Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MaKaReNa-23

----------MARZEC 2010--------------

Polecane posty

qassandra jeżeli chodzi o piersi to lewą mam mięką zawsze , a prawą przed karmieniem twardą , nie wiem czym to jesst spowodowane , ale młody woli lewą może z miękiej lepiej się ciągnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krismam, a moze dlatego ze lubi lewą to częściej i/lub więcej z niej je, dlatego jest miękka i tak w kółko:) znajoma-nieznajoma, u mnie identycznie jak u Ciebie z tym karmieniem, z małą różnicą: jak puści znienacka, to nic tam nie pryska. Praktycznie nie potrzebuje wkładek laktacyjnych. Jak karmię z jednej piersi, to czuje jak w drugiej napływa, ale wyleci najwyzej kropelka, moge przytrzymac chusteczką przez minute. Od poczatku czyli od narodzin Lusi robie wszystko zeby miec wiecej pokarmu, bo jakos nigdy nie miałam nadmiaru ani nic takiego, za to często za mało. Stosuję się do WSZYSTKICH rad i moge stwierdzić juz na pewno, ze sytuacja ta spowodowana jest nadmiarem stresu. Dlatego postanowiłam walczyc o laktacje jak tylko sie da, dopóki sie nie przeprowadze, a wtedy to mam juz postanowienie: relaks na maksa i radość z macierzynstwa kazdego dnia i nocy! Musze do tej pory utrzymać mleczko dla mojej córci, szkoda by było, gdybym sie poddała, a licze każdy dzień, do wyprowadzki pozostało mi ich 12:) Co do okresu - wydawało mi sie, ze go dostałam niedawno. Ale trwało to tylko dwa dni i cisza.. hm dobranoc🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dziewczyny :) Mój Samuś miał pleśniawki. Dostałam płyn, jak dobrze pamiętam Aftin (jutro sprawdzę dokładnie), i wit C. Pamiętam że któraś pisała o smarowaniu moczem, moja koleżanka z pracy też mi o tym wspominała, ale ja tego nie próbowałam. Fajny musi być ten hełm :) Izabell jeszcze tylko kilka chwil i będziesz mogła odpocząć :) faktycznie stresów miałaś co nie miara. ale wiesz wszystko musi się wyrównać, wiec pomyśl ile teraz za to musi czekać na ciebie przyjemności :) Padam na twarz :) jeszcze mnie po 24 tej wzięło na pranie :) idę spać. Pa, pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Mamusie! Oj cięzko mi, pamiętacie jak się chwaliłam że córka nocki przesypia? no to przestała;-) od tygodnia budzi się w nocy na karmienie-czasami nawet 2 razy. A od godz. 6-7miej już synek wstaje;-( Wiecie faktycznie kiedyś mi płynęło mleko z drugiej piersi gdy karmiłam, ale teraz chyba mniej-muszę to sprawdzić, bo z tego powodu na noc noszę wkładki. Ale fajnie że mogę już wchodzić z domu bez wkładek-bo jednak trochę to widać. Izabell stres to zabójca wszystkiego. Fajnie że cieszysz się już na zapas:-) W sumie zmiany są fajne, na nowo Sobie wszystko pourządzasz:-) Goyek co do okresu-to chyba genetyka. Poprzednio dostałam po 9 m-cach jak skończyłam karmić. Miałam go tylko raz jak znów zaszłam w ciązy ale pamiętam że był bardzo skąpy i trwał ze 3 dni-jak marzenie. Teraz mimo że miałam już po 8 godzin przerw między karmieniami jeszcze nie dostałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikamo ten antisol jest właśnie dla niemowląt po 1 miesiącu życia:-) Badka Piotruś dołączy do Twojego synka bo każdej nocy budzi sie w poprzek łóżeczka:-) tylko, że zazwyczaj cały odkryty. Goyek nie wiadomo jak z tym okresem, ja