Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość karasek

czy filmy porno to zdrada ?

Polecane posty

czas leczy rany mam nadzieje ze z biegiem czasu znów będę potrafiła uśmiechać sie do męża czule i odpłynąć w seksie na razie wszystko wraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Widzicie jak to życie potrafi się komplikować?... Nie ma już na to rady. Facet jest jaki jest i inny już pewnie nie będzie ;/ a my jesteśmy zmuszone żeby cierpieć. Ale to jest niesprawiedliwe... Czemu oni nie potrafią się zmienić???...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mniszka.maja
no ja chyba raczej juz nie odpłyne......mi jak w glowie cos zapadnie tak koniec:(kocham sie tylko dla niego jak chce bo znow boje sie ze jak bede taka niedostepna to zacznie sie zdrada i tak w kolo macieju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Viki, tylko jak o tym zapomnieć?... Może z biegiem czasu faktycznie zapomnimy, ale i tak czasami to wróci... Pewnie już nie z takim bólem, ale jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Ja w ogóle nie chcę się z nim kochać... ;/ I nie zważam na to, jak będzie chciał to i tak zacznie to oglądać. Wtedy często uprawialiśmy seks, a mimo to on i tak się zaspokajał przy panienkach z pornoli ;/ A nie mam ochoty na to bo po prostu teraz to nawet nie chcę żeby on oglądał mnie nagą, mam taki uraz że to koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwczyny kochane, błędnie rozumujecie. Jeżeli mąż Viki mówi, że rozstępy mu nie przeszkadzają, to uważam, że mowi szczerze, ale Viki nie umie tego docenić. I w ogóle nie doceniacie wartości nagości w związku. Facet naprawdę potrzebuje sobie popatrzeć. I nie bójcie się, że będzie was recenzował. Samce są nieskomplikowane. Gołe to gołe i jedyną recenzją będzie napięty członek. To kobiety są mistrzyniami w wyszukiwaniu usterek w urodzie swojej i innych kobiet. Dla mnie do dziś oglądanie nago żony w pełnym świetle jest nagrodą, którą cenię. Odkąd się poznaliśmy jedną z moich njaczęstszych próśb było \"proszę rozbierz się\". Ona to robi coraz mniej chętnie, bo pewnie boi się, że nie wygląda tak, jak kiedyś. Niepotrzebnie. Pozwólcie się waszym mężom oglądać nago, pozwólcie żeby oni byli przy was nago. Nie ma lepszego sposobu akceptacji swojego ciała, niż poprzez oczy i ciało drugiego człowieka. Zamiast stać przed lustrem i wyszukiwać detale, których my faceci nie widzimy, zróbcie jak radzę. I jeszcze jedno. Nawet, jeśli wasi faceci oglądają pornole, to nie porównują raczej tych panienek z wami, tylko cieszą się, że widzą jeszcze inną kobietę bez ubrania. To raczej chęć samca, żeby zobaczyć jeszcze inną samicę nago. I tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
no to niech ogląda te klientki, a nie mnie. Fascynował się nimi, więc ja ze swoimi wadami nie będę paradować przed nim nago. proste. albo jedno albo drugie. Ja jakoś wiem, że nigdy nie będę chciała oglądać innych facetów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Powinnam mu wystarczyć ja a nie szuka atrakcji poza związkiem! Nie zaakceptuję tego nigdy w życiu, mnie to rani! Mam się z tym męczyć? To jest niedorzeczne. Zdrada i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GangsAaaaajku, spokojnie. TY nie chcesz oglądać innych facetów, bo dla kobiety to znacznie mniejsza atrakcja oglądać gołych facetów, niż dla facetów gołe baby. Poza tym prawie wszystkie dziewczyny, co tu piszą , są młode, najwyżej w kilkuletnich związkach. A z facetem to jest tak, że jak się ożeni, to czasem wtedy wybucha seksulanie. Czym innym jest partyzancki seks w toalecie, czy na jakimś obozie w okresie narzeczeńskim, a czym innym regularny seks w stałym związku. Tę pornografię trochę porównałbym do onanizmu. Facecci robią to z dwóch powodów: po pierwsze, bo są niezaspokojeni, po drugie, bo są rozbudzeni i zadowoleni z seksu. I ten drugi onanizm to tak naprawdę afirmacja związku, wyraz radiości, że jest im dobrze. W małżeństwie facet nagle zaczyna mieć regularny seks i \"się rozkręca\". Czeka na ten seks z Tobą, myśli o tym, jest ogólnie nastawiony na seks i pojawia się jakiś \"naddatek pragnień\". I stąd może sięganie po pornografię. MOże warto faceta o to zapytać, choć jakoś delikatnie. Oczywiście ważne, żeby onanizm, czy pornografia nie zastępowały normalnego seksu. Piszę najszczerzej, jak potrafię o tym, co się kotłuje w głowie (i nie tylko zresztą głowie) faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mniszka.maja
