Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mandzia

MAM MALUSZKA I PLANUJĘ KOLEJNĄ CIĄŻĘ

Polecane posty

hej laseczki ja mam 3 miesiecznego synka i juz od razu po porodzie strasznie brakowalo mi mojego brzuszka i mysli ze nosilam takiego szkraba pod sercem tez planuje ciaze tylko nie wiem czy dam rade bardzo chcialabym miec coreczke maz narazie nie chce drugiego dziecka a ja tak bardzo tego pragne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć mamusie ;) Jutro moja córcia kończy 11 miesiąc a my jesteśmy po pierwszych staraniach ;) strasznie chcemy już mieć drugie dziecko i cieszę się że tu trafiłam bo wśród moich koleżanek mających też dzieci uchodzę za dziwadło że tak mi się spieszy ;) Tym bardziej, że moja córcia to charakterek jak się patrzy a przez pierwsze 5 miesiecy miała kolki, więc tym bardziej się moje koleżanki pukają w głowę ;) Oczywiście nie byłoby problemu gdyby nie to że....jestem po cc ;) To chyba topik dla CC-ówek ;) Pocieszyłyście mnie, że niektórzy lekarze pozwolili już po pół roku. Trochę się boję i właściwie staraliśmy się, ale trochę nie wierząc, ze się uda za pierwszym raze. No, zobaczymy za tydzień ;) Mysza głowa do góry, pewnie za rok, dwa nie będziesz się mogła nadziwić jak mogłaś się bać i będziesz najszczęśliwsza na świecie.Dzieci to najlepsze co nas może spotkać Weronika dzięki za cynka o topiku ;) Ja też się zastanawiam czy tym razem będę chciała znać płeć ;) W tamtej ciąży o niczym innym nie myślałam. Myślę że poproszę lekarza żeby mi napisał na krtce i jak się zdecyduję to sobie odczytam ;) A jak blizna w środku? Czujesz coś? Buziaki i piszcie co u Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Weronika pamiętasz mnie?;) niestety nie udało mi się zajść jak planowałam, teraz już na pewno nie będę planować, a po drugie musiałam odłożyć staranka aż do stycznia bo pojawiły się problemy zdrowotne:( pozdrawiam wszystkich milutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć ;) dzieki za odpowiedz.musze przyznac ze troche sie boje o ta blizne, ale mam nadzieje ze bedzie spoko. w niedziele robie test wiec mocno trzymajcie kciuki ;) A co do tego co pisalas Weronika o tym oddychaniu itd to właśnie to bylo fajne w pierswszej ciazy ze jak sie gorzej poczulo to moglysmy sie polozyc i miec wszystko w glebokim powazaniu a teraz.... ;) dzieciaczki nie dadza sie zsunac na dalszy plan ;) chca na rece i juz ;) No, ale jeszcze troszkę .....potem bedziemy nosic dwojkę ;) Buziaki acha szczesliwa mamo- czesc kochana ;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszytkie panie:) Weronika ja siare mialam od poczatku ciazy ,teraz nie karmie piersia juz 5 miesiecy i dalej mam laktacje.pozdrowionka dla wszytkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny!!! Mam już internet od jakiegoś czasu,ale jakoś nie mogłam się zebrać,żeby napisać:( przede wszystkim na poczatku zyczę Wam samych miłych i radosnych chwil w Nowym Roku i spełnienia marzeń!!!!! Fajnie nam sie mieszka na nowym mieszkanku,bardzo szybko sie przyzwyczailiśmy do zmiany:) Sylwestra spedzalismy z mężem w domku,mała spała w najlepsze nawet huk petard jej nie obudził tylko nasz kot wariował na maxa! Jeśli chodzi o ciążę to powiem Wam,że mam już serdecznie dość:))) a do kwietnia jeszcze daleko!!!!1 jednak bez porównania dużo ciężej jest w ciąży bliźniaczej,ja raczej nie jestem osobą która sie ciagle użala nad sobą i marudzi,że boli itp. ale przyznaje teraz,że jest mi naprawdę ciężko brzuch dużo wiekszy wiadomo,w pierwszej ciąży to taki brzuch jak teraz to miałam