od początku miałam przerwy dłuższe niż 4h, a teraz nocna przerwa około 8h i okresu nie ma. Miałam miesiąc temu jednodniowe krwawienie, później małe plamienie ale gin powiedział, że to nie okres. Qassandra u mnie też flaczki:-) tylko w nocy robią się twarde po długiej przerwie w karmieniu. W dzień czuję nieraz napływanie jak mały nie je dłużej niż 4h Wazka dostałam portrety:-) przepiękne, teraz tylko zakupić antyramę i prezent na Dzień Taty gotowy:-) Dziękuję:-) Wczoraj byliśmy na wycieczce w skansenie wsi mazowieckiej w Sierpcu, bardzo fajne miejsce, jak ktoś ma niedaleko to polecam. W drodze powrotnej spotkaliśmy dom na sprzedaż, taki sam jak ten który chcemy zbudować i obejrzeliśmy sobie go w środku... już się nie mogę doczekać tej budowy, choć pewnie później będę miała chwilami dosyć:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ja z piersiami tez mam tak, ze jak mała pusci to z sika jej na buzie. Jak karmie, to tez nabrzmiewaja, troche to boli, ale za hwilke puwszcza. Jakos nie wiem, od wczoraj mam wrazenie, ze mam wiecej mleka, mam takie twade piersi. Wczoraj musialam Mała przystawic o 23 do piersi, bo myslalam, ze nie dam rady. Pozniej i tak zbudzila mnie mokra koszulka.. i musialam sie przebierac. Dawno czegos takiego nie mialam. Jak karmie to musze do dugiego cycka wkladam pieluszke. Ostatnio mam mokrutkie wkladki. Wczora mnie tesciowa zdenerwowala. Znowu pytanie: " A moze jej juz nie stacza twoje mleko" (innym razem: a moze twoje mleko jest zbyt tluste i trzeba herbatki dawac..albo cos innego) Juz kolejnego takiego pytania nie wytrzymalam, bo babcia Ema tez to samo.. i wybuchlam, ale staralam sie byc grzeczna i mam nadzieje, ze juz nie uslysze tego pytania. W ogole czasami te pytania sa takie irytujace. Nie dawalismy jej smoczka, bo nie chciala i na siłe jak mnie nie było to jej dawali i ciagle jak tylko zaplacze ( a zazwyczaj wtedy jest głodna, albo chce spac- wiec sporadycznie) to stwirdzenie: Ja to bym dała smoczka ( i mina odpowiednia).. W ogole to i tak wszystko wiedza lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eluśka nie przejmuj się, u mnie jak Piotruś tylko lekko zapłacze to każdy mówi, ze na pewno jest głodny. olena, ma obowiązek dać Ci ten urlop na Twój wniosek zaraz po macierzyńskim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Ja piersi w dzień mam miękkie, ale w nocy pokarm szybciej napływa i czasami muszę przytrzymywać pieluchą. Podczas tych upałów synek mniej jadł, a ja więcej piłam to piersi były twarde i obolałe. Jeśli chodzi o pracę to ja wracam 22 września. Na szczęście mam niewiele godzin ok. 4. Jakoś to przeżyję. Olena myślę,że jeżeli będziesz chciała wykorzystać urlop to możesz to zrobić. Ja jestem nauczycielem i mam doliczone do macierzyńskiego 6 tygodni urlopu, dlatego nie wracam od 1 września. Natka z budową jest trochę zamieszania, ale każdy krok do przodu bardzo cieszy, a pomyśl jak będziesz urządzać, wybierać kafelki to jest dopiero radość. A potem mieszkasz w tym domku i masz błogi spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olena - jeśli złożysz wniosek o urlop wypoczynkowy po urlopie macierzyńskim to pracodawca ma obowiązek go przyjąć. Ja właśnie tak robię. Mam sporo dni. Z 2009 aż 21, a z 2010 wiadomo - komplet 26 plus 2 dni na opiekę. Wychodzi prawie 50 dni czyli 2 miesiące do przodu z dzieciaczkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mika1114
