Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość .........a jeśli........

Nigdy nie będę Twoja

Polecane posty

Gość Ela Bathory
Chciałam go nie widywać, więc nie stwarzałam takich sytuacji, on tez nie przychodził. Przez chwilę, wytrzymał 2 dni. Przyszedł w momencie gdy strasznie tęskniłam i myślałam o nim. Wziął mnie w ramiona i nie puszczał, ja też się nie odsunęłam. Nagle ktoś zapukał do drzwi, odskoczyliśmy od siebie i udawaliśmy sprawy służbowe... Wykończy mnie to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ............ajeśli...........
Elu, widzę bardziej gorąco między Wami sie robi. Tęsknicie za sobą, swoją bliskością, czyli dobrze Wam razem. Ciekawe jakby się to skończyło? Uciekłabyś? Elu, tu masz mojego e-maila: aj2020@wp.pl Jakbyś chciała bardziej szczerze pogadać. Jeśli ktoś jeszcze chce porozmawiać na privie to można pisać. x A u mnie bez zmian. Widuję go codziennie, mijamy się, patrzymy na sibie i na tym koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibioo@@2@@@@@@
Hej Dziewczyny u mnie dużo dużo pracyyyyyyy Widziałam go dziś A już myślałam,./ że mi przeszło,a tutaj guzik zaczynam rozważać ,.czy ja aby normalna jestem tyle lat nikt mi się nie podobał... a tutaj pstryk i proszę mam problem Dobrze, że tutaj jesteście mogę to schować na kafe '' przed całym światem i na jego oczach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...........a jeśli............
BIBIOOO u mnie tez mnóstwo pracy. Kafe jest małą odskocznią ;) Jesteś po prostu zabujana w Nim i dlatego tak reagujesz. To normalne, nie martw się kochana :) Rozmawiacie chociaż ze sobą? Czy tylko się mijacie? I jakie są jego reakcje? x Lico!!! Co u Ciebie? Jak sprawy z koleżanką? x Elu - pozdrawiam :) A co u pozostałych bywalców tematu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibioo@@2@@@@@@
Oczywiscie, że nie ma kontaktu a na wizyty juz nie pójdę bo wyzdrowiałam dzieki niemu:) pozostaje marzyć i snić to nawet fajne acz męczace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .............ajeśli...........
No na siłę nie ma co. Nie wymyślisz sobie choroby żeby tylko go zobaczyć ;) Ja uciekałam zawsze jak "mojego" zobaczyłam. I niedawno wpadłam. Wracałam późno z pracy, było ciemno i nie zuważyłam go. Musiałam powiedzieć dobry wieczór. Zamienilismy kilka zdań. Dziwne uczucie. Sama nie wiem jak to nazwać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibioo@@2@@@@@@
nie wymyślę bo mam inny charakter raczej zamknę się w sobie i nigdy juz nie pójdę do niego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .............a jeśli..........
ja też nie jestem z tych wymyślających byle tylko dotknąć i zobaczyć ;) Ale kurde... nosi mnie od kilku dni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..........a jeśli.........
Lico, co u Ciebie? Dawno nie pisałeś. Jak się sprawy mają? x Laski, co u Was? Pozdrawiam ciepło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibioo@@2@@@@@@
Leczenie zakończone staram się zapomnieć chociaż serduszko puka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .........a jeśli..........
Bibiooo i ni będziesz już miała wizyt kontrolnych co jakiś czas? To co - nadeszła pora zapominania? ;) Ale jak zapomnieć, gdy ta druga strona dostarczała tyle pozytywnych emocji i wywoływała uśmiech? Ciężko z takiego czegoś zrezygnować. Chciałoby się się wciąż tym sycić, choćby miałaby być z tego "tylko" przyjaźń. To jak uzależnienie, z którego nie chcesz wyjść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibioo
Oj masz rację ciężko mi bo jestem osoba samotną więc sama rozumiesz, ale widocznie nie byłam dla Niego atrakcją skoro nic nie zrobił ;:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibioo
Na wizyty nie pójdę więcej zmieniam Lekarza muszę zapomnieć a czas to najlepszy Lekarz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ............a jeśli.........
Bibioo - widzę, że dobre postanowienia na nowy rok :) Oby Ci się udało. Zerwanie fizycznego kontaktu to jedno. Wyrzucenie go z głowy to drugie. I to jest trudniejsze w realizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xioaolin
dostałyście od nich chociaż życzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ............a jeśli.........
xioaolin - życzenia....? Tylko w przelocie "wesołych świąt" - może to i życzenia. Jak się nie ma nadziei na więcej to taki okruszek potrafi ogrzać serce, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bibioo@@@@
