Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

KarolinaaaG

Wielkie Przygotowania do PORODU w marcu 2012 !

Polecane posty

Gość wiola12354
ja o soku z ananasa nic nie słyszałam:) ale ja ogolnie takie rzeczy z przymrózeniem oka traktuje.moze na kogos to działa ale chyba nie na wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wy tak na serio z tymi kosmetykami i prostownicą?? Ło matko.. Co prawda byłam tylko tydzien na patologii ale sporo dziewczyn sie przewinelo i żeby jakas sie malowala czy wlosy prostowala.. A młode śliczne dziewczyny były, nie, ze jakies podstarzale panny ktorym nie zalezy ;) No cóz kazdy wiadomo robi po swojemu- ja sie maluje od 14 roku zycia, dość mocno ale w tej sytuacji tego poprostu sobie nie wyobrazam. Przed napewno nie bede o tym myslec , a po no coz.. nie moge sobie nawet wyborazic opieki nad noworodkiem , jak to przewijac, karmic, lulac.. a jak mowia( i skoro mowi to kazdy juz kogo sie zna czy czyta to chyba tak jest?) skala zmeczenia bedzie ogromna i gdzie tu poza szybkim prysznicem dla odswiezenia wcisnac make up i ukladanie fryzury do szpitalnego łoża ;) No ja mam torbe tez full, mąż w nia zawsze do PL sie pakuje na tydzien /dwa a mi nie wszystko sie zmiescilo :D A wkocnu w UK nie zostaje sie w szpitalu wiec nie dziwie sie jak ktos ma w PL dwie walizy do tego SPA przyszykowane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiola12354
hehe ale my nie mówimy o pełnym makijazu:) ja np mam krótkie włosy i lepiej bedzie mi je przeciągnac lekko prostownica nawet niz czesac:) a w kitke nie związe bo nie mam czego zwizac:) a na twarz jak dam krem matujacy lekko barwiony to mysle ze za duzo czasu mi to nie zajmie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiola12354
no tak do niektórych szpitali to nawetbiora czajniki zeby sobie cos do picia zrobic;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość która to kość łonowa
świetne - padłyśmy z siostrą ze śmiechu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe wiola no pewnie, życzyc Ci tylko spokojnego dzidziusia :D Jak mój na zewnatrz bedzie tak dawał jak w środku to nawet umyc sie nie zdarze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj widac ze sie nudzicie i czekacie na porod. tak pozno a Wy jeszcze tutaj? A za 20 dni (chyba kazda będzie juz po) to zadnej pewnie tu nie bedzie o tej godzinie :) ja sobie daje 22max :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehe no cóż siła wyższa wtedy będzie :D Ehh nie moge sobie tego wyobrazic... a tak nie moge sie doczekac! Coza niedorzeczność :) Jutro pogadam z położna o tej indukcji. Jak nic sie nie zmieni max do 19 marca bede sie kulać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiola12354
mam nadzieje ze sie wrodzi we mnie i bedzie spokojna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny. Alescie sie rozpisaly. W ogole to wszystkiego naj w Dniu Kobiet 🌼 Az sie usmiechnelam pod nosem jak przeczytalam o makijazu czy prostowaniu wlosow.. Ja ledwo mialam czas,zeby prysznic wziac,bo maly co chwile stekal.. Powiem Wam tak..po porodze jak spojrzycie w lustro to zdacie sobie sprawe,ze zaden podklad tu nie pomoze..To jest tak ogromny wysilek,ze nawet sobie nie wyobrazacie..nie strasze-mowie jak jest..I niestety pysiulek..na poczatku noworodek zabiera 30godzin z doby ;) Bedziecie miec ochote wyc i niejedna pomysli,ze chyba oszalala decydujac sie na dziecko.Ja mowilam,ze juz wiecej dzieci miec nie bede..Chodzilam wykonczona....Przez pierwsze pare dni to nawet ze szlafroka nie wyskakiwalam. Maly zasypial to ja pedzilam do lozka.. A w szpitalu? na 3 doby jakie tam spedzilam spalam lacznie MOZE 10 godzin..Jak moj spal to inne dziecko plakalo,albo sprzataczki na korytarzu halasowaly..Ktoregos razu jak wstalam to mi sie w glowe zakrecilo,polozna wziela wtedy malego na 4 godz,zebym sie przespala.Przyniosla mi go dopiero na karmienie. Co do kregoslupa po porodzie to przez pare dni wszystko boli bardziej niz w ciazy..;) Pani Tasmanowa kosci miednicy ogolnie sie rozluzniaja w czasie ciazy,a u mnie doszo do tego,ze lewa czesc sie przesunela i byla wyzej od prawej,co dawalo nieziemski bol..Dopoki nie rozchodzilam tego z rana tylko czulam chrupanie i przeskakiwanie.Musialam isc na nastawianie do fizjoterapeutki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goździka i rajstopy
