Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Prychatka

Mamusie z Bielska-Białej

Polecane posty

Witam nową koleżankę :) Marlew fajnie że o mnie pamiętasz :) K@milko gratuluje kolejnego ząbka. Szymkowi nareszcie przebił się ząbek u góry (dwójka :)) ale z tego co dziś widziałam to druga dwójka już też lada dzień wyjdzie. A jedynki chyba trochę później bo tylko rozpulchnione dziąsła ma. Mój synek też już pięknie raczkuje i mówi mama... Fajnie się tego słucha :) Marlew już się przyzwyczaiłam do pracy ale jest ciężko dopiero teraz Szymek zaczyna mi spać do 5 rano i się nie budzi bo chyba te zęby dały mu nareszcie spokój na chwile. Ale również nie mogę sie doczekać weekendów kiedy mogę pospać do 8.00. Czekoladka mój synek też w początkowym okresie bardzo dużo przybierał na wadze jeszcze się śmiałam że jak w takim tempie będzie przybierał to jak skończy rok to będzie więcej ważył niż moja córka 4 letnia (16 kg). Też jak był malutki to ciągle by jadł i jak na tych mlekach pisało że dziecko powinno jeść w danym wieku np. 120 ml to mój jadł 150 ml bo się nie najadał. A najgorzej jak miał te skoki rozwojowe to ciągle by jadł. Ale jak zaczął się ruszać, turlać, pełzać i raczkować to przystopował trochę z wagą bo z jedzeniem ciągle jest tak samo :) czyli je dużo. Teraz ma 8,5 m-ca i waży 10,5 kg a jak się urodził to ważył 4 kg. A jeszcze muszę się Wam pochwlić byłam z moją córcią przebić uszka i była tak twarda i dzielna że aż mnie duma rozpierała. Siedziała spokojnie i nawet jedna łezka jej nie poleciała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie :) Super ze dolaczaja nowe mamusie :) Gracjan ma 3 i pol miecha :) Takze jestesmy na etapie geganie po swojemu pchania raczek do buzi i wszystkiego co w poblizu :) Maly jeszcze niechetnie obraca sie z pleckow na brzuszek i na odwrot ale za to pieknie trzyma grzechotki i lezac na pleckach mega podnosi glowke ;) Rehabilitantka mowi ze trzyma glowke jak 5 - miesieczne dziecko :) Na poczatku tez byl glodomorem i jadl wiecej niz wskazywali na opakowaniu mlek ale teraz sie wyrownalo i je 6 x 150 ml ;) Wazy 6 kg jest dlugi wiec kluseczka nie jest ubranka juz na 74 ;) Hmmm to po tatusiu :) Od miesiaca przesypia juz cale noce :) Wczoraj rekord 10 godzin :) Juz sama do niego zeszlam i sprawdzilam czy jest ok a on w najlepsze nynal ;) Chyba zabli sie kluja bo dziaselka spilchnione gryzaczki ida w ruch mega slinienie i marudzenie ... jakie polecacie zele do dziaselek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tak z innej beczki :) są tu jakieś mamuśki po cięciu? jak wasze brzuchy bo mój masakra, jestem taka szczupła a brzuch jak w 4 miesiącu mam :/ ostatnio znajoma mi powiedziała ze wyglądam jakbym była znowu w ciąży szoook... nie wiem polecacie jakieś żele wyszczuplające albo coś, bo normalnie musze chodzić w bluzkach co chodziłam w ciązy zeby brzucha nie było widac... myślałam zeby zacząc robić brzuszki ale miesiąc po cięciu to chyba za wczesnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekoladka ja jestem po cc ale zawsze mialam brzuszek teraz tez jest mimo ze w ciazy schudlam 19 kg ... brzuszki mozna robic po 6 miesiacach a teraz mozna uzywac pasy poporodowe ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekoladka Gracjan dobrze w nocy spi jak zasnie o 20 tak spi do 5 czy 6 pozniej karmienie i lekki sen w dzien spi roznie po godzinie po pol na spacerze zawsze spi i po nim tez :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeezu dopiero po 6 miesiącach, dobrze ze nie próbowałam wczesniej moja to tak różnie spi zalezy jaki ma dzien , zazwyczaj w nocy są 2 karmienia o 1 i okolo 5, 6 ale juz sie przyzwyczaiłam. dzięki bogu nie ma kolek jest raczej spokojnym dzieckiem mam nadzieje ze tak zostanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do tego jedzenia to ja bym się tak nie przejmowała. Mój starszy synek był grubaskiem a jak tylko zaczął chodzić to wszystko wróciło do normy teraz wygląda normalnie na pewno nie można go nazwać grubasem. A Wojtek ma prawie 9.5kg ale też nie karmię na siłę. Nieraz ma takie dni że bardzo mało je aż się martwimy a czasem cały dzień się dopomina grubasem też specjalnie nie jest bardzo go wyciągnęło szczuplej wygląda niż Piotrek w jego wieku. Myślę że owszem należy uważać ale też bez przesady. Jak się zacznie ruszać to wszystko wróci do normy :-) Ja miałam cc przy pierwszym dziecku i aż do 2 ciąży miałam brzuszek i też nic nie mogłam z tym zrobić przynajmniej mnie się nie udawało a po Wojtku jakoś tak samo bez wysiłku wszystko zginęło ważę tyle co wtedy gdy poznałam męża ale Zauważyłam że gdy karmiłam piersią to chudłam przy pierwszym dziecku straciłam pokarm a teraz choć tylko jakieś 3 miesiące ale karmiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem właśnie ja nie karmie piersią i dlatego mi został ten brzuszek ... w sumie to troche żałuje że tak szybko zrezygnowałam. po cięciu ciężko mi było przystawiać małą bo wszystko bolało a położne w esku raz dały butle i później już zbytnio nie chciała pić.w domu też ciężko szło , przez kilka dni odciągałam potem już tylko przeszliśmy na nan i jest dobrze :) a macie takie bujaczki dla maluszków ? ja właśnie przeglądam na allegro bo chce taki kupic małej ale nie wiem czy będzie mi w tym chciała leżeć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekoladka ja mialam podobnie jak Ty ... po cc mialam malo pokarmu na dodatek Gracjan nie mogl zlapac cysia :( w szpitalu lecial z wagi wiec dokarmiali butla ... w domu to samo ile moglam to odciagalam i dawalam swoje mleko i mm a od 2 miesiecy juz tylko mm i maly ma sie dobrze :) My bujaczka ani lezaczka nie mamy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ty rodziłaś w eskulapie też? ta położna laktacyjna niby tłumaczyła wszystko pięknie ładnie a w praktyce sie to nie sprawdzało przynajmniej u mnie.w domu próbowałam sie stosować do jej rad jak przystawiać ale kiepsko szło :) ale ogólnie to jestem zadowolona z opieki , jak rodzić drugi raz to tylko tam :) a jakim mlekiem karmisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekoladka rodzilam w wojewodzkim pod szyndzielnia i tam byla babka z poradnii laktacyjnej ale zamiast pomagac to spinala matki bo nie bylo innej akcji jak karmic cysiem trzeba bylo i juz a to niewazne ze dziecko nie potrafilo zlapac i lecialo z wagi ... Karmie bebiko 1 probowalam gerberem 1 ale malemu nie podszedl i bardzo po nim ulewal oraz brzuszek bolal wiec narazie jestem na Bebiko ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezu co za masakra z tą położna ale ja też sie spotykam z tym ze z rodziny szczególnie ciotki pytają jak karmie i to pytanie a to dlaczego nie karmisz piersią a nikt nie rozumie że nie każdemu tak łatwo to przychodzi zwłaszcza jak sie jest po cesarce.i patrzą na mnie jak na wyrodną matke ... wkurza mnie to strasznie to powinna być osobista sprawa jak sie karmi a nie pytać o takie rzeczy i jeszcze