Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 31 grudzień 2012

Czy którejś z Was facet też spieprzył sylwestra?

Polecane posty

Gość Intimissi_22
kropeczka11 - no nie ma sensu nic robić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Intimissi_22
kropeczka11 - dokładnie, ja nawet nie patrze w strone telefonu, ale w sumie po tym ostatnim spotkaniu to nawet mnie tak nie korci, żeby napisać, bo i po co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maggie i Intimissi - ja proponuję, zniknąć z tego topiku i nie wałkować tego tematu. Dziewczyny, przecież wiemy co robić a wałkując ten temat, ciągle odnawiamy w sobie niemiłe sytuacje. Co o tym sądzicie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi tam lepiej jak tu piszę, zawsze ktoś się trafi kto nabije do łba, że źle robię :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U was dziewczyny sytuacja chyba jest jasna, a już na pewno u Ciebie kropeczko, a u mnie nie do końca, bo jakby mnie miał gdzieś to by nawet wczoraj nie odpisał. Nie wiem co mam robić, on raczej się dziś nie odezwie, pewnie dopiero za jakiś tydzień. I co, wtedy mam lecieć na zawołanie? To już lepiej dzisiaj się spotkać i pogadać, jak nie będzie chciał ze mną być to wtedy będę wiedziała co zrobić, ale dopiero WTEDY. Tylko, że to takie trudne, żeby się do niego odezwać, po tym jak wczoraj nie przyjechał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maggie - jeśli się teraz odezwiesz czy napiszesz niczego go nie nauczysz. Jeśli jest jakaś szansa, że pogadacie dziś jak dorośli ludzie to ok ale go nie proś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Intimissi_22
Meggie. - raczej nie masz się co do niego odzywac, jeśli Cie olał i nie przyjechał, przeczekaj aż się odezwie i jeśli będziesz nadal chciała to się z nim spotkasz, ale na swoich zasadach a nie też żeby lecieć na zawołanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Intimissi_22
Meggie. - podobno... powiem tak - jak ktoś nie chce szuka powodu, a jak ktoś chce to szuka sposobu więc gdyby chciał to spotkał by się z Tobą, więc nie odzywaj się i poczekaj co zrobi ;) czy w ogóle coś zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie nie za bardzo mu ufam, ale wiem że z tym to akurat by mnie nie oszukał bo bym łatwo mogła się dowiedzieć np. od jego siostry, mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Intimissi_22
Ale z drugiej strony, pomyśl, co takiego mogło być, że nie mógł się pojawić? Pracował i nie mógł urwać się z pracy, był chory i nie mógł się spotkać, jakaś inna ważna sprawa która naprawdę stanęła temu na przeszkodzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maggie - tak jak Intimissi napisała nie odzywaj się do niego, jak będzie chciał sam się odezwie a ty wtedy rozważysz czy spotkać się z nim czy nie, a jeśli tak to na Twoich warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lili2000
Hej, dziewczyny u mnie zmiana i to na dobre. Wszystko sobie wyjasnilismy, obiecalam, ze praca dla mnie bedzie nr.1 i bede miala wiecej czasu dla Nas... cudowna niedziela.Mam nadzieje, ze u Was też lepiej?? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie dziewczyny, czy jest tu któraś z tego tematu z przed roku? ciekawe co u was, jak tam w tym roku z sylwkiem?? jak wam minął ten rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cielątko śledziłam wasz topik opowiedz co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2011.-mój były narzeczony zdradził mnie na zabawie sylwestrowej na moich oczach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w tym roku sylwester też do d**y! mąż wraca z pracy o 23.00 i siedzimy w domu tzn. jak on wróci to już będę spała m.in. datego że znowu mamy ciche dni. córcia jest chora to nawet do znajomych nie można się wybrać, zresztą nie mamy znajomych tzn. jacyś są ale nie tacy co by się spotkać, pogadać. Kontakty się pourywały. A jeśli już się z kimś spotkamy to nie mam o czym z nimi rozmawiać i wstydzę się męża. Czasem myśle o rozwodzie. A czasem o drugim dziecku. Tak o to się poj.....popsuło. Zresztą nigdy dobrze nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej jestem tu nowa. Ja chciałabym aby bylo juz po sylwestrze bo jak zwykle w domu. Ja na dole a on na gorze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cielątko jestem w szoku,że nadal z nim jesteś...młoda osoba z Ciebie jeszcze ułożyłabyś sobie życie z kimś innym, kto traktowałby Cię tak jak na to zasługujesz...wbrew pozorom taki związek na siłę też nie służy dziecku, widzi jaki macie stosunek do siebie i cierpi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zerwał w Sylwestra. D**ek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość15
U mnie niestety w domu. Miał być sylwester razem, a wyszło jak wyszło. On tam, Ja tu i sylwestra to bedziemy mieli na sypie. Uuu jee ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie też wszystko się z****** :/ Posprzeczałam się z moim żonatym facetem w piątek, nic takiego w sumie, myślałam, że mu przejdzie, a on zrobił z tego taką sprawę, że nie odzywa się do dziś, nawet nie wiem gdzie jest, bo nie reaguje na smsy :/ Na fejsie wrzuca jakieś durne linki jakby nic, a odpisać nie raczy :/ Płakałam przez niego cały weekend, że tak mnie potraktował. Jeśli się nie opanuje i nie wyjaśni tego, to nakabluję jego żonie i się skończy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×