witam.Mam pytanie do dziewczyn, które karmią mlekiem modyfikowanym. Kiedy wprowadzicie swoim pociechom jakieś inne posiłki?moja córka ma cztery m-ce i stąd moje pytanie, a jest mnóstwo do wyboru właśnie po 4m-cu tylko nie wiem czy to nie za wcześnie. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eluśka badz twarda...rob po swojemu i dawaj jasno do zrozumienia ze tak zawsze bedzie..z czasem bedzie lepiej zobaczysz...u mnie mamuska juz pofolgowala ale ja jeszcze musze walczyc hehe ja rozumiem ze mama czy tesciowa chcą DOBRZE DLA wnuka/wnuczki ALE bez przesady..rada rada ale nekanie dzien w dzien tekstem ..napewno sie nie najada' jest straszne..jak bysmy chcialy zaglodzic wlasne dzieci:O paranoja ...mama wie najlepiej co chce jej wlasne dziecko i inni powinni jej pozwolic robic wsio po swojemu..i basta ..mam nadzieje ze ja w przyszlosci nie bede dreczyc wlasnej synowej:P a z tym tlustym mlekiem to makabra haha Natka OJ ciesze sie ze dotarly :) co do budowy..bedzie full roboty a najwiecej nerwow z zalatwianiem wszystkich formalnosci wrrrrr nam zostalo juz tylko wykonczenie...jupi i wlasnie wybor calego wyposazenia, itp az mnie ciarki przechodza tyle tego na raz..chyba mozg mi wyparuje bo z jednej strony chcialabym fiolet a z drugiej podoba mi sie orange ....:O moja mala spala w spiworku wiec sie nie wykopywala ale rowniez rano spala w poprzek... teraz ja klade nie w spiworku ale w takiej cienkiej kolderce na suwak , cos w podobie jak rożek tyle ze o wiele wiekszy i z boku ma suwak i przykryta jest do pasa...dzieki temu rzadziej sie tak przekreca.. Olena DZIEKIIII NA TEJ STRONIE podoba mi sie sukienka AMELKA haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję wszystkim Mamusiom, które odpowiedziały na moje wątpliwości piersiowe :) Dzisiaj byliśmy na kontroli w tej mojej poradni laktacyjnej u p. Anioł i Mati przybrał w 6 dni 170 gr. więc jest super, cieszę się itp. Wszystko u nas dobrze, dalej tak mamy robić jak robimy. Oczywiście usłyszałam, że jestem super mamą i choćby dla tego tekstu raz na jakis czas, jak się nie ma siły itp można się wybrać po odrobinę otuchy. A teraz dzielę się z Wami tego co się dowiedziałam w sprawie laktacji. U wieloródek (czego nie wiedziałam, a myślałam, że zrobiłam porządny research ;)) laktacja stabilizuje się znacznie szybciej już nawet w drugim miesiącu, a przy 3 i kolejnym dziecku to nawet w pierwszym miesiacu. Polega to własnie na tym, że piersi produkują mleko na bieżąco, tj podczas przystawienie, nie gromadzi się już mleko w międzyczasie, stąd piersi nie są już takie twarde między karmieniami itp, nadal czuje się mrowienie i napływ pokarmu ale już nie tak intensywnie i stąd czasami kobiety mają wrażenie, żę piersi są puste, że dziecko się nie najada i często jest to moment przejścia na butelkę a to oczywiście jest błędne bo pokarmu wówczas produkuje się mniej przez inną technikę ssania i laktacja powoli zanika. No, ale przy tej ustabillizowanej to jak moja Anioł powiedziała, powinnam się cieszyć, bo kobiety dążą do takiego stanu rzeczy (a ja się głupia zamartwiałam) bo nie ma się też problemu z piersiami itp. No i teraz dzieci zaczynają