głupie komentarze do tego. ja po powrocie ze szpitala dawałam nan pro1 ale cos mała nie mogła zrobić kupy po nim strasznie płakała i sie preżyła wiec zmieniłam na nan active ale ciężko było go kupić hipermarketach nawet ... więc wróciłam do zwykłego nanu i daje herbatke na lepsze trawienie, czasem rumianek i koperek i jest dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w wojewodzkim na patologii opieka super na parodowce tez na poloznictwie jak trafilo sie na fajna zmiane to bylo ok a od noworodkow to na palcach jednej reki mozna bylo policzyc ktore fajne ... bylam w szpitalu 8 dni wiec napatrzylam sie ... na poczatku ciazy 2 tygodnie bylam w szpitalu i jestem zadowolona ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja leżałam na wyspiańskim tydzień w 35tc z powodu skurzczy też nie najgorzej było, nastawiałam sie na poród tam dopóki w 39tyg nie pojechałam tam ze strasznymi bólami krzyża ze jak sobie o tym przypomne to mam dośc. zrobili ktg ok słabe skurcze a ja dosłownie nie mogłam wytrzymać z bólu , przyszła lekarka zbadała i to tak chamsko ze szok komentując ze nie urodze jak tak narzekam no i że mam jechać do domu wziąść sobie no spe :/ więc na drugi dzień sie wkurzyłam zadzwoniłam do eskulapa i w ten sam dzien miałam wizyte a na drugi dzień cięcie bo dr stwierdzila ze nie urodze sn bo miednice za wąską a dzidzia 3500 :) szkoda tylko ze lekarz prowadzący ani na wyspiańkim mi tego nie powiedzieli ale to bez komentarza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no coz sa lekarze i konowaly :O ja 2 lata temu tez bylam na wyspianskiego pojechalam z krwawieniem w 3 miesiacu tam stara lekarka mnie zbadala tak ze myslalam ze jej jebne i pozniej diagnoza powiedziana w biegu na korytarzu ze musza zrobic zabieg ja na to jaki zabieg o co chodzi a oni ze dziecko nie zyje i trzeba wyczyscic macice :( :O po wszystkim polozyli mnie na sali z babka w ciazy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o boże jak czytam takie historie to aż sie we mnie gotuje Ci lekarze mają zero taktu i wyczucia... :/ zamiast delikatnie powiedzieć , wytłumaczyć. Musiałaś sie strasznie czuć ... trzeci miesiąc dzidzia pewnie była duża juz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz racje strasznie wspominam ten czas i teraz Gracjana Kocham nad zycie i Bogu dziekuje ze Go mam :) Nasze pierwsze dziecko na dniach konczyloby juz roczek :( ale wierze ze czuwa nad nami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gracjan bardzo ładne imie takie nietypowe :) moja mała cały dzień marudziła , dopiero po kąpieli zasnęła :)tylko chciała sie nosić na rękach... zasypiała a jak odkładałam ją do łóżeczka to sie budziła z płaczem :) i tak przez cały dzień :) zaczęłam ją ostatnio na kilka minut dawać na brzuszek i już ładnie podnosi główke :D pogoda kiepska ciągle sypie i nie da sie na spacerek w ciągu dnia wyjść więc trzeba siedzieć w domu niestety :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekoladka pogoda fatalna sypie plucha ble :p Maly tez przez to marudny bo jest nauczony kazdego dnia wyjsc a tu dupa ;) Silacze robia sie z naszych dzieciaczkow :) Moj lezac na brzuszku juz podnosi pupe do gory i staje na kolanach ;) Smiesznie to wyglada :D My zawsze przed kapiela robimy sobie mala dyskoteke i tanczymy z nim a jaka On ma radoche :D az smieje sie na glos :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie moge sie doczekac az moja tak sie będzie bawić :) ale już powolutku zaczyna sie tak świadomie uśmiechać jak do niej mówimy :) także jeszcze 2 miesiące i bedzie tak sie cieszyć jak twój Gracjanek :) a ja jak tylko chodze po sklepie to oglądam te różne kaszki i gerberki a tu jeszcze 3 miesiące musze poczekac zeby cos jej kupić :) bo wszystko jest od czwartego niestety :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jusssttt
