Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ula s

KOMU UDAŁO SIĘ WYJŚĆ Z NAŁOGU NADMIERNEGO WYCISKANIA/OCZYSZCZANIA TWARZY???

Polecane posty

u nie wcale to nie koniec wyciskania, niestety :-( :-( :-( jestem teraz na etapie oczyszczania sie skóry i mam troche grudek, ale zauwazyłam że jak ich nie ruszam od razu, to trochę podsychają i wychodza wtedy łatwiej zaskórniki, no i slad nie jest taki duży; nie ma chyba innego sposobu, bo przecież jak nie usunę tych grudek to same nie znikną, mam tylko nadzieję że dzieki tym naturalnym kosmetykom nie będą sie tworzyły, a co najwyżej otwarte zaskórniki, które co jakis czas maja wszyscy, nawet kobietki z gładka cerą :-) wiem że musze dac czas temu olejkowi, zeby zadziałał, minimum 4-6tyg.; troche mnie to pogorszenie wkurza, ale wiem, że teraz musi być trochę gorzej, żeby potem było świetnie (przynajmniej mam taką nadzieję); martwi mnie tylko wysyp grudek na czole, bo od kilku lat nie mam z nim problemów, skóra była idealna, pomimo, że nosze grzywkę, a to podobno szkodzi...tak sie zastanawima czy to czasem nie wina odżywki :-( która przedostaje sie z włosów na skórę, jak dotąd była nieszkodliwa, ale teraz jak przeszłam na olejek to może chemia z tej odżywki na nim osiada i zatyka pory??? no bo jak inaczej wytłumaczyć nagłe oczyszcanie skóry w miejscu, w którym od dawna nie była zanieczyszczona (nawet otwarte zaskórniki mi sie nie robiły, nic!) (wygladam jak potwór --->) przypadł mi do gustu szampon z nasturcji hauschki, próbka starczyła na umycie 2x, bardzo ładnie pachnie, a kolor: zielony! chyba zamówię, musze jeszcze gdzieś znaleźć jakąś dobrą odżywkę do włosów, bo ta chemią psuje sobie naturalną pielegnajcję twarzy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka jaka
hallo!!!...u mnie byle jak...w wakacje się uspokoiło, w ostatni poniedziałek podrapałam ryj, we wtorek też podrapałam ryj trochę...mam bolącego ropnego syfa na czole i strupy na policzkach...dziś nie ruszam...taki mam plan choć świerzbia mnie ręce. To jest chore bo drapię się choc codziennie musze wyjść do ludzi...a jak nie musiałam to nie drapałam...błędne koło potrzebuje kupić jakiś korektor antybakteryjny, kryjący niespodzianki może z zielonym pigmentem...znacie coś godnego polecenia i niezbyt drogiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zneba
z zielonym pigmentem miałam jeden dobry... niestety drogi.... ale mam go już 3 rok, niedługo się skończy termin wazności, a on wciąż jeszcze jest... chcialam zapytać o to -- czy ze względu na trądzik zmieniłyście jakoś swoją dietę?? nie chodzi mi tylko o kawa, czekolada i słodycze, ale tak ogolnie, więcej tego, a mniej tego ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszpecam_swoją_twarz
A ja 3 dni temu (nie miałam netu przez ten czas) tak sie zmasakrowałam jak nigdy dotąd !!! Mam okropne juzstrupy na czole z wielkimi czerwonymi gulami takimi krwistymi , wyglądam jak po wypadku jakby mi sie jakies ciemne odłamki powbijały głownie w czoło . Mówie wam koszmar, strasznie ryczałam po tym , ze sie poddałam , nie chodziłam przez 2 dni do szkoły. Dzis poszłam pierwszy raz bez zadnych pudrów i korektorów bo to by jeszcze pogorszyło a poza ttym tego czegos sie nie da zakryć niczym, (kominiarką chyba ) . Wiecie co przezywali mnie w klasie MONSTEER , kolega powiedział narkoman, a przyjaciólka przywitała tekstem BOZE JAK TY OKROPNIE WYGLĄDASZ ~!~~!! Pomózcie co zastosowaćzeby maksymalnie przyspieszyćwygojenie i uchronic sięod blizn >

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teraz brzydka
A miałam pozbyc się tylko 1 zaskórnika, który juz długo tkwił w okolicy ust, skonczyło się na tym, że znowu wygladam źle - cała czerwona i świezo strupiasta. Jutro znowu 3 tony fluidu i korektora, które i tak pewnie nie pomogą, bo odstające strupy są nie do ukrycia. Juz nie wiem dlaczego to robię - chyba dlatego, ze już długo nie mam faceta. Pewnie taki fajny ktoś byłby motywacją, zeby trzymac łapki z daleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonimmm
