Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sloneczko1984

włokniaki piersi

Polecane posty

Cześć wszystkim! Byłam dziś u chirurga onkologa, powiedział, że włókniak to właściwie nic takiego, po godzinie zrobiono mi biopsję. Niestety bolało no ale da się przeżyć. Wyniki za tydzień, zobaczymy więc co dalej z tym fantem... wiadomość dla koleżanki \"do Róża-83\" Lekarz powiedział mi, że te moje kłucia w piersi to nie od guzka, tylko gruczoły zatrzymują wodę i stąd te dolegliwości, gość ma około 60 lat jak nie więcej, więc chyba ma doświadczenie w tej materii i zna się na rzeczy.... Ja bym ci jednak radziła zbadać poziom hormonów, bo u mnie nie wykluczono tego pomimo, ze bolała jedna pierś..no i tak jak pisze jedna z dziewczyn znajdź lepiej jakiegoś innego dobrego lekarza. Ja niestety nie pomogę ci w sprawie znalezienia fachowca w Białymstoku bo jestem z Małopolski.życzę powodzenia i pozdrawiam cieplutko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do RÓŻA-83
Dięki za dobre chęci!! W poniedziałek lecę na onkologię do Białego.Na szczęście nie potrzeba skierowania. Tam się dowiem wszystkiego i może się w końcu uspokoję. Może to faktycznie wina hormonów?? Czyżby prolaktyna?? Może i ona jest sprawcą wypadania garściami włosów. Dzięki dziewczynki. Pozdrawiam Was gorąco , bo chyba będzie przymrozek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dawaj jutro koniecznie znac jak po wizycie na onkologii... ;) ja w pt dostalam masc na blizne... lekarz powiedzial ze wszystko sie pieknie zagoilo i kwestia kilku miesiecy a nie bedzie zadnego sladu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do RÓŻA-83
Witam! Chyba dobrze robię jadąc jutro do tej przychodni. Trafiłam chyba dobrze. Sądzę, że przychodnia chorób piersi to to co jest mi teraz potrzebne. Przynajmniej będę wiedziała co i jak.Dzięki dziewczynki za dobre słowa. Jutro na pewno tu wstąpię i napizę co mi powiedziano. Pozdrawiam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekamy więc na wieści od ciebie :) moze ja tez przy okazji dowiem sie od czego moze byc jeszcze moj bol piersi jesli nie od guzka..pozdrowionka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka2
do Róża Mam do siebie pytanko mogłabys mi powiedziec cos na temat tej przychodni chorób piersi do której idziesz i gdzie ona sie znajduje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka2
dla mnie też ostro wypadaja włosy ale niewiem czy to jest cos zwiazane z włókniakami albo z torbielem którego tez mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze watpie zeby wypadanie wlosow mialo z tym cos wspolnego.. czekamy na wyniki......... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do RÓŻA-83
Cześć dziewczyny. Wróciłam. Z niczym. wizyta w gabinecie trwała krótko. Nawet bardzo. Pani doktor po zbadaniu palpacyjnym stwierdziła, że nic nie wymacała. Wobec tego skierowanie na usg jest zbyteczne. Jeśli już tak mocno chcę to proszę bardzo ale prywatnie. Na badanie w ich poradni się nie kwalifikuję, gdyż nic nie wyczuła. Nie ma więc podstaw , żeby dać skierowanie. A , że boli to ona nic na to nie poradzi. mogą oczywiście być jakieś zmiany w usg(prywatnym) może torbiele może włókniak. No to wtedy jak zechcę to mogę się u niej pokazać.Zostałam załatwiona na szaro. Śmiechem jest w tym momencie tabliczka na drzwiach:PROFILAKTYKA CHORÓB PIERSI i po co do cholery tyle szumu, że mając jakieś zmiany lub dolegliwości piersi iść do lekarza?? Po to , żeby Cię spławił. Wiecie co?? Już chyba teraz dam sobie spokój. Boli to boli. Może kiedyś przestanie. Nie mam już ani siły ani chęci chodzić i "szukać choroby". Wystarczy pójść dopiero wtedy , gdy zmiana będzie na tyle wyczuwalna, żeby dostać skierowanie na głupie usg. także koleżanko droga na takiego lekarza i taką poradnię nie dam Ci namiarów.Bo i po co?? Pozdrawiam Was gorąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiecie co...
