Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szparaga88

spinning

Polecane posty

możesz sobie zobaczyć na stronkę http://www.fitnesspark.pl/ - mają 3 kluby w Warszawie, a na Warszawiance jeden z nich oferuje zajęcia fitness praktycznie non-stop od 7-22 ;d więc na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich jutro pierwszy dzien na Rowekach:-)Troche sie obawiam po przeczytaniu tych komentów:-)echhh a co mi tam-przecież daleko nie polece jak spadnę:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maritta1986 trzymam kciuki:) nie zrazaj sie pierwszym razem-moze byc ciezej ale nastepne razy beda na pewno lzejsze;) Ja mam tydzien odboju od cwiczen ze wzgledu na chorobe.Biore 4 antybiotyk.Niestety przez to,ze nie siedzialam w domu to przeszlo w wersje przewlekla:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no koty za płoty:) rowrki zaliczone 1 raz.Juz sie nie mogę doczekać następnego razu.Chociaż trochę mnie bolą 4 litery:)ale dam rady:) Narazie tylko 1 x w tygodniu.Pozniej zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
{czesc] widze,ze pierwsze koty za ploty;) Maritta musisz ciagnac pietami w dol-to nie bedzie stopa wypadala z koszykow ja pedaluje w specjalnych butach-one same wymuszaja takie ulozenie stopy Piszcie jak Wam idzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mimo tego że siedzę czasem 10godz za biurkiem.Mam nadzieję ze jutro już bedzie zupełnie oki.Też miałaś ciężko na początku z pedałowaniem na stojaczka:-)bo ja pierwsze 30min było oki ale żniej juz mi nóżki siadały echhh ale co sie nierobi :-)dala własnej satysfakcji ze da się rade:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maritta1986 -30 min pierwszym razem to mistrzostwo swiata:) Ja po 5 usiadlam z wykrzywiona mina,w duchu klelam trenerke,na innych patrzylam z niedowierzaniem-ze daja rade i sie zastanawialam-co ja tutaj robie;) Przyrzekalam sobie-pierwszy i ostatni raz a za 2 dni znowu polecialam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj nie takie mistrzostwo bo nóżki po 30min jak na stojaczka to dygotały mi jak nie wiem"-) a na rozciąganiu po zejściu z rowerka to musiałam sie podtrzymywać bo koncentracja była fatalna hehhe:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety wcześniej niż w poniedziałek nie dam rady pójść na rowerki bo mam wyjazd wekendowy i zastanawiam się czy tak duża przerwa nie będzie znów początkiem od zera:-\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzydulka 30- jak tam zdróweczko i twoje wyczyny:-)jak masz jakieś cenne wskazówki to pisz śmiało nawet te niezbyt przyjemne :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maritta-jeszcze kaszle i mam przerwe w treningach chociaz mysle,że w poniedzialek chyba juz pojde kusilo mnie,zeby pocwiczyc ale ta choroba tyle sie juz ciagnie:( wiesz tam sie czlowiek spoci,wyjdzie i juz go przewieje No i zwyczajnie nie mam sily po tylu antybiotykach.Poce sie jak szczur przy drobnych czynnosciach a co dopiero przy spinningu Wiesz ja mam astme wiec kazde chorobsko ciezko przechodze-z dusznosciami:( Co do wskazowek to buty z twardymi podeszwami ale to juz pewnie wiesz:) Napisze jak mi sie cos przypomni:) Milej soboty;) Jade zaraz na slubowanie do synka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzydulka to zdrowiej nam i łączmy sie w pocie czoła:-)ale masz racje niema co ryzykować zdrówko najważniejsze. Dzis za mna drugi trwning i masz racje-było o wiele lepiej niesiadałam tak często pod koniec- a jeśli to zaraz starałam sie zrehabilitować:-)i na nózki.I nawet nóżka niewypadła po wskazówkach cioci Brzydulki:-) P.s Synuś przedszkolaczek?