Boże święty, dziewczyny, jak wy wyciskacie te syfy? Przecież to wystarczy nacisnąć z dwóch stron i zobaczyć czy wychodzi. Jesli nie, to zostawic i spróbować po kilku dniach. Jeśli tak, to wycisnąc, zdezynfekowac i już! Jak wy to robicie, że masarujecie sobie twarz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zneba
sełdonimmmmm to nie jest takie proste mówsz tak jak ktoś kto pije do czsu do czasu jednego drinka do nałogowego pijaka: " jak ty to robisz, że nie czujesz granicy i nie przestajesz w odpowiednim momencie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do psuedonim
Chodzi o to, ze jak cos, co chcemy usunac, nie chce wyjsc, to grzebiemy i grzebiemy tak dlugo, az w koncu wyjdzie (lub nie). Robiac przy tym wielka rane naokolo tego jednego malutkiego dajmy na to zaskorniczka. Pytanie co lepsze: czy usunac za pierwszym razem, ale dokladnie i ew. z raną, czy tez sprobowac usunac, a jak nie wyjdzie to poczekac dwa dni, az to cos urosnie (bleh) i dopiero wtedy... Ja czesto wybieram pierwsza opcje. I tlumacze to sobie tak, ze skoro juz zaczelam, to musze skonczyc. No i robie sobie wrzody na twarzy o srednicy centymetra... :((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No tak_
Dokładnie tak to wyglada jak opisała kolezanka wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehna
no niestety tak:( eh a ja znoof pohcaratana ale u mnie tez to jest reakcja na stres bo wlsnie ostatnimi czasy nie moglam sobie dac rady z chlopakiem z ktorym niedawno zerwalam a on chcial zrobic wszystko zebym do niego wrocila, tylko ze ja nie chcilam ale jednoczesnie strasznie mi go zal bylo..i tak mnie to denerwowalo ze ehh penwie wiecie jak sie koczylo.. ale mysle ze ma w koncu go z glowy wiec moze jakas poprawa w kncu .. mam nadziejez e tak:D pozdrowionka:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brunetcia - mysle, a raczej jestem prawie przekonana, ze to pogorszenie cery jest spowodowane przejsciem na nature. Skora sie oczyszcza, wydala stare toksyny. Jesli przetrwa sie ten stan, to bedzie tylko lepiej (mam nadzieje). Co do grzywki, to tez mam i jakos nigdy nie zauwazylam zeby akurat czolo bylo w najgorszym stanie. Jasne, ze nie jest idealnie czyste, ale gdyby nie nalog, to bym miala w miare ok. Poza tym na czole najlatwiej jest wycisnac i najszybciej sie goi. Tez slyszalam, ze grzywka pogarsza stan czola. Ale nie sadze by odzywka do wlosow mala na to wplyw. Raczej chodzi o to, ze skora pod warstwa wlosow szybciej sie poci, nie dochodzi do niej tlen w takiej ilosci jak do innych partii twarzy, i przez to czolo sie \"psuje\". Ale to nie musi byc regula. Natomiast jesli podejrzewasz jednak ta odzywke, to stosuj tylko taka, ktora sie splukuje. I nie uzywaj zadnych lakierow ani pianek. Zneba - ja caly czas chce zmienic diete, bo jestem pewna, ze to by bardzo pomoglo. Nawet nie wiemy ile w nas syfu siedzi. I na tym cierpi nasza skora, wszystke gowna wychodza na twarzy i ciele. Wszystko idzie ze srodka. Mam zamiar oczyscic sobie organizm, pozniej napisze w jaki sposob (polecam ksiazke Tombaka). Niestety poki co obzeram sie czekolada, lodami, pije litry herbaty czarnej i napojow. Czasami zaluje, ze nie tyje, bo to by skutecznie mnie odstraszylo od tej calej trucizny. nie taka jaka - takich korektorow jest duzo na rynku, musisz poszukac. Na pewno bardzo dobry jest zielony w tubce La Roche Posay, ale nie nalezy do najtanszych. Kiedys mialam taki dwukolorowy Oriflame (zielono-bezowy), tez byl fajny, ale w sztyfcie (a ja wole plynne). oszpecam swoja twarz - jesli jest az tak zle, jak mowia twoi znajomi, to na czas gojenia powinnas zaopatrzyc sie w dobry podklad korygujacy. Tu nie ma co zalowac pieniazkow, jesli chcesz uniknac takich komentarzy (ktore moga bardzo zawazyc na twojej psychice). Kup sobie czym predzej podklad Unifiance La Roche Posay (on nie dosc, ze wspaniale kryje, to jeszcze leczy buzke). Jest szalenie wydajny, wiec cena rzedu 70 zl nie jest wbrew pozorom wysoka. Zaopatrz sie tez w dobry antybakteryjny korektor. I koniecznie Tribiotic na rany. teraz brzydka - piszesz, ze robisz to, bo nie masz dlugo faceta. Mysle, ze to nie jest prawdziwa przyczyna. Ja mam faceta, co wiecej on mi prawi piekne komplementy, a ja i tak sie masakruje. Potrafilam nie raz to zrobic po spotkaniu z nim, gdy byl wrecz zachwycony moja uroda. Z facetem czy bez, nie ma roznicy mysle. Zreszta zwroc uwage na niektore dziewczyny, ktore nie dosc ze same sie wyciskaja, to jeszcze robia to swoim facetom!