jak juz szłam rodzić do szpitala,w ogóle jestem jakas taka osłabiona,szybko się męczę i wkurzaja mnie te wszystkie ograniczenia,bo ja raczej jestem bardzo ruchliwa osobą i nie lubię bezczynnie siedzieć! Zmieniłam sobie panią doktor i jestem duzo bardziej zadowolona,chodze teraz prywatnie do kobiety,która pracuje u nas w szpitalu i jest naprawdę dobrym lekarzem poza tym za wizyte bierze tylko 60zł razem z usg a w pierwszej ciąży płaciłam 100zł za każdą wizytę:( dzieci rosną ok,ale niestety już zrobiło mi się rozwarcie i musiałam zamówić sobie pessar i ide teraz na dniach,żeby mi go założyła,jednak mało czasu mineło od pierwszej ciąży poza tym teraz jest to dwójka i szyjka nie daje rady,czuje jak mnie brzuch pobolewa i mam skurcze,wczoraj prawie cały dzień przeleżałam.bo mnie bolało nawet nie poszłam na spacer z małą tylko męża wysłałam:( w ogóle wczoraj mnie dopadł jakis dołek i tylko mi sie ryczeć chciało mąż mnie musiał pocieszać,czasami tak mam,że mnie to wszystko przerasta,ale dziś już troszke lepiej,mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze jezcze wyniki muszę zrobić. Ostatnio na usg wyszło,że jeden bąbel jest ułożony główką do dołu a drugi leży sobie nad nim w poprzek i potwornie mi uciska na żołądek i przepone:(i najprawdopodobnie jest to chłopak chociaż jeszcze na pewno nie mozna stwierdzić,ale mąż już się ucieszył,bo to zawsze promyk nadziei,że chociaż jeden synus będzie:) ale sie rozpisałam:)!! piszcie dziewczyny co u Was,zawsze z chęcią poczytam i sama cos napiszę a tak zagladam patrzę,że nikt nić nie pisze to ja też jakos sobie odpuszczam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny:) mysza fajnei ze wrociłas i jest wszystko oki z twoimi bobaskami .Ja jutro ide na zabieg z mala z paluszkiem na amputacje:( juz sie boje mam nadzieje ze to bedzie szybko i ze mala nie bedzie bardzo tego przezywala pozdrowionka dla wszytkich:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maadzik
ojej, jaki fajny topik! ja też mam córeczkę, wkrótce kończy 9 miesięcy i bardzo chę miec drugi! troszkę się tylko boje czy dam sobie radę, bo mogę liczyc jedynie na męża (który jest oczywiście bardzo pomocny i kochany ale pracuje) mieszkamy za granicą i jakakolwiek pomoc odpada.. ale nie zniecheca mnie to ani nie przeraża!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ja jestem mama pieciomiesiecznej Oliwii i tez chcialabym zaplanowac ciaze nastepna na koniec tego roku.pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maadzik
powiedzcie jakie są największe problemy z dwójka maluszków (do 2 lat różnicy między nimi) - zasypianie? spacery? da się to wszystko pogodzić? mam na myśli pierwszy rok, jak jedno zaczyna już nieźle chodzić a drugie jeszcze non stop przy piersi; albo to drugie też zaczyna chodzić i się rozbiegują :) napiszcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maadzik
do INESKA: a jak będę miała drugą córeczkę, to też nazwę ją Oliwka! bardzo mi się podoba to imię! pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maadzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczynki 🖐️ ... mój synek 31 marca kończy 2 latka, a ja na początku czerwca znowu zostanę mamą ❤️. Bardzo się z tego cieszę. To drugie dzieciątko było zaplanowane. Pozdrawiam Was wszyskie 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Galicjanka1 WIELKIE GRATULACJE❤️ dużo zdrowia dla Ciebie i dzieciaczków!!!! Byłam w środę u gina załozyła mi ten pessar,bo szyjka jednak ma tendencje do rozwierania się:( poza tym sprawdziła wyniki,krew jest super i