Witam Chcialabym zaproponowac Panstwu sprzedaz ubranek przez internet. Mam taka zaprzyjazniona hurtownie gdzie moge sama wybierac towar, pod warunkiem ze kupuje 30kg Probowalam sprzedawac na allegro, ale tak jest juz tego mase i ciezko sie wbic nowej osobie. Jesli bylby ktos chetny bardzo prosze o kontakt ze mna przez maila modemaluszki@gmail.com< /a>< /a> Moge kupic na zamowienie np kurtki, sweterki, body, spodenki, cokolwiek w wybranym rozmiarze, dla chlopcow i dziewczynek!! Ceny mam naprawde atraktycje!! Sprzedaje na sztuki lub w zestawach jak kto woli. Jezeli dostane od kogos zamowienie, na np spodenki, pizamki, spioszki w rozmiarze np 86 dla chlopca jade do hurtowni i staram sie wybrac cos ladnego, nastepnie robie zdjecia ubrankom, podaje ceny i wysylam je na maila. Jezeli ubranka sie spodobaja, wystawiam specjalna aukcje z wybranymi rzeczami dla tej osoby. Mam juz 2 klientki i sa neprawde zadowolone!! Na allegro jest bardzo ciezko sie wbic bo tak jest bardzo duza konkurencja i niestety oplaty tez dosc wysokie. Ja proponuje Panstwu tansze ubranka, bo sama w ten sposob bym zaoszczędziła na wystawianiu drogich aukcji. A ubranka sa naprawde sliczne, jesli jest ktos zainteresowany pokaze przykladowe aukcje ktore wystawilam. Jesli macie pytania to chetnie odpowiem!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jusssttt
Witam Chcialabym zaproponowac Panstwu sprzedaz ubranek przez internet. Mam taka zaprzyjazniona hurtownie gdzie moge sama wybierac towar, pod warunkiem ze kupuje 30kg Probowalam sprzedawac na allegro, ale tak jest juz tego mase i ciezko sie wbic nowej osobie. Jesli bylby ktos chetny bardzo prosze o kontakt ze mna przez maila modemaluszki@gmail.com< /a>< /a> Moge kupic na zamowienie np kurtki, sweterki, body, spodenki, cokolwiek w wybranym rozmiarze, dla chlopcow i dziewczynek!! Ceny mam naprawde atraktycje!! Sprzedaje na sztuki lub w zestawach jak kto woli. Jezeli dostane od kogos zamowienie, na np spodenki, pizamki, spioszki w rozmiarze np 86 dla chlopca jade do hurtowni i staram sie wybrac cos ladnego, nastepnie robie zdjecia ubrankom, podaje ceny i wysylam je na maila. Jezeli ubranka sie spodobaja, wystawiam specjalna aukcje z wybranymi rzeczami dla tej osoby. Mam juz 2 klientki i sa neprawde zadowolone!! Na allegro jest bardzo ciezko sie wbic bo tak jest bardzo duza konkurencja i niestety oplaty tez dosc wysokie. Ja proponuje Panstwu tansze ubranka, bo sama w ten sposob bym zaoszczędziła na wystawianiu drogich aukcji. A ubranka sa naprawde sliczne, jesli jest ktos zainteresowany pokaze przykladowe aukcje ktore wystawilam. Jesli macie pytania to chetnie odpowiem!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mojemu Wojtkowi wyznaczyli termin operacji 7 marca. Dziś się dowiedziałam zaczynam się bać tego że to tak jakoś szybkie i nieuchronne się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilka12345