że ślubowanko :-)i jak po? Zdrowiej Dzioszka:-) Czy nikt już więcej nie pedałuje????????????????????????????HALO HALO?:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WITAJCIE JA wczoraj przeżyłma 2 sotkanie ze spinningiem i musze poiedzieć ,ze było ciężko a nawet bardzo. przez conajmniej 10 min przeklinałam siebie poco wykupiłam karnet skoro sie tak męczę...i marzyłam ,zeby sie skończyło...nie wiem dlaczego dziś mnie nic nie boli (troszkę nogi)ale nie oszczędzałam sie .pot sie lał skąd tylko mógł:) ale było fajnie i nastepny raz tez pójde..i następny kanet tez wykupie pewnie dopóki sił mi starczy:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malinka witaj:-)niestrasząc cie ja też na drugi dzien sie czułam rewelka:-)ale na trzeci po schodach zejść niepotrafiłam ale trwało to tylko 2 dni:-)dasz rade.Powodzonka i niezrarzaj sie bo to naprawde fajna sprawa choc narazie też nowicjuszka ale załapałam bakcyla:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam pytanko15524
hej, u mnie w klubie będą takie zajęcia od następnego miesiąca. zastanawiam się, jak mogę się do nich przygotować. teraz nie jeżdżę na rowerach:( mój trening wygląda tak: - idę na piechotę do klubu ok 20minut szybkim marszem -25 minut na orbitreku - kilka ćwiczeń na brzuch - 45minut zajęć aerobowe - sauna 2x15-20 minut - marsz do domu 20minut. Boję się o kondycję. nie chciałabym zrezygnować po pierwszych zajęciach:( na rowerku nie jeżdżę, bo jakoś monotonne jest to dla mnie. jak jest ciepło chodzimy na rowery, więc rower na siłowni to nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco86
Hej! Przeczytałam topik i sie nakreciłam na na spinning:) chciałam sie zapytac jak wygląda sprawa ubioru, bo w smnie nigdy nie chodziłam za żadne zajecia i wystarczy miec zwykly t-shirt czy raczej musze sobie sprawic profesjonalny sportowy strój?? pozdrawiam uzaleznionych od spinningu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anenia2
witajcie dziewczyny chcialam podzielic sie z wami moimi spostrzezeniami odnosnie spinningu. przebywam akualnie zagranica i uczeszczam do zagranicznego klubu. z racji, ze kompelnie nie mowie w rodowitym jezyku to niewiele rozumiem. oczywiscie instruktorzy tlumacza mi cos tam po ang.ale to nie to samo. bylam juz na kilku treningach i kazdy wyglada podobnie, wiekszosc czasu sie siedzi. sa rozne fazy: pod gorke, sprint itp. czasem sie tez wstaje, ale naprawde niewiele. wczoraj bylam na zajeciach gdzie cala godzine sie siedzialo i spalilam 350kcal, takze nie wierze, ze mozna spalic 1000, o czym ktos napisal. przejezdzam zwykle 30 km. chcialabym wysmuklic miesnie, gdyz jestem wysoka i ich rozrost znacznie pogorszylby moj wyglad. zakwasow nie mam. bylam raz na pilatesie i mimo, ze nie poleciala ze mnie kropelka potu to zakwasy mialam bolesne. ze spinningu wychodze mokra i czerwona;) nie wiem od czego to zalezy. pisze tylko jak wyglada spining zagranica w renomowanym klubie. moze to wlasnie polskie treningi sa bardziej efektywne? najbardziej zalezy mi na wysmukleniu nog jak juz wczesniej napisalam i na zrzuceniu choc troche tluszczu z wewnetrznej strony ud- moj kompleks od zawsze. jaka jest prawidlowa technika jazdy? moze robie cos zle gdyz nie rozumiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ troche mnie nie bylo ale to nawet dlatego,ze nie pedalkowalam Od poniedzialku wracam na treningi bo juz jestem zdrowa:) Maritta1986 ciesze sie,ze stopy juz nie wypadaly ci z koszyczkow.U nas o prawidlowym trzymaniu stop co chwile przypomina instruktorka-pietami w dol:) Synus w liceum-1 klasa;) Malinka 1234 widze,ze mialas odczucia