Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

cafe russo

DZIEWCZYNY CWICZACE REGULARNIEsa tu takie??

Polecane posty

Cafe echh jestem tak wkurzona ze nie masz pojecia, piekna pogoda nam sie szykuje niebawem a ja biegac nie bede mogla , licze ze nie za dlugo, kustykam niestety narazie.Ale cwicze brzuszki i wszystkie cwiczenia na gorne partie , choc to :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello! Ja ostatnio ćwiczyłam pośladki z kasetką z Shape Ja chcę mieć takie pośladki. Uda i pupa bolały mnie okropnie. dzisiaj też poćwiczę, bo lubię jak mnie bolą mięśnie. Czekam na ładną pogodę i wyprowadzę mój rower w końcu na spacer, bo bidulek stoi tak całą zimę w piwnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od dziś zaczynam :) planuje przez 2 tyg. lub miesiąc serię 8-minutówek... potem co innego (Cindy, Tmailee, Billy banks Tae Boo albo Deane Berry)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysia77
no te 8 minutowki sa bardzo fajne ale ciekawa jestem czy to wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podobno jak sie ćwiczy regularnie to tak;) sprawdzę na sobie;) ostatnio ćwiczyłam to 4 dni, ale przerwałam :P bolał mnie delikatnie i brzuszek i posladki i ramiona i paszki... w sumie wszystko :) ćwiczenia na ramiona, brzuch i nogi lajcik ;) najgorsdze dla mnie sa posladki :O aż mi żyła wychodzi na czole :P albo to ćwiczenie na nogi (krok do przodu - krok do tyłu:P )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapach Orientu o Billy Blanksa oj daje czadu, zgadza sie szczegolnie na posladki i uda. Ja niestety narazie musialam zaprzestac, jutro zasuwam do lekarza:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny a ja dzis 4 godziny na rowerze:P :O jestem martwa..:P ale zadowolona..:D Musze sciagnac tego Billego skoro tak chwalicie:* echoo kuruj sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pure woman
Hej Dziewczyny! zagladam od 2 dnich na Wasz topik i jestem pod wrazeniem Waszej motywacji, sukcesow i radosci zycia!!! Ja niestety zaprzestalam aerobiku (6 miesiecy 2 razy w tyg) bo mi sie grupa w pracy rozleciala. Oczywiscie to nie jest powod, ale wiecie jak to jest, czlowike - leniwa istota. Bardzo chce jeszce raz rozpoczac aktywne zycie i mam nadzieje ze ten topik bedzie mnie motywowal. Zawsze marzyla mi sie silownia, bo lubie lekko uksztalowane cialo, ale w mojej swiadomosci silownia kojarzy sie z facetem pakujacym na klate :) te wststkie maszyny przerazaja mnie. Czy naprawde instruktorzy pomagaja takim zielonym jak ja? napiszcie jak wyglada wasz trening? POzxdawiam i gratuluje!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny pozwolicie ze sie wlacze ale mam taki problem mianowicie okropne boczki:/ znacie moze jakies cwiczenia jak sie ich skutecznie pozbyc?? plissss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka dziewczyny:)) Cae wlasnie sie kuruje, tabletki biore itd , ale lekarz powiedzial basen tydzien z glowy , bieganie dwa...:(, no ale pozostaja mi zawsze cwiczonka na gorne partie i spacery:) Pozdrawiam Was dziewczyny i zazdroszcze pelnych cwiczonek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ Wczoraj pocwiczylam troche z filmikiem cardio na dolna partie miesni a potem zmaltretowalam brzuszek własną porcją wymyslonych cwiczen:D sesese...az dzis boli:P ale tak jak Ewka;)- lubie ten bool:D rasputita-Witamy!!:D napisz co cwiczysz lub jakie masz plany;) na boczki podobno najlepszu hula-hop:D mi wydaje sie tez ze swietnie na nie działają wszelkie cwiczenia ogolnie na brzuch i biodra;) -fajne jest cwiczonko-ze w jednej łapach mamy 2-3 kg ciezarki i w rozkroku robimy nim sklony do kolana ( oczywiscie nie nad głowa,tylko poprostu przechylajac tłów,raz na jeden raz na drugi bok) wiem,wiem..nie umiem tlumaczyc:D ale mam nadzieje,ze moze kiedys cos podbnego widzialas i kojarzysz:) pure-przylaczaj sie:) wierze ze dasz rade!! :) Ja na siłowni jestem poczatkujaca...i to bardzo wiec zbyt wiele nie jestem w stanie Ci powiedziec..bylam dopiero 2 razy ( raz pod okiem trenera:D)- i w tych godzinach kiedy cwiczam same babeczki(u mnei na silce sa takie wyznaczone specjalnie) echoo..