Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość słodkaJA

Czy chciał WRÓCIĆ do Was eks?Jak tak to po jakim czasie od rozstania?

Polecane posty

Wiesz co ja myślę że powinniście już na ten temat nie rozmawiać. Powiedzieliście sobie już chyba wszystko na ten temat i najlepszym sposobem żeby zaczęło to znikać to już nic o tym nie wspominać, nie maglować tego. Powiedz mu że jeśli ma się Wam udać to musicie przestać o tym mówić i że on też nie mówi już o tym jaki był głupi itp tylko niech po prostu się stara. Jak będziecie do tego wracać to będzie CI jeszcze ciężej zapomnieć o tym, a tak powolutku myślę że zacznie się układać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja nie potrafie nie mowic, ale wiesz słusznie moze jak on nie bedzie mowił ze był glupi to moze ja tez z czasem przestane o tym mowic. szkoda ze ja z tych pamietliwych. najgorsze ze ja chyba przestaje wierzyc w milosc bez zdrady, czasem łapie sie na mysleniu ze to kazdy zwiazek po pewnym czasie spotka skoro my przez 6 lat nie dawalismy sobie powodow do zazdrosci a jednak takie cos sie stalo.przyznał sie tez ze przez ostatni rok zaniedbał nasz zwiazek poprostu uwazał ze nie trzeba sie juz starac pomimo tego ze ja sie upominałam zeby sie starał. wiecie przez ostatni rok zeby dostac kwiatka musialam sie upomniec a tej nowej kupil bez zastanowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
domyślam się że nie potrafisz przestać o tym mówić bo zraniło Cię, ale mówiąc o tym ranisz się znów od początku. Dobrze że zauważył że zaniedbał związek sam teraz będzie wiedział, że nie można przestać się starać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie najgorsze jest to że zepsuć wszystko można jednym słowe ale naprawić już nie tak łatwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
dziewczyny a nie boicie sie powrotu jezeli chodzilo o trzecia osobe??znam taki przypadek ze po rocznej przerwie wrocili do siebie, niby wszystko ok ale przy najdrobniejszej klotni np o hmmm co zjedza dzisiaj na kolacje , to wypominali sobie np to idz sobie do niej skoro ona byla lepsza i takie tam teksty:/ wydaje mi sie ze to siedzi w psychice i ciezko jest zapomniec ze on kiedy byl z inna mowil to co do ciebie,przytulal, calowal itd:/ze przez drugiego czlowieka rozwalilo sie miedzy wami:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
u mnie np nie wchodzila osoba trzecia...ale oczywiscie czysta hipoteza ze np wracamy do siebie po roku ...to napewno chcialabym wiedziec co robił przez ten czas,czy spotykal sie itd...ale nie wyobrazam sobie ze nawet nie bedac ze soba on byl z inna:/ ciezkie dla mnie nawet jest to....wiec w tym przypadku jezeli ktorejs z was sie uda wrocic do eks to najlepszym wyjsciem z sytuacji jest poporstu nie rozmawiac na ten temat co sie dzialo przez ten rok ani on ani Ty:> Takie jest moje zdanie, nie ma co igrac z uczuciami wtedy juz nie byliscie razem niby moglicie robic co chcielisci aczkolwiek uczucia uczuciami...Rok wyjety z kalendarza i tyle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie się też pytali znajomi czy potrafiłabym to znieść, ciężko by było ale starałabym się nie wypominać tego. Porozmawiać sprawę wyjaśnić przed daniem drugiej szansy i zamknąć to nie mówić o tym i nie wypominać. Jeśli np po roku bym jednak to wypominała to chyba sama bym się zastanowiła czy to ma sens bo to ja bym się z tym męczyła, ale chyba da się to przezwyciężyć. Poza tym ktoś nowy jakby się pojawił w moim życiu to na pewno nie byłabym jego pierwszą i też to mówiłby do mnie mógł mówić do pierwszej itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jeśli by do tego doszło zapytałabym tylko o to co czuł jak mnie nie było wiecie tylko to co dotyczy mnie, a o to jak z nią było itp nawet bym nie zapytała i sama bym powiedziała że nie chcę wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on po 3 tygodniach od rozejscia poprosił o wybaczenie. wiecie boje sie ze moge mu to wypominac, nie wiem czy tak nie bedzie. z ta dziewczyna co probowal stworzyc zwiazek to wszystko bylo na zasadzie podchodow jeszcze bo pytalam ją, zarzadalam zeby do niej zadzwonił dał mi słuchawke zapytałma czy sa razem powiedziala ze nie ze to jest na zasadzie zobaczymy moze kiedys cos z tego bedzie. wiecie oni tylko raz sie spotkali po naszym zerwaniu bo odleglosc miedzy nimi była duza. było za to duzo sms telefonow. no i przed zerwaniem mial z nia duzy kontakt w pracy bo poznali sie w pracy za granica, tyle ze on twierdzi ze wtedy to bylo czyste kolezenstwo, ze on sie nawet jej radził co ma zrobic z ta zdrada fizyczna. ze jak sie rozstalismy to do niej napisal bo byla jedyna osoba ktora go nie potepiala ale na ile to prawda to nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
