Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

czarna noc

ZDROWY TRYB ŻYCIA

Polecane posty

Hejka!!! Widzę,że wczoraj sporo mnie ominęło,ale już nadrobiłam zelgłości i przeczytałam wszystkie wpisy:-) Po pierwsze-serdeczne pozdro dla naszej nowej koleżanki Elodii!:-)Super,że do nas dołączyłaś,napewno nie będziesz żałować,tu jest super atmosferka,poza tym tak jak już zauważyła Aaliyah wszystkie jesteśmy w zbliżonym wieku,ja mam niespełna 20 lat(skończę w listopadzie:-)).Kurcze,myślałam,że tylko ja sama zostałam na tym świecie z tymi strasznymi porpawkami,a tu widzę że jednak nie i muszę przyznać,że podniosło mnie to na duchu,w końcu trzeba będzie te przedmioty zaliczyć;-) Dzisiaj zaszalałam i zrobiłam sobie to pracy kanapkę z ciabaty,a to w sumie białe pieczywo,ale niestety w domu poza jedną grahamką jeszcze nic innego nie było.Dzisiaj będę musiała kupić jakiś razowczyk,który zresztą baaardzo lubię. Wiecie,kiedyś myślałam,że narzucanie sobie ograncizeń typu:nie jem więcej niż 1200 kcl albo nie jem po 18 albo ni jem słodyczy jest bez sensu.Ale odkąd nie jem słodyczy i mięsa (dzisiaj mija tydzień:-) :-))czuje się świetnie i w ogóle nieograniczona.Wręcz przeciwnie-mi potrzebna jest jakaś dyscyplina,chociażby w postaci jakiś ograniczeń żywieniowych.I zauważyłam,że to wzbudza podziw w oczach moich znajomych,którzy są pełni podziwu dla mojej silnej woli.Oczywiście odrazu mówię,żeby mnie nie przeceniali,bo to dopiero początki,ale wszystko jest na sdobrej drodze do nowego zdrowego stylu zycia:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Łooooo dzięki za miłe powitanie chyba się tu zadomię na dłużej =D widzę, że macie niesamowite chęci i silną wolę, więc pasuję do Was :) szczerze to mnie ograniczenie kalorii jakoś nie przekonuje. Naczytałam się właśnie o Ajurwedzie trochę i dzisiaj muszę skoczyć po jakąś książkę :) Chodzi tam o to, że każdy człowiek jest inny, więc potrzebuje innego trybu życia. Przez wygląd, przywyczajenia i nawyki rozpoznaje się jakim typem (z dziewięciu) jesteśmy. I dla każdego jest lepsze co innego. Póki co mi wszystko bardzo ładnie pasuje, więc chyba znazałam o, czego szukam na moje problemy :) PS. Tombaka czytałam książkę bodajże jak żyć długo i zdrowo czy jakoś tak i pamiętam, że na początku byłam pod wielkim wrażeniem, ale jeszcze byłam słabą dzieczynką i nie wytrwałam w postanowieniach :) ale z tego co pamiętam to część z \"tombakowych\" teorii ma pokrycie w ajurwedzie, więc coś w tym musi być :) a że ajurweda ma 5 tys lat to się za nią biorę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sie zastanawiam nad\'niejedzeniam chleba\' i -nie pomyślcie,że sie wymądrzam, czy coś :), ale jakaś tam niewielka ilość weglowodanow zawartych w pieczywie jest chyba konieczna do zdrowia, wiec nie jestem pewna, czy 100% zrezygnowanie z nich to najlepszy pomysł :).Opychanie sie chlebem , czy bułkami- swoją droga, ale jakoś jestem dziwnie pewna,że 1 czy 2 kromeczki razowego chlebka nikomu nie zaszkodza, a nawet przeciwnie ;].Zreszta- zamierzacie tak do konca zycia bez chlebka i tylo na deskach ? Otreby muszę sobie kupić :)... A jestem dziś po muesli z mlekiem i kromeczce razowca z serem żółtym- ajest dopiero 11. o zgrozo ;)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ajurweda- coś też chyba o tym czytałam- nie wiem czy czasami nei , w ktorymś z \'madrych\'pism kobiecych ;)... Tez wczoraj przegladnelam Tombaka-Jak zyć długo... i chyba postaram sie pozyczyć skads zwykla książke- jakoś