Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Iza1508

Kraków, pierwsza ciąża-przygotowania do porodu i takie tam

Polecane posty

Gość asia1160
seans calkiem mily, jakis drastycznych scen tam nie bylo na szczescie :) a mam, takie pytanie do Was, bo wlasnie wrocilam ze spacerku z pieskiem i zauwazylam ze od kilku dni kluje mnie podbrzusze podczas dluzszego chodzenia, taka jak by kolka ale w podbrzuszu. czy tez tak mialyscie? dopiero teraz zdalam sobie sprawe ze to nie jest pierwszy raz i ten bol jest dosc silny tak ze trzeba tip topkami isc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia1160 ja też tak mam tzn też wychodzę z psem i też jak za szybko idę to mnie kolka łapie. Nawet się w sumie mojej gin nie pytałam ale jak zwolnię albo odpocznę to przestaje kłóć :) Na wizycie oprócz tego, że mała leży cały czas nisko wszystko było ok więc się nie martwię. małgosieńńńka80... super, że napisałaś bo fabi 784 planuje właśnie w tym szpitalu rodzić i się ucieszy, że doświadczona mama się odezwała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia1160
a ja sie zapytam go bo w czwartek mam wizyte bo juz sie naczytalam glupot ze to cos groznego i wogole :P no ale wg wujka google nawet na bol glowy mozna sie przekrecic :D /iza1508 czy chodzilas na to /usg genetyczne? jak wyglada to polowkowe bo we wtorek mam i sie zastanawiam czy to to samo co 3d? jestem calkowicie nie zorientownana w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asia1160 to 3d/4d miałam w 12tc i mam nagrane na płycie. Osobiście uważam, że to bardziej dla Ciebie niż dla lekarza bo wszystkie pomiary robił na zwykłym. Przełączył dla mnie żebym sobie obejrzała :) Na połówkowym byłam na normalnym, trwało 45min i też moja gin sobie obejrzała dokładnie wszystkie narządy. Coś ja zaniepokoiło z serduszkiem i dała mi skierowanie na echo serca płodu, które robiłam w Ujastku. Wszystko wyszło dobrze-fałszywy alarm jak się okazało. Podsumowując wydaje mi się, że te 3d/4d są tylko dla pacjentki bo lekarze oglądają na zwykłym narządy więc nie ma sensu przepłacać. Ale to tylko moja opinia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gdzie robilas to pierwsze USG w 12tc? ja chodze do dr. Wiechecia na plac szczepanski. Stwierdzilam ze jak juz mam tyle kasy dac to komus kto sie na tym zna a nie robic jak najtaniej, bo to przeciez chodzi o zdrowie mojch Smerfow :) jedyne co bylo nie tak to niepokoi tego lekarza przeziernosc bo u obu wynosi 0,27 a granica to 0.3. Moj lekarz stwierdzil ze patrzac na reszte wynikow i na moj mlody wiek to jest wszystko elegancko. i na tym pierwszym USG nie przelaczal mi na 3D :( jedynie miedzy obrazem czarno bialym a takim pomaranczowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie martw się na zapas. Pierwsze robiłam w Sofimedzie u dr Jędrzejczak (250zł)a drugie już nie 3d też tam ale robiła mi zwykłe moja gin (150zł). Dlatego uważam, że to 3d to jest tylko taki dodatek dla pacjentki. Na Twoim miejscu bym poprosiła o skierowanie na to echo serca płodu. Ciąża bliźniacza jest chyba wskazaniem i masz jeszcze kilka tyg żeby je zrobić. W wyniku było wszystko ładnie opisane. Nie tylko serce ale też właśnie opis główki, karku itd. Bardzo mnie to uspokoiło:) A i z tego co wiem terminy na to badanie w ujastku nie są długie. Czekałam niecałe 2tyg bo mają fundusze z NFZtu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mowilam kiedys lekarzowi o tym badaniu to powiedzial ze to samo badanie moze mi w gabinecie wykonac bo ma do tego sprzet wiec nie ma potrzeby. Nie wiem czy panikuje ale zaczelam plamic... :/ tak samo bylo w tamtym tygodniu ale to pewnie bylo przez stres bo maialm matury ustne. i przeszlo i dzisiaj znowu a do tego krew z nosa mi sie leje :( i to nie zabarwiony sluz jaki mi sie wczesnije zdarzal tylko po prostu krew...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia ja też tak miałam ale na poczatku ciąży :( i dostałam duphaston na podtrzymanie mysle że powinnaś albo złapać ginekologa swojego albo do szpitala jechać bo krew to nie to samo co plamienia;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KASSSSS
