Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

karimata83

Dla mam ktore przeszly cukrzyce ciazowa, 2012/2013

Polecane posty

Rinoxi, to pewnie rota wirus, bo przy tym lubi być stan podgorączkowy. Mój Starszak był na to w szpitalu, bo walczyliśmy kilka dni w domu ale jednak złapał ostrą odmianę i w końcu wylądował w szpitalu. Antosia już zaszczepiłam w obawie, że się powtórzy. Ale z tymi wymiotami, w ogóle z zaksztuszeniem trzeba uważać, też się tego boję strasznie. Pamiętam jak moja chrześnica zakrztuciła się landrynką i przyszła do pokoju dusząc się, dobrze że mój tata szybko ją do góry nogami chwycił o zaczął klepać po plecach, a wtedy już 6 lat mała. Któraś dziewczyna na forum już pisała coś o rota, że lekarz polecił jej kaszkę marchewkowo ryżową i coś tam jeszcze ale nie bardzo pamiętam co. Na pewno ryż i marchwinka jest dobra na rzadką kupkę. Mnie też Antek wyleciał z fotelika jak miał trzy tygodni. Szliśmy do lekarza i przed samym ośrodkiem wyślzgnął się z niego, bo nie był zapięty, bo to zima była, gruby kombinezon, na szczęście wpadł w śnieg i zaraz lekarka go wyoglądała. Najśmieszniejsze jest to, że ja w ciąży z nim, przewróciłam się w tym samym miejscu przed ośrodkiem, tyle, że jak wracałam od diabetologa i wylądowałam w szpitalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinoxi
sorki ze sie tak zale,mam dola ze mala choruje:( no wlasnie nie wiadomo bo ostatnio u siostry meza byl jakis wirus,co chwile ktores mialo wymioty,biegunke,a babcia tam jezdzila im pomagac i dzisiaj babcia tez lezy,biedynka i te sprawy.moze mala sie zarazila tym czyms.tylko ze oni mowia ze to jelitowke mieli.tam jest maluch ponad 1,5 roku i wymiotowal cala noc,potem jego mame mdlilo,a teraz siostra wymiotuje. ide jutro do lekarza bez wzgledu na wszystko,mam nadzieje ze to nic powaznego.niby przy zabkowaniu moze byc biegunka,wymioty i goraczka ale żeby az tak? och mykam spac,bo nie wiadomo jaka nocka bedzie. dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokojnej nocy Rinoxi, może to faktycznie zwykła jelitówka, my idziemy się szczepić w środę. A dzisiaj przeszła u nas taka burza z gradem, chyba z 10 minut mega intensywnie waliło kulkami lodowymi, aż się bałam, że okna rozwali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heja nie opuscilam ale niemam czadu zupelnie i tak jakos weny z mala ok. Martwi mnie to jej oporne przewracsnie na brzuch bo ma prawie 8miwsiecy a robi to fatalnie. Dzis u specjalisty bylysmy w tej wlasnie sprawie- tego znanego Pawla Zawitkowskiego i mowil ze wszystko z nia ok ze problem z tym ma bo grubas i zalecil dlugie kapiele w wannie pelnej wody lub basen. Zobaczymy... Poza tym jest strasznie marudna i ma zaczerwienione dziasla widze ze maluchy sie troche pochprowaly-oby szybciutko wszystko wrocilo do normy buziaki postaram sie czesciej wpadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczynki:) W końcu moje życie się powoli normuje. Skończyłam czytać wasze posty. Mam nadzieje, że sporo zapamiętałam. Moja mała skończyła dzisiaj 4 miesiące. Jak to szybko zleciało. Każdego dnia jest inna. Do 3,5 miesiąca była spokojna, mało spała w dzień, jak chciałam coś zrobic wkładałam ja do bujaczka i sama się bawiła. Dużo z nią rozmawiam. Szybko zaczęła przekręcać sie z pleców na brzuszek to jej najlepsza zabawa. Praktycznie cały dzień by sie bawiła na brzuszku. Nawet się kąpie na brzuszku:)(przez pierwsze trzy miesiace był jeden wielki ryk w czasie kapania i po-to było straszne ale miałam nadzieje ze kiedys polubi kapanie-teraz jest ryk jak ja wyciagam z wody:)) Gdziekolwiek jest to