest jakaś dietka w której można by stosować wszystkie te składniki? Pozdrawiam ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
Masz rację,nie da się wymyśleć nic mądrzejszego.Nie znam takiej dietki oprócz 1000kalori. Ja się jednak zdecydowałam na dietę warzywno-owocową. Najgorsze są pierwsze trzy dni,a potem organizm obojętnieje bo przestawia się na odżywianie wewnętrzne. Niby dużo wiem,a nadwaga spora, nie poddaje się i walczę. Jestem dobrej myśli. Wam też tego serdecznie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczątka! Jak tu się ładnie zaludniło! Ja muszę się do czegoś przyznać - przed chwilą zżarłam kanapkę z kotletem i mam wyrzuty sumienia... Załóżmy klub AO - anonimowych obżartuchów. Ja będę pierwszym członkiem... z tym kotletem w brzuchu. Eeddaa - bardzo mi przykro z powodu Twojego taty. Trzymaj się mocno, chociaż wirtualnie, ale jesteśmy z Tobą. Petka - a gdzie Ty się podziewasz? Pewnie po prawie 2 godzinach na gg musisz odsapnąć? Nawiasem muwiąc - mam nadzieję, że masz stałe łącze? Starsza pewnie jeszcze na rowerze ... właśnie kończy 45km...Tą to ja podziwiam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej jestem- nie tak często bo brak czasu nie pozwala... ale jestem. Wiolu mam stałe łącze, jest OK. Ja 9 dzień na diecie bez owoców, słodyczy, ziemniaków itd. Mam czasem taką chęć coś pożreć że szok (dobrze że nie jesteście pod ręką! :) ) Ale daję radę jak zwykle wieczór jest kryzysowy, a dziś szczególnie bo moją córcię wzieło na PIECZENIE CIASTA!!! Właśnie pachnie mi w domku szarlotka (zaraz ściany pogryzę) Ale dam radę no bo co niby szarlotka ma zwyciężyć ze mną ?! Starsza z tym staniem wagi to chyba do mnie piszesz, po tych poświęceniach człowiek oczekuje cudów a tu spokój nic w dół! Ale jak radzisz będę cierpliwa... Lili i eeddaa mi 1000 k nie wyszło wnerwiało mnie to liczenie ;) nigdy utrafić nie mogłam ... Ale trzymam kciuki powodzenia - JA nigdy z matematyki nie byłam dobra ;) Fajnie że jesteście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam o poranku !!! Dziewczyny, wczoraj była ta nieszczęsna impreza i wiecie ile jedzenia !!! i takiego pyszniutkiego !!! Nie powiem, że nie zjadłam, bo to nie ładnie kłamać, ale mimo tych wszystkich pyszności nie rzuciłam się na jedzenie. Zjadłam 2 sałateczki z dużą ilością tłustego majonezu (no cóż nie było dietetycznych), rybki opiekane w pysznym sosiku (z pewnością też nie dietetycznym), ogóreczki, papryczka i troszkę paluszków. Wzięłam tylko jedną porcję mimo, że impreza trwała prawie do 1 w nocy. A ponieważ byłam autkiem więc pustych kalorii w postaci napojów rozweselających nie nabiłam. Podsumowując, wczorajszy dzień nie był zły, chociaż mógłbyś lepszy (oczywiście pod wzgledem kalorii), wszystko inne bez zarzutu. Ps. Właśnie wpakowałam w siebie śniadanko: serek wiejski 3% + 2 kromeczki niezastąpionego grahamka. Miłego dnia Kochani ;-) Całuski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
Witajcie kobitki!!! Wyczytałam w "Tombaku",że sok ze świeżej kapusty pomaga stracic nadwagę(substancje,które się w nim znajdują,powodują intensywny rozkład tkanki tłuszczowej).Szklanka rano i wieczorem. Idę uruchamiać sokowirówkę. Miłego dnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
Do Lili! Co do wczorajszego Twojego wieczoru,to nie było tak żle.Dwie sałatki na tyle żarcia.Myślę,że możesz być z siebie dumna. Ja też się wczoraj najadłam sałatki jarzynowej z majonezem.Ale dziś jest nowy dzień.Głowa do góry.