Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość rozmowa niekontrolowana

W blasku nie znającego zachodu Słońca

Polecane posty

Wracając do pap. Franciszka nie wierzę że zniesienie celibatu zostanie dopuszczone. Ostatnio modliliśmy się tutaj w parafii o nawròcenie Franciszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedzcie tak naprawdę o czym należy pisać w tym niepojętym temacie ? Może autorka tego tematu coś wie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmowa niekontrolowana
Ten wątek jest o adoracji Najświętszego Sakramentu i życiu Eucharystią. Wielokrotnie prosiłam jako autorka tematu o nie zaśmiecanie go , ale wobec samowoli wklejających tu jakieś "sensacje" jestem bezsilna...Jest mi bardzo przykro z tego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie trzeba być bezsilną osobą jest tu kilka szlachetnych osób , którzy rozumieją po polsku i wystarczyło o tym uprzedzić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anialon
https://www.youtube.com/watch?v=azHdFUdMtqc bardzo pouczajacy lektorat o duchowym wzrastaniu, taka wisienka na ciescie, brakujacy puzzel w ukladance, ciekawa jestem czy odnajdziecie swoje miejsce na tej jak to okresle drabinie duchowego wzrostu Rozmowo, na ktorym Ty kochana okreslilabys sie etapie, jak czujesz? Mnie Bog dal juz kilka razy odczuc fizyczne odrywanie sie od ziemi. A poniewaz zawsze dzialo sie to w chwilach scisle z Nim zwiazanych w chwilach kiedy jemu poswiecalam czas, wiem ze to pochodzi od Niego Jesli ja jestem w stanie osiagnac bliskosc z Bogiem taka ze odpowiada mi On w tak niesamowity sposob, (w dodatku w chwilach kiedy sie zupelnie tego nie spodziewam), to mysle, ze kazdy czlowiek jest w stanie zblizyc sie do Pana. I mysle ze naprawde warto, ze nic nie jest wiecej warte tutaj na Ziemi niz szukanie Bo.ga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozmowa niekontrolowana 2017.03.18 Cyt.: "Ten wątek jest o adoracji Najświętszego Sakramentu i życiu Eucharystią. Wielokrotnie prosiłam jako autorka tematu o nie zaśmiecanie go , ale wobec samowoli wklejających tu jakieś "sensacje" jestem bezsilna... Jest mi bardzo przykro z tego powodu." X Jeśli Ty odbierasz współczesne objawienia Maryjne i inne objawienia jako "SENSACJE"- to mnie jest bardzo przykro z tego powodu. Sądziłam, że jesteś osobą uczciwą i bez obłudy. Ale niestety widać jest inaczej. W tym wątku - od początku przewijały się różne treści i wątki - od doznań mistycznych, przez inne zdarzenia z naszego życia osobistego / zdrowotne/ sprawy zawodowe / czy inne, po różne treści religijne w tym objawienia, które sama również nie raz i nie dwa wklejałaś np. Ostrzezenia ks Piotra Glasa czy innych czy tytuły książek dot. wiary czy objawień Jesusa. Czy to wg Ciebie też był "zaśmiecanie" tego tematu? x Więc proszę Cię Rozmowo nie bądź teraz obłudna wyrażają teraz takie teksty bo w jedne czy drugie objawienia akurat Ty nie masz zamiaru uwierzyć - bo ich zwyczajnie nie znasz. A osądzanie i potępianie czegoś bez znajomości treści jest zwykłą NIEUCZCIWOŚCIĄ !!! M-bez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2017.03.19 Nie trzeba być bezsilną osobą jest tu kilka szlachetnych osób , którzy rozumieją po polsku i wystarczyło o tym uprzedzić . X Spokojnie. Autorka tego tematu - nie czytając tych pięknych treści z objawień