pierwsze co robi to stara sie przekrecic na brzuszek. Ostatnio to w gondoli przekreca sie na brzuszek:) Juz sie podnosi. Trzymajac sie moich rak siada. Od 3,5 miesiaca zaczęła marudzic całymi dniami wszystko jej sie szybko nudzi. Musze jej zmieniac pozycje, wymyslac nowe zabawy. Wczesniej bawiła sie sama, nie marudziła mało płakała tylko na jedzenie i ze zmeczenia. Bardzo sie slini i wpycha raczki do buzi i wszystko co napotka na drodze. Moze to zabki. Uwielbia spacery w wózku, przynajmniej tak spi w dzień bo poza tym dwa razy po 15 minut w domu w dzień spi. W nocy spi od 21 do 11 z przerwami na jezenie czasami co 3 godz czasami co 2 godz nawet co godzine:(. Kiedys sie zdarzyły dwie noce gdzie spała jednym ciagiem 7 godzin. Brakuje mi tych dni. Ogólnie mała jest zdrowa. Chociaz jak zaczeła duzo gimnastykowac to duzo ulewała ale widze ze od dwóch dni coraz mniej ulewa. Mamy jeden problem u mojej małej jest podejrzenie atopowego zapalenia skóry:(. Po dwóch tygodniach po pierwszym szczepieniu zauwazyłam pod kolanami i w zgieciach łokci mocne zaczerwienie. Myslałam ze sie przegrzała ale do tego pojawiły sie suche plamki na raczkach i nóżkach nie schodziło i nie poprawiało sie. Pediatra poradziła gotowanie wody i kapanie w emolium. Troche pomogło ale nie zeszło całkiem. Poszlismy do alergologa. Podejrzewałam ze moze od mlecznych produktów wiec podpowiedziałam alergologowi i zalecenia: 3 tygodnie bez mlecznych produktów, kapanie w emolium, smarowanie emolientami i mascia robiona przepisana przez nia (mocznik i cholesterol) na poczatku sie poprawiało suche miejsca stały sie mniej suche ale w zgieciach czerwone nigdy nie zeszło. Wiec stwierdziłam ze to nie od mleka tylko od czegos innego Tylko od czego? Juz nie mam siły. Próbowałam nawet kremu trójaktywnego emolium po tym było o wiele gorzej wiec juz go nie uzywam. Alergolog kazała kupic masc hydrokorti..... zapomniałam musiałabym spojrzec ale widziała ze chyba Malakaka ja uzywała. Ta mascia mam smarowac jak bedzie gorzej i własnie sie zastanawiam czy pod kolankami nie zastosowac bo tam nidy nie zeszło było lepiej ale całkiem nie zeszło. U nas nie ma w rodzinie alergików. Jeszcze nie robiłam krzywej. Pozdrawiam mamuski spokojnej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieje ze mnie jeszcze pamietacie:) i wybaczycie ze dopiero teraz sie odezwałam. Juz po pierwszym karmieniu lece spac. Pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rinoxi, faktycznie to może być wirus, także lepiej iść do lekarza. Alinka, witamy i zachęcamy do częstszego zaglądania na forum:) mamucha, fajnie,że się odezwałaś. U nas nocka ok, łaziłam do małego podczas mojego czuwania,bo słabo spałam przez to zdarzenie;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinoxi
dzisiaj na 13:30 mam lekarza.w nocy strasznie marudzila,krecila sie,lazila po lozku.wzielam ja do siebie,bo to wstawanie co chwile... normalnie nasze lozko jest na srodku pokoju tzn boki sa dostepne,ale wczoraj przesunelam lozko do szafy,zeby nie miala gdzie spasc jak cos.i dobrze bo wedrowala ze w pewnym momencie sie budze a ona stoi na lozku.az sie boje myslec co by bylo gdyby spadla z impetem.wczoraj zrobila jeszcze jedna zadka kupke i rano taka gigantyczna ze cala pielucha byla wypelniona tez zadka.nie ma goraczki,w nocy dalam jej pol dawki syropu i potem troche lepiej spala.wypila az 65ml mleka i ciagle wode.rano wypila 80ml mleka dobre i to. mnie tez cos bierze,wczoraj bol gardla,dzisiaj wogole sie czuje jakby mnie cos rozjechalo i glowa strasznie boli:( ciesze sie ze Wasze maluszki zdrowe i sie sprawnie