Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Czarownica na odkurzaczu

topik dla mam nie idealnych

Polecane posty

witajcie, widze temat zostawiania dzieci :) jak mieszkalismy w Polsce to zdazalo nam sie wychodzic bez dzieci, nawet czesto :) maly mial 3 tyg jak poszlismy z mezem do kina na Apocalypto, bardzo dlugi film, mama siedziala do 24:30 u nas :) czasem na dicho sie skoczylo :) ja z kolezankami a maz w domu z dziecmi czesto jezdzilam na zakupy sama, maz siedzial w tym czasie z dziecmi moja mama chetnie z dziecmi zawsze zostawala, byl nawet taki czas ze moj ojciec przychodzil po starszego jak mial 4 lata i na caly weekand go zabieral, choc mieszkalismy od siebie 50 m teraz niestety nie mam tej szansy zeby wyjsc bez dzieci, po pierwsze maz dlugo pracuje i wraca dopiero ok 19, po drugie nie mam tu nikogo kto by zostal z dziecmi nawet zebysmy z mezem mogli gdzies wyskoczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja też uzupełnię tabelkę:):) 1. Na imię mam:Maja 2. Mam lat:26 3.Mieszkam w województwie (miasto by było zbyt prywatne :Świętokrzyskie 4. Jestem zamężna/ jestem w konkubinacie (hahaha): nie mężatka:) jeszcze:):):) 5. Mówię/ nie mówię \"mamo\" do swojej teściowej; dlaczego:mówię babcia:):) 6. Jestem/ nie jestem po studiach; jakich:resocjalizacja 7. Pracuję/ nie pracuję; gdzie (tzn. co robię):prowadzę szkolenia kosmetyczne no dziewczyny jak przystało na \"nieidealną mamuskę\" za nic w swiecie nie chce mi się sprzątać!!! Jestem padnięta bo cały dzień biegałam za moim rozbójnikiem-byłyśmy u dziadków na wsi więc mogła się wyszaleć:):) teraz śpi..mam mały bałagan ale padam więc zostawiam sprzątanie na jutro..kolacyjki też nie robię dziś zadowolimy się pizzą:)) a co do pozostawiania dzieciaczków z kimś innym niż...mama:) to ja czasem podrzucam ją bratu on też ma córeczkę i dziewczyny przepadają za sobą więc tam Nikuś chętnie zostaje!! jeśli chodzi o wyjścia to u mnie jest tak samo jak u was dziewczyny-samotnie to wychodzę tylko do pracy:) ściskam was:):) papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja też uzupełnię tabelkę:):) 1. Na imię mam:Maja 2. Mam lat:26 3.Mieszkam w województwie (miasto by było zbyt prywatne :Świętokrzyskie 4. Jestem zamężna/ jestem w konkubinacie (hahaha): nie mężatka:) jeszcze:):):) 5. Mówię/ nie mówię "mamo" do swojej teściowej; dlaczego:mówię babcia:):) 6. Jestem/ nie jestem po studiach; jakich:resocjalizacja 7. Pracuję/ nie pracuję; gdzie (tzn. co robię):prowadzę szkolenia kosmetyczne no dziewczyny jak przystało na "nieidealną mamuskę" za nic w swiecie nie chce mi się sprzątać!!! Jestem padnięta bo cały dzień biegałam za moim rozbójnikiem-byłyśmy u dziadków na wsi więc mogła się wyszaleć:):) teraz śpi..mam mały bałagan ale padam więc zostawiam sprzątanie na jutro..kolacyjki też nie robię dziś zadowolimy się pizzą:)) a co do pozostawiania dzieciaczków z kimś innym niż...mama:) to ja czasem podrzucam ją bratu on też ma córeczkę i dziewczyny przepadają za sobą więc tam Nikuś chętnie zostaje!! jeśli chodzi o wyjścia to u mnie jest tak samo jak u was dziewczyny-samotnie to wychodzę tylko do pracy:) ściskam was:):) papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolcia ;) ja tak samo jak (zapewne większosć) reszta nieidealnych mam, bywam na kafe w wolnych chwilach, a ze ja wiecznie mam coś do zrobienia :O to w końcu jak mnie nerw dopada, to wsio olewam i was czytam :) i czasami se popisze, a co ? :D:D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek kawy
