Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Tora5

Mam 19 lat i jestem w ciąży już 2 raz .

Polecane posty

1 minutę temu, Roletka napisał:

Właśnie dlatego nie mam koleżanek 😑 człowiek się zwraca z problemem, obawia się i jeszcze słyszy/czyta "ja wiedziałam że tak będzie, a mówiłam, radź sobie sama, twój problem" bla bla. Autorka źle zrobiła, nie popieram takiego czegoś, ale naprawdę nie potrzebuje więcej problemów. 

a co my, jej koleżanki? jej koleżanki pewnie płaczą razem z nią, głaszczą po główce, a za plecami flirtują z jej byłymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Roletka napisał:

Ale wy wszystkie tutaj jesteście życzliwe... A potem wielkie zdziwienie jak kolejny noworodek jest wyławiany z rzeki albo zakopywany w lesie. Co zrobić? Dziewczyna pokomplikowała sobie życie, nie trzeba jej dobijać. Pilnujcie lepiej swoich córek, bo życie bywa zaskakujące. W obecnej sytuacji można tylko wesprzeć dobrym słowem. 

Tu nie chodzi o życzliwość.

19-latka, która teoretycznie jest osobą dorosłą pyta na forum, jak 15-latka po jednorazowej akcji w kibelku dyskotekowym, jak ma powiedzieć rodzicom, którzy już utrzymują jej jedno dziecko o to, jak ma ich poinformować o kolejnym w drodze. Czemu ktokolwiek ma jej współczuć? I czego? Permanentnej głupoty, bo po jednym zapyleniu nie zrozumiała, że jak się nie chcę ciąży to albo nie uprawiasz seksu, albo się solidnie zabezpieczasz? Sama się przyznała, że się zapomnieli. Mając już jedno dziecko na utrzymaniu SWOICH rodziców, brak wykształcenia oraz pracy nie bierzesz się za produkcję kolejnych dzieci, tylko albo kończysz szkołę, albo idziesz zbierać truskawki, póki sezon i przynosisz w ząbkach cokolwiek do domu.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

...ilas się z byle kim czy jak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, brokentiger87 napisał:

a co my, jej koleżanki? jej koleżanki pewnie płaczą razem z nią, głaszczą po główce, a za plecami flirtują z jej byłymi

Nie, że koleżanki, ale kobieta kobiecie. Nikogo nie zabiła by tak ją potępiać.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 minut temu, brokentiger87 napisał:

a co my, jej koleżanki? jej koleżanki pewnie płaczą razem z nią, głaszczą po główce, a za plecami flirtują z jej byłymi

Jej kolezanki nie placza, bo pewnienie nie znaja nawet jej problemu. One ciesza sie zyciem, zaczely studia, poznaja nowych ludzi, dorosly swiat...

Edytowano przez Lolka1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tora5 napisał:

Ja  sobie sama z dwójką dzieci nie poradze 

To trzeba było myśleć, a nie radośnie nogi rozkładać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Roletka napisał:

Nie, że koleżanki, ale kobieta kobiecie. Nikogo nie zabiła by tak ją potępiać.  

Mamy klaskać, bo nie mając pracy, wykształcenia i warunków do wychowania dzieci zachodzi sobie w ciążę, bo zapomnieli się zabezpieczyć? Mamy klaskać, bo swoim rodzicom zrzuci na głowę kolejny problem? Nie, nie jest mi żal takich bezmyślych ...ek jak autorka, bo mają co mają tylko na własne życzenie. Nikt inny nie jest temu winien. 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Autorko Moim zdaniem masz jedno i to najlepsze wyjście- szukać starszego faceta geja który ciebie przygarnie .Wejdź sobie na queer, tam są ogłoszenia. Geje szukają kobiet do tak zwanego białego małżeństwa  biorą nawet z dziećmi lub ciężarne że niby to ich dziecko w drodze.Warto spróbować. Daj tam ogłoszenie

"19-latka w ciąży, z dwuletnim dzieckiem pozna geja do stworzenia białego związku."

Edytowano przez Lampka
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Roletka napisał:

 ale kobieta kobiecie. 

nie uznaję feminizmów, solidaryzmów, komunizmów

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrób sobie szybko trzecie. Może przywykną? Nigdy nie zrozumiem jak można na własne życzenie tak sfajdać sobie życie na starcie.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiedz normalnie rodzicom ale następnym razem poczekaj z seksem do ślubu bo 3 dzieci i 3 różnych ojców to trochę dziwnie będzie wyglądać 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Roletka napisał:

Nie, że koleżanki, ale kobieta kobiecie. Nikogo nie zabiła by tak ją potępiać.  