przybierać mniej. Warto jednak sobie prowadzić taki dzienniczek karmień, wpisywać kiedy i jak długo dziecko jadło oraz to ile pieluszek dziennie moczy. Alarm jesli jest poniżej 5. Isabell82 - jeśli w dłuższej perspektywie chcesz dalej karmić piersią, może lepiej powinaś zrezygnować z dokarmiania, a jeśli już musisz to może strzykawką z palcem? A na pobudzenie laktacji polecam częste przystawianie dziecka nawet podczas spania, dużo picia, odciąganie po karmieniu laktatorem metodą 7-5-3 oraz w razie potrzeby granulki homeopatyczne Ricinus Communis 5ch plus wieczorem piwko Karmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goyek ja okresu dostałam 8 tygodni po porodzie, czyli do dziś zaliczyłam już dwa cykle a karmię wyłącznie piersią. Kobietki kupiliśmy z M. działkę na ogródkach z całorocznym domkiem tylko 5 minut spacerku od naszego mieszkania. W sobotę świętujemy, teraz tylko większego mieszkania trzeba poszukać bo 48 m2 to już trochę ciasno. No i musi być w pobliżu. Najbardziej cieszę się z 5 drzewek z jabłkami, które uwielbiam i truskawek, mniam są już czerwone. Nawet piasownica dla Lilianki już jest i 3kołowy rowerek! Młoda dziś szybko zasypia przy cycku, possie 5 minut i dobudzić jej nie można. Na spacerze natomiast nie spała i sokńczył się po pół godzienie bo cały czas się darła, aż ludzie się oglądali. Nie do uspokojenia. W sklepie mamy na nią sposób, bierzemy białą pieluszkę z pszczółkami i ciągle ją ogląda, potem rozejrzy się naokoło w sklepie i znowu zobaczy pieluchę i gada do pszczółek. Ten zakup to błogosławieństwo, na spacerze jednak się nie sprawdza bo w gondoli to nic więcej nie widać a z fotelika samochodowego można się rozglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no my właśnie po szczepieniu moje kochane dziecko grzeczne :) waży 6,6 kg :) i mierzy 63 cm :) także dużżżży chłopak z niego i tak wszystko dobrze, w 6 tygodni przytył 1,3 kg :) eh rośnie słodziak tina wiem co to znaczy swój domek, sami mamy domek nad jeziorem , też ogrodzony, wszyscy mili sąsiedzi a nad wodę mamy tylko zejście :) naprawdę taki domek super sprawa i mamy tylko 15 minut samochodem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qassandra, a prosze powiedz ponizej 5 dziennie to chodzi o mokre pieluszki??? Tzn alarm jest jak dziecko robi siku rzadziej? I odciąganie laktatorem po karmieniu... Lusia tak ciągnie, ze jest jak najlepszy laktator. Ale jak juz zje i dalej ciagnie, to naprawde ciagnie mocno ale tam juz nic nie leci. to jak ja bym dała rade wycisnąć cos jeszcze laktatorem po karmieniu? Chyba ze czegos nie zrozumialam:( dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny mam prośbę.podeślijcie linka z allegro dotyczacego wywołania fotek. chyba olena w taki sposób wywoływała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Izabell1982 ja te myślałam, że po karmieniu Lilianki to nic się nie odciągnie ale położna zapewniała, że 10 ml to przeważnie naleci. Na początku tak robiłam - po każdym karmieniu ściągałam 10 to miałam dodatkową porcję mleka na wieczór. Wtedy był cyc do oporu i butelka ale szybko przestałam to robić bo Lila dobrze sie najadała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quasandra no widzisz jak inni potrafia namieszac,a wystarczyloby po prostu wspieracc