Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość On tylko przeciętny

Czy z przeciętnego można się stać się ciachem

Polecane posty

Biednych rodzin w Polsce nie stać nie tylko na zaglowki i tenis dla dzieci, nie stać ich tez na wartosciowe jedzenie, która zapewni prawidlowe BMI dzieciom ze sklonnoscia do tycia- czyli wolniejszym metabolizmem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"jakas małpa przed tysiacami lat byla gruba i ktos nieszczesliwie odziedziczyl po niej wielki zad" | oplułam się :D | tak btw. - mam znajomych, oboje są otyli i mają solidne skłonności do tycia. ich wspólne dziecko - od dzieciństwa było zdrowo żywione, przez pierwsze lata życia (komórki tłuszczowe namnażają się najintensywniej bodajże do 5 roku życia) dziecko w ogóle nie dostawało słodyczy, tylko np. suszone owoce i inne zdrowe zamienniki. | teraz je już wszystko, jest szczuplutkie i nie zdradza żadnych objawów posiadania "grubych kości" ani "złych genów". wnioski wyciągnąć łatwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
njunia, pieprzysz farmazony i tyle. mieszkalam kilka ladnych lat w kraju grubasow (2 miejsce na swiecie pod wzgledem otylosci) i doskonale wiem, KTO jest gruby. nie dzieci biedne materialnie, tylko dzieci zaniedbane pod wzgledem zywieniowym, bo rodzice wola kupic drozszy gotowy produkt, take away'a zamowic albo spaghetti w paczce z marketu, zamiast za pol ceny ugotowac zdrowy domowy obiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pisze o dziecku, którego sprawa zajely sie media m.in. w glownym wydaniu Wiadomosci, bo za chwile sad rodzinny zabierze go z domu który stworzyli mu dziadkowie, żeby schudl w domu dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygląda na to ze chlopiec na problemy metaboliczne, bo biega, skacze jak kazdy 5 latek, jego rodzina jest szczupla, a on ciągle domaga sie jedzenia czując glod. Ale najlatwiej odebrac dziecko rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Biednych rodzin w Polsce nie stać nie tylko na zaglowki i tenis dla dzieci" | za czasów moich rodziców to dzieciaki biegały na boso po polu i jakoś grube nie były, a zagłówek i tenisa to nawet na oczy nie widziały 🖐️ | wystarczą trampki i dres/strój od wf-u. i dobre chęci rodziców żeby iść chociaż na długi spacer czy piłkę pokopać na kawałku trawy. | a zdrowe jedzenie to jest właśnie to najtańsze GOTOWANE w domu, a nie to z paczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, kto jest gruby jest sam sobie winien:) wbrew pozorom bardzo latwo sie utyc i zapuscic sie, ale ciezko jest byc zdeterminowanym, zainwestowac w wysilek fizyczny i odmowic sobie slodkosci i innych przyjemnosci tuczacych. tylko niewielki procent ludzi jest otylych z powodu choroby, przyjmowanych lekow itd - a te efekty uboczne tez mozna zminimalizowac prowadzac bardzo zdrowy tryb zycia. i obcujac przez tyle lat z grubasami mam juz dosc sluchania ich biadolenia o tyciu, by potem patrzec jak na lunch wpierdalaja kolejna paczke czipsow, bialy chleb, i twixa, i pukaja sie w glowe ze ktos w przerwie obiadowej zamiast żreć bez konca, je salatke, jogurt i idzie na silownie na 30 minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie sadze Żabo, żeby ta rodzina kupowala gotowe jedzenie, bo nie przelewa sie tam. Zapewne nagotują ziemniakow plus porcja miesa i jakieś warzywo na obiad, na śniadanie kolacje chleb jest podstawa. Jednak wszyscy są na tym jedzeniu wręcz chudzi, a Maciuś mimo ze r***liwy i wszędzie go pelno, to nie moze sie nasycić. Dziecko wesole, zadbane, rodzice go zostawili, dziadkowie stworzyli mu dom, ale ma pecha ma spieprzony osrodek głodu i wyląduje w bidulu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ewentualnie rodzice sa winni" nie ma to jak zrzucać swoje porażki życiowe na wszystko dookoła: złe geny, złych rodziców czy biedę. | btw. - na studiach przez 2 "chude lata" żyłam biednie i nie tyłam. bo nawet nie było mnie stać na to, żeby nawpierdzielać się tak, żeby utyć :) gdybym kupowała np. słodycze i chipsy to nie miałabym obiadów. więc nie pierdzielcie mi, że tyje się "z biedy" to padnę ze