Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zaczynam 2 rok medycyny

Polecane posty

Gość gość
Oglądałam dzisiaj filmik studentki medycyny i opowiadała swoje wrażenia z dyżuru. Ona poszła na dyżur! Nie bała się, jest odważna i coś w życiu osiągnie, będzie walczyć o swoje. Nie to co ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pokłóciłam się właśnie z rodzicami o to mieszkanie. Ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czas spania, kolejny dzień życia za nami. Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie poszłam spać. Oglądam filmiki na Youtube pole dance, bardzo mi się to podoba :) Ale ile trzeba mieć siły aby cokolwiek zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba nic nie będzie z tego mieszkania... :( Byłam u dentystki, zrobił mi się ropień, martwy ząb i leczenie kanałowe będzie potrzebne... Oczywiście ani się nie wyspałam ani się nie uczyłam. Tęsknię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oglądałam właśnie film z panią prof. Pituchową. Bardzo fajny, polecam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie uczę się! Siedzę przed telewizorem! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I znów jutro trzeba wracać...a dopiero za 2 tygodnie wrócę do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NocnyGość
Hej! Nazwałaś mnie nocnym gościem, więc niech tak zostanie ;) Studiuję psychologię za granicą i również będę miała praktyki w szpitalu, ale dopiero za rok :) nie mogę się doczekać! Staraj się po sobie tak bardzo nie jeździć, wydajesz się spoko dziewczyną, choć wydaje mi się, że brakuje Ci jakiejś grupy przyjaciół. Nie masz koleżanek na pole dancing? Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam ponownie Nocny Gościu :) Praktyki w szpitalu to coś cudownego, kocham, uwielbiam, mogłabym tam siedzieć i siedzieć. Tobie też się spodoba :) Zawsze miałam zerową samoocenę i ogromny przerost ambicji i perfekcjonizmu. Zawsze czuję się najgorsza i ze wszystkich sił staram się udowodnić, że coś znaczę a jeśli coś mi się uda to i tak mam wrażenie, że źle, że mogłabym się postarać bardziej. Nie mam przyjaciół, czuję się samotna. Na pole dance zaczęłam chodzić w październiku na zajęcia dla początkujących ale prowadząca narzuciła straszne tempo i ja jako jedyna nie nadążałam więc zrezygnowałam. Teraz chodzę na kurs dla początkujących i chyba jako jedyna miałam doczynienia z pole dance, więc na tych zajęciach akurat przoduje. Pewnie jeszcze z 2 lekcje i dziewczyny mnie przegonią a ja nie będę odstawać... Dzięki za wpisy w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobranoc, czas na odpoczynek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NocnyGość
Dasz radę, byle do przodu :) Rozumiem Twoje lęki i ponure wyobrażenia na temat przyszłości - sama często je miewam. Jednak wiele rzeczy może wydarzyć się zupełnie inaczej, niż w naszej wyobraźni, lub wręcz przeciwnie - mamy swoją samo-spełniającą się przepowiednię. Nie warto truć się po nocach smutnymi myślami - wsłuchaj się w szum wiatru, rytmiczne tykanie zegarka, oddech... Walcz o dobry sen :) Kafe to niesamowicie toksyczne forum i bardzo staram się ograniczyć moje wizyty. Być może masz podobnie. Wiem, że jesteś zajęta i masz dużo na głowie, ale brak towarzystwa na długą metę może być naprawdę dobijający :o może zapiszesz się na jakiś wolontariat? Np. Akademia Przyszłości (pomoc dzieciakom) lub praca w hospicjum? Bezinteresowna praca naprawdę daje satysfakcję :) Miłego weekendu życzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To "byle do przodu" cały czas brzmi w mojej głowie. Wszyscy mi to powtarzali i powtarzają, aby mnie jakoś pocieszać. "Nie zaliczyłaś. To nie koniec świata. Poprawisz. Byle przodu." Tylko wiecie, nie to że mam samoocenę jaką mam, to jeszcze jak coś mi nie wyjdzie albo jestem w czymś najgorsza to to