lepiej mi sie czyta niż eektroniczne ;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :D:D widze ze nie tylko ja nie spie po nocach....dziewczyny to nie zdrowo:P O metodzie Monciaka-->> to co piszesz to prawda zgadzam sie z tym jak nahbardziej...my nie chcemy popadac w zadna anoreksje bron boze (tak na marginesie nie wiem o kogo Ci chodzilo ze ktos sie odchudza z kosci na osci) my powoli chcemy zaczac zdrowo zyc i to jest glownym celem...i w wiekszosci jestesmy fankami Tombaka choc o diecie Monciaka tez slyszalam i duzo w niej prawdy (musze jeszcze o tym wiecej poczytac)...a co do liczenia kalorii ja tez nie licze i bardziej wydaje mi sie ze zdrowiej chudnac poprzec cwiczenia i eliminacje z diety niezdrowych tuczacych pokarmow ...ale mozna tez stosowac diete 1000 kalorii (szybko sie chudnie)pod warunkiem ze sie z nie j dobrze wyjdzie i bedzie sie kontynuowalo wlasciwa diete juz przy normalnej kalorycznosci posilkow ... co do Ajurwedy to tez musze sie w to bardziej zaglebic bo tez duzo kiedys o tym czytalam...:D:P a jeszcze co do chleba...ja oczywiscie jem razowy ..i mam pytanie z czym wy jecie chleb ja zawsze lubilam laczyc go z bialkiem ale teraz zastanawiam sie z czym go najlepiej polaczyc...ehh musze jeszcze poczytac ksiazeczki ...wlasnie sie za druga zabieram:D:D:D a no i na smiadanie dzis byla owsianka z suszonymi owocami:D:D:D trzymajcie sie :D:D:D🌻 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez nie jestem za calkowita eliminacja chleba razowego bo jest zdrowy...ale wszystko z umiarem.... ja sobie wydrukowalam ksiazki bo mnie glowa bolala od komputera i moge tez podkreslac co najwazniejsze:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja raz na jakiś czas kupuję WASĘ z zamiarem przerzucenia się na nią zamiast zwykłego piczywka, ale ja kocham jeść i nawet zwykła bułka bez niczego, czy kromka chlebka z masełkiem jest dla mnie boskim smakeim :) ale dzisiaj na śniadanko planuję jejeczniczkę z dwóch jajek na masełku i dwie kromki WASY :) chociaż właściwie ja śniadań nie jadam tylko prawieobiadki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
he he moja miłosć do jedzenia nawet przejawia sie w samych zdrobnieniach w \"jedzeniowych\" wyrazach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny:) kurcze ja wczoraj usnelam ok 4 dopiero...i to na ziolowych uspokajajacych..a dzis wstalam rano jakbym kaca miala :> Co do tego chlebka to w moim przypadku jest tak ze ja jestem od niego uzalezniona i jem go za duzo, to ze nie bede go teraz jesc mam nadzieje pozwoli mi patrzec potem na chleb mniej pozadliwie;) a weglowodany sa bardzo potrzebne! ale mamy warzywa, owoce, kasze, rozne platki..do wyboru do koloru;) a chleb potem bede jesc tylko na zakwasie;) i tez bym wolala te ksiazki w formie papierowej..na pewno kupie predzej czy pozniej.:) o Ajurwedzie zaraz cos poszukam w necie moze cos bedzie:) A co do diety MM to oczywiscie ja popieram...namawiam juz ojca od paru miesiecy zeby sprobowal tej diety bo ma nadwage..;) ale ja sie pozbede moich kg w inny sposob i sadze ze to tez bedzie w miare zdrowo;) buzki i milego dzionka;)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja to mam znowu na odwrót problem, bo w wakacje śpię za dużo, ale studia zaczynam niedlugo, wiec się pewnie skończy :) wszystko się da to od chleba uniezależnić pewnie też chociaż narazie nie jestem tego taka pewna :) w necie z tego co ja szukałam o ajuwerdzie są tylko strzepki, ktore trudno złożyć w calość, tylko jakieś