Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ateistka

Ateiści wpisujcie się!!

Polecane posty

Gość Ateistka
ech czy ja musze siedziec caly dzien przed kompem? Po pierwsze moja nienawisc wynika z historii. Bo niby kto mordowal niwinnych ludzi w "imie milosci Chrystusa i Maryji"?? Chrzescijanie. Patrze ogolnie, bo chrzescijanie wierza w jednego boga, wiec zwisa mi rozlam. Czy takim ludziom nalezy sie szacunek? hmm raczej watpie. Poza tym chrzescijanie, kosciol, sa zaklamani. Powiesz im prawde co kiedys bylo, a oni ci powiedza bog tak chcial. Np rozmawialam kiedys z ksiedzem na temat krucjat, herezjach itp. Pytajac dlazcego chrzescijanie (chrescijanie, ci poslannicy MILOSCI BOGA) w tak okrutny sposob mordowali, odpowiedzial mi, ze to sa wymysly ludzi, ktorzy chca zniszczyc kosciol, nic wiecej. Czytaliscie ksiazki Deschnera? opisuje tam wszystko, w jaki sposob chrzescijanie odnosili sie do innowiercow, w jaki sposb i dlaczego byly przeprowadzane swiete inkwizycje. To co tam opisuje jest straszne! historii nie oszukacie. Chrzescijanie byli zboczencami! kiedy kobieta umierala przy torturach uznawano ze nie jest czarownica, ale i tak umarla, a jak kobieta wytrzymywala, to ja palono na stosie. Bez sensu!! i gdzie tu milosc do blizniego? Po drugie jestem ateistka i mysle racjonalnie. Gdzie jest ten bog? Jak pisze pismo swiete bog sie objawial, zsylal jakies cuda itd, hmm a teraz co? nagle "cud" zdarza sie raz na 20 lat? Nie ma boga i nikt ni eudowodnil jego istnienia. Nie wierze tej bandzie idiotow, ktora ukrywa prawde, robi wszystko tak zeby bylo jak najwiecej wiernych, im wierzycie? czy oni udowodnili istnienie CZEGOS?? Nie zgodze sie, ze ateiscie wszystko zwisa. Kazdy czegos szuka, szuka prawdy. Mysle, ze wytlumaczylam czemu nienawidze, i czemu jestem ateistka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tili
Jah do chrzescijanstwa nie mieszaj :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
--> dreamer2006 { Myrevin - zatem mówię - jest napewno wiara i pseudowiara. I chociaż nigdy tego nie będziemy w stanie tego rozdzielić, to jednak wydaje mi się, że takie proste generalizowanie nie jest dobrym pomysłem. } :D Dowodem na to ze nie jest to takie proste jest to że mnie nie zrozumiałeś. A rozpatrywanie tego w kategoriach wiary jednostki(puty nie wadzi to innym) nie za bardzo ma sens. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myrevin - rozpatrywanie czego w kategoriach jednostki nie za bardzo ma sens? Bo rzeczywiście nie bardzo zrozumiałem, co teraz napisałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
-->dreamer2006 Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post autyorki topiku. Ja w tym kontekscie starałem się wypowiadać. Jeżli czyjaś wiara lub nie wiara nie wpływa na mnie w żaden sposób to co tu dyskutowac. Doputy jest to jego prywatna sprawa dopuki nie prubuje mnie np. na siłę narzucać swojego światopoglądu. I dopuki tego nie robi nie widzę sensu sie nad tym zastanawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myrevin - to masz rację. Ja też nie mam zamiaru się zastanawiać nad czyjąś wiarą. Wierzy lub nie i w jaki sposób, to zupełnie jego prywatna sprawa. Ale wydaje mi się, że dyskusja na tematy wiary i niewiary, wymiana poglądów może być ważna dla nas samych - może pozwolić nam chociaż trochę spojrzeć z innej perspektywy. Oczywiście jeśli to jest dyskusja, a nie jakaś wymiana bluzgów lub ciągłe powtarzanie np., że Bóg nas pokarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
nie chce narzucac jakiegos mojego zdania, pytam o ateistow, gdzie oni sa w tym beznadziejnym katolickim kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