-tyle w Tobie samozaparcia-podziwam.Zobaczysz szybko zleci czas i juz niedlugo ,bedziesz szalec jak my wszystkie:) a spacery tez sa przyjemne:) zwlaszcza jak jest piekna pogoda. no to ja teraz wlaczam filmik i działam-ale gora godzinke bo miałam ciezki dzien... ps. chodzi za mna piernikowa princessa...😭:O uwielbiam:D narazie sie nie złamałam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heloo! tak naprawde to dopiero po przeczytaniu tego tematu kilka dni temu postaniowilam cwiczyc.w sumie to zawsze lubilam sport ale tak jakos... zreszta same wiecie:D posciagalam sobie z neta te 8-minutowki i sobie cwicze . aha i jeszcze cwiczenia 6weidera sa naprawde swietne :D jestem juz na 6 dniu i naprawde widac efekty (wszakże juz przedtem nie milam az tak tragicznego brzuszka bo zawsze robilam zwykle brzuszki) doskonale rzezbi miesnie brzucha naprawde polecam. szperajac w necie wyszukalam takze aerobic carmen elektry.fakt ze jest to jakis pewnego rodzaju aerobic striptiz ale uwazam ze doskonale kordynuje ruchy, pozwala na swobodne poruszanie sie.a od nastepnego tygodnie postanawiam chodzic na basen. Cafe russo dzieki za podpowiedz.mniej wiecej zrozumialm:P A moja motywacja jest moj wyimaginowany obraz za jais miesiac po wszystkich cwiczeniach:D Dziewczyny 3majcie sie cieplutko:D pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela_4
Czesc Dziwczyny! Ja tez cwicze regularnie, tzn ponad miesiac temu zapisalam sie do fitness klubu i staram sie chodzic na aerobik 3-4 razy w tygodniu. Niestety, mam wrazenie, ze zamiast schudnac - przytylam. Tzn wiem, ze cialo sie napina, miesnie wyrabiaja itp. i to akurat czuje. Ale spodnie tez mam jakies ciasniejsze, a wiecej raczej nie jem. Wy tez mialyscie na poczatku takie skutki chodzenia na silownie lub na aerobik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela_4
Kurcze, cos widze, ze ten temat nie cieszy sie zbytnim zainteresowaniem... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Izabela_4 to pewnie przyrost tkanki miesniowej. ja tez tak mialma jak chodzilam na silownie , ze zdawalo mi sie ze zamaist mniej jest mnie wiecej. z pewnoscia tak jak ja masz cialo gdzie szybko sie wyrabiaja miesnie. niestety zawiedzona efektami silowni (mam tendencje do rozstepow) zrezygnowalam. jesli nie chcesz miec a z takich miesni to ja radze po kazdym treningu wykonywac streching itp. a jezeli to nie pomoze to juz samam nie wiem:D pozdrawiam:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela_4
Dzieki za odp rasputita. Ja wlasciwie nie korzystam z silowni tylko zawsze chodze na jakas forme zespolowa, tzn shape albo step. No i szybko zrobilo mi sie bardziej nabite cialo, zwlaszcza nogi. Szczerze mowiac mialam nadzieje ze ktoras z Was tez miala na poczatku poczucie ze jest jej wiecej, a pozniej szybko zaczela chudnac albo cos w tym stylu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez mam taki problem z nogami ale w sumie zawsze mialam bardzo umiesnione nogi, szczegolnie lydki; nie sa ona takie duze jak nieraz widzilam u niektorych dziewczyn ale takie umiesnine mocno ze jak zaloze szpilki to tylko ten taki miesien (nie wiem jak on sie nazywa) tak wystaje:/ a z nog to prawie nigdy nie chudne tylko robia sie bardziej umiesnione.a dlugo chodzisz na te cwiczenia? bo jak nie dlugo to wiesz misnie sie musza przystosowac do nowego wysliku ale z czasem wyluzuja sie;) ehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela_4