podstawowe rzeczy. Wybieram sie do bilbioteki, ciekawe czy tam cos znajdę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elodii wierz mi da sie uzaleznic, przede wszystkim psychcznie w moim wypadku ale wez pod uwage ze chleb to tez cukry tak jak np slodycze..a ze cukier i krzepi i uzaleznia to wiadomo nie od dzis:) ja w ogole przez nieregularne jedzenie mam chyba zbyt duze wahania cukru..a to wplywa bardzo na moja aktywnosc negatywnie:( a chleb to po prostu kocham, uwielbiam;) i jadlam go bardzo duzo, calymi dniami zylam na kanapkach..taki totalnie nieregularny tryb zycia prowadze...i to tez chcialabym zmienic:( a i oczywiscie nie traktuje zbyt powaznie takiego uzalenienia..sprawa dominujaca jest tu przede wszystkim moje lakomstwo;) a o Ajurwedzie jest w necie faktycznie niwiele..tzn moze jakies tam info jest ale wlasnego typu na podstawie tego nie umiem okeslic..chociaz jeden praktycznie wykluczam na pewno:) moze udam sie do jakiegos lekarza specjalisty od Ajuwerdy i mi okresli moj typ..hm tyklo ciekawe ile to kosztuje :>:>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i owszem się da jakoś musiałam źle się wysłowić :) ja sama jestem uzależniona ogólnie od jedzenia każdego pod każdą postacią. Często nie potrafię wytrzymać 15 min bez zjedzienia czegokolwiek czego skutkiem jest to, że nic nie robie tylko jem :\\ Jak sie czymś zajmę to mogę nie jeść cały dzien a jak mam wolny czas to zajadam nudę i smutki. Już nie pamiętam jak to jest być głodnym fizycznie, bo zanim zgłodnieje to głód psychiczny sie odzywa i jem :) ale wiem, ze potrafię się opanować i się opanowuję pomału :) Więc doskonale Cię rozumiem z tym chlebkiem. Zresztą człwoiek jest tak skonstruowany, że dąży do przyjemności :) Jak ktoś lubi jeść to tak sobie sprawia przyjemność, ale jedzenie, jak w moim przypadku, może być nałogiem a jak wiadomo każdy nałóg jest do pokonania - wystarczy chcieć :) A propos Ajurwedy to czytałam, że diagnoza kosztuje 60 zł. Tylko, ze ja u siebie w Kielcach nie mam pewnie żadnego człowieka znającego się na tym :\\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nowa
To i ja się przywitam, cześć Elodii. Dajcie spokuj, dziewczyny. Co tu się dzieje :) Człowiek na chwile z pracy wyjdzie (na nockę do domu), a tu dwie stronki Waszych wypowiedzi przybyły. No dajcie żyć dziewczyny! Ja schudnę od samego czytania :) No dobra, ma ktoś fajny pomysł na aktywność fizyczną jesienią? Co prawda zapowiadają, że będzie super pogoda więc rowerek jeszcze nie idzie w odstawkę. Może basenik? Co do odchudzania to jestem raczej sceptycznie nastawiona. Osobiście nie przymierzam się do tego, ale napewno będę wspierała każdą, która to będzie robiła. Przyznam, że lubię jeść, dużo i różnorodnie. Słodycze też lubię. Z drugiej strony to zawsze się ruszam, jakies treningi i inne rzeczy, więc mogę sobie pozwolić. Mam 163cm i ważę ok 50 kilo, nie narzekam. Ale tu fajnie z Wami dziewczyny, ciesze się, że znalazłam to miejsce :* wielka buźka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, tak :) baaaardzo tu przyjemnie i też się cieszę ,że do Was trafiłam :*.Buziaki dla Was :). Właśnie wróciłam z zakupów, a przed chwilką- obiadek- trochę zgrzeszyłam,a le tylko troszke- spaghetti napoli z plsterkiem sera żółtego.A mówię,że zgrzeszyłam tylko\'troszkę\' bo makaron był z pszenicy durum :D. Też chyba sobie wydrukuję tego Tombaka- a póki co wracam do moich historycznych ksiażek... brr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nowa --- no z taka