kobietki w lipcu sie przeprowadzam podpowiedzcie mi cos.....wszystkie rady mile widziane jak soebie ulatwic zycie....czy 8 mies synek powinine miec swoj pokoj czy moge sie wstrzymac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za baby
w naszym kraju nie można się wypowiadać, że się jest nie idealną matką. To tak jak w Afryce, daje się chlopu kiedy chce tak samo i u nas, są tylko bardzo idealne matki, a, że dzieci są "czasami" mordowane, no to nie szkodzi, wypadek przy pracy może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wstrzymanie się do roczku nie ma sensu, bo to już za 4 miesiące:) Pokoik powoli urządzaj, ale łóżeczko i tak na razie niech stoi u Was w pokoju obok łóżka. W ten sposób nie będziesz musiała na łeb na szyję meblować wszystkiego na raz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w sumie racja moja klaudia od marca spi na normalnym lozku tylko ze moj dorobil kolka i na noc ja przysuwamy do siebie bo w łozeczku za nic nie chciala spac a tak ona ladnie spi i ja nie ideala nie musze w nocy wstawac tylko przekladam ja doo nas i daje jej cyca i spimy dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej ja na kafe zaglądam dość często bo komputer mam w salonie a laptopa zabieram do sypialni :) jak mała śpi to sobie szperam w necie jak już mam wszystko porobione a nawet jak nie śpi bo ja siedze np przy kompie a małej obowiązkowo na laptopie puszczam Happy Hippo Banana boat song lub The lion sleeps tonight ewentualnie teletubisie tanczyc chce (wszystko z youtube) ona to bardzo lubi i ja to uspokoaja nawet jak dziąślaki troszku dokuczają. Jest to też sposob jak musze posprzatac czy gotowac a maż tez zajey wtedy puszczamy jej te przeboje i jest szczęśliwa:) wypróbujcie na swoich pociechcach :) Co do pokoiku moja ma swoj ale i tak łózeczko jest w naszej sypialni wiec tamten czeka az mała skonczy przynajmniej rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny, Jeśli chodzi o wyjścia z domu to po urodzenia syna nie wyszłam na żadną imprezę ponad rok. Pewnie bałam się zostawić małego na noc , nawet z moją mamą. Tylko czasem do kina lub na zakupy. Przy drugim dziecku byłam już spokojniejsza i z babcią dzieci zostawały często jak chciałam gdzieś na dwie , trzy godzinki. Mimo ,iż często byłam sama z dziećmi do 19.00 i mąż często wyjeżdżał to nie męczyła mnie ta sytuacja , bo wiedziałam, że mam w razie czego na kogo liczyć. Nauczyłam się też robić i załatwiać wszystko razem z dziećmi. Jednak po przyjeździe do Lux, bywały całe tyg. , gdy mąż był w rozjazdach, nie miałam nikogo do pomocy, nikogo nie znałam, całe dnie nie zamieniłam z nikim dorosłym jednego słowa, dzieci na początku sporo chorowały ( wirusówki ). Przyszedł taki dzień, że byłam tak wykończona tą sytuacją, że jak znalazłam opiekunkę , którą dzieci polubiły, to potrafiłam zapłacić jej 20 euro , a sama w tym czasie szłam do parku, siadałam w kawiarence , piłam kawę, gapiłam się na fontannę , poczytałam książkę na którą ciągle brakuje mi czasu , po czym wracałam do domowego kotła zrelaksowana z naładowanymi bateriami. Teraz już tak nie muszę robić , bo mam już znajomych, koleżanki, nie czuje się już samotna w nowym miejscu i to mi daje odskocznie od spraw dzieci. No i dzieci starsze. Jak syn w szkole a Maja bawi się ładnie z innymi dziećmi w piaskownicy to ja na ławce czasem ze dwa rozdziały dam radę łupnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubek kawy - ten pokój dla dziecka rób, ale faktycznie tak jak dziewczyny radzą traktuj go jako bawialnie, niech mały go polubi. na razie niech jednak śpi w waszej sypialni. I nie o niego mi chodzi ,tylko o ciebie - jak zawoła w nocy nie będziesz musiala daleko gonić . czasem przecież wystarczy, że tylko powiesz " śpij synku, mama jest" i dzieciak się uspokaja i zasypia. Do drugiego pokoju niech idzie spać jak przestanie się budzić w nocy. Ja tak robiłam , bo jako egoistka i nieidealna , dbam również o swoją wygodę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek kawy