Normalnie,slow brak. Powinni zrobic Ci usg,nawet gdybys nie miala zadnych bolow. Niewiem ile masz lat,ale wskazane jest robic usg raz do roku profilaktycznie chyba od 25 roku zycia. Takich lekarzy to bym do armaty wsadzila i powystrzeliwala na 4 konce swiata!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co za idiotyzm. ale prosze nie zostawiaj tak tego. zmobilizuj sie. przejdz do prywatnego ganinetu onkologicznego i zrobi Ci usg na miejscu! nic nie wyjdzie super, ale jesli cos wyjdzie to chyba lepiej wiedziec wczesniej i sie za to zabrac! takie moje zdanie i bede sie go trzymac. Tym bardziej ze mam znajomego onkologa wiec wiem co mowie! Prosze nie lekcewaz tego! trzymam kciuki a co do tej przychodni to PARANOJA! powinnas to gdzies opisac. bo ostatnio sie chyba za duzy burdel w sluzbie zdrowia zrobil. trzeba by bylo ich przywolac do porzadku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do RÓŻA-83
gdybym poszła do tej lekarki prywanie to pewnie bym była załatwiona inaczej.A na ubezp kładą lachę. Wiecie co?? Jak wyszłam z gabinetu to mi się chciało płakać ale ze złości. Mam 30 lat, ale to może wg nich nie jest żaden wyznacznik, żeby kierować na badanie.No bo tak po prawdzie to gdyby mnie skierowała na usg nic by ją to nie kosztowało. Zaledwie kilka machnięć długopisem. A zresztą szkoda gadać i pisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do do Róża-83 Nie przejmuj się, wiesz dziwię się, że nie skierowali cie na usg...jednak nie ma to jak prywatny gabinet, dzisiejsza służba zdrowia pozostawia naprawdę wiele do życzenia..odprawiaja czlowieka z kwitkiem, dopiero jak juz jest cos powaznego i zagraża życiu to sie zainteresuja, wniosek: lepiej nie chorować. Moim zdaniem powinnaś jeszcze troszkę poczekać, może rzeczywiście samo przejdzie...a jeśli jest jakaś zmiana to poczekać aż się powiększy... może onkolog u ktorego bylam mial racje, piers zatrzymuje wode...ja przypuszczam, ze ten moj guzek to moze byc jakas cysta i wystarczy odessac ten płyn.... tylko czemu ta woda sie zbiera i jak temu zaradzic??? pozdrawiam cie i nie martw sie, szkoda zdrowia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam jeszcze pytanie do Was dziewczyny, jeśli pozostawi się guzka, to co jaki czas trzeba go kontrolować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolcia65
Do Rózy jak pania boli to niech pani jak najszybciej idzie na USG prywatnie, albo do szpitala ONKOLOGICZNEGO tam nie trzeba miec skierowania, tylko iść do przychodni przyszpitalnej, nie wiem gdzie pani mieszka, jak chce pani to niech odpisze to cos poradzę. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolcia65
przepraszam nie przeczytalam twoich wczesniejszych wypowiedzi, jak lekarz pani mowil ze to woda sie zbiera w piersiach , pierwszy raz o takim czyms slyszalam, troche wiem na ten temat bo moje piersi operowalam 3 razy i wlukniaki mialam operowane, RADZE iść do lekarza ogolnego zeby pani a\dal skierowanie do ENDOKRYNOLOGA, moze pani miec klopoty hormonalne z prolaktyna, JA MAM TEZ TAKI PROBLEM.🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj biedactwa... napewno wszystko jest w porzadku tylko trzeba sie za to zabrac. nauczylam sie ze nie warto czekac i zastanawiac sie tysiac\\razy co to moze byc, czy to grozne itp. jesli jest problem to trzeba go roziwazac a nie liczyc na to ze sam sie rozwiaze. bo tak nie bedzie. wiem ze wiekszosc kobiet boi sie lekarzy... szczegolnie jesli tak zaawiedli zaufanie jak opisani powyzej w kilku przypadkach... ALE skoro masz 30 lat to powinnas byc juz na usg co najmniej 5 razy... bo powinno sie je robic regularnie od 25 roku zycia... tak aprawda. smutna bo 80% kobiet jak nie wiecej tego nie robi... takze PROSZE zakoncz to co zaczelas... i pojdz na usg. jesli boli to ewidentnie jest cos nie tak. bo nigdy nie boli z byle jakiego powodu. nie warto sie meczyc...pozdrawiam, czekam na rozwoj wydarzen,moze bede mogla cos doradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka2