rozwijaja:) dam znac po lekarzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rinoxi, trzymam kciuki, aby z Małą było ok! Pomidorek, współczuję "akcji" z Grzesiem-najważniejsze, że na strachu się skończyło! Mamucha, wpadaj częściej :) Alinka, jasne, że Cię pamiętamy, przynajmniej ja na pewno-dość często wymieniałyśmy się "przeżyciami" na cukrzycowym forum :) Kacper też będzie miał niedługo 4 miesiące, ale jeszcze na brzuszek się nie przekręca. Za to bardzo wcześnie zaczął przekręcać się na boki, a ślini się i wkłada rączki do buźki od 7 tygodnia :) Ogólnie od jakiegoś tygodnia - półtora przesypia mi całe nocki-dostaje ostatni posiłek po 23 i dziś na przykład jadł po 8 :) Nareszcie, bo pierwsze 3 miesiące to była masakra-budził mi się w nocy co 2,5-3 godziny,ale według Tracy Hogg "Język niemowląt" dzieci-żywczyki, a do takich należy Kacper, przesypiają nocki dopiero po 3 miesiącu i u mnie to się zgadza :) Ogólnie Kacper jest baaardzo r***liwy-czasami boję się go zostawic samego nawet w łóżeczku ;) Wyprawia tam takie cuda że szok, istna demolka hehe. :) Dziewczyny, a ja k Wasze kręgosłupy? Bo ja od dłuższego czasu po nocy nie mogę podnieść się z łóżka-dopiero jak rozruszam troochę ten kręgosłup to jest ok, ale ogólnie mam ciężkie poranki :( Do tego chyba mnie zawiało albo coś, bo kurde lewa strona od karku w górę tak mnie boli, że szyją nie mogę kręcić :( Normalnie się sypię hehe. Muszę zacząć jakieś ćwiczenia wzmacniające, bo tak się nie da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rinoxi, czekamy na informacje, ja też dam znać. Muszę isć z małym do pediatry po skierowanie do laryngologa, bo lekarz z ostrego dyżuru nie wystawił skierowania, a my nawet nie wpadliśmy na pomysł,żeby go przypilnować;/ Akurat i tak miałam dziś umówioną konsultację pediatry w sprawie ulewania ( które w sumie od tygodnia nie jest już tak obfite) i zastanawiałam się czy iść w ogóle z nim dziś, no ale idę choćby po to skierowanie, bo bez sensu płacić za prywatną wizytę- skoro mamy wykupiony dla małego pakiet w Luxmedzie. Też mam mega doła i obwiniam się o ten jego upadek.Jestem głupia jak but!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczynki:). Rinoxi trzymam kciuki za małą widac ze to juz końcówka, dobrze ze duzo pije bedzie dobrze. Pomidorek juz sie nie obwiniaj tak, na szczescie jest juz dobrze, z kregosłupem u mnie lepiej. Na poczatku myslałam ze sie złamie strasznie bolał. Ale nauczyłam sie przebierac na siedzaco mała, karmic oparta tylko przy kapieli małej chwile boli. Staram sie jej nie nosic tylko zabawiam ja na lezaco albo w bujaku. Dzisiaj wstawała co dwie godziny:( A o 8 zrobiła strzelajaca kupe podczas przebierania dobrze ze nie dostałam z armaty:) tez ma takie rzadkie pewnie po tym jak wszytko wczoraj wpierniczałam co miałam pod reka. Dobra ide zmienic jej pieluszke bo znowu cos zrobiła:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedys któras sie pytała o stosunek po porodzie. Ja juz miałam troche bolało a potem było przyjemnie. Jeden dzień leciała krew a drugiego plamienie i przeszło. Nie wiem od czego bo byłam u gina i wszystko było zagojone przed. Ten stosunek przypomina pierwszy raz. Jedna kobieta kiedys napisała ze maz powiedział to tak jakby kochał sie ze studnia:) Oczywiscie w zartach ale cos w tym jest. A wiecie ze teraz nie słodze herbaty i inki naleciałosci po cukrzycy ciazowej:) I juz sie zaczeło codzienne marudzenie:( Jak ja wam zazdroszcze tych długich przerw karmienia w nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Alinka, fajnie, że jesteś. Faktycznie ja stosowałam