waga przy takim wzroscie to faktycznie nie masz co narzekac, super:):):) no i jak Wam minal dzien? Ja kupilam dzis shape z plyta do jogi...ostatni w sklepie dorwalam...potem cwiczylam w domu..i wiecie co? dotrwalam do polowy gdzies:) ale to trudne jest...bede to w miare mozliwosci cwiczyc codziennie, obiecuja smukle i jedrne cialko;) Moja kolejna misja na dzis jest usnac wczesniej..pocwicze jakies rozciaganie przed snem, moze usne szybciej:) buzki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny:D u mnie dzien super ...duzo warzyw i owocow i troche pojezdzilam na rowerze:D:P...kurcze musze tez dorwac ten shape...a dzis tez mam zamiar isc wczesniej spac bo tez codziennie tak do 3 nie spie:(:( zycze wszystkim milej nocy:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ooooo ja też mam tego Shape\'a ale szczerze jeszcze go nigdy nie włączyłam :) ale to tylko z tego powodu, że jakiś czas temu kupiłam sobie płytkę z Jogą i ćwiczę z tą płytką :) nie ma to jak joga for flexibility :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie bylo ok- godzinka na rowerku, godzinak aerobiku i.. przed chwilą wcięłam paczke paluszkw :( kurcze !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emenems to powiedzmy ze kalorycznie Ci sie wyrownalo...nie ma co sie smucic...nie od razu KRakow zbudowali...a Tombak gdzies w jakims wywiadzie mowil ze mozna np na poczatek trzymac sie 5 dni scisle wg. jego zalecen..a dwa dni jesc co sie lubi (potem organizm przestanie \"lubic\" te niezdrowe rzeczy;) ) Chyba tez cos takiego pisal w jedenj z ksiazek... A ta joga z shape to naprawde mowie Wam meczaca jest..mieśnie mi się trzęsły jak galareta z wysiłku...:D Elodii a Ty dlugo cwiczysz joge? Daje dobre efekty?:D Aaliyah no ja dzis musze tez isc wczesniej..a jutro obowiazkowo z ranca wstaje...zreszta i tak musze :D No to dobrej nocki dziewczyny:D!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właściwie to ćwicze nieługo i nieczęsto, ale efekty są :) Głównie rozciągnięcie. Miałam straszne przykurcze a jaką mam teraz satysfakcję jak podnoszę coś z podłogi pochylając się a nie uginając nóg :) a to dopiero początek :) Poza tym ujędrnia się ciało wg mnie bardzo fajnie. Szczerze polecam :) Szkoda tylko, ze mnie nie stać na zajecia gdzies z profesjonalnym nauczycielem, ale z jednej strony teraz kiedy mi się zachce to sobie wlączam i ćwiczę POLECAM jutro musze looknąć co jest na tym shape

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emenems oj nieladnie nieladnie:P ... na pocieszenie lepiej paluszki niz batoniki:)... ja mam zamiar jesc co chce tylko w niedziele:) (juz sie nie moge doczekac) tez musze zaczac regularnie cwiczyc ...zeby chociaz ten szpagat zrobic:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eh czytam i czytam tombaka i sie jeszcze dziwie ze zyje:P...znowu bezsennosc mnie meczy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaliyah wspolczuje...ja usnelam w koncu o 2..to i tak cos:) A dzis juz wstalam o 7.30 i zabieram sie do roboty... Elodii jeszcze bardziej mnie zachecilas..kurcze musze to zaczac bardzo regularnie cwiczyc..a po wczorajszym bola mnie mięsnie ramion...wczesniej z reguly cos cwiczylam a teraz mialam wakacyjna przerwe i widac jak podupadlam z kondycja;) jak nowa---- co do tej jesiennej aktywnoci to ja nie mam pojecia..ja z reguly chodzilam na jakies zajecia..ale zawsze chcilam sprobowac porannego joggingu (i nawet mam mozliwosc bo niedaleko mam park...) ale jakos tak mi glupio samej po duzym miescie zapylac rano...ale kiedys biegalam regularnie na biezni na silowni..i szczerze polecam..moze to ie to samo co w plenerze ale i tak ma sie fajne miesnie nog potem...