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć kobiety! ja wczoraj wrąbałam wieczorem clebek ze smalcem i skwareczkami. finał był taki, ze mało nie umarłam w nocy z powodu bólu brzucha. dostałam nauczkę za obzarstwo:(. ale ja tam sie nie martwię, myślęże mały jeden grzeszek żywieniowy to nie koniec świata, prawda? tego sie trzymajmy, bo inaczej staniemy sie starymi zgorzkniałymi anorektyczkami, co to niczego do ust nie wezmą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chce tylko powiedzieć, ze na wadze 64,9! wiecej juz nic nie dodam bo ide upajać sie swoim sukcesem, hi, hi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny wieczorne podsumowanie: 2 kromeczki grahamka + serek wiejski 3% 2 herbatniczki, jabluszko, sloiczek selera z ananaskiem, jogobella light, 2 jajka i salateczka z kapusty pekińskiej, ogóreczka i jabluszka z dodatkiem majoneziku light. No chyba nieźle co? ;-) eedda wiesz masz rację, takie male, niewinne grzeszki, hm przecież to tylko salatki :-) starsza wiesz do tych anorektyczek jeszcze daaaaaaleka droga, ale masz rację, a co tam, czasem trzeba sobie umilić życie, przecież mamy je tylko jedno. No i Kochaniutka oczywiście gratuluję !!!! No to buziaczki dziewczynki. Ps. sorki, ale komputerek się uwziąl i nie wybija mi literki \"l\" z laseczką ukośną przez środek, no wiecie jakiej ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
To mi wypada Wam tylko pogratulować i życzyć dalszych sukcesów.Cieszę się że Wam się udaje. Ze mną jest gorzej to znaczy nie mam się czym chwalić.Waga stoi jak zaklęta,a tak bym chciała mieć siódemkę z przodu. Ale tak teraz pomyślałam, dobrze że nie idzie do góry. Nawet nie wiecie jak mi pomaga, teraz w mojej sytuacji,że mogę sobie z Wami popisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eeddaa glowa do góry. Dla Ciebie też zaświeci sloneczko :-) Zawsze znajduj radość w tych rzeczach najmniejszych, one powodują najpiękniejszy usmiech na buzince. \"waga stoi w miejscu\" - to również dobra wiadomość, wlaśnie taka maleńka, a cieszy. Spotykamy sie jutro na malej czarnej -zaraz o poranku !!! ;-) Dobranoc .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć kochaniutkie! EEDDAA nie martw się, wkońcu Twoja waga też skapituluje i zacznie sppadać w dół ! Moja też stoi jak zaklęta, ale wiem, że to przejściowe! Co do soku z kapusty, to też o tym słyszałam i próbowałam pić. Nie wiem dlaczego , ale mi się po tym strasznie kręciło w głowie- szkoda... STARSZA! Cicha woda brzegi rwie! Nic nie mówi, a chudnie!!! Gratulacje! Fajne jesteście dziewuszki! Widzę, że wczoraj nie tylko ja sobie pofolgowałam...hi,hi - dobrze, że się nie poddajemy, co? Może jakaś pełnia była, czy co ? I wtedy do lodóweczki jak lunatyczki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie \"szczuplutkie inaczej\" A czy sok z kapusty można jakoś inaczej wycisnąć niż w sokowirówce? ja nie mam sokowirówki a chcę spróbować. Odchudzanie kosztuje dopiero co kupiłam garnek do gotowania na parze... a teraz sokowirówka się kroi? Dołączam się do klubu \"stojąca waga\" troche mnie to wnerwia, ale staram się być cierpliwa nie ważę się do soboty! Może będą efekty :) mam nadzieję! A co do grzechów to miałam dziś spotkanie służbowe i podetkneli mi serniczek do kawy... i nie przyjmowali odmowy bo imieninowy itd :( musiałam zjeść i z tego przejęcia że na diecie a to jem to mi nie smakował! Starsza jak tak będziesz mi z tą wagą uciekać to Cię nigdy nie dogonię! BRAWO tak trzymaj... to ten rower ja Ci mówię :) Lili jak czytam Twoje podsumowania to mi się jeść zachciewa ;) słoiczek selera z ananasem - takie coś jest gotowe do kupienia czy sama pichcisz? DOBRANOCKA dziewczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeddaa
Dzień dobry Wam wszystkim! Kochane jesteście.Cieszę się,że Was tu spotkałam.Jest mi rażniej w tych bojach z wagą. Trudno nie zauważyć,że i w innych sytuacjach jesteście podporą, potraficie współczuć,podtrzymać na duchu. Dzięki. Myślę,że jak wieczorkiem się tu spotkamy,to będziemy miały się c zym pochwalić,czego Wam i sobie życzę. Czekam z kawusią.Kto dołącza? Ps.nie znam sposobu oprócz sokowirówki na sok z kapusty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Kochani !!!! eeddaa ja chętnie dołączam do klubu małej czarnej. petka jeżeli chodzi o ten selerek z ananaskiem, to kupuje go w zwykłym sklepie, jest to taki słoiczek, tylko najlepiej z firmy ROLNIK, oni mają najlepsze. Smacznego !!! No i co dziewczynki dzisiaj nowy dzień i nowe zmagania z jedzonkiem. Życzę wszystkim wytrwałości. No to napijmy się tej małej czarnej........ Hm, pychotka ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×