a nie ciagle dolowac..o ile latwiejsze byloby macierzynstwo nieprawdaz? babcie sie zachowuja jakbysmy chcialy zaglodzic wlasne dzieci:O moja mamuska np. nie nawidzi jak ktos nad nia stoi i jej mowi co i jak ma robic a jak ona tak robi to juz nie przeszkadza:P chodz teraz juz wie ze ze mna nie tak latwo...;) ale i tak wkurza mnie to gadanie..a szczegolnie ostatnio wkurzyklo mnie gadanie znajomej ..rob tak nie tak a tak zle robisz, bo przyzwyczailas itp... smialam sie zobaczymy czy tak bedziesz miala wszystko jak chcesz zrobione jak bedziesz miec dzieci..bo latwo sie mowi ale trudniej robi...my swoje i dzieci swoje:P wlasnie sie dowiedziala ze jest w ciazy....dlugo sie starala i juz zaczela myslec ze nici z tego JUPIII Pomaranczka (nie pamietam nazwy) 4 miesiac jest ok ..wiadomo ze dziecko nie zje od razu sloiczka calego...najlpiej zaczac od soczkow ...i malymi krokami wszystko aby malca przyzwyczaic do konsystencji co by sie nie zakrztusilo np. ja swojej daje juz po lyzeczce dziennie soku z jablka(miazszu tez cos wpadnie) i jak na razie robi jedynie troszke ciemniejsze kupki...wydaje mi sie ze to od tego..ale tak wszystko jest ok myslalam aby zaczac od sloiczka ale to sie nie oplaca..lyzeczke sprobuje a reszta do kosza:O nie nie chyba ze pozniej na wyjazdach jakby chciala cos z tego zjesc np. deserek Olena bardzo ladnie maluszek wazy:) Izabell jak tylko malej podam to mleko to ci dam znac..na razie mam nadmiar wrecz mleka wiec nie bede sie katowac:O na weekendzie najpredzej moze jej podam..moze do tego czasu mi sie ustabilizuje pokarm.. no i mala zje z jednej piersi i moglabym z niej jeszcze wyciagnac mleka..wogole pare razy zdazylo mi sie pomylic wczesiej strony z ktorej jadla no i jadla 2 razy z tej samej piersi i bylo na styk...moja znajoma wykarmila 2 synow i core z jednej piersi;) co do pieluch...malej w dzien zmieniam ze 3 pieluchy(jesli kupki nie ma)..ale sa wykorzystane do maximum wiec sie nie martwie...i jakby cos pupa ladna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olena to mamy identyczną wage i wzrost maluszków:) Duże chłopaki nam rosną! Co do @ to ja tez nie dostałam i karmię tylko piersią. Nie byłam jeszcze u gina ale chyba czas sie wybrać,nawet po to żeby zaświadczenie do becikowego wziąsć bo jeszce go nie złożyłał. Pieuszki zmieniam często bo mój maly jeszce kupkę robi prawie po kazdym karmieniu. I ostatnio Michaś nie chce leżeć na płasko ,zadowolony jest jak siedzi w leżaczku albo lezy na brzuszku,gryzaczek jest caly czas w użyciu i pluszowa kaczka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ten sam dzień urodzin i idą równo,ale patrzę że twój był dużo większy jak się urodził :) jaś miał 53 cm i 3,5 kg także niesamowicie przybiera, no ale ma za kim tatuś ma 2 m wzrostu :) no i mam nadzieje ze z savanna wszystko ok, nie odpisala na sms, nie pokazuje sie na cafe ani nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!Dawno nie pisalam bo ostatnio jestem troche zmeczona moja kochana dwojka. Pogoda dopisywala wiec codzien gdzies wyruszalam a mieszkam w tak kiepskiej okolicy ze musze robic wyprawy calodzienne zeby pobyc wsrod zieleni. Coreczka rosnie szybko tak jak i wasze skarby, musimy jej kupic nowe ubranka, synus tez nagle podskoczyl i wszystko krotkie. Tu tez zaczyna sie nasz problem czyli brak miejsca. Moze i marzy mi sie 3 dzidzius(kiedys!)ale postanowilam sie pozbyc powoli ubran syna.Teraz bedzie mial 4 latka wiec mam do sprzedania ciuszki chlopiece w rozmiarach 0-3lata. Jesli ktoras jest zainteresowana to zapraszam. Nie wystawiam na alegro bo narazie postanowilam zapytac Was. Fotki moge wyslac meilem. Zostawialam prawie wszystko, ale coreczke przydadza sie tylko niektore .Zainteresowanych prosze o kontakt na emeil p.nowak@novagor.