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oszpecam swoją twarz ---> na ranki tribiotic, najlepiej z opatrunkiem, sposób bardzo chwalony na forum :-) mozesz tez przemywać twarz wywarem z rumianku, przyspiesza gojenie Teraz brzydka ---> (patrz porady wyżej) do pseudonim --->ja tez tak czasem mam, że wyciskam coś na siłę, bo jak już zacznę to wiem że trzeba skonczyć :-) zneba ---> ja własciwie dbam o to cały czas, tylko umiarkowanie, czasem oczywiście jak gdzies idę to nie uniknę zjedzenia czegoś niezdrowego :-( moja idea polega na niejedzeniu: -pizzy, hamburgerów, frytek i innych fast-foodów -sera żóltego -tłustego sera białego -tłustych wedlin/boczku itd -parówek -ostrych przypraw (ketchup, musztarda, sosy) -picia kawy i mocnej herbaty, coli, gazowanych napojów -czekolady i ciast z kremami ale jak mam byc szczera to nadal nie mam idealnej cery, (ale kto wie jaka by była, gdybym jadła) myslę że teraz juz do wszystkiego pakuje sie konserwanty, więc nawet to co wydaje mi się z pozoru zdrowsze np. wedliny, serki smarowane, twarożki, mleka w kartonach, spryskiwane owoce/warzywa tez pewnie szkodzi, więc co by mi pozostawało???? chyba tylko własna produkcja chleba i szpinak z ekologicznych upraw :-) niestety musze przyznać że po słodyczach i tłustym serze nastepuje u mnie prawie natychmiastowe pogorszenie do trzech dni, więc coś w tym jest wyglądam jak potwór ---> uzywam tylko odżywki do spłukiwania, ale wymiśliłam, że codziennie pod prysznicem bedę po myciu głowy oddzielać grzywke od reszty włosów i pomijać przy nakładaniu odżywki, w końcu te włosy i tak sie regularnie zcina :-) jest to sposób trochę upierdliwy, ale zobaczę czy to bedzie miało jakiś wpływ; u mnie to na pewno nie przez grzywke sama w sobie, bo nosze ja od kilku lat i było ok; dziewczyny to co wy na to, żebyście zmienićłysobie nicki na te o odwrotnym znaczeniu, podświadome myslenie o sobie w pozytywny sposób, tez wpływa korzystnie na urodę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yaga
hejka ,dawno mnie tu nie było,teraz wprawdzie jeszcze nie jestem podziobana ale już mnie nosi.Niepokoi mnie też to drapanie po głowie,jak tu dziewczyny wcześniej pisały też mają taki problem.Ostatnio wogóle nie mogę się powstrzymać,to jest jakies natręctwo...ale co mam startować do psychiatry? Najgorsze że włosy mi wypadają dosłownie garściami ,nie wiem czy to jest spowodowane łojotokiem czy czym,ale teraz już się nie wymigam od wizyty u lekarza.powiedzcie czy wy też tak macie ? nie wypadają wam włosy? podejrzewam że to mogą być zaburzenia hormonalne.mam pytanko czy któraś z Was leczyła się może hormonalnie? i jeszcze odnośnie tych smarowideł.....to mi np.benzacne najlepiej wysusza ropne duże wypryski [dosłownie w dwa dni itylko strupek odpada]i jeszcze niezastąpiona jest na przebarwienia-ciemne blizny po rozdrapanych pryszczach. a np po tormentiolu robiły mi się takie bolesne małe kropeczki wokół ust i to nie tylko moja obserwacja. tribiotic też mi nie pomógł.a jak go użyłam po wyciskaniu to nawet niewidoczne ranki zaczęly mnie dziwnie boleć więc jak dla mnie odpada....to już tylko skok z okna mi zostaje :) ...albo poprostu skoczę do dermatologa heh czas najwyższy.a może to linienie przed zimą zmieniam sierść [mój pies tak miał] ;) no to hau jeszcze tu wrócę z włosami czy bez ale wrócę ...pozdrowionka.................................................................łysek z pokładu Idy.