aha, maly zaczyna powoli spac w lozeczku,gdzy nauczylam go ze mna spac bylo mi wygodniej;-]....ja myslalm na razie nie robic mu pokoiku tylko taki jegokacik, bo bede miala pokoje na razie a po prostu jak za 3 lata bede miala 3 pokojowe to wtedy mu zorbic jego pokoik?jak myslici?ja jak zwykle nie spie od 6 moje dziecko w lozku do tej godz max wytrzymuje,juz posprztalam tylko mi zmywania troche zostalo.....mam dzisiaj chyba lenia a do pracy na 14 ;-[ ale sie chociaz odstresuje.....u mnie w domu juz sie zaczynaja chopki.....wszystcy maja pretensje o wyprowadze ze malego zabieramy a najwiecej o to ze ja mam inne zdanie co do wych i juz nie pozwole sie sibie wtrezalac.......dziisaj jade zamowic meble naroznik i kanape;-]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrób tak jak napisałaś - kącik w waszej sypialni. Zabawa pewnie i tak będzie na dywanie w salonie. Tak naprawdę dziecko śpi przez całą noc w regularnych godzinach jak skończy 3 lata i pójdzie do przedszkola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubek kawy- nasza mała spi z nami w sypialni:) ale w swoim łóżeczku i dla mnie to jest dobre rozwiązanie ponieważ ona jeszcze nie przesypia całej nocy...choć te idealne mamy twierdzą,że wyrządzam krzywde dziecku bo przeze mnie będzie miała zaburzenia snu itp. ale ja mam to gdzieś hehehe w ciągu dnia zazwyczaj tak jak powiedziała JOKU siedzi z zabawkami w salonie:) czarownica na odkurzaczu- masz rację jak po takim kierunku studiów byc normalną mamą:):):) dziewczyny jestem padnieta bo miałyśmy okropną noc:( wczoraj od rana byłyśmy na wsi i z nadmiaru wrażeń mała co chwilka budziła się albo popłakiwała przez sen-ech normalnie marzę o chwilce spokoju...może dziś wciągu dnia się zdrzemnie a ja z nią!!! zmykam bo nadciąga mój rozbójnik:) miłego dnia dziewczyny papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubek kawy- nasza mała spi z nami w sypialni:) ale w swoim łóżeczku i dla mnie to jest dobre rozwiązanie ponieważ ona jeszcze nie przesypia całej nocy...choć te idealne mamy twierdzą,że wyrządzam krzywde dziecku bo przeze mnie będzie miała zaburzenia snu itp. ale ja mam to gdzieś hehehe w ciągu dnia zazwyczaj tak jak powiedziała JOKU siedzi z zabawkami w salonie:) czarownica na odkurzaczu- masz rację jak po takim kierunku studiów byc normalną mamą:):):) dziewczyny jestem padnieta bo miałyśmy okropną noc:( wczoraj od rana byłyśmy na wsi i z nadmiaru wrażeń mała co chwilka budziła się albo popłakiwała przez sen-ech normalnie marzę o chwilce spokoju...może dziś wciągu dnia się zdrzemnie a ja z nią!!! zmykam bo nadciąga mój rozbójnik:) miłego dnia dziewczyny papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiciaaa - a tam zaraz krzywde wyrządzasz - ja np do dzis usypiam moja na rekach - dopiero za pare dni planuje zaczac ja uczyc usypiac w łożeczku - jak tatus bedzie mial nocki i sie nie bedzie wcinał poza tym co rano o 5 - jak sie przebudza - biore ja do siebie do lozka i jeszcze spimy do 8-9 odnosnie pokoju to my mamy jeden wielki pokoj 30 m i w nim zrobiony aneks dla dziecka - i ona tam spi , ma łóżeczko, nie mam