inne badania też jedynie mam sporo leukocytów w moczu i liczne bakterie co przy ciąży a zwłaszcza mnogiej nie jest aż takie dziwne,jednak dostałam furaginę zobaczymy czy pomoże. Dzieciaczki za bardzo nie chce ujawniać swojej płci,powiedziała znowu to co ostatnio,ze prawdopodobnie jeden to chłopak,ale to nic pewnego,czyli dalej nic nie wiem:)w każdym razie jestem zadowolona,bo twierdzi,ze wszystko jest ok i oby tak dalej to będzie super! a dzieciaki szaleją na maxa tak mnie czasami kopią,że hej aż widać jak pietki wystawiaja): kurcze teraz taka dziwna ta pogoda,wszyscy chorują,bardzo boje sie o moją córcię,jak narazie super sie trzyma i nie choruje oby tak dalej,bo szpitale u nas pełne dzieci:( ostatnio zrobił się z niej taki łobuziak:), że ledwo za nia nadążam,najlepsze jest to,że należy do tych co praktycznie nie raczkują tylko jeździ na pupie,ale tak szybko zasuwa,że ledwo moge ja dogonić:) pozdrawiam Was goraco mamuski,piszcie częściej dziewczyny,bo tu zawsze takie pustki:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam w zimowy dzionek u nas juz nie sypie snieg,ale sporo napadało i jest troszke mrozu,wiec sie ładnie trzyma. ja ciagle słysze od ginki,że mam dużo leżeć i się oszczędzać a ja jestem taki typ,ze nie cierpie bezczynności i ciagle cos muszę robić zreszta przy małym dziecku nie da sie odpoczywać prawie już zaczyna chodzic,wiec jest praktycznie wszedzie tam gdzie jej nie wolno,wiec ja muszę za nia biegać krok w krok,żeby sobie krzywdy nie zrobiła,dlatego ratuja nas spacery,bo na spacerku grzecznie siedzi w wózku i podziwia swiat a przy okazji i ja sie dotleniam ale wczoraj tak sypało nigdzie chodniki nie odgarniete,że poszlysmy tylko do sklepu na małe zakupy i ledwo do domku wróciłam,ciagle musiałam walczyc z zaspami snieżnymi aż po południu od tego wysiłku wszystko mnie rozbolała i znowu miałam skurcze musiałam nospe łykać ale dzis juz nie sypie,ładnie słonko swieci a mąż kupił wczoraj małej sanki,wiec ruszamy dzis na sanki hihih oczywiscie ona jest za mała na zjeżdżanie z górki sama a ja raczej z wielkim brzuchem sie na sanki nie nadaję,wiec jedynie połazimy po uliczkach:) a tak w ogóle to dziewczyny nalezy się Wam nagana,nic kompletnie nie piszecie:((((:(:(:( jak tak dalej pójdzie to ja chyba tez przestane tu zagladać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Weroniczko ja jestem chetna:) Moj synek za 4 dni konczy 2 miesiace... i powiem szczerze,ze mysle o 2 maluszku...mialam CC wiec teoretycznie jak mowi moj gin warto bylo by poczekac do maja kwietnia/maja ale zobaczymy jak wyjdzie... Szczerze mowiac nie wiem czy sobie poradze ale...nie ma co krakac... mam zespol policystycznych jajnikow 1 ciaza byla pod nadzorem ina i monitoringiem cyklu ,,robiona\'\':)wiec moze 2 tez bedzie musiala byc ,,mocno wystarana:)\'\' bede do was czasem zagladac.... Przyznam szczerze,ze planu rowniez to ze wzgledu na moj powrot do pracy miala bym wrocic w maju...lecz jesli zaszla bym w ciaze mam kolejne 9 miesiecy dla synka...nie wiem jak mam sotawic 5 miesieczne dziecko ....ehhhh powodzonka i buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie kiedyś tu do was zaglądałam:) mam roczną córeczkę, już chodzi a od 3 tyg w brzuszku mam nowego lokatora;) jeśli wszystko pójdzie dobrze to w październiku znów zostanę mamą:) pozdrawiam milutko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny moja mama zaszła w ciąże gdy ja mialam 3 Miesiące! Mój brat urodził sie na moje 1 urodziny więc nie martwcie sie jaka musi być przerwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama34tydz