dokladnie się z Toba zgadzam Alama i wciaz ukrywaja prawde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ateistów jest całkiem sporo, choć trudno by było zaznaczyć na mapie jakieś ich szczególne skupiska. Być ateistą i głosić się z tym jest dziś cool. Poniekad niektórym kabotynom moze się zdawać że okreslajac sie tym mianem wykazują się jakąś szczególną odwagą co zapewne wpływa na ich dobre samopoczucie wynikajace z dowartościowania się tanim kosztem. Mnie ostentacyjne obnoszenie się z ateizmem jak i z wiarą ( te spore krzyzyki noszone na wierzchu na wydatnych biustach ) irytuje. Wiara czy jej brak jest osobistą sprawą kazdego człowieka - tym bardziej że bycie ateistą czy wierzacym nikomu postronnemu nie wadzi w przeciwieństwie np do braku higieny typu noszenie nieświeżych skarpetek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytam i nie mogę... ateistko, napisałaś,ze nie wierzysz,bo przemawia za tym historia...ale pomysl trochę, mimo ze jestes ateistką,to na pewno znasz 10 przykazań? jesli tak,to już widzisz,ze ci ludzie,którzy nie żyli według nich,chrześcijanami nie byli...ja też jestem ateistka,ale rozumiem wszytskich krórzy wierza w cokolwiek,tolerancja przede wszystkim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Po pierwsze moja nienawisc wynika z historii. Bo niby kto mordowal niwinnych ludzi w \"imie milosci Chrystusa i Maryji\"?? Chrzescijanie. Patrze ogolnie, bo chrzescijanie wierza w jednego boga, wiec zwisa mi rozlam. Czy takim ludziom nalezy sie szacunek? hmm raczej watpie.\" A niby kto mordował i torturował miliony niewinnych ludzi w Chinach,Rosji,Kambodży,Koreii...? I to nie 500 lat temu tylko teraz w naszych czasach. Też inkwizycja? O kurcze... nie! To twoi światli ateiści. Dlatego za każdym razem gdy spotykam ateiste to kopię go w kostke i spluwam na koszule w ramach zemsty za plac Tiān\'ānmén

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Azathoth, nie pieprz głupot i nie utożsamiaj zbrodniarzy totalitarnych z ludźmi, którzy nie wierzą w Boga\" A więc drodzy ateiści: Nie pieprzcie głupot i nie utożsamiajcie zbrodniarzy totalitarnych z ludźmi, którzy wierzą w Boga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przynajmniej bogowie nie chodzą po ulicach i nie zbijają szyb w oknach ateistów, jak ma to miejsce w niektórych z mniej konwencjonalnych wszechświatów :) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
dokladnie bez przesady. oni maja nasrane we lbie. Ja np bardziej szanuje islam niz chrzescijanistwo, oczywscie ten pierwotny, bo teraz to szkoda gadac, fanatycy.tak samo z reszta jak chrzescijanie. I bez sensu gadac teraz, ze zbrodniarze tez robili jak chrzescijanie sa ateistami. no ok, ale ateisci nie propaguja milosci, milosiernego boga itd, itp, a chrzescijanie? zabijac w imie milosci chrystusa. Jak byly krucjaty, krzyzowcy czesto wiezli ze soba sztandar z postacia maryji, wsrod plemion arabskich, stala sie ona symbolem zla, szatana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, krucjaty to troche bardziej skomplikowana sprawa. Bo kto tu jest najwiekszym fanatykiem? -Zydzi którzy 3000lat temu wparowali do palestyny z pustyni głosząc że otrzymali tę ziemie od Boga i wycieli w pień pierwotnych mieszkańców? -rzymscy,tolerancyjni, politeiści którzy zfajczyli świątynie w Jerozolimie? -arabscy najeźdzcy którzy którzy najechali ziemie swieta w sredniowieczu, uniemozliwili pielgrzymowanie po niej i zaczeli przesladowac zydow i chrzescijan? -chrzescijanscy krzyzowcy? ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
Historycy uwzaja ze jedna z najbardziej brutalnych religii jest wlasnie chrzescijanstwo i ma na swoim koncie najwiecej ofiar. ale to obroncy zycia w koncu...ech. Rozumiem oczywscie, i popieram Ciebie rowniez, wniosek? wiara w boga prowdzi do fanatyzmu. lepiej slkupic sie na filozofii i duszy, i bez boga mozna zyc moralnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ateistko, czy nie sądzisz, że trochę nadmiernie generalizujesz? Nie zawsze człowiek wierzący to zaślepiony fanatyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