jak ja po pierwszym treeningu;)Najpierw sie przeklina a pozniej leci na drugi;) mam pytanko15524 smialo dasz rade chociaz pierwsze zajecia bywaja meczace;) coco86 ubierz sie tak,zeby Tobie bylo wygodnie Ja na spinning zakladam cienkie spodnie3/4-przewiewne i luzna bluzke typu nietoperz Na inne zajecia ubieram obcisle rzeczy ale na spinningu lubie przewiew;) tylko buty mam specjalne ale rok jezdzilam w zwyklych adidasach z twarda podeszwa anenia2 my jezdzimy cala godzine na stojaca tzw.pozycja kolarska siadamy tylko na picie-1 lub 2 razy po 30 sek Nawet sprinty sa teraz na stojaco Spalamy ok.700 kcal w ciagu godziny Piszcie:) Bedziemy wzajemnie wymieniac sie doswiadczeniami pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ide jutro ;) ja na szczescie mam klub 24 h ;) aaaa super sa te zajecia ale no trzeba przyznac idzie sie zalac potem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nutmag
hej wszystkim, ja mieszkam od paru lat w Londynie i od pol roku chodze do mojej lokalnej silowni na aerobik i takie tam, przewaznie ciwcze dwa razy w tyg po dwie godziny, chodze tylko na zajecia bo nie lubie samej cwiczyc na tych maszynach, na spinningu nigdy nie bylam bo zawsze sa starsznie dlugie kolejki i trzeba przyjsc pol godziny wczesniej i czekac po sala zeby miec miejsce...mam jednak problem z udami, chcialbym je troche odchudzic bo nie mieszcze sie w zadne spodnie, ile czasu trzeba chodzic i jak czesto aby wyszczuplic uda? wiem, ze spinning jest najlepszy na uda, ja normalnei chodze na step, body pump, lbt i czasami core, ale nie widze, zeby uda byly szczuplejsze. umiesnily sie tylko, ale caly czas sa duze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny ja jednak preferuje jazdę na stojąco ,nie boli mnie potem pupa:) siadam tylko ,żeby sie napić wody.. ostanio bolało mnie śródstopie przy nacisku mna pedałki koszyczkach ,chociaż mam grube podeszwy w adidasach ,lae co tam ,dziś znów idę..kiedys ciało przyzwyczai sie do wszystkiego:) Pozdrawienia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fant
witam, postanowiłam się dołączyć, bo w kupie raźniej;) w skrócie o mnie: zawsze byłam szczupła, jadłam małe porcje, ale często i wszystkiego co chciałam (raczej slow food),a potem zmiana pracy na siedzącą, koniec studiów i...przez 3 miesiące 5 kg więcej. 4 kg już zrzuciłam dzięki diecie, ale nogi nadal spore w porównaniu z resztą ciała. bylam wczoraj na spinningu i zamierzam chodzic 2-3 razy w tygodniu. moje pytania do was są następujące: czy nogi mi wizualnie zeszczupleją, czy jedynie warstwe tluszczu zastapi miesien??? czy po 2 tygodniach powinny byc juz efekty? dodam, ze o rosniecie ud wypytalam instruktorke i ona powiedziala, ze jej zajecia sa raczej srednio intensywne, na spalanie tluszczu wlasnie. diete oczywiscie nadal stosuje :) p.s. 24 lata, 172 cm wzrostu, waga 59 kg :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladyM.
Witajcie, to i ja sie dołączę, chodzę na spinning od roku, jestem uzalezniona :) chodzę 2,3 razy w tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzydula poczytałam o Twoich treningach no i widze że u mnie w klubie wyglada to troche inaczej. sa pewne sztywne zasady w technice tych zajęc, a reszta tzn sposób prowadzenia treningu zalezy od instruktora. ja utrzymuje stała wage od dłuzszego czasu, nie zalezy mi na chudnięciu. z fitnessem moja przygoda zaczeła sie ok 8 lat temu, z przerwami oczywiście, np na ciążę :) a spinning od roku, była to nowośc w moim klubie poszłam raz i tak juz zostało :) pozdrawiam i mam nadzieje wymieniac się doświadczeniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×