hydrocortizon u Antka na zaognionych miejscach, bo miał AZS, teraz już wszysko prawie przeszło, jeszcze tylko w zgięciu stopek ma zaczerwienione i lekko suche. No od czasu do czasu wychodzą mu jakieś małe wysypki ale już się nie przejmuję. Ty karmisz Zuzię, bo jak tak, no to dietka niestety. Ja oprócz nabiału, jajek i produktów zawierających je, nie jem owoców żadnych oprócz gotowanych jabłek i teraz ostatnio deserki dla dzieci, jabłko morela, jabłko owoce leśne... te od 4 miesiąca. Nie jem też żadnych surówek, ryb, wołowiny, czekolady, orzechów, kakao nie piję soków. I nie zażywam witamin, bo chyba u nas to było po części winowajcą. Nawet jak teraz dałam młodemu na katarek Cebion i wapno, to dostał wysypkę albo od cebionu albo od wapna, bo było o smaku bananowym. Przestałam dawać zeszło. Rinoxi, jak tam zdrówko córeczki? Rota zaczyna się lekkim bólem gardła, u nas pediatra pomylił to z zapaleniem gardła i dostaliśmy antybiotyk, co jeszcze zaostrzyło sprawę :( Mamucha, mój Antek też nie chce się przekręcać na boki ani na brzuch. Też jest z niego pulpecik, no ale my jeszcze mamy chwilkę czasu. Ale nie martw się, Teść mi opowiadał, że brat męża chodził jak miał 10 miesięcy a nie umiał siadać ale teraz już umie. (ma 40 lat :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rinoxi, jak tam u Was? Ja wróciłam od pediatry zadowolona.Konkretna babka. Powiedziała,że laryngolog i tak nic nie wypatrzy, więc dała skierowanie na USG przez ciemiączko- skwitowała,że to dla naszego spokoju, bo ona nic niepokojącego nie widzi. Zbadała małego. Osłuchowo jest czysty. Obejrzała skórę, dopatrzyła się jakichś tam zmian, ale powiedziała,że jest ok i nie trzeba zmieniać mleka. A w tej chwili mały je mleko- Hipp Bio Combiotic ( polecane przez mamuche) Bardzo mu smakuje i robi po nim ładne kupki. A co tam u Was dziewczyny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinoxi
Dziewczynki bylam z mala i okazalo sie ze to jednak ten wirus co pol rodzinki mialo/ma. z 1 strony mi ulzylo ze nie to nie moja wina,ze tak sie meczy,ale z 2 jestem zla na rodzinke za taki brak odpowiedzialnosci.dobrze wiedza ze jest male dziecko,to przychodza w odwiedziny,jeszcze babcia tam byla im pomagac i tego malego potem przywiozla do nas ze on juz zdrowy i moja bawila sie z nim.a lekarka powiedziala ze do 48h moze sie wylegac i mozna sie zarazic droga kropelkowa.Normalnie szkoda gadac:( generalnie jej stan nie jest zly,duzo nawadniac,chociaz po kilka lyczkow,obserwowac jezyk czy nie robi sie matowy i skore na brzuszku czy "wraca na miejsce".no i jak znow beda wymioty czy nasilona biegunka to do niej a jak bedzie jeszcze gorzej to na pogotowie.aha i pytalam co by bylo gdyby polknela jakis papierek(na lozeczku mam pojemniki na przybory i ona jak ja przewijam to ciegle w nich grzebie i ostatnio mi dopadla gazik zapakowany,wyrwalam jej ale czy kaska nie lyknela pewnosci nie mam)to powiedziala ze zaraz jedna kupka by byla brzydka i wszystko by wrocilo do normy.wiec sie troszke uspokoilam,ale teraz juz wszystko pochowalam zeby nie miala nic groznego w zasiegu. pomidorek nie jestes glupia jak but pewnych rzeczy nie da sie przewidziec,niestety.ja tez sie obwinialam,ale z 2 strony jak dziecko ma byc samodzielne jak bedzie sie za nic chodzic zeby czasem nie upadlo.nie mowie tu o spadaniu z lozka oczywiscie,tylko np o nauce chodzenia czy raczkowania. u mnie z kregoslupem mam wrazenie coraz gorzej caly czas boli w dolnej partii,o dluzszym slylaniu sie nie ma mowy wogole.moze to wina mojej wagi,bo nie wrocilam jeszcze do normy.staram sie ostatnio bylam na diecie