(szkoda ze tyle rzeczy zaniedbalam bo miesnie niestety opadaja.trzeba cwiczyc regularnie..) Tak wiec moze masz mozliwosc rano pobiegac? Bieg dobry na wszystko:) buzki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czrana noc_> a to ciekawe z tym Tombakiem ;).Wybieram się do biblioteki i pewnie zastosuję się do tych rad, skoro tak bardzo zachecacie , no i to ,że organizm przestanie lbić pewne produkty mnie bardzo raduje :D... Aaliyah-> wiem,że nieładnie , ale chyba i tak lepiej paluszki niż jakiegoś giga snickersa :P, w dodtku po 21 :P.Ale i tak jestem z siebie zadowolona, bo kiedyś nie mogłam się przekonac do wody mineralnej, za tow czoraj wlałam w siebie całą 1,5 litrową butelkę...:].Co do bezsennoścoi- ja nie mam z nia problemów- ale jestem podobnie jak czarna typem sowy ;], tyle,że wiecej chyba snu potrrzebuję:). Własnie zmykam na śniadanko :D. Hmm myskicie ,że mała porcyjka spaghetti z durum nie zaszkodzi na obiad ?:) pozdrawiam pełna wiary we własne siły ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nioooo joga jest naprawdę fantastyczna :) ja jeszcze dodaje do tego hula hop i dlugie spacery i to będzie chyba mój sposob na zimę :) czasami jeszcze TBC czy jakiś aeobik w domciu z płyty oczywiście i bedzie dobrze :) tylko muszę się wybrać do tej biblioteki poszukać coś o tej Ajurwedzie, bo tam piszę, że dla niektórych to nawet pizza z podwójnym serem jest dobra :) więc dla niektórych pewni i chlebek i paluszki i spagetti :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elonii :D-> ta Ajurweda coraz bardziej mi sie podoba-zwłascza po tej wzmiance o chlebku paluszkach i spaghetti :D... A u mnie śniadanko -mleko z muesli już było. Punkt 14 mam obiadek- ejdnak spaghetti- szkoda coby sie takie pyszne jadło zmarnowało =). A wieczorkiem w planach rowerek- jak zwykle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny :D:D wlasnie wstalam i jem sniadanie:P oczywiscie w niezdrowym polaczeni weglowodanow z bialkami:(...dluga droga jeszcze przede mna...ale nasz guru (Tombak przyp. red.:P) pisze ze trzeba na razie jesc tak jak sie jadlo a zdrowa diete wprowadzac etapamii i zacynac od picia sokow warzywnych przez miesiac a potem drastyczne zmiany wprowadzac wiec nie mam juz takich wyrzutow sumienia...najgorzej to z tym chlebem czytam i o ile dobrze przeczytalam too chleb mozna tylko z maslem jesc?:( ...eh spaghetti tez bym zjadla:P ....emenems Ty kusicielko...nawet swoim nickiem kusisz...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nowa
No i chyba tak zrobię, ranny bieg. Nawet jak jest zimno to i tak jestem w ciągłym ruchu i mi to nie przeszkadza. Musimy dziewczyny być silne. Nie ma przebacz, jak już postanowimy ćwiczyć to nie ma co ściemniać. Co do jedzenia natomiast to ja nigdy bym sobie nie odmówiła czegoś na co akurat złapałam straaaaaszną ochotę. Dbać o siebie trzeba, ale nie ma się co zamęczać. Chyba zapiszę się znowu na te treningi. Wrzesien jest to koniec przerwy wakacyjnej. Nareszcie się jakoś fajniej poruszam. Już się nie mogę doczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nowa>>> no masz racje ze dieta nie nalezy sie zameczac ale ja osobiscie mam sklonnosci popadania ze skrajnosci w skrajnosc:P dziewczyny motywujecie mnie ...dzis tez cos pocwicze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×