daleko w nocy - ale pewnie jak by miala swoj prawdziwy pokoj to jeszcze by lozeczko stalo u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde powiedzcie mi od czego zależy to usypianie dziecka na rękach. Od mamy czy od dziecka. Mój synek ma 5 miesięcy a od urodzenia może ze dwa razy był usypiany na rękach - i to chyba tylko z mojej potrzeby poprzytulania się:) A tak to po jedzeniu, jak mu się odbije, kładę go na boczku, głaskam po główce i mówię \"raz, dwa, trzy, Konradek śpi\" :) i... Konradek śpi. Ale może to też dlatego, że on nigdy nie miał kolki, nie miał zaparć ani niczego takiego więc nie płakał i nie było potrzeby go tak uspokajać (usypiać). Jak myślicie>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie ja mojego pierwszego rozpuscilam bardzo i usypypialam w dzien na rekach do 3,5 roku, nosilam takiego klocka, choc nie wymagal tego, a z mlodszym juz sie nauczylam ze nie wolno nosic jak nie ma takiej potrzeby :) starszy spal ze mna do 4 lat, mlodszy teraz tez spi z nami w lozku, i mam gdzies co ktos na ten temat mowi, to jest moja sprawa :) jak przyjdzie odpowiednia pora maly dostanie swoj pokoj i bedzie w nim sam spal teraz jest to nie mozliwe bo do sypialni musimy wchodzic po schodach, nie mam zamiarau latac w nocy w tą i spowrotem i sie zabic jeszcze wstawac co chwile tez mi sie nie chce wiec spi z nami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja.24 - to chyba zależy od dziecka i jego zapotrzebowania na sen. Maks jako niemowlak usypiał przy piersi a w dzień po lekkim bujaniu wózkiem i na spacerach potrafił 3 godz. spać. jak był mróz woziłyśmy go z mamą na zmianę. My przemarznięte a on chrapał. potem usypiał przy wieczornym czytaniu , cudnym śpiewie wyrodnej matki lub jak twój Konrad. Maja - wyssała pierś ile chciała i nic. Jak jej nie bujaliśmy w wozidle samochodowym to nie wiem czy by zasneła. jak raz zrobiliśmy próbę to walczyła do 3 rano i i tak skończył się bujaniem . Ale nie bylejakie to bujanie było tylko takie, że łepetynka aż na boki odskakiwała. Dzieci długo spały ze mną. Maks jak miał dwa lata dostał pokój a tapczanem klik-klak. Maja jak skończyła 1,5 roku przyzwyczaiła się do łóżczka , z tym, żja.24 - to chyba zależy od dziecka i jego zapotrzebowania na sen. Maks jako niemowlak usypiał przy piersi a w dzień po lekkim bujaniu wózkiem i na spacerach potrafił 3 godz. spać. jak był mróz woziłyśmy go z mamą na zmianę. My przemarznięte a on chrapał. potem usypiał przy wieczornym czytaniu , cudnym śpiewie wyrodnej matki lub jak twój Konrad. Maja - wyssała pierś ile chciała i nic. Jak jej nie bujaliśmy w wozidle samochodowym to nie wiem czy by zasneła. jak raz zrobiliśmy próbę to walczyła do 3 rano i i tak skończył się bujaniem . Ale nie bylejakie to bujanie było tylko takie, że łepetynka aż na boki odskakiwała. Dzieci długo spały ze mną. jak Maks skończył 2 lata to dostał pokój z tapczanem klik-klak. Maja po 1,5 roku poszła spać do łóżeczka , ale jeszcze usypia w moim łóżku lub na kolanach lekko kołysana. obydwoje prawie zawsze śpią do rana, bez pobudek. po wakacjach chcemy ją przenieść do dziecinnego pokoju na duże łóżko. myśle, że każda metoda dobra , byle skuteczna, która odpowiada i rodzieciom i rodzicom. Ważne, aby nic nie robić na siłę. Mnie superniania pewnie by zrugała jak burą sukę, ale ja zaburzeń snu u moich dzieci nie stwierdzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amia_84