weźcie se jeszcze po stroju do samby z pióropuszem, trąbkę, gwizdek i kosiarkę do trawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tusze,
pudry i prostownice zostawcie w domu. Zapewniam was, że za bardzo was będą flaki bolały, żeby się do torby schylić i gmerać w niej za tymi kolorowankami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do która to kość łonowa.Poczytaj w necie na ten temat to się dowiesz a wtedy raczej już śmiać się z siostrą nie będziesz. Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tusze,
goździka - XD jeszcze taki malutki składany fotel fryzjerski wraz z suszarką-hełmofonem XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny przestańcie się czepiać .Każda sobie bierze to co chce i to tylko ich indywidualna sprawa.Użyją to użyją nie to nie.Mają komfort psychiczny ,że mają pod ręką to czego używają na co dzień i dobrze.Niech mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani Tasmanowa nie denerwuj sie ;) Czepiaja sie,bo podejrzewam,ze wiedza jak to jest ;) Ja sama sie pod nosem usmiechnelam jak przeczytalam o tych prostowniach itp..bo sama pamietam,ze mialam wszystko gleboko w doopie i jedyne czego chcialam to chociaz 1 pelna godzina snu... Do prysznica robilam kilka podchodow,bo co poszlam do lazienki,to maly zaczynal plakac. Musialam poprosic polozna,zeby sie nim chwile zajela.Dla takiego maluszka to szok..najpierw byl w cieplym maminym brzuszku,a teraz lezy gdzies niewygodnie,zimno i nie slychac bicia mamy serca..Do tego z karmieniem tez nie jest takie hop siup..Osobiscie nie sadzilam,ze karmienie piersia moze byc tak trudne..Na poczatku maly nie umial zlapac sutka,co powodowalo u mnie bol,Musialam go poprawiac,a on sie wtedy denerwowal.Nie najadal sie,bo porzadna ilosc pokarmu przychodzi w ok 3 dobie po porodzie.Do tego ledwo troche possal i zaraz zasypial.Odkladalam go,a on po 5min znowu w placz..Jak najedzony to do przebrania i tak w kolko...Pierwszy miesiac jest naprawde trudny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmrozić lodówkę?
nie wpadnijcie na pomysł malowania paznokci czy obwieszania biżuterią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anka323 Właśnie też tyle nasłuchałam się o tym karmieniu piersią,że aż strach pomyśleć.Też boję się tego jak to będzie wyglądało .Znając mnie zaraz będę się denerwowała ,że maluszek się denerwuje przy karmieniu czy ,nie będę go potrafiła dobrze przystawić do piersi.Oby skończyło się tylko na moich obawach.Moja koleżanka rodziła 5miesięcy temu i mówi ,że karmienie piersią wspomina 100razy gorzej niż sam poród.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego ja jestem dziwna- ale jak nie bedzie wychodzic karmienie to nie bede rwala sobie włosów z łba tylko odrazu dam dziecku butle. Jak czytam jak dziewczyny w depreche wpadaja bo nie moga nakarmic, wyja a dziecko pol nocy z nim.. No nie.. Bedzie pokarm, bedzie jadł - ok super. Nie to trudno najwazniejszy pełny brzuszek, spokoj malenstwa i matki. Pozatym u mnie nic sie nie dzieje.. I nie czuje by mialo sie dziac w najblizszym czasie ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani tasmanowa: ja też słyszałam od kolezanek i od samej siostry ze karmienie to ciężka praca, potrzeba duzo cierpliwosci, wytrwalosci, tez się tego obawiam jak sobie poradzę, zwłaszcza ze jestem mało cierpliwa. Od kilku dni masuje brodawki ponoć pomaga to w późniejszym karmieniu, się