potęguje w dużym stopniu na mnie i to bardzo negatywnie. Nigdy w siebie nie wierzę, zawsze wszystkim ustępuje bo przecież oni zrobią to lepiej, bo przecież ja się nie liczę. Ciekawe co będzie w czwartek, czy odważę się pójść na dyżur czy nie. Nadal przeżywam ubiegły tydzień.... Ja czyli typowy czarnowidz. Na kafe jestem już długo, od gimnazjum chyba. Też czasami myślę, że to forum to zło ale nigdzie indziej nie poprowadzę tego tematu a to, że dzielę się z Wami moim życiem daje mi ulgę, że ktoś mnie wysłucha i może zrozumie. Czuję się samotna i próbuję coś z tym robić. Zapisałam się do duszpasterstwa akademickiego i już jest trochę lepiej. O wolontariat w szpitalu walczę, kocham pracę na oddziale i chciałabym się tam dostać. Wspaniali ludzie i pożyteczna nauka, praca, idealny zestaw. Dziękuję Nocny Gościu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, dlaczego pokłóciłaś się z rodzicami o mieszkanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Autorko, dlaczego pokłóciłaś się z rodzicami o mieszkanie?" No może kłótnia to za duże słowo, ale... Mieliśmy mieszkanie na oku, nowe, eleganckie w świetnej okolicy i w ogóle same pulsy. Rodzice się zdecydowali i ja też(nawet mnie namawiali, bo nie była do końca przekonana). Wzięłam wszystkie dokumenty od developera i byłoby wszystko ładnie, pięknie, ale jak wróciłam do domu to zaczęliśmy rozmowę...i się zaczęła dyskusja o warunkach kredytu, doradca finansowy wprowadził rodziców w błąd - to tak na marginesie, o wykończeniu mieszkania, o umeblowaniu i o mojej przyszłości, czy tu zostanę po studiach czy wracam do rodzinnego miasta i jeszcze inne takie tam... A skończyło się na tym, że rodzice zrezygnowali z tego mieszkania :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha i oczywiście prawie nic się nie uczyłam, a jutro koło... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem czy warto robić sobie drugą kawę... Tydzień temu tak zrobiłam to jakieś tachykardii dostałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zamiast się uczyć oglądam rzeczy z Zary na allegro...tak mało motywacji i tak późna pora...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dasz rade! Tez sie wlasnie skonczylam uczyc, szlo to opornie, ale jak ja dalam rade to Ty tez! Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skończyłam. Ale mam zawrotne tempo... Znów będę nieprzytomna. Dobranoc czy raczej dzień dobry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już po. Bez szału. Myślałam, że będzie łatwiejszy. A tak w ogóle to zaspałam, wyłączyłam budzik czego w ogóle nie pamiętam i spałam dalej. Ktoś mnie chyba obudził, o 7.44 wstałam. Śniadania nie zjadłam, herbaty nie wypiłam, poleciałam na koło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wróciłam do mieszkania, zaraz idę się zdrzemnąć bo już słabo kontaktuję. Ale najpierw wstawię ogłoszenie o sprzedaży samochodu, tato mnie prosił. A potem zadzwonię do mamy i spać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O kurczę, wiecie, że olx jest płatny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tęsknię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za tym, w kim jesteś nieszczęśliwie zakochana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet ten temat się zawiesza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Za tym, w kim jesteś nieszczęśliwie zakochana?" Właśnie tak no i za szpitalem też...moje dwie miłości... Ja nie mam problemów z tematem, może to Twój komputer?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To pewnie lekarz i sporo starszy od Ciebie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz lecę na pole dane. Jak wrócę to opowiem Wam co działo się wczoraj i dzisiaj :) Życzcie mi udanych lotów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A więc udanych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×