Chciałam przywitać wszystkie Mamusie z Bielska-Białej. Tak poczytałam kilka stron wcześniej i chyba mam najstarszego synka (chyba, że coś przeoczyłam), bo skończył 10 miesięcy :) więc zawsze mogę służyć jakąś radą jakby co :) Rodziłam w wojewódzkim i też mam podobne spostrzeżenia na temat karmienia piersią, tzn. tam jest straszny nacisk na to. Urodziłam małego wieczorem po wielu godzinach męki. Byłam wykończona, a mąż przez to, że to był wieczór musiał iść do domku :( Po porodzie przywieźli mi maluszka na sale (niestety po porodzie nie dostałam go na brzuch by sobie z nim poleżeć i o to mam duży żal)) i jedna z pielęgniarek przycisła mu głowe do piersi i powiedziała: jak nie chce to nie i sobie po prostu poszła!! A ja byłam tak padnięta ze zasnęłam i nie próbowałam karmić dziecka!! Uważąm, że to własnie był początek moich problemów z karmieniem. Syna może przystawiłam jakieś 3 razy do piersi i to by było na tyle, a tak to przez 3,5 miesiąca odciągałam mleko laktatorem. Ta Pani od laktacji to dobre rady daje w gazecie :Dziecko", ale jak już trzeba pomóc to kiepsko jej to wychodzi. W domu też z karmieniem nie było lepiej. Nikt nie mógł zrozumiec, że nie moge małego nakarmić, bo zaraz się wścieka i beczy. Teraz pijemy mleko modyfikowane i na razie raz mieliśmy katarek, ale zaczęły nam się problemy alergiczne, np. skaza białkowa. Teraz znowu słucham, że to przez to, że nie karmiłam piersią. Nikt nie chce zrozumiec, że chciałam karmić, ale mały nie chciał ssać! Jak moje dziecko będzie miało 20 lat i złamie noge, to też powiedzą mi: to dlatego bo nie karmiłaś piersią?!! Nikt nie rozumie, że odbieram to jako porażke i jest mi przykro z tego powodu. Serce mi pękało, aak widziałam koleżanke, która urodziła swoje dziecko tydzień wcześniej niż ja i na wspólnych spacerach karmiła je piersią a ja butelką. Przepraszam, że tu wyrzuciłam z siebie swój żal... Na razie jestem z malutkim w domku, ale pomalutku zaczynam rozglądać się za jakąś pracą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie :) Kamilka mam identyczne odczucia co do babki w poradnii laktacyjnej w wojewodzkim :O moja kolezanka miala to samo :O czyli to u nich norma :O chcialabym miec jeszcze jedno dziecko ale boje sie znow jak to bedzie :O w szpitalu bylam 8 dni Boze jak ja tam plakalam jak mi bylo zle bylam zostawiona sama z tym wszystkim :O gdyby nie M i mama to deprecha murowana :O pozniej w domu psychicznie dochodzilam do siebie ... tez bardzo to przezylam ze nie moglam karmic piersia ale coz pokarmu mialam malo Gracjan nie potrafil ssac i wszystko zlozylo sie w jedna calosc ... wszyscy mowia trzeba karmic cysiem i juz a jak jest inaczej to jest zle ... wali mnie opinie innych wazne ze dziecko jest najedzone spokojne nie choruje i przybiera na wadze :) Kiedy Wasze szkraby wypowiadaly pierwsze slowa? Kiedy powiedzialy mama tata? ;) Milego dzionka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam was mamulki Odniose się do mleka dla maluszkow. zaczełam oczywiście od cyca ale jak już po paru miesiącach dopadł mnie dół laktacyjny przeszłam na MM. Pierwsze mleko Humana - syf totalny, potem comfort bebilon chyba - badziewie, potem NAN ale po nim mała miała boleści brzucha i płacz jak przy kolkach. Kupiłam wkoncu bebiko - masakra trwała ciągle i wkoncu kuiłam Bebilon - i tu eureka - mała przestał apłakac i na tym mleku ciągniemy do dziś. Marlew przypomnij jaka to operacje ma mieć twój maluch????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie mnie tez podoba sie to imie :D Mielismy do wyboru Gracjan lub Wiktor a dla dziewczynki Laura lub Liwia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×