wrzuca wszystkie do jednego worka pt. SENSACJE Strasznie przykre. Zwłaszcza, że sama wklejała tutaj osobiście inne objawienia i prowadziła rozmowy na różne tematy. Mam momenty, że czasem się zastanawiam czy to jeszcze jest jedna i ta sama osoba bo od początku tematu "Rozmowa niekontrolowana" była wszystkim tutaj na ogół rozmówcom życzliwa i otwarta na różne inne tematy, w których brała udział i doradzaliśmy sobie nawzajem na różne tematy. Nie tylko i wyłącznie dot. Eucharystii. Dlatego teraz niemal szokuje mnie jej zmiana, że nie życzy sobie innych wpisów jak tylko wyłącznie dot. Eucharystii. Zmieniło się jej podejście kiedy tutaj wklejałam treści z objawień Marii z Irlandii, których tresci Rozmowa NIE ZNA ale z góry potępia bo gdzies tam w necie od księdza egzorcysty usłyszała, że one są złe. Też słuchałam tego i okazuje się, że te wystąpienie w ogóle nie było merytoryczne i nie dotyczyło KONKRETNYCH treści. Odniosłam się do nich ale Rozmowa nie przyjmuje tresci faktycznych jakie są a jedynie cudzą opinię. Paradoksem w tym wszystkim jest to, że te tresci z objawień Marii z Irlandii pokrywają się z wieloma innymi objawieniami :) Ale na to również Rozmowa zamyka jak widać oczy i uszy i udaje, że nie chce wiedzieć nic o żadnych innych objawieniach - bo wtedy musiałaby zmienić zdanie. I byłby to dowód, że jednak ów ksiądz jeden czy drugi w swych opiniach się myli. Dodam, że treści Marii z Irlandii są masonerii w korytarzach KK na które również zwraca uwagę egzorcysta ks Glas na podstawie innych objawień :) Ale to, że one się nawzajem potwierdzają może zwróć tylko ten, kto ZNA treści jednych i drugich a nie tylko potarza CUDZĄ opinię, która również jest wyrażona bez merytorycznych wskazań na konkrety z tekstów a nie tylko ogólną opinią. Osobiście, z mojej strony dziękuję Ci za wklejanie linków i dzielenie się tą cudowną wiedzą. Nawet jeśli Autorka tematu ma inny pogląd to nie ma prawa narzucać treści rozmów pasujące tylko jej poglądom bo wiele z tych treści pogłębia wiarę i pokazuje kierunek obecnych czasów ostatecznych w korytarzach KK i ostrzega przed spłyceniem humanistycznym religii i wiary. Dla mnie i innych uważam sa bardzo cenne. M-bez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chodzi o SENSACJE dot. Franciszka. To ów sam dostarcza tych sensacji - Komunia Św. dla homo czy rozwodników. Sam przeinacza Ewangelię. Ale to właśnie wcześniej zostało przepiwiedziane m.in. też w objawieniach Marii z Irlandii, z której się księża wyśmiewają i potępiają treści, których nie znają (!) Być może nie do końca jest to świadome - skoro ktoś nie zna treści a może to jest celowe? By inni nie mogli dostrzec kolejnych stopniowo wprowadzanych herezji? Z tego powodu Rozmowo powinno być Ci przykro. A nie z tego, że dane objawienia przed tym zbłądzeniem ostrzegają na koniec czasów. M-bez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sluchajcie, ja nie rozumiem tego sporu. Kazdy z nas rozeznaje te tematy inaczej. I kazdy z nas jest powolany do tego by rozeznawac wedlug swojego rozumu ale z pomoca Ducha Sw. Sluchalam niejednego wykladu n.t tego ktory ma zasiadac na tronie Piotrowym ale byc antychrystem. Ale w slowach doslownie nie powinno byc tak, ze wskazuje sie na kogos po imieniu i nazwisku przykladowo nazywajac Go antychrystem. Musimy caly czas miec oczy i