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brunecia :) - to jesteś lepsza ode mnie - po ja nie potrafię się wyrzec mocnej kawy, choć ograniczyłam ją do minimum (co drugi dzień) i nie potrafię zrezygnować z ostrych przypraw (choć ich też nie używam codziennie) tłuste sery jem - bo generalnie jakiś tłuszcz trzeba, a skoro wyrzekam się większości innych jego postaci, to chociaż tyle... Yaga z tym psychiatrą to dobry pomysł - na zachodzie coraz częściej wspomaga się tym leczenie trądziku szczególnie neuropatycznego (czyli takiego jaki nas dotyczy) -podobno z dobrym skutkiem....niestety nie ma dużo publikacji na ten temat, więc Ci wiele nie podpowiem, ale ja wspomagam moją abstynencję od wyciskania płynem ziołowym na uspokojenie SEDOMIX czy jakoś tak. Działa... A na pewno nie zaszkodzi. Z resztą można kupić herbatkę z takim samym zestawem ziół.... A co do włosów, to na jesieni wypadają prawie wszystkim, tak mi powiedziała znajoma fryzjerka, żeby się nie przejmować, tylko je troche wzmocnić dobrą odżywką i przeczekać. O włosy powinno się dbać tak samo starannie jak o skórę, a w lecie się o tym zapomina, wiatr, słońce, suche powietrze je wysuszają i włosy muszą swoje odchorować... kłopotka: każdy nałóg wygląda tak samo... i jest chorobą, którą trzeba leczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yaga
Zneba ale właśnie mi wypadają już od dawna...to już od dłuższego czasu tak mam ,a ostatnio to już budzę się z włosami na poduszce ,a jak się kąpię to wanna pełna włosów[coś jak pływanie w stawie z glonami :) ] już zmieniłam też szampon na wzmacniający z rzepą ale narazie bez zmian . a może to ze starości się ''sypię''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie, u mnie niestety bez większych zmian... marzę o gładkiej, wspaniałej cerze... jak narazie- to tylko marzenia... niestety... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuperek Jadzi
a czy wy tez macie takie przebarwienia od tego wyciskania?? :( bo to wcale ladnie nie wyglada,a mnie juz denerwuje..:( nawet podkladem nie moge tego zakryc :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałam problem z włosami w zimie... przypadkowo poznany facet na imprezie w pubie zapytał, czy mam jakieś ciężkie problemy... a ja powiedziałam, ze nie... a on na to, bym nie kłamała, bo widzi co się dzieje, wspomniał coś o moich włosach, paznokciach (miałam wypielęgnowane, ale fakt, że łuszczące się), i niebłyszczących oczach... powiedział, ze potrzebuję relaksu i bym poszła na siłownię i basen... To nie był podryw, bo byłam z innym facetem. Ale miał rację. Byłam wtedy mocno zestresowana. Zaczełam czytać o technikach relaksacyjnych i takie pierdoły... teraż już i włosy i paznokcie są raczej ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yaga ---> ja tak miałam, jak brałam leki, dramat dosłownie, wiec zaczęłam łykać pantoten 3xdziennie i po jakims miesiącu było lepiej, ty lepiej zaopatrz sie w jakieś witaminy bo z tego co piszesz, to rzeczywiście duzo ich wypada, jak sie z tym nic nie robi, to potem przeżedzenie włosów jest widoczne gołym okiem, a jak odrastają, to ma się mnóstwo takich króciutkich włosów na czubku głowy i to jest strasznie denerwujace, bo wyglada tak jakby sie o nie wcale nie dbało; mówię ci biegnij po jakies witaminy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sabinia
A ja nie wyciskałam się już 2,5 miesiąca i moja cera była już taka ładna. Ale pal licho przyszła szkoła stres i wyciskam sie co pare dni przy czym okres między jednym a drugim wyciskaniem cały czas mi się skraca! Dziewczyny nie rozumiem tego przecież nie robiłam tego 2,5 miesiąca ile trzeba sie nie wyciskać żeby wyjść z nałogu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuperek Jadzi