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@ Izabell1982 Tak, chodziło mi o 5 mokrych pieluszek dziennie. Pisałaś wcześniej, że masz mało pokarmu itp, i że Lusia się nie najada. Właściwie to jedynym sposobem aby sprawdzić czy faktycznie tak jest to zważenie dziecka. Jeśli ma prawidłowe przyrosty, moczy od 6-8 pieluszek dziennie, jest dobrze przystawiana, nie podaje się butelki itp to wszystko jest ok. Gdybyś jednak chciała sobie rozhulać laktację to poleca się po każdym karmieniu odciągnąć laktatorem 7 minut z jednej piersi, później 7 minut z drugiej, 5 z poprzedniej i 5 z drugiej no i po 3 z każdej w tej samej sekwencji. Nie chodzi o to, żebyś zebrała pokarm jesli jest go mało, ale o to, żebyś dała sygnał piersiom do zwiększenia produkcji. Bo za każdym razem jak podajesz butelkę to piersi otrzymuja sygnał " nie potrzeba tyle mleka, do następnego karmienia musimy zmniejszyć produkcję" i tak się dzieje, dlatego przy butelkach laktacja jest zaburzona. Ale najlepsze co możesz zrobić to położyć się na dzień, dwa z Lusią do łóżka i karmić się nonstop, niech sobie cyca leżąc blisko Ciebie, nawet jak masz wrażenie że nic tam nie leci, to zawsze póki dziecko ciągnie, kolejna kropla się pojawi, zmieniaj tak piersi przy jednym karmieniu nawet z dziesięc razy.. tyle ile trzeba. Na początku może być ciężko, ale zobaczysz za 3-4 dni Lusia powinna się najadać tylko z cyca i mleczka będzie więcej. Z butelki szybciej i łatwiej płynie mleko więc dzieci nie chcą się wysilać i męczyć inną techniką ssania. Gdzieś wyczytałam, że do ssania piersi niemowle uruchamia ponad 40 mięśni twarzy, podczas gdy przy butelce pracuje tylko 4 mięśni. Ja też nie dostałam jeszcze @. Poprzednio dostałam po pół roku, teraz nie mam pojęcia jak to jest, ale powiem Wam że nie lubię czekać na @. Wolałabym wiedzieć kiedy przyjdzie, hihi Dziewczyny - któraś z Was jest expertem od ćwiczeń tutaj na forum. Powiedzcie mi, czy po cc można sobie hulahoopem kręcić? Ostatnio nie dość, że kg nie idą w dół, to jeszcze przytyło mi się 1,5 no i chciałąbym się pozbyć brzucha. A przy okazji gdyby udało mi się zrzucić 7 kg z poprzedniej ciąży byłoby super!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qassandra, bardzo dziękuję. Juz dziewczyny mi kiedys radziły to samo, przystawiam córeczkę bardzo często, ale faktycznie nie polozyłam sie z nią jeszcze do łóżka na cały dzien, moze czas najwyższy, bo i odpoczynek tez by mi sie przydał. a nie zrobiłam tego jeszcze do tej pory, bo - wiem, powtarzam sie - mam bardzo hałasliwych sąsiadów nad głową i jak mam tak leżeć z Lusią i słuchać tych niekończących się huków, to wykonczyłabym sie nerwowo. ani sie zdrzemnąć, ani zrelaksować, bo mimo ze powinnam byc juz przyzwyczajona, to jednak kilka razy dziennie potrafia mnie jeszcze jakims hukiem