uszy otwarte i nie dawac sie zwiesc. Jesli chodzi o mnie to nie czytam ostatnio objawien gdyz nie sa mi one potrzebne po prostu do niczego. Uwazam ze trzeba sie swiecie trzymac pierwszego rytu chrzescijanstwa, wyrzekac grzechu, nie isc na kompromisy ani nie akceptowac reform, czytac Biblie, przystepowac jaknajczesciej do spowiedzi i komunii sw. Prosic Ducha Sw o dar rozeznawania. Szukac tej waskiej sciezki ktora ma nas doprowadzic do Nieba. Nie mamy prawa w nikogo kamieniem rzucac nawet gdyby to byl sam papiez, a moze nawet tym bardziej. Trzeba sie modlic za papiezy i za ksiezy. Sami o ta modlitwe rzadko prosza ale to jest nasz obowiazek. Moze sie pojawic taki papiez ktory bedzie strzelal publicznie prowokacyjne teksty a w srodku wyzna przed bo/giem ze jest kruchy i maly, moze byc tez taki ktory bedzie idealnie spelnial swoja misje w oczach ludzi a w oczach Bo/ga jego mysli i czyny beda pelne grzechow. Nie mnie jest wydawac na kogos wyrok, bo tylko Pan zna ich serca i uczynki, czy sa jedno, czy rozdwojone. Wszyscy jestesmy tylko ludzmi. I naszym pierwszym obowiazkiem jest nie zrzucac na kogos odpowiedzialnosci za swoje czyny/grzechy a drugim modlic sie za siebie nawzajem. Nie wspomne juz o tym ze Bo/ga nalezy wielbic to chyba jest oczywiste. Co ma byc to bedzie. Mamy dzisiaj internet, i mnostwo wspanialych wykladow i jesli ktos naprawde chce zglebiac wiare to znajdzie takiego kaznodzieje ktory bedzie go ubogacal kazdego jednego dnia. I nie wierze w to, ze jesli ktos nieswiadomie idzie za jakimkolwiek zlem na ziemi zostanie za to przez Bo/ga potepiony. Nie byloby milosierdzia.. to jest niemozliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A poza tym czy malo znacie przykladow jak wielka moc ma modlitwa? Historia Sw Rity znacie? Blagala Bo/ga by zabral dzieci do nieba zanim popelnia najciezszy grzech bo za to trafiliby jej synowie do piekla. I zostala wysluchana. I na nas, skoro MY jestesmy tak gleboko wypelnieni prawda to mamy ciagnac innych w tym samym kierunku, modlitwa jest odpowiedzia. Za siebie i za bliznich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba zadac sobie pytanie co sie dzieje w naszych sercach po przeczytaniu oredzi. Czy mamy spokoj w sercu, niepokoj, czy milosc do blizniego? Zly podszywa sie nawet pod trojce. I naprawde latwo, bardzo bardzo latwo mozna dac sie zwiesc i nawet nie zdawac sobie z tego sprawy-i tu jest haczyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co wy sądzicie o wspólnocie religijnej niesparowani.pl oraz o mszach św. dla singli ? Czy tam można z pomocą bożą znaleźć żonę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmowo, przykro mi ale Twoje prosby n.t. nie wklejania tych oredzi nie zostana wysluchane poniewaz kiedys sama napisalas ze jest to jak opetanie a powyzszy, kolejny link do kolejnego 'oredzia' niestety swiadczy o tym ze te osoby sa zawladniete i osaczone i niestety ale beda lekcewazyc Twoje prosby. Przykro mi bardzo z tego powodu, ostatni link na ktory zajrzalam.. no wlos mi sie zjezyl na glowie bo namawia do zadawania sobie bolu, takze widzisz jak bardzo ci ludzie sa slepi jest to nie do pomyslenia. To nie pochodzi od Bo/ga i nie ma nic wspolnego z nasladowaniem J/e/z/usa zastanawiam sie kiedy ci ludzie sie obudza jak doprowadza do wlasnej smierci? Wtedy juz bedzie za pozno! Te