kapuscianej i spadlo 3kg w tydzien,ale to ciagle za malo:(((( w ciazy przytylam 20kg.po porodzie(cesarka) spadla waga o 12kg ale potem jakos to nadrobilam bo bardzo krotko karmilam piersia,prawie nie mialam pokarmu.jakby tego wszystkiego bylo malo to cos mnie bierze,jakies przeziebienie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny A mnie nurtuje to że Domiś jeszcze nie siedzi nie mówię tu o tym aby sam już siadał ale o tym że nawet gdy go posadzę to przewraca się na boki nie umie utrzymać równowagi zastanawia mnie to bo dużo dzieci siedzi już w wieku 7 miesięcy samodzielnie nie przewracając się na boki. Rinoxi życzę małej szybkiego powrotu do zdrowia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinoxi
egrewagra26 dziekuje bardzo:) kurcze faktycznie moze dopytaj lekarza czy to normalne ze sie chwieje.moze poprostu potrzebuje wiecej czasu,kazdy maluch inaczej sie rozwija i nie ma co patrzec na jakies wykresy.widzisz moja ma 7 mies i juz wstaje i teraz powoli sie puszcza,siada sama a nie ma jeszcze ani jednego zabka,wszystkie dzieci naokolo w tym wieku juz maja chociaz 2.a u niej nic tylko opuchniete dziasla ze nie da sie dotknac i ciagle nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
muszę się pochwalić, zrobiłam dzisiaj krzywą cukrową i po 2h -4,7 norma do 7,8 :) czyli poszła sobie cukrzyca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po godzinnym usypianiu w koncu zasneła. Tak karmie tylko piersia. Kurcze do momentu pojawienia sie tych zmian jadłam prawie wszystko tylko rozsadnie i nic jej nie było i po pierszej szczepionce wysypało. Nie jem pomidorów, kakao, truskawek, orzechów, smietany, tłustych twarogów. Wczoraj troche przesadziłam z jedzeniem bo dzisiaj na całej klatce piesiowej ma zaczerwienienie. Moze od malin w galaretce. Mała ssie ze mnie ile sie da wszystko mi spada z tyłka - przepraszam ja nie mam tyłka bo mi go zjadła:(. Przed ciaza wazyłam 63kg a teraz 56kg. Ciesze sie ze sa dobre wiesci od pediatrów w sprawie waszych dzieci. Z umiejetnosciami naszych dzieci nie ma co sie martwic. Kazde dziecko ma swoj czas na wszystko. Nic na siłe. Nie ma co patrzec na inne. Nie lubie tego bo w rodzinie sie nasłuchałam a mój jeszcze nie chodzi a tamten tak, mój nie mówi a tamten tak ciagła rywalizacja. Wazne zeby nasze dzieciaczki były zdrowe a nieraz was zaskocza swoimi nowymi umiejetnosicami i pojawi sie u was usmiech wiec głowa do góry. Wiecie co strasznie wypadaja mi włosy. Sa wszedzie najgorze ze na małej ciuszkach tez sa i raczkach.:( Miałyscie ten sam problem i przeszedł wiec mysle ze mi tez minie niedługo. Mam pytanie czy dajecie swoim dzieciom poduszki takie płaskie niemowlece?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malakaka to super wiadomosc. Ja tez musze zrobic. Mała na spacer z tatusiem a ja bede tam siedziec 2 godinki:(. Dlaczego to musi tak długo trwac.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alinka, to późno Ci zasypia córeczka... Mnie też od jakiegoś czasu strasznie wypadają włosy-myślałam, że mnie to ominie, ale jednak nie :( Brałyście jakieś "wspomagacze" czy samo przeszło? Malakaka, super, że Ci przeszła cukrzyca. Też chciałabym zrobić tę krzywą cukrową. Pomidorek, Rinoxi-najważniejsze, że wszystko jest ok! Egrewagra, rozumiem, że możesz się niepokoić, ale tak jak mówi Rinoxi-każde dziecko rozwija się indywidualnie, więc spokojnie. Najgorsze są te podręcznikowe przykłady, które mają się nijak do rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dziewczyny! KUrcze mi tez włosy wypadają, są dosłownie wszędzie. Apogeum wypadania nastąpiło po 