Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mati2011

*****************LIPIEC 2012***********************

Polecane posty

Ojej,,,, ale nas tu przybyło :) Pamiętacie o kontynuacji tabelki? U mnie ostatnio ciężko z czasem i rzadziej wpadam. Pozdrowionka dla starych i nowych lipcówek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki:) Ja urodziłam w marcu 2011 ale muszę sie wtrącić i pocieszyć strzałkę :) U mnie sytuacja wyglądała tak, że w 6 tyg. ciąży byłam na wizycie u gina po raz peirwszy i też się okazało, że mam torbiel na prawym jajniku 6cm. Kazał leżeć, odpoczywać, od razu L4 i na wszelki wypadek zapisał mi duphaston gdyby pękła torbiel to on miał podtrzymać ciążę ae powiedział, że jak będę odpoczywać, uważać i zero seksu to torbiel nie pęknie, po jakimś czasie torbiel lekko się zmniejszła, odstawiłam duphaston po chyba 4 tyg. i dalej się oszczędzałam, w 7 miesiącugin nie widział już torbieli, urodziłam dokładnie w terminie zdrowe dziecko a na wizycie u gina okazało się, że torbiel dalej jest i urosła, próbuje mi ją rozgonić już 8 miesięcy tabsami, nie jest to ni groźnego więc ją obserwuje :) zdrówka i radości życzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze odnośnie wizyt na nfz, ja chodziłam cala ciaze na nfz i ze zdjeciami bylo ciezko, lekarz nie chcial ich dawac mimo iz dla siebie drukowal po kilka przy kazdej wizycie, znajoma polozna zalatwila mi ze dostawalam zdjecia ale mialam nikomu na korytarzu ich nie pokazywac, ale slyszalam od kolezanek ktore chodzily na nfz ze dostawaly fotki na kazdej wizycie, za zdjecia sie nie placi to tylko dobra wola lekarza czy da zdjecie czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W następny poniedziałek bedę u gin z wynikami morfologii to sie zapytam jak to u nich jest z fotkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izzkka77
Witajcie a ja mam do Was kochane pytanko bo ja jestem w 8 tyg i jeszcze nie mam zadnych objawów poza zatrzymaniem się miesiączki mam się cieszyć czy zamartwiać że coś jest nie tak? I gratulacje dla wszystkich przyszłym mamusiek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzałka :)
izzka nie masz się czym przejmować, nie każda ciężarna ma od razu objawy :) jeśli ginekolog nie zauważył nic niepokojącego to tylko się cieszyć, że nie latasz jak my do wc cały dzień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Izzkka, ciesz sie tym, ze sie dobrze czujesz. Na prawde. Ja sie czuje jak 70latka. Nie jestem w stanie sama wyjsc na spacer i caly dzien leze w lozku i wcale nie dlatego ze lekarz mi tak kazal, ale dlatego ze nie mam na nic sily. A do tego te mdlosci...24h na dobe. Nie jestem w stanie myslec o niczym jak tylko o tym jak fatalnie sie czuje. Wiec jesli Ty sie czujesz dobrze to ciesz sie za nas 2 :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kropelka no to dziś nie jesteś sama. Ja ogolnie tez jestem rozbita i nie mam na nic siły. Nie chce mi sie nawet iść umyć :/ leże w piżamach cały dzień. Od rana mieli mnie w żołądku, wczoraj doszła zgaga- chyba, bo nigdy nie miałam zgagi więc nie wiem dokładnie jak się objawia. Strasznie ciężko przechodzę ciąże, ciągle coś... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izzkka77
Ale przynajmniej wiecie że ciąża przebiega prawidłowo tak przynajmniej mówią że jak ma się objawy to jest ok. Ja jutro idę do lekarza z wynikami badań to zobaczymy ale ostatnio było wszystko ok. Może mnie jeszcze też dopadnie. Zobaczymy. A wy w którym jesteście tygodniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzałka :)