ale wiesz jak poznajesz kogos nowego to tak jakby nowy rozdzial w Twoim zyciu to co on robil kiedys nie obchodzi Cie bo go nigdy nie znalas wczesniej i nie interesowalaby cie to az tak z kim byl itd....a tutaj jest inna sytuacja rozstaliscie sie przez jakas dziewczyne (on robil to wszystko z nia co z Toba) i mogloby dojsc do takich sytuacji ze bys mu wypominala jestem niemal przekonana....w emocjach nie wytrzymalabys...napewno kiedys te wyrzuty by padly...albo myslenie w czym ona byla lepsza ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
moze to tez zalezy od charakteru ale jezeli ja nie majac kontaktu z eks przez jakis czas no i wracamy do siebie napewno interesowaloby mnie co sie z nim dzialo jak sie potoczyly jego losy czy mial inna czy myslal o mnie a to byloby bezsensu....tylko myslalabym czy ona nie byla lepszy w tym czy w tamtym...czy ona czegos lepiej by nie zrobila , ze moze zaluje ze wrocil itd....interesowaloby cie to baaaardzo bo to byl Twoj chlopak juz wczesniej a ty nadal go kochalas:> a tym tkwi roznica:> a nowo poznany chlopak to inny rozdzial w zyciu:>i uwierz nie interesowaloby cie to z kim on byl co robil itd czy ona byla fajniejsza lepsza itd nieee bo jest teraz z toba cos was polczylo i tyle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
w moim przypadku byla osoba trzecia nie umie sobie z tym poradzic mimo ze minelo juz ponad pol roku .. chce worcic prosi i przebaczenir ale czy takiemu facetowi warto dac szanse?? juz sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
ewelina001 Powiem Ci tak nie wiem czy warto czy nie...to tylko zależy od Ciebie, to Ty z nim będziesz a nie żadna z nas...Ty musisz wiedziec co chcesz zrobic...Jak sobie poscielesz tak sie wyspisz..... wiem ze to dla ciebie moze byc trudna decyzja aczkolwiek nie wiem czy ja osobiscie dalabym rade u mnie jest tak ze nie poszlo o osobe trzecia ale nie wiem jak by to bylo jak wrocilibysmy do siebie a on sie spotykal w tej prerwie z kims... ZDRADA to ciezki temat jedni wybaczja drudzy nie... Jedni sie zmieniaja inni nie....Nie wiem jak Ci poradzic...Musisz sama przemyslec czy warto , czy naprawde go jeszcze kochasz a to nie jest tylko przywiazanie do drugiej osoby,i czy dasz rade sobie z tym psychicznie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gilda- rozumiem o co chodzi, mam swiadomosc tego ze mu to moge kiedys wykrzyczec. dlatego na razie nie wiem co dalej robic. mam tysiac mysli na minute. wiem ze nowa osoba to nowy rozdzial w zyciu. ja mam swiadomosc tego wszystkiego, tego ze to bedzie miedzy nami do konca zycia. ja sie pocieszam tylko tym ze to nie był jeszcze taki normalny zwiazek ze to byly dopiero podchody, choć ten kwiatek boli cholernie,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewelina- ja tez sie zastanaiwam czy warto wrocic. mam mętlik w głowie. moj eks bardzo to przezywa widze to po nim. obserwuj jak bardzo sie stara czy dorósł czy wyciągnął jakies wnioski z tego. ja wierze ze samo sie rozwiarze albo w jedna albo w druga strone, tylko trzeba powoli to rozgrywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gilda no może i racja. W każdym razie ja bym nie pytała o nią bo i tak się domyślam co się działo więc po co o to pytać? w niczym by mi to nie pomogło. Czy bym wypomniała? Nie wiem być może nigdy nie można nic na pewno powiedzieć ale bardzo bym tego nie chciała i nie dlatego żeby jego nie ranić tylko dla samej siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
kazdy z nas by nie chcial...ale w emocjach mowi sie rozne rzeczy ....pozniej ktorych mozna zalowac....jak kiedys bedziesz tak wkur.....to gwarantuje ci ze mu to kiedys wykrzyczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
póki co nie ma o czym myśleć. Bo widzicie są osoby które nie są pewny czy by wybaczyły czy chcą le dostały szanse a ja pewni dlatego że jestem taka pewna co bym zrobiła nawet jej nie dostanę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