wystraszyc, rozstraja mnie to, juz nie mowiąc o drzemce:( Dlatego jak najczesciej staram sie byc z Lusia poza domem, zeby spokojnie mogła sie wyspac w wózku na spacerze, bo w domu to nie zawsze zasnie w hałasie. No i co za tym idzie, nie zawsze moge nakarmic normalnie, bo wieje czy nie ma gdzie usiąść, wiec albo pędzę szybko do domu na karmienie, albo ostatnio biorę ze sobą jakąś butlę:( no i mamy pierwszy grzech przeciw laktacji:( A z siusianiem to nie wiedziałam, ale Lusia naprawdę sika na potegę. Bardzo czesto zmieniam jej pieluchy: kupki to tak raz lub dwa razy dziennie, ale siusia baaardzo często. I nie wiem ile wazy, ale kawałek klocka jest:) Dzieki jeszcze raz🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Mamusie! Kiedy ten dzień ojca?? Coś mi się dziś przypomniało-muszę się postarać coś wymyślić!?!? Może laurkę namalujemy rączką synka hihi Pamiętacie że mam zepsutą pralkę? No to dalej mam;-) Pomimo podwójnych prób naprawy zdecydowaliśmy się na kupno nowej-bo podobno to programator-najdroższa część- a co gorsza musielibyśmy na niego czekac kolejny tydzień.... Wiecie jaką mam juz stertę prania? Coś już tam w rekach płukałam ale to syzyfowa robota . Corcia odkąd zaczęła jeść w nocy to budzi sie o 6stej na....kupkę Niestety jak się nie zerwę natychmiast to zaraz mam wszystko przesiąknięte i tak dziś znów kolejna sterta do prania :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goyek, ja też karmię tylko piersią ... w nocy mam dłuższe przerwy niż 4h czasami to 5h czasami 6 a raz trafiło się 7h i jeszcze nie dostałam okresu. zastanawiam się kiedy to nastąpi. nie to, żebym tęskniła za @ ale jakoś wolę wiedzieć kiedy będzie niż żyć w niepewności i czekać aż któregoś dnia zaleje mnie niespodziewanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej i ja. mój synek wczoraj po szczepieniu poszedł spać o 18 i spał do 9 z 2 pobudkami na jedzenie, korzystając z okazji poszłam spać o 20.30 eh co za czasy :) my na dzień ojca 23 czerwca zamówiłam body z napisem " mój tata jest najwspanialszy na świecie" z podpisem Jaś :) taki nadruk jest i gotowe na dzień taty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej! Moja Mała dzis sobie zrobila przerwe na spania gdzies ok 4. Chciałam ja do piersi przystawic, bo moze zasnie szybciej, no to ona sie rozgadala... i usmiech do ucha do ucha. Ostatnio usypiamy ja w wozeczku no ale po tym jak ja troche wymeczylam to zasnela w rozku. Robi sie juz za duzo wiec chemy odlozyc go, no ale jak ona uwielbia w nim spac. Zazdroszcze mamom, ktorych dziecko przesypia noce. Ja chyba nigdy nie przespalam 6 godzin łacznie. Amelka zasypia ghdzies koło 20-21 no i ranny ptaszek z niej, ehh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u nas nocki dalej się wydłużają. Dziś Piotruś pierwsza pobudkę miał o 4:30, po jedzeniu zasnął i spał dalej do 8:20. Od samego rana wzięłam się za naukę, później spacerek a teraz chwila relaksu przy kompie:-) jak Mały zaśnie to wracam do nauki, w sobotę egzamin i projekt do oddania:-( Miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z kupkami to u nas różnie, ostatnio były mniej więcej co 2 dni, a dziś leci trzeci dzień od ostatniej kupki więc reguły nie ma. Wcześniej były po 2-3 na dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×