powiem tak pomimo uswiadomienia jak mysla faceci jakos mnie to nie przekonuje.My myslimy inaczej wy inaczej i tak bylo jest i bedzie!!! Jestem tego zdania ze jezeli ja jestem w 100% wierna to on tez powinien a nie "bo faceci tak maja".Dla mnie ogladanie innych gołych babek itp., to brak szacunku dla partnerki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mniszko majo, masz rację moralnie. Ja starałem się opisać mechanizm psychologiczny faceta w sprawach seksu. Z tym, że to, co Ty postulujesz, nie jest niemożliwe do spełnienia. Jest tylko jeden warunek: odwołanie się do wartości wyższej. A co jest tą wartością wyższą w relacji kobiety z mężczyzną? Miłość po prostu. Z miłością jest tak, że podsuwa najwłaściwsze rozwiązanie, nawet jeśłi nie od razu idzie za tym rozumienie, dlaczego tak ma być. Dziecko strasznie płacze, jak mama ciągnie je na szczepienie, ale jakoś się z tym godzi, bo wie mama je na pewno kocha. Ja mogę uważać ten Twój sprzeciw wobec pornografii za przesadę, no ale skoro tak bardzo Ci na tym zależy... Może Cię nie rozumiem, ale jakoś wiem, co mam robić. Te słowa o miłości to nie ja tu wprowadziłem. To prawie każda z Was, mówiąc o swoich roczarowaniach dodawała: \"ale bardzo go kocham\". I to jest właściwy trop. MIłości nie trzeba się bać. Zobaczymy, dokąd nas zaprowadzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niclas zeby mój facet myślał tak jak Ty i szedł Twoim tropem!:) chyba przyśle go do Ciebie na szkołe;) nagość..,....... może to dziwne ale od \"tego\" momentu cofa mnie od nagości mojego męża stałam sie w ogóle niedostepna dla niego wiem ze powinnam to zmienic ale to cholernie trudne on mnie tuli,pieści a ja mam wstręt i rzygłabym na niego-sorry za szczerość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mniszka.maja
niclas powiedz mi jedno jakie jest twoje podejscie do tego jakby Towa zona ogladała porno lub ogladała sie za facetami???? I nie wiesz o czym wtedy mysli a moze myslec sobie"porownuje sobie facetów z Toba albo mysli ze z chceia by sie z nim pokochała" podaje przykłady poprostu . Przyjemnie by ci było???? Sory ale ja naprawde wa nie czaje-mezczyzn. Dzis rozmawialm z moim mezem na ten temat i uznał ze ogladanie porno czy gołych babek to nie zdrada.Bo nie robi tego fizycznie ale wg mnie jest to zdada psychiczna. Ale wg niego ale jakbym ja ogaladał porno albo golych facetow to juz by była zdrada i uznal ze byloby mu przykro jezeli bym mnie na tym przyłapał.Wiec nie czaje...........a mi nie jest przykro czy ogolnie mowiac kobietom????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oglądanie filmów porno a seks partnera z obcą kobietą to dwie różne rzeczy.Nie widzisz różnicy? Ja oczywiście szanuje Twoje zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxyyyzzzzzz
a cos takiego jak zdrada psychiczna????chyba jest cos takiego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Mniszka Maja zgadzam się z Tobą. Wczoraj miałam znowu załamkę z tego powodu. Cały ten związek zaczął się po prostu walić, to widać gołym okiem... :( Wyląduję w dziekance

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KazdyFacet