karolina_r22 dzięki :) na prawdę mi pomogła Twoja wypowiedź i dała nadzieję na to, że wszystko będzie ok :) biorę luteinę, zobaczymy, może do następnej wizyty choć trochę torbiel się zmniejszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pojutrze zaczynam 11 tydzień. A co do wymiotów to średnio raz w tygodniu mam 2 dni z życia wyjęte, wymioty non stop 24h na dobe. Półtora tyg. temu leżałam w szpitalu odwodniona, a teraz biorę antybiotyk na paciorkowca, więc to dodatkowo powoduje wymioty :/ wolałabym nie mieć żadnych objaw. I zazdroszcze kobietom, które ciąże przechodzą bez mdłości i wymiotów. Moja teściowa 4 ciąże bez wymiotów i innych dolegliwości. Wszystkie dzieci zdrowe :) także nie martw się, brak objaw nie oznacza, ze ciąża się źle rozwija. Co do torbiela- dopóki jesteś pod stałą opieką lekarza to nic nie zagraza ani Tobie ani dzidzi. Czytałam na jakimś forum, ze z torbielem w ciązy trzeba często i gęsto odpoczywać i leżeć, to sam się zmniejszy i wchłonie. Więc korzystaj kochana póki możesz, bo za kilka miesiecy nie poodpoczywasz :) a luteinę ja też biorę. Ale u mnie chyba niepotrzebnie ją przepisano, bo miałam plamienia i lekarz myślał, ze to przez zbyt mały poziom progesteronu, a jak już okazalo się, ze mam paciorkowca przez którego mogłam plamić to nikt nie odstawił mi tej luteiny. Więc biorę ją, a za 2 tygodnie okaże sie co dalej. Oprócz tego mam bezwzględy zakaz współżycia. I tak już od ponad miesiąca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Izzka nie martw się moja kuzynka dowiedziała się.,\, że jest w ciąży w 9 tyg:) Nie miała żadnych objawów okres nie regularny i się ździwiła:) a za miesiąc rodzi i do końca nie miała, żadnych objawów więc się ciesz to normalne:0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mummy4
hej dziewczyny:( No i prawie się wyjaśniło... w ciązu nie jestem... wszytsko to co się działo ma podłoże zaburzeń hormonalnych.... prawdopodobna jest też przedwczesna menopauza... ah wole nie myśleć... cytologi bedzie za 3 tygodnie, a badania hormonalne za 2 tyg.... bede za was trzymac kciuki... Moze czasem zagladne... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mummy4 przykro mi że to jednak nie ciąża :( ja w tamtym roku tak miałam że 2mies bez @ i zrobiłam 2 testy oba nagatywne, poszłam do gina i po zbadaniu krwi wyszło że miałam za wysoki poziom testosteronu, przez ponad rok brałam tabletki i udało mi się go zbić. A ile masz lat jesli można spytać, bo ciekawa jestem czemu wyskoczyli z tą menopauzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mar_ka, juz 11 tydzien.... To mozesz sie spodziewac, ze za tydzien powinno wszystko wrocic do normy. Ja dopiero 7 wiec przynajmniej polowa katorgi jeszcze przede mna. Szczerze mowiac to zaczelo sie jakies 2 tyg temu i nie wyobrazam sobie jak mam przetrwac jeszcze conajmniej 5 tygodni. Wykoncze sie. Dziewczyny, jesli nie macie objawow to cieszcie sie- na prawde. Ja sie nie spodziewalam, ze bedzie az tak zle :-( jedyne o czym mysle to jak przetrwac do wieczora, a potem sie boje zasnac bo od rana znow to samo i tak na okrago. A do tego mam wzdety brzuch i zaparcia. A, no i chore zatoki. Zyc nie umierac :-) gdyby nie moj maz to nie wiem co bym zrobila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mummy4
Neli8 mam 25 lat. Podczas rozmowy ze mną ginekolog zadał mi mnóstwo pytań dotyczących wcześniejszych miesiączek, wczęsniejszych objawów.... powiedziała że nic do końca nie może potwierdzić ani też wykluczyć , wszystko dopiero będzie jasne po cytologi i badniach hormonalnych..