dokladnie .tez mi sie wydaje ze czas pokarze ja wiem ze to jest ciezki temat i samemu trzba zdecydowac czy sie chce do kogos wrocic czy nie ale czyjes opinie moga tylko utierdzic a przekonaniu albo je zmienic . ja strasznie cierpie wlasnie przezz to ze byla osoba 3 i ciezko mi z tym cholernie nie wiem czy w ogole dam sobie rade z tym wszystkim ale pytanie jest ? czy moze to milosc i warto sie dla niej posiwecic ale tez slyszalm ze jak by to bla milosc to by sie nie posunal do takiego czgos wiec czyba sprawa jasna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilda123
łezka wiesz co jest najlepsza ja tak cwaniakuje tutaj na forum , doradzam....a pewnie zrobilabym inaczej... rozum mowi swoje a serce swoje....... Ale co do zdrady fizycznej w trakcie trwania naszego zwiazku to chyba nigdy nie wybaczylabym....a jak teraz znalazłby inna jak nie jestesmy razem to nie wiem..... Ale wiem jedno podobnie jak ty takiej szansy nie bede miala....moj jest stanowczy i uparty i podobno to ze mnie juz nie kocha mial przemyslane na 100% wiec nie ma co gdybac... co najwyzej moge ponarzekac sobie na forum i moze troszke wam poradzic co nie co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez słyszałam nawet od byłego że to chyba ie było to że coś takiego zrobił. Tylko chyba to nie jest takie proste. Czasem trzeba coś jeszcze przeżyć żeby wiedzieć czy to na pewno jest TO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łezka - ja tez bylam pewna ze decyzje o skonczeniu 6 letniego zwiazku trzeba przemyslec, dopiero wtedy sie zrywa jest sie pewnym ze nie ma powrotu. moj eks nie przemyslał bo o zgrozo to on ze mna zerwał bo ja byłam w takim szoku jak mi powiedzial o zdradzie ze powiedzialam mu ze jesli mnie kocha to spróbuje wybaczyc ale on wtedy pogardził tą propozycja. moze tak byc ze Twój tez nie przemyslał i kiedys uswiadomi sobie ze z Ty jestes najwazniejsza. do jednych dochodzi to szybko do inych wolniej kazdy ma inna osobowosc. gilda - dzieki ze sprowadzasz na ziemie, w takich sytuacjach potrzebny jest ktos kto przypomni o pewnych sprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala86db
dziewczyny wysłałam wam ta ksiązke przepraszam ze tak pózno ale dopiero do domu dotarłam mam nadzieje ze bedzie ok ja jeszczd tego nie otwierałam ale mam to od kuzynki wiec napewno wszytsko ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie nie wiem jak będzie mogłabym powiedzieć że on też jak zamknął drzwi to powrotu nie ma bo taki jest. Tylko właśnie do tej pory nie myślałam że coś takiego zrobi więc też nie wiem czy mogę być pewna że na pewno nie wróci. Niby powiedział że nie czuje tego co wcześniej, że go ciągnie tam ale na pytanie czy jest tego na 100% pewny to powiedział że na 100% nie. No a skoro on już podobno tego nie czuje to byłby pewny na 100%. Także nie wiem zobaczymy. Pewnie będzie próbował z nią no bo w końcu postawił ponad 7-letni związek na to. Zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewelina - nie wiem jak w Twoim przypadku ale w moim wiem ze przez conajmniej 5 lat była miłosc z mojej i jego strony, on przez ostatni rok przestał dbac, zaczelam byc codziennoscia. moze rzeczywiscie czasem tzreba sprobowac czegos innego by utwierdzic sie kto jest najwazniejszy, szkoda tylko ze niektorzy własnie potrzebuja tego utwierdzenia. co do wybaczenia zdrady to ja tez zawsze powtarzalam ze nie wybacze do momentu az mnie dotkneła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
moge powiedziec ze tak samo jak jego zycie nauczylo tak samo i mnie on zrozumial co stacil tak jak ktoras z was powiedziala cos jeszcze trzebaa przezyc zeby sie prekonac czy to lwasnie to . i tu sie zgadzam .mnie tez duzo nauczyla ta sytuacja. jestem sliniejsza i wiem ze jak bym sie zdecydowala wrocic byla bym inna w zwiaku . przepraszam ze tak pisze ale mam nowe tipsy i mi nie wygodnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mala- nie ma sprawy czekamy :) Taka jedna - no on przypuszczam że może nie był pewny ale chciał spróbować z pełną świadomością że powrotu nie ma i to nie dlatego że ja nie będę chciała tylko że jemu duma na to nie pozwoli ale mam nadzieję że jeśli jednak to uczucie w nim będzie to i duma się chowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina001
WLASNIIE!!!!!!!!!! kazdy tak mowi e by bie wybaczyl wszystki moje kolezanki i znajomi mowia ze nigdy by nie wybaczly bo nigdy ich to nie dotknelo ale jak taka syuacja dotyka to jest troche inne myslenie owszem nie zawsze sluszne ale jednak czlowiek bierze pod uwage wybaczenie i tylko to moga powiedziec osoby ktore wybaczyly albo przezywaja cos podobnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×