śmiechu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś w SuperNiani byl odcinek z podobnym chlopcem- byl strasznie otyly staral sie mniej jesc, rodzice wymyślali mu milion sposobow by oszukać jego apetyt, ciągle mu wpychali wielkie miski surowek wg zaleceń dietetyka, a mamy plakal z głodu jak zabiedzony Etiopczyk. Potem fundacja TVN sie nimi zajela, przebadano dziecko w Centrum Zdrowia Dziecka i wykryli ze ma wlasnie przerost jakiegoś hipokampa czy inszej przysadki i czuje glos w sposób nieprzerwany, czy zje czy nie, tak jakbyśmy my czyli glos po 2 dniach niejedzenia. Męki to dziecko przeszlo przez te lata, dobrze ze go rodzinie nie odebrano za wadliwe odżywianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlicjTo nie ja wysnułem taki wniosek tylko sasanka więc sie odp*****l łaskawie. Jest niekonsekwentna w tym co mówi bo stwierdza,że grubasy są winne sami sobie a następnie upatruje przyczyn otyłości w złym karmieniu przez rodziców. I w ogole zamknij ryj bo ci wyjebe gonga szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie pracuje w typowej korpo, ale rozumiem, ze tak zrozumialas moje powyzsze wypowiedzi;) i nie mam w d***e ludzi - ale njunn prezentuje takie typowe użalanie sie ojjjj biedny macius, ale guzik zrobi zeby faktycznie pomoc chlopcu i jakos zaangazowac sie w ta sytuacje, jesli pomocy wymaga. typowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żabo ale taka jest prawda, ze im niższy statut materialny tym wiecej ludzi z nadwaga. Wiec pośrednio bieda implikuje otylosc. Najtansza jest maka i wyroby z syropem glukozowo- fruktozowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robie cos, poinformowalam Was o sytuacji jaka dzieje sie tu i teraz poza Waszym obwodem zainteresowań, w sprawie Maciusia tylko naglosnienie spoleczne moze pomoc zastopować zimna machinę sadowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bieda prawie zawsze oznacza niezdrowe odżywianie (pomijając mieszkańców wsi mających własny ogródek i zwierzęta hodowlane). Biedni jedzą tanie zapychacze. Mięso, dobre wędliny, owoce są drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To racja. A jak Ty sobie radzisz? Jak sie odzywiasz? Oprocz milosci... :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez bylam najszczuplejsza bedac biedna w pierwszej pracy, to kwestia mlodego szybkiego metabolizmu, kiedy nie dostarcza sie odpowiedniej liczby kalorii, wiekszosc moich koleżanek byla wtedy szczupla chociaz zywily sie prawie wyłącznie słodyczami. Mnie bylo stać na chleb z margaryna i pasztetem z indyka lub serkiem topionym na obiad zapiekanka z pieczarkami w bistro i raz w miesiącu wielki kawal sernika. Wlosy mi wypadaly garściami a ciuchy wisiały jak na wieszaku nie liczac biustu. Taka dieta prowadzi do otylosci jeśli ma sie powyżej 35 roku życia i nawpycha sie tym do sytości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nastepny zjeb. Wykurwiaj pod pache ze swoja alicja bo też zarobisz p**dusiu z middle class. BYś k***a chociaz w te niedziele se post zrobił od kafeterii poyebie geologiczny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Wiadomo już, że galanina wpływa na motorykę przewodu pokarmowego i czynność zewnątrzwydzielniczą trzustki, czyli wydzielanie soku trzustkowego, odpowiedzialnego choćby za trawienie białek, cukrów i tłuszczów. Odkryto, że oddziałuje też na funkcję układu sercowo-naczyniowego, proces uczenia się i zapamiętywania, a nawet zdolność radzenia sobie ze stresem. Niewątpliwie jej rola jest znacząca przy powstawaniu otyłości." X Radzę poczytać w d**ę mądrym żabci i sasance. To chyba dobitnie świadczy o tym,że głupi nadmiar bądź niedobór neroprzekaźników, których nie idzie samemu sobie wytworzyć,lub zmniejszyć ich liczby, sprawia,że tyjemy i mimo diet cud osoby z nadmiarem galaniny zawsze będą otyłe. ale tak to jest jak się w d***e były, gówno widziały a za nieomylne chcą być uważane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czepiaj się błędów ortograficznych żabciu ;) Jedynie w ten sposób jesteś w stanie zademonstrować to,że przynajmniej do kostek mi dorastasz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×