Tez tak mysle.  Rodzice ja wyreczyli z pierwszym, nie nauczyli odpowiedzialnosci wiec pomimo tych 19 lat nadal jest po prostu nastolatka.  Moze naiwna, moze glupia, ale nastolatka.  Dziewczyna miala seks i sie nie zabezpieczyla.  Moze myslala, ze to jej wielka milosc.  Nie jest pierwsza, ani ostatnia.  Teraz po prostu stoi na rozstoju drog.  Albo sie wezmie za siebie, zacznie wychowywac swoje dzieci i robic cos ze swoim zyciem, albo stanie sie tak zwana patologia.  

Najpierw zrob plan jak zamierzasz sie zaopiekowac swoimi dziecmi czyli miedzy innymi jak masz zamiar na nie zarobic.  Najlepiej jak pierwsze co to poszukasz pracy, zeby pokazac, ze jednak dojrzewasz i dorastasz do roli matki.  Nastepnie pojdz do rodzicow i powiedz, ze znowu jestes w ciazy, ale teraz bezie inaczej.  Przepros i podziekuj za pomoc do tej pory.  Nastepnie zasuwaj i zbieraj pieniadze na dzieci.  Zloz rowniez papiery o alimenty.  Rozejrzyj sie za mieszkaniem blisko rodzicow.  Jezeli dzieci beda grzeczne i spokojne to bierz kursy i sie doksztalcaj zamiast szukac kolejnego tatusia.  Jak bedziesz cos soba prezentowala to z czasem znajdzie sie jakis odpowedni facet.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość_2 napisał:

Tu nie chodzi o życzliwość.

19-latka, która teoretycznie jest osobą dorosłą pyta na forum, jak 15-latka po jednorazowej akcji w kibelku dyskotekowym, jak ma powiedzieć rodzicom, którzy już utrzymują jej jedno dziecko o to, jak ma ich poinformować o kolejnym w drodze. Czemu ktokolwiek ma jej współczuć? I czego? Permanentnej głupoty, bo po jednym zapyleniu nie zrozumiała, że jak się nie chcę ciąży to albo nie uprawiasz seksu, albo się solidnie zabezpieczasz? Sama się przyznała, że się zapomnieli. Mając już jedno dziecko na utrzymaniu SWOICH rodziców, brak wykształcenia oraz pracy nie bierzesz się za produkcję kolejnych dzieci, tylko albo kończysz szkołę, albo idziesz zbierać truskawki, póki sezon i przynosisz w ząbkach cokolwiek do domu.

Przepraszam ale ja liczyłam na jakieś sensowne porady a nie na to że ludzie będą chcieć mnie już całkowicie załamać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Tora5 napisał:

Przepraszam ale ja liczyłam na jakieś sensowne porady a nie na to że ludzie będą chcieć mnie już całkowicie załamać 

Porady juz dostalas. Bierz sie za siebie i swoje zycie. Przyjmij odpowiedzialnosc za to jak je sobie spieprzylas, wez sie do roboty i wychowuj dzieci. Nikt Cie tu po glowce glaskac nie bedzie, moze z wyjatkiem Roletki, Twoi rodzice widocznie za bardzo glaskali i rozumu masz tyle co kot naplakal. Zalamana mozesz byc tylko z powodu swojej bezdennej glupoty, a nie tego, ze ludzie nie chca Ci wspolczuc. Na wspolczucie nie zaslugujesz. Porozmawiaj z rodzicami normalnie. Powiedz im w co sie wpakowalas. Myslisz, ze jest na to dobry sposob? Nie ma. Jak bys tego nie zrobila zalamiesz ich, zranisz i rozczarujesz niszczac po raz kolejny ich wiare w Ciebie i ich poukldane zycie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, AgsAgsAgs napisał:

Porady juz dostalas. Bierz sie za siebie i swoje zycie. Przyjmij odpowiedzialnosc za to jak je sobie spieprzylas, wez sie do roboty i wychowuj dzieci. Nikt Cie tu po glowce glaskac nie bedzie, moze z wyjatkiem Roletki, Twoi rodzice widocznie za bardzo glaskali i rozumu masz tyle co kot naplakal. Zalamana mozesz byc tylko z powodu swojej bezdennej glupoty, a nie tego, ze ludzie nie chca Ci wspolczuc. Na wspolczucie nie zaslugujesz. Porozmawiaj z rodzicami normalnie. Powiedz im w co sie wpakowalas. Myslisz, ze jest na to dobry sposob? Nie ma. Jak bys tego nie zrobila zalamiesz ich, zranisz i rozczarujesz niszczac po raz kolejny ich wiare w Ciebie i ich poukldane zycie. 