wszystkie 'oredzia' dzialaja na takiej zasadzie ze wprowadza sie ludzi w klamstwo poprzez pokazywanie im tego zla ktore sie dzieje przez co ludzie otwieraja sie nieswiadomie na klamstwa i nie potrafia odroznic co jest fauszywe a co prawdziwe. Jakby dac czlowiekowi trucizne wraz z wiatamina w jednej tabletce. Trucizna jednak robi wielkie spustoszenia... odbiera wolnosc, wprowadza czlowieka w stan hipnozy-tak dzialaja oredzia. Dlatego najlepiej jest ograniczyc je do minimum koniecznego by nie dac sie zwiesc kolejnym. Czy nie wystarczy Lichen i Fatima? Po co czytac kolejne? Czy ludzie nie widza co sie na swiecie dzieje bez czytania tych oredzi-widza. Jesli ja widze to inni tez powinni umiec to zauwazyc. Wystarczy prosic Ducha Sw o dar rozeznawania. I o dobrych kaznodziejow jak Ks Murzinski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytajcie ta przestroge. Na plaszczyznie tych ktorzy maja 'dar' otrzymywania oredzi toczy sie bitwa o to czyje sa prawdziwsze. Zenujace. Prosze tylko aby ci ktorzy nie sa wtajemniczeni w ich tresc spedzali raczej czas na studiowaniu Biblii gdyz przyniesie to prawdziwe owoce. Owoce z czytania fauszywych oredzi zgnija. I ja sie tak czuje po przeczytaniu tego co ktos tutaj wklejil. To jest naprawde straszne jacy bywamy straszliwie naiwni i jak bardzo sami sie pchamy w lapy demona. Panie wybacz nam https://dzieckonmp.wordpress.com/2016/03/03/zywy-plomien/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapomniałaś , że rozmowa chce aby pisać tu o adoracji Boga w sakramencie ołtarza . A ty ciągle to samo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co w tym złego że ktoś chce adorować Boga w sakramencie? A wy nie chodzicie do kosciola na adoracje? To ja sie zastanawiam w jakiego Boga wy wierzycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikt tu nie mówi że to złe , ale wielu tego nie umie i serca zdrożone życiem nie są wstanie wznieść się na wyższe stany ducha . Jak ktoś z was wie jak najlepiej adorować Boga przed Najświętszym Sakramentem niech rozjaśni sprawę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swojimi slowami powiedziawszy, pomyslcie ze Pan tam jest dla Was i czeka na Was. Idzcie na adoracje dla Niego nie czekajcie na nie wiadomo co.. Bog obdarza nas tak jak chce. Dajcie Jemu kawalek swojego czasu On dla Was na krzyzu zmarl. Jedyne czego chce od Was to byc kochany. Czy to wiele? Czy nie zasluguje na to? Czego oczekujecie doswiadczyc na adoracji bo ja nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
''No i co w tym złego że ktoś chce adorować Boga w sakramencie? A wy nie chodzicie do kosciola na adoracje? To ja sie zastanawiam w jakiego Boga wy wierzycie. gość dziś nikt tu nie mówi że to złe , ale wielu tego nie umie i serca zdrożone życiem nie są wstanie wznieść się na wyższe stany ducha'' xxxxxxxxxxx na wyzsze stany ducha B/og moze nas poderwac a nie my sami, to dar Bozy i nie trzeba sie wznosic by pojsc na adoracje. Na adoracje trzeba pojsc takim jakim sie jest ze swojimi problemami. By je oddac Bo/gu jesli czujemy ze nie dajemy sobie z nimi rady a Bog nas odciazy, obiecal to. Idzmy tam po to by po prostu pobyc tam z panem, by nie byl tam sam. Dla Niego, On tyle dla nas zrobil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pierwsza i najwazniejsza rzecz z jakiej trzeba sobie