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mummy4 trzymam kciuki. Na pewno jest jakas terapia hormonalna, po ktorej zajdziesz w ciaze. Nigdy nic nie wiadomo. Mysmy sie tarali z mezem prawie rok i oboje przeszlismy wszystkie bdania jakie przyszly mi do glowy i okazalo sie ze wyniki nasienia wyszly fatalne. Do tego stopnia, ze pani androlog zagrozila nam invitro. Kazala powtorzyc badania po 2 miesiacach ale nie zdazyl, bo juz bylam w ciazy. Nigdy nic nie wiadomo. Nie lam sie za wczasu:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kropelka wiem co czujesz. Od 7 tygodnia to przezywałam. Były dni lepsze i dni gorsze, ale średnio 3 dni w tyg. wyjęte z życia. Dziś też leżę i powtarzam narzeczonemu, że nie wytrzymam, przeklinam, mówie, ze nie chce już być w ciąży i jestem zmęczona fizycznie i psychicznie. W ciągu 2 miesięcy schudłam 5 kg i ciężko znoszę tą ciąże... A nie powiedziane, że minie w ciągu tygodnia. Niektóre kobiety mają tak całą ciąże- więc być może będzie mi dane męczyć się znacznie dłużej... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzałka :)
Dziś czuję się strasznie źle... Od rana mdłości z przerwami, cały dzień (właściwie od wczoraj) ból głowy a tabletki wziąć nie mogę... Lekarka niby nie mówiła nic o seksie, kazała dużo leżeć, ale postanowiliśmy, że nie będziemy się kochać do końca tego trymestru, zobaczymy co nam lekarka powie za miesiąc... Będę wtedy w 9 miesiącu. Oby torbiel się zmniejszyła do tego czasu... Jeszcze teraz zostałam sama... Mąż musiał jechać na delegację i w najgorszym przypadku wróci dopiero w czwartek :( Cały dzień sama... Na szczęście babcia i teściowa dbają o to, żebym się nie przemęczała :) Ale i tak mi smutno bez męża i denerwuję się o niego, bo daleko wyjechał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzałka nie denerwuj się, nie pomożesz ani sobie ani dziecku. Dobrze, ze masz opiekę, bo jak człowiek sie tak strasznie czuje to cięzko nawet z łóżka wstać. Mnie jak dopadają wymioty to nawet nie fatyguje się do łazienki, tylko miska przy łóżku. Ciężki jest los kobiety :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzałka :)
ma_rka mi mąż chciał postawić miskę ale nie chciałam, żeby mieć motywację do niewymiotowania, bo tego wręcz nienawidzę... Wolę się męczyć z mdłościami cały dzień niż zwymiotować (wiem, że to głupie, ale nie potrafię się przemóc). Dopiero teraz mi nieco lepiej więc podniosłam się aby coś przekąsić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strzałka :)
hehehe, 9 tydzień oczywiście miałam na myśli (ale fakt - w marzeniach już bym mogła rodzić, byle się pozbyć tych mdłości ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ma_rka, myslmy pozytywnie. Trzymam kciuki, zeby byl to Twoj ostatni tydzien meczarni. Kolezanki w pracy mowily, ze to po prostu jest tak, ze przechodzi jakby nigdy tego nie bylo i wtedy juz tylko sie cieszysz z urokow ciazy. Teraz mi troche lepiej, wiec nadzieje dochodzi do glosu, ale w gorszych chwilach tez sobie mysle, ze nie na to sie pisalam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzałka to masz silną wolę, bo ja jak tylko czuje mielenie w żołądku to miska i prowokowane wymioty, zeby chociaz na pol godz odczuć ulgę... Kropelka oby ostatni... bo już nie mam z czego chudnąć, ważę 47kg... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma_rka chcesz trochę kg odemnie? ja ważę 60kg:) Wiecie mój mąż to już ma ze mnie ubaw jak mam mdłości to marudze, że mi nie dobrze teraz mi mineły mam tylko nie wielkie jak coś zjeb i schizuje, że nie mam mdłości i coś się dzieje i tak w kółko. rety wizytę mam dopiero 22 grudnia a na ostatnim usg nie widziałąm jeszcze serduszka mam nadzieje, że teraz będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milka bardzo chętnie, bo morda się wyciągneła i wyglądam coraz gorzej :P A który to tydzien? Ja serduszko widziałam już w 7, w 9 było mi dane je usłyszeć no i tydzien temu na wizycie też słyszalam maleństwo :) machało nawet rączką :) ogólnie to bardzo czesto mialam usg. Przez 1,5 miesiaca miałam ok. 4 usg. Ale to przez plamienia. Teraz kolejna wizyte mam 21 grudnia, razem z wymazem, a poki co musze faszerowac sie antybiotykiem... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×