Idz do lekarza sie skonsultowac ! ;) No chyba nie zmienie szpitala dzisiaj bylam na ktg na Ujastku i jak nie za malo sie babel rusza to dzis za duzo podono.. eh :P hi hi hi A co do doktor Stelmach to tez mialam z nia przyjemnosc w Rydygierze :) Fajna babeczka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KASSSSS to superowo!! Ja też bym na Twoim miejscu nie zmieniała szpitala skoro się tam nastawiłaś. Ja mam inną sytuację bo dużo czasu jeszcze... ehhhhhh jak mi się ten czas wlecze masakrycznie. Aż się boję myśleć co później będzie :) A dr Stelmach "uwielbiam" bo kiedy trzeba to jest stanowcza a kiedy trzeba pocieszyć to też potrafi. Taka wyważona jest-jak dla mnie idealna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KASSSSS zapomniałam zapytać jak często i od kiedy się to ktg wykonuje? I czy to prawda, że po 32tc trzeba co tydzień do lekarza chodzić?Gdzieś tak przeczytałam i się teraz zastanawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jade popoludniu do szpitala... rozmawialam teraz z tesciowa i mowi mi ze moze jakas anemia mnie zlapala tez bo jakas strasznie blada chodze ostatnio. zobaczymy co mi powiedza tam. do tego moj maz jest w delegacji nawet nie mam jak z nim porozmawiac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asia1160 zawsze masz mnie :D Dobrze, że idziesz do lekarza bo krwawienie z nosa i dziąseł to chyba normalne ale reszta już nie. Daj znać co powiedzą w szpitalu. Trzymam kciuki a narazie się nie denerwuj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny - tak jak obiecalam podczytuje watek :-) Asia trzymam kciuki, aby wszystko bylo w porzadku! Ja rowniez plamilam w pierwszej ciazy, ale syn caly i zdrowy! Natomiast przy drugiej ciazy mialam krwawienia z nosa i dziasel co zwiazane jest z rozszerzaniem naczyn krwionosnych. Daj znac co i jak po wizycie! Beatka- Pani dr Bogutyn jest moja lekarka od 8 lat! Bez mrugniecia okiem moge Ci ja polecic! Nie ukrywam, ze w nowym gabinecie na Radzikowskiego nie jest tanio (no ale prywatnie to chyba wszedzie sie tyle placi), normalna wizyta 100 zl, a z usg chyba 180, cytologia 40 zl. Ale Pani dr poswieca tyle czasu ile potrzebuje pacjentka, jest bardzo cierpliwa, odpowiada wyczerpujaco na kazde pytanie. Ma swietna pamiec!!! Nie bylo mnie u niej 2 lata (przed 2 ciaza) wchodze do gabinetu a ona do mnie witam pani Kasiu co slychac? Jak maz? Itd. Bo oprocz rozmow zwiazanych z wizyta rozmawialysmy rowniez o zyciu prywatnym. Na usg nie mogl byc moj maz bo byl w szpitalu, wiec cale badanie nagrala mi na pendriv'a, rowniez wydrukowala mi dodatkowe zdjecia dla meza (moze to drobiazgi, ale dla mnie bardzo wazne). Na usg polowkowe zabralam rowniez syna - a ona: Dziendobry Kamilku (tu juz wogole bylam w szoku!) porozmawiala z nim, wszystko mu pokazala gdzie dzidzius co ma. Bylo to bardzo mile! Po porodzie miala dyzur na drugi dzien- od razu do mnie przyszla przed obchodem zobaczyc jak sie czujemy! Przytulila mnie - Zawsze byla wspierajaca! Pogratulowala - to tak o psychicznym aspekcie ;-) natomiast jezeli chodzi o inne rzeczy - to ma w gabinecie bardzo dobry sprzet (usg w osobnym pokoju, ktg w osobnym, takze wszedzie towarzyszyl mi maz i nikomu nie przeszkadzal) co prawda mialam przygode przy 1 ciazy (ale to jeszcze w starym gabinecie) Pani dr od 5 miesiaca ciazy twierdzila, ze bedzie cora - a tu przy porodzie zonk - i byl synus ;-) no i mial pecha bo pierwsze miesiace byl poubierany glownie w dziewczece roze ;-) ale sie upisalam! Mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona z wyboru!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KASSSSS