Niby jakie porady? Wszyscy ją tylko zjechali. Zresztą nie głaszczę jej po główce, nie chcę tylko dziewczyny załamywać. Mam być 20 osobą, która wrzeszczy " to twoja wina, jak chciałaś tak masz" itd.

BitchNaughty - gratuluję nicku bardzo pasującego do osoby. Dzień bez dokopania komuś dniem straconym? Strach pomyśleć jaka ta baba jest na co dzień. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Roletka napisał:

Niby jakie porady? Wszyscy ją tylko zjechali. Zresztą nie głaszczę jej po główce, nie chcę tylko dziewczyny załamywać. Mam być 20 osobą, która wrzeszczy " to twoja wina, jak chciałaś tak masz" itd.

BitchNaughty - gratuluję nicku bardzo pasującego do osoby. Dzień bez dokopania komuś dniem straconym? Strach pomyśleć jaka ta baba jest na co dzień. 

Porada brzmi wez sie w garsc, zabierz sie za prace i wychowuje dzieci bo to Twoj obowiazek. Wiele osob jej to napisalo na wiele sposobow. Na zjechanie zasluguje, na litowanie sie nad nia- nie. Ona musi sie za siebie zabrac. Za siebie i swoje zycie. I tak, ma dokladnie to na co zasluzyla. Jak chciala tak ma. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, AgsAgsAgs napisał:

Porada brzmi wez sie w garsc, zabierz sie za prace i wychowuje dzieci bo to Twoj obowiazek. Wiele osob jej to napisalo na wiele sposobow. Na zjechanie zasluguje, na litowanie sie nad nia- nie. Ona musi sie za siebie zabrac. Za siebie i swoje zycie. I tak, ma dokladnie to na co zasluzyla. Jak chciala tak ma. 

Jakbym była na jej miejscu to bym się załamała czytając takie "porady" i obelgi płynące z dobrych serc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko, skorzystaj z telefonu zaufania. Tutaj nie masz czego szukać, będziesz czuła się jeszcze gorzej, a musisz być silna i odpowiedzialna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Tora5 napisał:

Przepraszam ale ja liczyłam na jakieś sensowne porady a nie na to że ludzie będą chcieć mnie już całkowicie załamać 

Jakies porady to juz dostalas, ale sie do nich nie odnioslas.  Jezeli chodzi tylko o powiadomienie rodzicow, ze beda drugie twoje dziecko wychowywac to moze rzeczywiscie nie dostalas dobrej rady poniewaz na to nie ma dobrego sposobu.  Zawalilas raz i nic sie nie nauczylas.  Wlasnie dlatego lepiej zebys zrobila sobie plan na zycie zanim im powiesz, zeby pokazac, ze tym razem jakas nauke wyciagnelas.  Moze to pomoze z tymi wiesciami.  

Ile miesiecy w ciazy juz jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Roletka napisał:

Autorko, skorzystaj z telefonu zaufania. Tutaj nie masz czego szukać, będziesz czuła się jeszcze gorzej, a musisz być silna i odpowiedzialna. 

Odpowiedzialnosc to jej drugie imie. Ona potrzebuje solidnego wstrzasu by rozum wrocil do glowy, bo nosi go ponizej pasa. Wspolczucie nic jej nie da. Tu trzeba planu na przyszlosc i checi do jego realizacji. Wyplakac sie moze przyjaciolkom, ktore zapewne tez stwierdza, ze za madra to ona nie jest skoro kolejny raz zachodzi w ciaze z kolejnym mezczyzna z ktorym nic ja nie laczy. Moze nad nia sie polituja, ale to dalej nic jej nie da. Musi sie ogarnac. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Dobrosułka napisał:

Jakies porady to juz dostalas, ale sie do nich nie odnioslas.  Jezeli chodzi tylko o powiadomienie rodzicow, ze beda drugie twoje dziecko wychowywac to moze rzeczywiscie nie dostalas dobrej rady poniewaz na to nie ma dobrego sposobu.  Zawalilas raz i nic sie nie nauczylas.  Wlasnie dlatego lepiej zebys zrobila sobie plan na zycie zanim im powiesz, zeby pokazac, ze tym razem jakas nauke wyciagnelas.  Moze to pomoze z tymi wiesciami.  

Ile miesiecy w ciazy juz jestes?

2 a co to ma do rzeczy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Tora5 napisał:

2 a co to ma do rzeczy? 

Ile czasu masz, zeby dla przykladu znalezc prace zanim powiesz rodzicom, ze jestes w ciazy po raz drugi, ale tym razem pokazujac, ze myslisz o utrzymani swoich dzieci i przyszlosc.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Dobrosułka napisał:

Ile czasu masz, zeby dla przykladu znalezc prace zanim powiesz rodzicom, ze jestes w ciazy po raz drugi, ale tym razem pokazujac, ze myslisz o utrzymani swoich dzieci i przyszlosc.  