Jako facet to jest co ja mysle. Ogladalem takie filmy, zdjecia ale wiem ze to co robie to zle. Probowalem przestac i w koncu przestalem. Tak szczerze mowiac to kazdy facet wie co robi i jak moglby cofnac czas to by innaczej zrobil. Dla tych ktore mowia ze to jest normalne, to wyobrazcie sobie ze wasza dziewczyna oglada jedno zdjecie po drugym, za kazdym razem inny facet z penisem, wiekszy od Ciebie, ladniejsze cialo, nam to nie pasuje bo ??? Ja po sobie zauwazylem teraz ze takie cos mnie tylko ciagnie jak mam bardzo duzy stres, wtedy czuje ze to mnie kusi, bo jest takie latwe, bo jest internet, juz nie jest tak ze musisz zamowic jakis film, chowac ten film i ogladac na dvd. Aktorki jak to mozna ich tak nazwac i gwiazdy (tez jak to mozna ich tak nazwac), mimo wszystkiego co sie widzi to cierpia przy tym, jak nie wierzycie to przeczytajcie wywiady z nimi, kobiety cierpia naj bardziej. Nie jest warto truc sobie zwiazek tym, ogladanie takie filmy to jest zdrada ale w innym sensie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Najgorsze jest to, że o tym nie potrafię zapomnieć!:( Jak sobie przypomnę, to boli to tak mocno........... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KazdyFacet
Pomysl sobie ze twoj facet napewno toba sie podnieca wiecej. Co myslisz ze on widzi w tych kobietach co Ty nie masz ? To jest jego slabosc i jego blad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Nie mam takiego ciała... Poza tym chodzi o sam fakt: Mój facet podniecał się innymi... Walił sobie na ich widok ch***a... :( Przecież to boli na maxa... Ja oddałam się jemu w stu procentach... A on?... Chodziło o zaspokojenie, bez względu na to jak ja będę przez to cierpieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KazdyFacet
Wiem ze to wyglada calkiem zle, ale zalezy z jakiego powodu to robil. Naj gorsze jest to, jak jest dobrze miedzy wamy a on jeszcze szuka przygod takich. Moze on jest tylko nie zaspokojony i wpadl w to, moze nie szukal specialnie jakis wyglad innej kobiety, znowu moze jemu cos brakowalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Wali mnie już powód... Było dobrze, było wręcz super. A odkąd zaczęłam mieć podejrzenia, a później okazały się słuszne to już wszystko legło w gruzach. Moje zaufanie poszło się je...ć. I teraz jest coraz gorzej. Ten związek to jedna wielka sprzeczka, ciągle. Może to i moja wina, ale tak mi się ukształtowała psychika że... nie mam weny żeby to tłumaczyć. Jak chcecie to sobie poczytajcie od strony 3 są moje wypowiedzi. Tam jest wszystko jasno opisane:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjhjhdg
Ja i moja żona jesteśmy małżeństwem z 12 letnim stażem. Nigdy jej nie zdradziłem, ani - ile mi wiadomo ;) - ona mnie też nie. Nie odczuwamy takiej potrzeby, ponieważ z czasem nasze życie seksualne staje się coraz ciekawsze (powiedzmy: coraz bardziej wyrafinowane ;) ). Dzieje się tak dlatego, że szczerze rozmawiamy o swoich potrzebach. Sporadycznie oboje, wspólnie oglądamy filmy porno. Gdy człowiek jest wykończony po całym dniu pracy, to jest to jakaś metoda stymulacji. Z waszej dyskusji wnioskuję jednak, że waszych związkach brakuje paru rzeczy: dystansu, poczucia humoru, zaufania, prawdziwego partnerstwa (przyjaźni), szczerości (umiejętności rozmawiania o swoich potrzebach seksualnych). Zapewniam was, że gdyby takowe były, oglądanie filmów porno nie stanowiłoby dla nikogo problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mniszka.maja
sa rozni ludzie rozne zwiazki.Ja z mezem potrafie rozmawiac na temat sexu,pragnien itp.Wiele rzczy potrafilmy wprowadzic i udogodnic zycie seksualne.Mialam do niego zaufanie do czasu jak zaczał mnie oszukiwac.Bo nie wierze w to ze mozna miec do kogos zaufanie na kim sie raz czy drugi przejechało!Jakis dystans juz zostaje i ta mysl. Kazdy ma inne podejscie do ogladania porno.Ja tego nie potrzebuje bo mam kogo ogaladc a boli mnie to ze ja mezowi nie wsytarczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GangstaAaaaaaaaj
Ja widocznie swojemu też nie wystarczam, i mam takie samo podejście jak Ty. Powtarzam to po raz kolejny-jak ktoś kogoś kocha, nie powinien szukać atrakcji poza związkiem. -Oddzielenie sfery seksualnej od uczuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjhjhdg
Jeśli facetowi braknie silnej woli i zasad, to zdradzi, niezależnie od liberalnego podejścia partnera do spraw seksu. Dla mnie sprawa jest prosta: oczywiście czuję samczą potrzebę bycia poligamicznym, ale nie zaryzykuję szczęścia najbliższych i swojego (budowałem to wszystko przez lata), żeby sobie pociupciać na boku przez kilka minut. T o n i e j e s t t e g o w a r t e :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×