dziewczyny moja mama miala ze mna cc, po 4 miesiacach od cc zaszla znwou w ciaze-nieplanowana rzecz jasna i urodzila silami natury , od samego poczatku nie miala rzadnego problemu wiec nie ma sie czym martwic na zapas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ilonka u
a czy znacie przypadki kiedy kobiecie po cc przy drugiej ciąży rozszedł się szew ? bo mówi się o tym że to niebezpieczne, że nawet grozi śmiercią ale ja jeszcze nie słyszałam o takim przypadku, hmm........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podziwiam
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co podziwiasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihihghh
ja nie słyszałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podnoszęa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Weronika:) napisz co tam na wizycie u gina było? znasz już płeć dziecka?? ja byłam wczoraj u gina,ciężki mi już na maxa,ale co zrobić brzuch mi wywaliło mocno do przodu nie na boki,maluchy okładaja mnie z każdej strony,napina mi sie na maxa,bo dla dwójki to nie ma tam dużo miejsca,przez ostatnie dni to najchetniej tylko bym spała:) ale staram się zawsze mobilizować i pomalutku wychodzić z mała na spacerek chociaż tak na godzinke czy półtora,bo mi szkoda,zeby dziecko siedziało całymi dniami w domu a poza tym mi też to dobrze zrobi:)zresztą w domu jak siedzimy to tez nie jest łatwo,bo mała albo zasuwa na swoim rowerku,albo na pupie a ja muszę za nia ganiać,bo jest wszędzie tam gdzie nie powinna:(sama jeszcze nie chodzi tylko przy meblach albo za rączki,ale pewnie lada dzień bedzie juz sama zasuwać:) jeśli chodzi o nocnik to kupke robi na nocnik praktycznie gdzieś od 5 miesiaca jak sie nauczyła tylko siedzieć i właściwie w pieluche to teraz jej sie nie zdarza narobić,oczywiscie nie woła,ze chce kupę,ale ja juz widze po jej mince,że cos nadciaga i ją sadzam na nocnik,przy okazji siku też robi,ale to rzadziej,bo sama nie potrafi jeszcze zawołać,że chce siusiu::) zreszta ostatnio czytałam artykuł w gazecie,ze nawet od 2 latka nie ma co oczekiwać,ze bedzie regularnie korzystał z nocnika,bo to za wcześnie więc co dopiero od niespełna roczniaka:) ostanio załapała jakiegos wirusa,ale szybko poszlismy do lekarza i obyło sie bez zastrzyków! u mnie od kiedy mam krążek to juz skurczów raczej nie ma i szyjka nieźle sie trzyma,troche mam bakteri w moczu i leukocytów furagina nie pomogła,więc dostałam cos innego no i czasami cisnienie mam podwyższone szczególnie przed wizytą:) maluchy niestety ułozone poprzecznie raczej nie mają juz miejsca na obroty więc chyba bedzie cesarka no i może dobrze:) na 99.9% jeden bedzie chłopak a drugie jest wstydliwe i nie za bardzo pokazuje,ale pani doktor przewiduje parkę:) pozdrawiam i czekam na wieści od Ciebie Weronika:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam serdecznie, podziwiam Was kobietki, ja mam 4 miesięczną Łusię i na razie nie chciałabym drugiego dzidziusia, nie dlatego, że Lusia jest marudna albo coś, tylko po prostu nie mam na razie warunków na dwa maleńkie dzieciaczki ( tylko mąż pracuje, wynajmujemy kawalerkę itp) No i tu właśnie moje obawy zaczynają rosnąć, gdyż chyba jutro zrobię test... Niby nic się nie stało niebezpiecznego podczas przytulanek z mężem, ale już 3 dni spóźnia mi się okres:( Tłumacze sobie to na różne sposoby, ostatnio byłam chora, przestałam całkiem karmić itp, ale i tak okropnie się boję. Jak się dowiem co i jak to napewno napiszę:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×