masz racje sorry, ale nie chodzilo mi o to, moze tak WIARA W BOGA MOZE PROWADZIC DO FANATYZMU. Jak ktos wczesniej opisal swoja sytuacje bedac wychowywanym w domu "bez wiary" myslalam nad tym, bo ja znowu jestem z bardzo poboznej rodziny. Zastanawialam sie co zrobic, kiedy bede miala dziecko. Postanowilam, ze nie bede odbierac mu tego wyboru, bedziesz chcial wierzyc prosze bardzo, nie to nie. Ochrze dziecko, pojdzie do komunii, bedzie chodzic na religie i do kosciola z babcia. Boz daje sobie z tego sprawe ze w naszym spoleczenstwie byloby szykanowane, a nie chce krzywdzic wlasnego dziecka, dlatego dam mu wybor. Kiedys byc moze sam sie przekona, ze bog to tylko fikcja, ja nie mam zamiaru w to sie wtracac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i tu się zgodzę. Wiara, jak i niewiara mogą prowadzić w skrajnych przypadkach do niebezpiecznego fanatyzmu. Ale nie tylko one - czy nie ma np. fanatycznych \"wyznawców\" pieniędzy, władzy itd.? Wydaje mi się, że są. Wiara sama w sobie nie jest ani zła ani dobra, to ewentualnie zależy od człowieka, jak na niego wpływa. Chociaż chyba jest też tak, że generalnie człowiek dopasowuje wiarę do siebie - wierzy często w to, co mu odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
najlepsza wiara jest wiara w samego siebie i we wlasne sily. czlowiek sie lepiej czuje, i stac go na wiecej zeby sie rozwijac. pewnie ktos napisze ze hitler tez wierzyl w siebie i co?...heh...nie doszukujmy sie. chodzi mi ogolnie. a a propo Hitlera, ponosi on odpowiedzialnosc za smierc milionow ludzkich istnien... sw Leon III niewiele mniej...jest swiety. To czemu by nie kanonizowac hitlera?on tez w imie czystosci rasy i chrzescijanstwa. Sadze, ze ta wypowiedz wzbudzi wiele kontrowersji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż, chyba wiara w Boga nie wyklucza wiary we własne możliwości. Co do świętych nie będę się wypowiadał, bo się na tym nie znam, a jako niewierzący też chyba nie mam prawa wtrącać, ale w sumie też trochę mnie dziwi - takie uznawanie kogoś przez ludzi za świętego. Skoro mówi się, że Bóg i sprawy boskie przekraczają możliwości ludzkiego pojmowania, to jaki sens ma nadawanie takich tytułów? Bo czy taki święty z nadania ludzkiego jest też zawsze świętym w pojmowaniu boskim? Nie sądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Diabli wiedzą kim jestem
sama nie wiem,a w co wieże hmmmmmmmmmmmmmmmmm??????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
dokladnie. to wogole nie ma sensu bytu. tak samo jest z cudami, dlaczego niektore cuda, to cuda, a niektore tylko wymysl? kosciol samnie wie czego chce, jest zagubiony od poczatku swojego istnienia. kiedy mama sie dowiedziala, ze nei wierze w boga, powiedziala mi ze w kosciol to ja moge nie wierzyc ale w boga, to jest bluznierstwo, rozesmialam sie tylko jej w twarz. kosciol to juz jest inna inszosc...bog...pierwszy chwyt marketingowy w dziejach ludzkosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy kult świętych nie ma racji bytu - nie mi to oceniać, nie moja sprawa. To tylko takie moje spostrzeżenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ateistka
nie odnosze sie z tym, ze jestem ateistka. Zalozylam ten topic w celu dyskusji. owszem nie nam to oceniac, ale czasem warto nad czyms sie zastanowic, tak dla rozwoju umyslu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie zastanawianie się, szukanie nowych perspektyw myślę, że nikomu nie zaszkodziło. A wręcz przeciwnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No sorry Amancie, ale ja nie mam zamiaru nikogo nawracać w żadną stronę. Bo po jakiego grzyba? Ale podyskutuję chętnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×