ja wysyłam życzenie hurtem do wszystkich ale dużo osób nie odpisuje on również Ale za to odpisał inny lekarz ku mojemu zdumieniu fajne życzenia i napisał że koniecznie muszę się pokazać bo martwił się o mnie i dzisiaj byłam na króciutko w szpitalu na badaniu Dobrze zrobiłam bo on chce ze mną utrzymać kontakt i zaprasza na sylwestra uwierzycie? Mój wymarzony nie dał znaku życia a tutaj proszę jaka niespodzianka zatkało mnie legalnie! nie wiem co dalej iść czy nie iść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bibioo@@@@
a i kupił mi szaliczek normalnie zdrętwiałam bo nie pomyślałam aby mu coś kupić niezręcznie się czułam ale prezent przyjęłam nie wiem czy dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ............a jeśli...........
Jeśli oboje jesteście wolni - idź. Nic nie ryzykujesz, a możesz zyskać wiele. A prezent? Miła sprawa. Myśli o Tobie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie zastanawia tylko jedno czy mój jest taki czuły dla wszystkich pacjentek. Ze mną się pieści, ale tylko mamy kontakt służbowy, nie wychodzi pierwszy nawet z telefonami . Kiedyś do mnie zadzwonił, ale to było 4 lata temu, rok temu oddzwonił bo zadzwoniłam jak był zajęty w gabinecie:)Chyba nieprędko o nim zapomnę:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bibioo@@@@
Ja się cieszę tak nagle spadła na mnie ta znajomość nigdy nie pomyślałabym że On się mną interesuje to raczej tamten DOKT. sprawiał wrażenie zainteresowanego a po zakończeniu leczenia'' kropka'' a tutaj prezent to takie miłe nigdy nie dostałam niczego od mężczyzny no może dwa razy Bardzo się cieszę bo nie zwróciłabym uwagi na niego zawsze taki cichy i miły jestem w szoku Mamy się spotkać dzisiaj dzwonił czy może mnie gdZieś zabrać zapytał no zgodziłam się oOn jest po rozwodzie ja też więc może Powiedział że uwielbia moją pracę i chce zobaczyć jak ja pracuję Fajnie bardzo się cieszę chociaż nie czuję do niego motyli mam nadzieję, że przylecą wkrótce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bibioo@@@@
nie mam zupełnie inny zawód dla niego fascynujący tak powiedział lubi kulturę :) cieszę się z tej znajomości bo widzę teraz jak mężczyzna zainteresowany zachowuje się w stosunku do kobiety którą lubi Wytłumaczył mi też, że często Dokt. są bardzo mili bo chcą zarobić i im dłużej mają pacjentkę tym więcej kasy zarabiają więc są mili tylko te Panie często myślą że to coś więcej i problem gotowy ale to wyłącznie wina takiego Dokt. '' żigolaka'' tak ich nazywa ;) jest taki fajny Idę z nim jutro na gorąca czekoladę i powiedział, że chętnie zabrałby mnie na sylwestra ale dla mnie to za szybkie tempo cholera a jak On się zakocha a ja motyli nie poczuję nie chcę go zranić bo jest taki dobry człowiek że aż uff..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .......a jeśli.......
Bibiooo - wspaniale :) Cieszę się, że w Twoim życiu osobistym wiosna. Życzę Ci smacznej czekolady, mniam, aż zazdroszczę i niesamowitych wrażeń po spotkaniu. Miłość nie zawsze zaczyna się od motylków. Jakby oceniać wagę uczucia tym miernikiem - okazałoby się, że wiele wspaniałych miłości nic nie znaczy i na odwrót. Tak więc - głowa do góry. A może będzie z tego dobra przyjaźń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się zakochałam po 2 miesiacach co mam robić on ma żonę której nie kocha a teraz się przestraszył że świat może się wywrócić do góry nogami i czekam na jego sms nie wiem już sama ,czekac cierpliwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .......a jeśli.......
ewelinko - mogłabyś mi wytłumaczyć to zdanie, bo nie zrozumiałam: "Ze mną się pieści, ale tylko mamy kontakt służbowy" pieści? W jakim sensie? Czy miało być "nie pieści"? Czy pieści, ale w sensie, że jest milutki, uprzejmy itp. A może dosłownie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bibioo@@@@
cześć a jeśli przyjaźń kiedyś ktoś mi chyba proponował i wydaje mi się że się mną zabawił A teraz czuję że jemu na mnie zależy wiesz jak zadzwonił sam i zapytał jak się dzisiaj czuję i czy za nim tęskniłam zatkał mnie potem dodał, że to oczywiście żart ;) zapytał czy pójdę z nim gdzieś no i czy mam jakieś problemy to zaraz się tym zajmiemy no i pytał czy może mi pomóc w czymś ja nie mogłam uwierzyć że ktoś się mną tak zainteresował ;) no oczywiście to nie leczenie tylko życie ale jestem zaskoczona coś mi się zdaje , że jak dalej będzie taki miły to ulegnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .......a jeśli.......
rurko, a Ty jesteś wolna? On ma dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×