zdac sprawe to fakt ze musimy zapanowac nad naszymi grzechami ktore Boga obrazaja. To jest jedna z najwazniejszych rzeczy i dotyczy kazdego kto chce zblizyc sie do Boga. Trzeba podjac walke z wlasnym grzechem. Dalczego-bo obrazamy Boga nszymi zlymi uczynkami. Druga najwazniejsza rzecz to oddac Panu Jezusowi nasze zycie. POwiedziec 'Panie Jezu, oddaje Tobie cale moje zycie. Prowadz je i kieruj mojimi sciezkami wedlug swojej woli'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jesli zrobi sie to z wiara to beda dziac sie cuda i nie trzeba bedzie dlugo czekac na dzialanie Boga w naszym zyciu. Jedna prosba do Was: jak juz doswiadczycie dzialania Bo/ga i odnowi Was, walczcie o ten dar bo to wielka laska. Nie wracajcie do tego co bylo stare. Nie warto. Pielegnujcie swoj kontakt z Bogiem kazdego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anialon, ze zdumieniem przeczytałam te dwa agresywne posty modelki w sprawie objawień Marii z Irlandii i jestem w szoku. Nigdy, przenigdy, choć wielokrotnie polemizowałyśmy, modelka nie zwróciła się do mnie z taką agresją. Jest to dla mnie tylko smutne potwierdzenie, że objawienia te nie dają owoców Ducha Świętego. Nie o objawienia z resztą chodzi, bo można sobie założyć osobny temat i tam je propagować. Chodzi o to, mój wątek miał być zupełnie inny, miał traktować o najważniejszej, najcudowniejszej sprawie tego świata, czyli Eucharystii. Ktoś pytał, jak adorować Najświętszy Sakrament. Najprościej jak się da. Iść do kaplicy, siedzieć lub klęczeć i patrzeć na Niego. Milczeć, ale też nie walczyć z natrętnymi myślami lub rozproszeniami, pozostawić działanie Panu Jezusowi. To co On robi po pewnym czasie systematycznej adoracji, to jest coś niesamowitego. Jak wycisza, jak uspokaja, jak wzbudza pragnienie czystości, jaką daje niewytłumaczalną radość. Chcecie relacji z Jezusem żywym, czującym, delikatnym, najwrażliwszym, ale też...z poczuciem humoru? Tak, Jezus ma poczucie humoru, naprawdę. Chcecie rozmawiać z Nim w swoim sercu, chcecie być najszczęśliwsi, bez względu na okoliczności? Chcecie zaznać nieba na ziemi? Adorujcie więc Najświętszy Sakrament, uczestniczcie jeśli to możliwe codziennie w Eucharystii, bądźcie nieustannie w stanie łaski uświęcającej. Rozważajcie tajemnice Różańca Świętego. W lutym miałam ciężką operację, było podejrzenie nowotworu. Cierpiałam bardzo, ale wierzcie mi, to były najpiękniejsze, najbardziej mistyczne przeżycia w moim życiu. Cierpienie przyjęte i ofiarowane w miłości-nie dziwię się świętym, że chcieli cierpieć dla Jezusa. Jego brzemię naprawdę jest lekkie a jarzmo słodkie. Dziś, z perspektywy kilku tygodni i po rozmowie z moim kierownikiem duchowym, który był bardzo poruszony moimi przeżyciami w szpitalu, dziękuję Bogu za tę chorobę. Dziś jestem zdrowa, ale gdyby nie ta choroba, nie przeżyłabym tego zjednoczenia z Bogiem w cierpieniu, nie doświadczyłabym tej tęsknoty za Najświętszym Sakramentem i Eucharystią. Wiecie, jak jest potężna ta tęsknota? Taka, że 3 dni po wyjściu ze szpitala z zaleceniem leżenia plackiem w łóżku, po bezsennej prawie nocy, na ostatnich nogach doszłam jakoś do kościoła, usiadłam w ławce i patrząc na tabernaculum płakałam ze szczęścia. Ja jestem nieustannie szczęśliwa, bo mam Jego. To szczęście jest dla każdego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×