3 miesiącach od porodu. Wspomagacie się czymś?? egrewagra, też mi się wydaje,że nie ma póki co powodów do niepokoju, daj małemu jeszcze trochę czasu. Rinoxi, Jak malutka?? już lepiej? Alinka, a może na te zmiany spróbuj kremu "Mediderm" u mojego małego sprawdza się, regeneruje skórę itd i nie jest nie wiadomo jak drogi, ale wybór kremu to też kwestia indywidualna. Jednemu dziecku podpasuje, a drugiemu nie. U nas, we Wrocławiu śliczna pogoda:) Miłego dnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a u nas leje... Faktycznie nie ma co porównywać dzieci, bo każdy idzie swoim tempem. Jednemu wyjdą zęby w ósmym miesiącu a jeden się urodzi z zębem, inny siada w piątym inny w siódmym. Nadgoni to siadanie, a jak jeszcze lekarz nic niepokojącego nie widzi, to chyba trzeba troszkę cierpliwości i czasu :) Antek dzisiaj dwie pobudki w nocy rano już o 5:30 na nogach do 9. Idę spać, bo jestem nietomna, pewnie i tak nie usnę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rinoxi
mi tez strasznie wychodzily wlosy,normalnie garsciami moglam wyciagac,w lazience na bialej podlodze to dopiero bylo widac.podobno do pol roku to normalne po porodzie.ja bralam tabletki Ha Pantoten drogie ale skuteczne niemal od razu widac bylo ze wlosow jest mniej.jak sie skonczylo opakowanie to zaczelam brac Bellisse na skore,wlosy i paznokcie i jest ok.wypadaja ale w normie. mala lepiej nie miala jeszcze dzisiaj kupki,ale mam nadzieje ze nie bedzie juz biegunki.teraz spi sobie:)sniadania wlasciwie nie zjadla,mleka nie chciala,kaszki tez nie,wode tylko wypila,potem troszke soczku i usnela. ja juz przestalam patrzec na moje dziecko przez pryzmat tego co pisza ze to czy tamto musi umiec w danym wieku.po co sie stresowac. u mnie dzisiaj piekna pogoda:)w koncu bo ciagle padalo.w koncu pojdziemy na spacerek. ja tez sie lepiej czuje,w glowie mi sie troszke kreci i mam katar ale jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczynki:) Moja mała ładnie dzis pospała. Poszła spac o 22 potem jedzonko około 3 i potem 6 i 9:). Wiec w miare sie wyspałam. Ja biore prenatal classic i ostatnio kupilam bilobal-biotyna drogie ale farmaceutka zachwalała. Co z tego jak poszłam do domu przeczytałam ulotke i tam - karmiace matki nie moga bo to jest wieksza dawka niz dzienna, ale zapytam pediatry jeszcze czy moge wziac. U nas sliczna pogoda prawie 23 stopnie na moim termometrze:) Zaraz sie wybieramy na spacer. Rinoxi bedzie dobrze. Wazne ze pije to sie nieodwodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fuga61
Cześć dziewczyny:-) Tak naprawde to chyba sie przyszlam na to forum troszke uspokoic i zobaczyc ze jest "nas" słodkich wiecej.To moja druga ciaza w pierwszej test obciazenia po wypiciu 75 glukozy wynosil 199 to wiedzialam ze juz mam pozamiatane;-) dzisiaj jestem w 22 tyg ciazy i po porannym piciu tego dziadostwa wyszlo mi 147 wiem ze tez przekroczylam norme :-( czy to juz sie kwalifikuje do rygorystycznej diety?? Przechodzialm juz to raz wiem z czym to sie "pije" a jednak caly czas sie boje i martwie.uffff wypisalam sie (w domu juz mnie sluchac nie moga a jeszcze u diabetologa nie bylam )Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej fuga, ja przy wyniku 149 musiałam trzymać ostrą dietę Obyło sie bez insuliny, ale było ciężko. Z tego co wiem, to norma jest do 140. Diabetolog mówiła mi,że przy drugiej ciąży prawdopodobnie też będzie towarzyszyć mi cukrzyca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Fuga ja przy wyniku 145 tez miałam ostra diete:( Na szczescie bez insuliny:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×