I niby ile tego czasu mi zostało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Tora5 napisał:

I niby ile tego czasu mi zostało?

Niewiele.  Nie czekalabym dluzej niz 2-3 tygodnie zanim powiesz.  Lepiej, zeby nie wygladalo to jakbys ukrywala.  Gdyby to byl sam poczatek to mialabys troche wiecej czasu, zeby znalezc prace, wymyslic jakis plan na zycie i zgromadzic informacje czy jest realny.  Mieszkasz w duzym miescie gdzie jest troche pracy?  Pracowalas kiedys?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Dobrosułka napisał:

Niewiele.  Nie czekalabym dluzej niz 2-3 tygodnie zanim powiesz.  Lepiej, zeby nie wygladalo to jakbys ukrywala.  Gdyby to byl sam poczatek to mialabys troche wiecej czasu, zeby znalezc prace, wymyslic jakis plan na zycie i zgromadzic informacje czy jest realny.  Mieszkasz w duzym miescie gdzie jest troche pracy?  Pracowalas kiedys?

Mieszkam w dość dużym mieście przynajmniej mi się tak wydaje . Nigdy nie pracowałam. Jaką ja mam sobie znaleźć pracę po liceum bez matury? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Tora5 napisał:

Mieszkam w dość dużym mieście przynajmniej mi się tak wydaje . Nigdy nie pracowałam. Jaką ja mam sobie znaleźć pracę po liceum bez matury? 

Nie wiem, taka do ktorej cie przyjma.  Niestety nie mozesz przebierac w tej chwili.  Z czasem mozesz sie doksztalcac i znalezc cos lepszego.  Popracujesz i tak tylko kilka miesiecy zanim urodzisz.  Najwazniejsze odlozyc jakies pieniadze i pokazac rodzicom, ze sie starasz.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Tora5 napisał:

Mieszkam w dość dużym mieście przynajmniej mi się tak wydaje . Nigdy nie pracowałam. Jaką ja mam sobie znaleźć pracę po liceum bez matury? 

Jaka sie da. Prezesem korporacji nie zostaniesz, ale moze na kase sie dostaniesz. Moze na sprzedawczynie w mniejszym sklepie. W ostatecznosci na produkcje mozesz isc, chociaz to akurat za ciezka praca dla ciezarnej. Przejzyj ogloszenia. Co rynek Ci oferuje. Jak trzeba to idz sprzatac. Pozniej mozesz zdac mature, zrobic jakies kursy, znalezc lepsza prace. Pracowac jednak powinnas. Jestes dorosla, wkrotce bedziesz miala 2 dzieci. Musisz utrzymac je i siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może znajdziesz jakąś chałupniczą, ale nie daj się naciągnąć. Każda w której trzeba kupić pakiet startowy lub kaucje wpłacić to oszustwo. Masz laptop komputer ? Ubezpieczenia możesz sprzedawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tora5 napisał:

Przepraszam ale ja liczyłam na jakieś sensowne porady a nie na to że ludzie będą chcieć mnie już całkowicie załamać 

Sensowną poradę otrzymałaś ode mnie we wcześniejszym komentarzu, ale się do nie nie odniosłaś, woląc nadal użalać się nad swoim losem i nad tym, że nikt Cię tutaj nie chce pożałować, tak jak tego oczekiwałaś.

Chcesz rady? Proszę bardzo:

- powiedz rodzicom jak najszybciej
- znajdź pracę i przestań na nich żerować
- wyprowadź się i zacznij żyć jak dorosła i odpowiedzialna za swoje czyny osoba
- po porodzie zainwestuj w dobrą antykoncepcję, bo sądząc po Twoich wypowiedziach żadnej nauki nie wyciągnęłaś ze swojego losu i za 2-3 lata znowu będziesz zakładała tu temat, o swojej trzeciej ciąży z trzecim ex-partnerem, nie rozumiejąc, dlaczego do tego doszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co ty tutaj piszecie  o tym żeby poszła do pracy,przecież dziewczynie nie będzie brakować pieniędzy.Bo na pierwsze dziecko dostaje alimenty,ma 500 plus i rodzinne  tak samo teraz na drugie będzie brała 1000 zł kosiniakowego przez rok, 500 plus oraz rodzinne,dostanie również 1000 zł za urodzenie dziecka i 1000 zł becikowego no i będzie też miała alimenty na drugie dziecko.

A ile masz alimentów na pierwsze dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×