Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dfsgsfggsd

Jak byłam mała piłam wode z kałuży. A wy jakie macie jakieś wspomnienia?

Polecane posty

Gość pytajka pytająca
Ja tey miaam iść a siedzę ;) Co do podpasek to pamietam jak w 6 klasie poszłyśmy do szkolnej toalety zobaczyć zuzytą podpaske,która zostawiła nasza koleżanka(jako pierwsza miała okres) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijankaaaa
Boże taki cudny dzień z powodu takiego tematu-dzieki autorko-przynajmniej na chwilkę człowiek odbił się od szarej i zakłamanej rzeczywistości ehhh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
pytajaca pytajka- w tym wieku to sie ma durne pomysły :D a pamietacie takie paninka malutkie ? nauczyłam sie na nim grac lambade i tyrkoliłam każdemu za uszami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
Treaz to już idę na poważnie, ale będę zaglądać 🖐️ :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kijankaaaa
Ja też🖐️ wpadne na pewno:-)pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SAME SŁODYCZE
Miałyśmy po 8 lat. Kupiłyśmy w sklepie paczkę zefirów (dla cioci:)) Poszłyśmy nad rzekę(we trzy) i wypaliłyśmy wszystkie, co do jednego...Żeby rodzice nie wyczuli przegryzałyśmy ostrężynami(przemrożonymi, bo już był listopad). Nie trzeba było długo czekać...Strułyśmy się wszystkie. Trzy dni wymiotowałyśmy... Dziś jesteśmy pod czterdziestkę i ŻADNA Z NAS NIGDY WIĘCEJ NIE PALIŁA ! Ostrężyn też nie jadamy...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
O my też kupowaliśy papiorochy "dla mamy" :D też paliliśy jeden za drugim w własciwie wcale sie nie zaciagalismy bo nie potrafilismy tego robic, kolega nas pouczał ze trzeba w momencie wciagania dymu powiedziec "mam idzie" i ze wtedy sie zaciganiemy, co my sie nakrztusili :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e ty pytajaca pytajka
ja tez z tego samego miasta co ty 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
my też palili peciory, nawet jak widzielismy ze ktos pali to czeklaimsy zeby rzucił :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gerber@@
fajnie taz przeniesc sie wirtualnie w tamte cudowen czasy...tak sie zasiedzialam .patrze 12 a ja w szlafroku pamietacie .noce przesiadywanie w pinwnicach i wywolywanie duchow...a pozniej balam sie wyjsc z tej piwnicy i siedzialysmy z 8 godz a rodzice szukali tylko nikimo nie przyszlo na mysle z e siedzimy w piwnicy ze strachu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijugikhkhj
Ja za to jak miałam 14 lat spróbowałam zapalić, i zostawiłam sobie jednego ''na pozniej'', przyszlam do domu i tata wyczuł chyba bo wygrzebał go z kieszeni. Poszedl do sklepu, kupił paczkę fajek i kazał mi palić jeden za drugim :D płakałam jak bóbr i przy czwartym zwymiotywałam, od tamtej pory nigdy nie wzielam do ust papierosa a sam zapach doprowadza mnie do mdłosci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
o to ja się kochałam w Marku Owenie z zespołu take that :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
ijugikhkhj- moja kolezanka miała identyczna historie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stheth
Ja jak byłam dzieckiem: - notorycznie piliśmy wodę z brzozy, łamało się gałązkę, na nią nasadzało się plastikową butelkę i czekało aż woda naleci, a potem wyłowiło się utopione w niej muchy i inne robale i piło litrami :D - normalną rzeczą było jedzenie od razu wszystkiego z krzaka, drzewa, ziemi. - normą też było chodzenie po sąsiadach po ogrodach warzywnych i sadach, oczywiście bez wiedzy i zgody gospodarza ;) po jednej z takich wypraw ledwo do domu przyleźliśmy bo nie wiedzieliśmy, że sąsiad ogród jakąś chemią popryskał i się trochę otruliśmy ;) nie wiadomo było czy ściągać portki czym prędzej czy rzygać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ooo tak,wywolywanie ducho to bylo cos :D A my jeszcze robilismy tak,ze szlismy wieczorem,jak juz byla szarowka,do lasu na takie podziemne bynkry cala ekip i tam godzinami opowiadalismy sobie historie o cuchach:) Jezdzilismy tez po lasach i robilismy wykopaliskach w poszukiwaniu skarbow z dawnych lat:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lllllooooookkkkk
a ja przechodzilam po cienkiej roze nad sciekami byla bardzo wysoka tak jak z 3pietra jak teraz o tym mysle to az ciary przechodza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
oj, tak robiło się takie rzeczy ze az ciary mam jak o tym pomyślę :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała saddystka
A pamiętacie zespół NEW KIDS ON THE BLOCK??:-) Jezu jak ja kochałam Jordana, a potem Joe-a heheh:-D Pamietam ze pisałyśmy do nich do Ameryki po angielsku listy do nich, pewnie mieli niezły ubaw z naszego angielskiego:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czu czu czu czu czu
mała sadystka- jasne że pamietam ten zespól :D szprotka nie pzrejmuj sie literówkami, ja tez pisze byle jak. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała saddystka
czu czu u nas na osiedlu był gang fanów NEW KID ON THE BLOCK i opozycyjny obóz fanów DEPECHE...ale się gnębiliśmy nawzajemm:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lllllooooookkkkk
robilismy zawody kto zje wiecej piachu bralam obiad do worka siadalam na najwyzszym drzewie i jadlam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jskhfjicgbr
Później był szał na zespół 2 unlimited, było jeszcze Ace of Base

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jskhfjicgbr
a do tego piachu piesek nasiusiał :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała saddystka
tak tak kochałam się w tym blondynku z Ace of base:-) Pamietam też jak jako pierwsi mieliśmy na osiedlu satelitę i nagrywałam na kasety VHS reklamy z zagranicznych programów i przynosiłam te kasetę do osiedlowego klubu i z dzieciakami oglądalismy:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×