Sabina chyba nigdy sie z tego nie da wyjsc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sabinia ---> obawiam sie że to jest jak z seksocholizmem, trzeba zwalczyc nałóg, co nie oznacza, że do końca życia nie wolno uprawiać seksu :-) napewno trzeba sie oduczuc raz na zawsze maltretowania twarzy, drapania strupków itd, wyleczyć skutecznie cerę i albo odwiedzac do końca zycia kosmetyczkę (trzymajac łapki z dala od twarzy) albo nauczyc się delikatnego oczyszczania po parówce raz na jakis czas :-) mam nadzieję że się nam to wszystkim uda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taka jaka
a ja takam zmęczona że nawet wyciskac nie miałabym siły...mam taki żel z olejkiem z drzewa herbacianego z pollena aroma zwie się żel Ti...kupiłam dziś w aptece ... czy to może byc dobre...jak poużywam to powiem, czy są efekty... rzeczywiście powinnyśmy się odstresowywać...ja chodzę na spacery a dieta hmmm faktycznie opętało mnie myślenie o tym co jem...tzn, zdarza się że wezmę i zjemn batonika albo co gorsza inne badziewie...ale to rzadko kawy nie pije nie jem smażonych rzeczy nie jem żafdnych kotletów, mięso sporadycznie gotowane owoce warzywka owszem pije zielona herbatka planuje pić siemię lniane.. aaaaa ale mi się oczy kleją dobranocki i pozdroffki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzak
Zneba piszesz z ebierzesz ten SEDOMIX i czy po tym czujesz sie jakos otlumaniona?czy po prostu spokojniejsza.bo ja znalazlm na stroni e producenta ze nalezy to lykac 4 razy dziennie i po lyknieciu przez 2 godizny nie mozna prowadzic pojazdow. troche uciazliwe warunki.jak z tym jest u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yaga
nie taka jaka -to ja Cię podziwiam że tak wszystkiego pilnujesz....ja jestem strasznie niekonsekwentna ,też chciałam się przestawić na zdrowe odżywianie ...zamiast czarnej herbaty i kawy[mój największy grzech] piłam tylko miętę , melisę na uspokojenie, zieloną herbatę i soki głównie marchwiowe...ale długo nie wytrzymałam po kilku dniach rzuciłam się na kawę jak narkoman na głodzie ..i teraz znowu mogę biadolić że żołądek mnie boli , że nerwy mam ,ale niestety tego nie mogę się oduczyć bo uwielbiam kawkę :\ tak wogóle to nie zadobrze dbam o to odżywianie zdrowe,a waga ostatnio mi spada ale minimalnie....np dzisiaj patrzę a tam 40,5 kg to moja najniższa waga ,jeszcze tyle nigdy nie ważyłam [przyznam że odczuwam jakąś chorą satysfakcję jak widzę na wadze mniej kg]od razu zaznaczę że mam tylko 158 cmw obcasach także chuda nie jestem . aha z witamin to tylko tran łykam ,a jak łykałam cały komplet witamin przez kilka miesięcy to włosy też mi wypadały także to chyba nie z tego powodu , aha i jeszcze mam pytanko czy w waszych rodzinach są osoby które też mają problem ze skórą ? bo u mnie to jest rodzinne siostra i brat i nawet mama ma taką samą skórę ...oczywiście każdy z innym nasileniem ,jeżeli ja też mam całe życie pryszczole oglądać w lustrze to ja dziękuję ta myśl mnie dobija... :( dzięki za odpowiedzi ...aha nie wiem jak u was z cerą ale ja mam teraz dosłownie hodowlę na twarzy...i tą jakże optymistyczną konkluzją zakończę mój monolog . pozdrowionka dla was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yaga
muszę obczaić te emotikony wreszcie 😍 ❤️ 🌻 🌼 ;) :) :( :P ;P :] :[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o sedomix to pomieszałam go pół na pół z miodem i piję łyżeczkę takiej nalewki 2 razy dziennie (czasem dodatkowo w ciągu dnia 1, gdy mam jakiś problem) - nie czuje się otumaniona, jest to dawka mniejsza od zalecanej -- ale nie łapią mnie tak nerwy i z byle powodu nie latam do lusterka by się maltretowac.... Dodatkowo największą część tej nalewki stanowi wyciąg z szyszek chmielu tj. lupolina, któa też ma podobno dziłanie antytrądzikowe. Ale gdy boisz się efektu otumanienia (który może być efektem połączenia tych substancji z alkoholem) to widziałam w zielarskim herbatkę o takim samym składzie..... u mnie w domu też prawie wszyscy borykamy się z tym problemem, siostra i brat w podobnym nasileniu jak ja, tata na plecach, mama ma tylko wągry czasem (ale to raczej przez palenie) bo zawsza miała ładną cerę.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×