okaze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kotka z tym masowaniem dla mnie to bzdura.Mi tesciowa mowila,zeby hartowac brodawki przez pocieranie frotowym recznikiem.Robilam tak cala ciaze i nic to nie dalo....Brodawki i tak pekaly i kiedy przystawialam malego to czulam jakby palil je zywy ogien.. Powiem Wam szczerze,ze dla mnie karmienie piersia bylo trauma..Maly sie nie najadal,plakal,ja sie przy tym tez denerwowalam..potem jeszcze zaczal zanikac pokarm,wiec sobie odpuscilam.Stwierdzilam,ze nie ma sensu meczyc dziecka i siebie. A teraz ide zjesc obiad.Synek nakarmiony teraz czas na mame ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mowia,ze z drugim dzieckiem latwiej z karmieniem,bo matka ma chocby wieksze doswiadczenie w trzymaniu noworodka no i przetrenowana juz cierpliowosc ;) hehe mam nadzieje,ze to prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszystkiego najlepszego :* czy tylko ja nie widzialam dawno autorki?? urodzila? co do makijazu itp to kazda sama sie przekona czy da rade. ale powodzenia zycze (sobie tez) bo tak naprawde to nie mamy pojecia jak bd nasze zycie wygladalo po;) ale damy rade;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karmienie? oj... ja jestem zawzieta i chce karmic piersia. boje sie tego, i Wy mnie teraz tez wystraszylyscie:( niby czytalam duzo, no ale kurcze tego sie nie da wycwiczyc na sucho. Masakra jakas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmrozić lodówkę?
z karmieniem piersią tak samo jak samym rodzeniem - dla jednych koszmar, dla innych spacerek. Nie stresujcie się karmieniem, jako optymistyczny przykład podam wam mój własny: dziecko po cc, po jakichś chyba czterech godzinach podstawili mi pod wentyl, od razu wiedziało co się z tym robi, miało mleka pod dostatkiem i ma do tej pory, nie wiem co to pękające brodawki, nigdy nie byłam poogryzana, nie miałam zastojów, zapaleń, kryzysów i innych takich. Z nieprzyjemnych rzeczy nawał od czwartej do siódmej doby - stanik wypchany kapuchą dał radę. No, może jeszcze jak odkryła, że zęby służą do gryzienia - ale na całe szczęście szybko załapała, ze mama nie ma ochoty się tak bawić. W sobotę dziecko skończyło rok, je już oczywiście inne rzeczy, ale nadal na noc rządzą balony ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmrozić lodówkę?
pysiulek - jak wyżej. Podejdź lajtowo, to będzie lajtowo. W razie czego bephanten albo alantan plus na wentyle i silikonowe kapturki. Aaa, ponoć jeszcze lanolina. Piekielnie skuteczna i nie trzeba jej zmywać przed karmieniem. Niemniej - tylko ze słyszenia to wiem, bo nie miałam potrzeby sprawdzać na sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmrozić lodówkę?
czego i wam wszystkim życzę =] choć muszę przyznać szczerze, że prostownica powaliła mnie na pysk =]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja w kazdym razie zycze wszystkim (sobie rowniez) spokojnych i bezproblemowych dzieciaczkow ;) Mam nadzieje,ze zadna z nas nie bedzie miala problemow z karmieniem,kolkami itp :) Lanoline probowalam na sobie i moge powiedziec,ze dziala bardzo dobrze. W moim przypadku nie miala za bardzo czasu na porzadne dzialanie,bo nieraz odlozylam malego,posmarowalam i juz znowu sie darl..ale jak miala troche wiecej czasu na dzialanie to czuc bylo roznice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmrozić lodówkę?
a z tym hartowaniem to wcale nie jest takie głupie, tylko kiks polega na tym, żeby robić to dłużej niż ostatni tydzień przed porodem ;) ja mam takie zboczenie, że lubię się szorować ostrą gąbką i czynię to od dziesiecioleci =] a piersi nie mam specjalnie wrażliwych. Może to był ten sekret.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozmrozic lodowke ja robilam tak od ok 2miesiaca-jak tylko tesciowa mi o tym powiedziala..i na mnie to nie podzialalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×