Moja mała na szczęści od początku zasypiała sama :) a do 3 m-ca nie dosyc ze noc całą przespała to i w dzień strasznie dużo spała a jak nie to grzecznie laeżała i się bawiła Jakby wogóle dziecka w domu nie było. Teraz też nooce całe przesypia za to w dzien spi corac mniej czasem godzinke no i na spacerku zawsze spał nie ważne ile by trwał ale ostatnio odkrywa ile ciekawych rzeczy można po drodze zobaczyć więc mniej już śpi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja mała na szczęści od początku zasypiała sama a do 3 m-ca nie dosyc ze noc całą przespała to i w dzień strasznie dużo spała a jak nie to grzecznie laeżała i się bawiła Jakby wogóle dziecka w domu nie było. Teraz też nooce całe przesypia za to w dzien spi corac mniej czasem godzinke no i na spacerku zawsze spał nie ważne ile by trwał ale ostatnio odkrywa ile ciekawych rzeczy można po drodze zobaczyć więc mniej już śpi Co za obciach naw w swoim imieniu byka walnelam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nie wiem czemu ja usypiam dziecko na rekach - karmilam tylko 6 tyg, ale jakos zawsze po jedzeniu beka i klade ja na boku i od razu zasypia i jak ja kłade do łózeczka to sie przebudza ale zaraz zamyka oczy i spi i tez nigdy nie miala kolek, od 2 go miesiaca zycia - zaraz po odstawieniu cyca przesypia cale noce taka jestem wyrodna ze nawet nigdy nie probowalam jej usypiac w lozeczku a mam łózeczko z płozami do bujania - z ktorych jeszcze nie korzystalam nawet w dzien zasypia na rekach - jak marudzi to ja biore i usypiam, no poza kilkoma razami kiedy sie zaczytalam w necie i biedne dziecko zasypialo na podlodze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny widze ze fajny temat jest moja klaudia usypia przy cycu najlepiej lubimy wieczorem po kapaniu mala sie wycisza a jak ja karmie to czuje ja tak blisko to jest fajne tylko odkad moja panna zjada juz normalna kolacje to cycka sie napije i dalej chce sie bawic no chyba ze jest bardzo zmeczona!!!usypianie na rekach to jest dziedzina taty mala wprost uwielbia usypiac u taty na rekach a mowia ze nie uczyc dziecka spac na rekach kto to wymyslił???jak by bylo dziecku zle to by nie usneło prawda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałm taką fajną położną z przychodni po urodzeniu córki. Powiedziała mi, że to głupota nie lulać - to jak zabierać kawoszowi kawe. powiedziała tak : luluj, lulaj to dobre dla dzecka bo daje mu poczucie bliskości i bazpieczeństwa, pamiętaj , że przez 9 m-cy nic innego nie robiłaś tylko przy każdym najmniejszym kroku lulałaś Coś mało idealna i nie podręcznikowa była ta kobieta, ale bardzo mądra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez mialam fajna polozna ona kazala mi rozpieszczac mi moja kruszynke jak najmocnie a tulenia i caluskow nie skapic a byla taka jedna s... wiadomo niecale12 godz. po porodzie wymeczona musialam przystosowac sie do sytuacji pierwsze dziecko mala sobie poplakiwala a ta stwierdzila ze corka głodfna jak ja jej powiedzialam ze jeszcze nic nie leci to ta mnie zjechala ze to mi sie nie chce karmic a nie ze nic nie leci dobila mnie bo ja chcialam jak najlepirj a ta mi z takim tekstem ale ta fajna polozna rano mi powiedziala ze mam sie nia niee przejmowac i robic jak mi serce dyktuje bo to jest nnajlepsze rozwiazanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JOKU masz 100% racji a ta polozna to madra kobieta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny widze ze dzis jestem pierwsza no ale nikogo nie ma wiec spadam mam chwile bo moj krasnal spi jak mi sie uda to wpadne wieczorem i moze uda mi sie na kogos trafic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×