Chodze tak ok 5 tygodni. Wiem, ze to nieduzo i ze dopiero poczatek reagowania mojego ciala na wysilek fizyczny. Ale z drugiej strony - wysilek fizyczny dla moich nog nie powinien byc jakas wielka nowoscia, bo zanim zaczelam cwiczyc, chodzilam do pracy codziennie na piszo (godzina drogi)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm.. szkoda ze juz nikt tu juz nie zaglada;( mam nadzieje ze juz wam sie udalo osiagniac swoj cel:D 3mka dziewczyny:D pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela_4
No, ja tez zagladam na ten topik czesto, a zadnych wypowiedzi nie przybywa. Szkoda. Diety chyba maja wieksze powodzenie. ;) Ja mam swoj cel, tzn chce napiac cialo, schudnac do 53 kg itp. Ale tak naprawde do takiego aktywnego trybu zycia mozna sie chyba na dobre przyzwyczaic. Ja, po tym, jak schudlam po pierwszych miesiacach na silowni (rok temu) wcale nie chcialam zrezygnowac z cwiczenia. Lubie isc na aerobik dla przyjemnosci, nawet pomijajac te wszystkie inne cele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny,nie odzywałam sie bo mam teraz sporo nauki i przez to tez nie cwiczyłam od 2 dni:O Jeszcze wczoraj poimprezowałam - i wiadomo co sie z tym wiaże:( - Teraz czuje sie taka ocieżała i zero ochoty do cwiczen..w dodatku zbilza sie okres- i jem jak swinia:P Dobrze kochane,ze chociaz wy ciagle dajecie rade:* Ja pewnie dzis troche pilatesu,bo nie mam sily skakac i spacer - mamy piekna pogode:) Mi najbardziej zalezy na wyrzezbieniu miesni brzuszka- a reszta to dla samej przyjemnosci i relaxu.Jestem jeszcze na etapie wchodzenia aktywnosci w nawyk..narazie zdazaja mi sie jeszcze takie dni jak wczoraj i dzis:O milego dnia:* pozdrawiam:) piszcie co u was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwielitka
Przepraszam was dziewczyny, ale coś chyba jest nie tak jak piszecie że ćwiczycie regularnie od DWÓCH MIESIĘCY. Wielka szkoda, że tak trudno z zapałem do wysiłku fizycznego u nas kobitkek. Zauważyłyście, że większość z nas wydaje setki złotych na kremy, kosmetyki, tipsy, tabletki cud, a do ruchu który czasem nic nie kosztuje tak trudno się przekonać? Ja mam niestety złe wrażenia co do kobiet i sportu. Jest nas tak mało. Ja ćwiczę od 10 lat - trzy lub cztery razy w tygodniu siłownia plus aeroby to mój standard i w różnych porach joga, rower, basen, góry, trochę biegi. Nie uznaję zadnych diet, bo odżywianie to sposób na całe życie, a nie na dietę od czasu do czasu. Przez ten czas wyrobiłam sobię markę i wiele koleżanek prosiło mnie o pomoc - uwieżcie mi na 100 kobiet z którymi zaczynałam i którym pomagałam dziś ćwiczy ........... zero!!! Dlatego w dziesiejszych czasach w zalewie tłuszczu i celulitu nie jest trudno wyróżnić się z tłumu sylwetką, a wiem co mówię. Ja nie mogłam ćwiczyć do 20 roku życia przez astmę i mój wygląd dziś to całkiem inne ciało niż 10 lat temu. WIĘC KOBIETY DO ROBOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie pozwólmy by za pół roku strój sportowy zgnił w szafie. Boże. Kiedyś nienawidziłam lata, a dziś go kocham. Uwielbiam te nienawistne spojrzenia kobiet na widok mojego brzucha, lubię się pośmiać, gdy faceci na plaży kładą się na brzuchu, by nie było widać, że coś pręży się w ich majtkach. Śmieje się, gdy na siłownie przychodzą ze swoimi chłopakami kobiety dla towarzystwa i zamiast poruszac się trochę wolą zabroniś swoim facetom przychodzić na siłke. Tak może być też z wami. Dziewczyny wszystko przed wami. Tylko nie rzucajcie sportu za miesiąc lub dwa. Ja osobiście polecam siłownię plus aeroby (nie wieżcie że od tego urosną wam taaakie mięśnie - ja po 10 latach nie wyglądam jak facet, a gdyby nabieranie mięśni było takie łatwe to nie było by sterydów i faceci nie mordowaliby się miesiącami nad każdym kilogramem mięsa) polecam weekendowe sporty i racjonalne żywienie. I koniecznie zaraźcie tym swoich facetów - razem jest łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwielitka
sory za błąd - oczywiście wierzcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mhm..przynaje Ci racje,z ciekawoscia przeczytałam Twoj post..tylko nie rozumiem jednego o co chodzi Ci z tym ze ktos cwiczy regularnie od miesiaca,dwoch..?? przeciez Ty tez kiedys zaczynałas czyz nie?:) Tez chciałabym zeby aktywnosc fizyczna stała sie juz nieodłacznym elementem mojego zycia..ale na to potrzeba jednak ogromnego samozaparcia:) pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwielitka
Chodzi mi o to że, trzeba ostrożnie podchodzić do tematu. Nie miejmy słomianego zapału. Ja oczywiście też kiedyś zaczynałam, ale nie wiedziałam ile to potrwa, czy wytrwam. Najgorsze jest zapalenie się na maksa, bo ono zwykle równie szybko mija. Na pewno pamiętacie - cały swiat wie, że zaczynacie treningi, zakupione ciuszki, wykupiony karnet najlepiej na pół roku. Chwała za to, że zaczynamy myśleć o swoim ciele, ale podejdzmy do tego spokojnie. Często ćwiczymy 5 razy w tygodniu po kilka godzin i sił nam brakuje po miesiącu. Lepiej ćwiczyć rzadziej, powoli się wciągać i zachować dystans. Ja gdy mam kryzys myślę o tym jak mogę wyglądać dzięki treningom, ale wiem, że nie stanie sie to z dnia na dzień. Pozdrawiam, wytrwajmy, a nagroda nas nie ominie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela_4
Widze, ze rozwielitka wcielila sie w role ekperta na tym topiku. Milo, ze cwiczysz od 10 lat i ze to nie byl slomiany zapal. Ja napisalam o swoim poltora miesiaca, bo to czas, kiedy zaczelam cwiczyc na silowni plus aerobik. Wiec okreslona forma. Ale to nie znaczy, ze aktywna fizycznie jestem dopiero od wtedy. Najpierw tez cwiczylam na silowni przez kilka miesiecy (od pazdziernika 2005), potem chodzilam na piszo do pracy codziennie godzine, a teraz znow silownia. Nie rozumiem Twojego nastawienia. Chyba fajnie, ze jednak sa jakies cwiczace osoby. Szkoda, ze wlasnie takie osoby jak Ty potrafia wlasnie do sportu zniechecac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny:) Rozwielitka masz racje, to kwestia zmiany na cale zycie,o to wlasnie chodzi, my zaczynamy wdrażac to w swoje tak jak Ty juz u siebie wprowadzilas w nawyk.Ja nie moge przebolec ze jeszcze z tydzien zadnego biegania:(, ale codziennie zabieram corke na poltoragodzinne spacery i robie cwiczenia w domu na gorne partie. Cafe widze ze Tobie tez zdarzaja sie dni gdzie nie zrobisz cwiczen, mysle ze takie pojedyncze dnia zawsze sie trafią kazdej z nas:) oby byly tylko rzadkością pozdrawiam Was serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ojej!!a ja wlasie wrocilam z meczu siatkowki(oczywiscie wyganego:D) ktory poprzedzil 2 h trening.jetsem doslownie padnieta, dzis juz nic nie bede robic...:P ale oczywiscie i 6weiderze nie zapominam rozwielitka gratuluje samozaparcia i formy, dla ciebie sport to juz codziennosc- bardzo dobrze my ( w porownianiu do twojego stazu) dopiero zaczynamy ale sie staramy i potrzebujemy motywacji.:D miedzy slowamiz twojego postu ja sie da odczytac:P This is for the girls around the world:D pozdrowionka:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gietka
trzeba przyznac racje rozwielitce nie ma sie co oburzac :P ja tez cwicze od paru lat, moze 8 lub wiecej nie wiem bo stalo sie to dla mnie stylem zycia. jednak zeby to dalo rezultaty, tzreba przestrzegac diety, bo ja owszem brzuch mam super, ale na udach i pupie i tak mam cellulit, bo ma gruszkowata budowe ciala..wiec coz..cudow nie ma.jednak na pewno warto, ale trzeba byc naprawde zdyscyplinowanym! pzdr wiosennie 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×