Ja od 36 Chodze na usg co tydzien i na wizyte co tydzien :)no nie zmieniam juz sie nastawilam :) ja teraz mam lazic coby urodzic :) Kanatika - taki ginekolog to skarb Nie zebym na swojego narzekala ale swoje humorki ma :P i z jego pamiecia to juz wg trzeba mu przypominac wszystko ;) Asia1160- mi dziasla do tej pory krwawia, no ale normalka mamy 50 % wiecej krwi daj znac co po badaniu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem juz po, na szczescie wszystko w porzadku ale... zostalam potraktowana okropnie :/ po 2 godzinach siedzenia z jakas durna polozna ktora czytala gazete i co chwile mi sie pytala kto korytarzem przewszedl (tak jak bym znala wszystkich w szpitalu), a pozniej poklucilam sie jeszcze z nia bo powiedzialam jej ze bylam na sorze a oni od razu mnie do nich wyslali a ona myslala ze juz mnie na dole badali i 10 min tlumaczylam jej ze nikt mnie nie badal, do tego pomylili mnie z jakas inna kobieta ktora tez z soru przyszla... w koncu dostalam sie do jakiegos lekarza a ten za przeproszeniem kretyn zbadal mnie pokazal mi palce ze ma czyste krwi nie ma i jeszcze z pretensjami czemu nie przyszlam w tej wkladce na ktora plamilam... a na kazde moje pytania o te bole odpowiadal mi "nic sie nie dzieje" i kazal mi nie zwracac uwagi na te plamienia tak mnie potraktowali jak bym sobie to wszystko wymyslila przynajmniej... pozniej znowu ta tepa polozna nie umiala mi karty zalozyc bo nie wiedziala co wpisac i latala po calym oddziale i krzyczala za tym doktorem. no mowie Wam dziewczyny przezylam tam horror z komedia ale dobrze ze wszystko skonczylo sie pomyslnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki Kanatika też własnie troche poszperałam w necie i też bardzo chwalę dr BOgutyn. Mam nadzieje że przepędzi moje strachy na cztery wiatry. bo mój problem wprawdzie chodzi o ciąże ale nie że jestem tylko że mimo młodego wieku i dobrego stanu zdrowia mam już 3 aniołki.:( No nic jeszcze raz dziekuję za info o pani doktór a Wam wszytskim ślicznych zdrowych dzidziusiów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asia1160 super, że wszystko dobrze się skończyło. Ale faktycznie miałaś pecha że trafiłaś na wredną kobietę;/ Betka33 przykro mi to czytać ale czy pod kątem hormonów wszystko miałaś sprawdzane? Ja się rok leczyłam i później dostałam bromergon raz dziennie po pół tabletki-pomogło. Dzięki temu od początku dostałam duphaston na podtrzymanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Beatko bardzo mi przykro, ze los juz tak bardzo Cie doswiadczyl! Dlatego mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze, a Pani dr poprowadzi ta ciaze (w koncu jest ginekologiem - poloznikiem i mama 3 dzieci) trzymam za Was kciuki!!! Asiu ciesze sie, ze wszystko jest w porzadku! No a jak wiadomo ludzie sa rozni - wspolczuje tej poloznej! (obys nie trafila na taka przy porodzie!) ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki, dziewczyny! Na pewno dam znać, ale nie wiem, czy będę też na tym topiku - jak coś, to szukajcie mnie w czerwcowych mamusiach 2012, bo tam się udzielam na bieżąco :) Ja poszłam do szkoły rodzenia, bo mój lekarz jest z innego szpitala i chciałam się obyć z tym miejscem - bardzo mi to pomogło. Tak z ulicy to byłoby mi ciężko...Zawsze o jeden stres mniej :) A do szpitala mam 60 km, więc jest kawałek... A ja wciąż oczekuję, co jest trudne bardzo....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Dziewczyny będę Was podczytywać:) Mam jeszcze dużo czasu bo termin na styczeń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie niefajnie potraktowano Asię. Że niby wkładkę miała pokazywać? Człowiek zdenerwowany, a tu jeszcze takie traktowanie! Ja też miałam na początku plamienie - minimalne dosłownie, ale dostałam Duphaston. Najważniejsze, że wszystko jest ok! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kanatika fajnie, że o nas pamiętasz i się udzielasz na naszym wątku. Mam takie postanowienie, że jak urodzę to też nie zostawię kobitek, które pewnie też będą miały różne wątpliwości-jak ja mam obecnie dlatego angel zachęcam Cię, żebyś nas nie tylko podczytywała ale też się udzielała :) plimka fajnie masz, że już niedługo będziesz miała na świecie Miłoszka-swoją drogą to imie brałam pod uwagę jak płci jeszcze nie znałam :) Tylko w stopce masz 26maja termin a dzisiaj juz 28 więc chyba lada moment szpital. Mam nadzieję, że jak już się zaaklimatyzujesz w nowej sytuacji to dasz znać czy Rydygier spełnił Twoje oczekiwania:) Asia1160 odezwij się czy wszystko w porządku po weekendzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iza ja mogę tylko pytać na razie :) Troszkę mnie wszystko przeraża , uff nowa sytuacja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Angel właśnie o tym mówię :D Wiadomo, że forum nie zastapi lekarza ale czasami można się poradzić doświadczonych koleżanek. Ja np bardzo się cieszę że mogę o wiele rzeczy zapytać. Początki są ciężkie-ja w sumie nie miałam żadnych typowych dolegliwości ciążowych a ciężko mi było na począatku oswoić się z nową sytuacją i ograniczeniami. Wolałam nie pisać żeby się na grom krytyki nie narazić, że zamiast się cieszyć to "marudzę". Nie ma co mówić, że ciąża to stan błogosławiony tylko. Są nerwy, stres i dużoooooooo badań. I tak już pewnie do końca zostanie :) Ale jak mała zaczęła w końcu o sobie dawać znać to wynagrodziło mi to wiele nieprzyjemności. Do tej pory wlecze mi się strasznie i końca się nie moge doczekać :D byc może dlatego, że cierpliwość nigdy nie była moją mocną stroną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakuska123
Dziewczyny ja wam moge polecic szpital MSWIA na Galla rodzilam tam kilka tygodni temu, szpital niejest jakos perfekcyjnie odnowiony, ale opieka przed porodem i po porodzie jest super, polozne sa rewelacyjne zawsze chetne do pomocy, pomoga nauczyc karmic jak mama sobie nie radzi , nie chodza naburmuszone ze sa w pracy, na pierwsza noc zawsze biora dzieciaczka do siebie i kobieta po porodzie moze zwyczajnie odpoczac, a do tego jest na super lekarka pediatra, jesli tylko ma jakiekolwiek zastrzezenia do zdrowia dziecka to nie wypusci tak latwo do domu, jak ma watpliwosci to zleca badania, to ona przychodzi do mam z dzieckiem nie trzeba ganiac po szpitalu i jej szukac aby dowiedziec sie czy z dzieciaczkiem wszystko ok :) ja jestem bardzo zadowolona ze wybralam ten szpital:) a co najwaznijesze nie ma natloku tam rodzacych , wiec jest spokoj a polozne maja tez czas dla innych pacjentek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakuska123
aa a co najwazniejsze nie ma tam problemu ze znieczuleniem, bo jest na zyczenie:) tylko trzeba go wziasc max do 4 cm rozwarcia bo potem juz nie ma sensu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj ja objawy miałam, ale kurcze zawsze miałam problem z okresem . Po dostawienu tabletek 3 lata temu potrafiłam miec okres co 2 miesiące. Lekarz twierdził, że taka moja natura i nie za bardzo da się coś z tym zrobić. Na szczęście w ostatnim czasie trochę sie unormowało i miałam okres co 30-34 dni. Hmm pierwszym objawem był bl brzucha ( myślałam, że na okres ) później ból piersi, a następnie odrzucenie od piwa :D Poszła prywatnie na pierwszą wizytę lekarka potwierdziła, ale kurcze zdziwiłam się bo powiedziła, że usg to dopiero w 11,5 tyg żebym zrobiła i teraz nie wiem czy szukać innego lekarza . Kurcze Babka ma całkiem niezłe opinie ale....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha Babka sie nazywa Jolanta Wieczorek, i jest z Narutowicza , Może ktoś zna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krakuska123 dzięki za wyczerpującą opinię :) dla mnie ten szpital jest za daleko ale inne dziewczyny będą miały porównanie. Właśie słyszałam od lekarki, która tam rodziła, że bardzo poleca ten szpital. Angel, ja miałam podobnie jak Ty-tzn brałam tabletki ok 3 lat, przez pół roku okres miałam w porządku a później znowu problemy tzn bardzo nieregularny. Kilka razy przez to myślałam, że jestem w ciąży. Dlatego właśnie poszłam do endokrynologa i robiłam badania. Prolaktynę miałam za wysoką. Oj nachodziłam się do lekarza wtedy. Później dostałam właśnie bromergon i jak sie zdecydowaliśmy udało się za pierwszym razem :) w sumie to zaskoczona byłam bo myślałam, że przy tych problemach z rok starań będzie. Dziwne, że ta wizyta dopiero w 11tc bo mi po potwierdzeniu (3tc)kazał lekarz w 6tc zgłosić się na usg czy serce bije. Z dolegliwości tylko piersi wrażliwe jak nie wiem co. Do tej pory brak alkoholu mnie nie przeraża ale do papierochów co jakis czas ciągnie;/ ciężko było rzucić mimo zastąpienia ich elektronicznym (przy odstawianiu). Jak szukałam lekarza to patrzyłam żeby był na NFZ i prywatnie w razie czego więc sama nie wiem co Ci doradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×