Róża nieprzejmuj sie ale powinnas zrobić usg dla własnego spokoju.Ja jak byłam u swojego lekarza odrazu mi powiedział zebym poszła prywatnie robic usg a nie czekac w kolejkach zeby panstwowo zrobic dlatego idz i zrób usg to kosztuje 70 zł ale bedziesz wiedziała co jest a nie czekała az naprawde cos sie stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do RÓŻA-83
O kurczę nie wiedziałam , że taki będzie odzew. Wynalazłam na necie prywatny gabinet jusg. To juest sprzęt cyfrowy właśnie juak pisała wcześnieju Róża z doppler power. Nie znam się na tym za bardzo. Sądzę juednak , że lepszy niż ten, którym dysponujue mój szpital.Nie wiedzę zbytnio w ten wynik , który mam. Nie wiem dlaczego. Może temju, że to juuż stary klamot.Badanie jest stosjunkowo tanie bo kosztujue 50 zł. A to nie aż taki ogromny koszt. Ino dojechać. Ale to już pikuś. Jak pojadę i zrobię to dam znać.Ja się nie boję, że coś mam. Taka myśl mnie nie przeraża. Chodzi mi tylko o ten upierdliwy ból, który z każdym dniem jest coraz mocniejszy. Nawet jak idę to przy każdym kroku czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do \"do Róża-83\" (nie wiem jak masz na imię:) słuszna decyzja z tym prywatnym usg...warto sprawdzić raz jeszcze dla świętego spokoju, słyszałam o przypadkach kiedy jedno usg nic nie wykryło, dopiero drugie...ale to na pewno nic poważnego u ciebie, pozdrawiam!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do RÓŻA-83
W takim razie nie będę bezimienna. Mam na imię Iwona. Tak zaczęło mi się jakoś pisać na tym topiku"do RÓŻA-83" i tak zostało. Na badanie wybieram się dopiero po niedzieli, bo w tym tygodniu nie mam szans. Pozdrawiam Was gorąco dziewczynki.!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwonka, a u mnie wyobraź sobie zmniejszyły się przez ostatni tydzień dolegliwości bólowe - w końcu po 5 tygodniach.... po biopsji prawie natychmiast skończyło się dokuczliwe kłucie w piersi, które z dnia na dzień było coraz gorsze...a ból przy dotyku zmniejszył się o połowę :) zmieniłam ostatnio sposób żywienia - mniej tłustych rzeczy, więcej warzyw, owoców, soki marchwiowe, piję więcej płynów ale mniej herbaty.. gdzieś czytałam, że na bóle piersi pomagają też witaminki A, E i środki moczopędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka2
Wczoraj rozmawiałam z kuzynka która też miała włókniaki miała robiona biobskie a pózniej znalazła lekarza który wypisał jaj zastrzyki homopatyczne(ziołowe) niewiem ile czasu je brała ale dzieki nim włókniakizeszły nietrzeba było wycinac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja stwierdziłam, że jeśli jutro zostanę postawiona przed wyborem wyciąć czy zostawić, to na razie nie będę wycinać, będę obserwować, pewnie wycięcie mnie nie ominie, ale może zrobie to dopiero przed ciążą albo po (bo jeszcze nie rodziłam)...może za jakiś rok, dwa... czytałam, że po pierwszym dziecku włókniak może sam zniknąć, albo tak jak pisze magdalenka są na to jakieś leki... nie wiadomo co się z tym stanie na skutek burzy hormonalnej... a tak w ogole, to moje piersi mają budowę drobnoguzkową, więc zapewne jestem w grupie bardziej narażonych na pojawienie sie kolejnych takich \"tworów\"... zobacze jeszcze ostatecznie jaką decyzję podejmę, w każdym razie dla każdej z nas jest ona indywidualna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie. nie nalezy sie martwic na zapas... choc ja naleze do zbyt nerwowych osob wiec wolalam sie tego pozbyc... bo nawet sobie nie wyobrazam kazdego dnia i mysli na ten temat. taki juz moj urok, a raczej zmora ;) panikara ze mnie... hehe Ale nam sie tu milo zrobilo podczas gawędzenia... :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny dziś byłam u onkologa, wyniki biopsji w zasadzie są ok i nic takiego nie wykazały, lekarka stwierdziła, że nie ma sensu powtarzać biopsji, w ogóle nie mogła wyczuć mojego guzka (to już 3 lekarz z kolei, który go nie wyczuwa łącznie ze mną) - łudzę się, że zniknął, albo zmniejszył :) Powiedziała mi, że kiedyś zalecano obserwować włókniaki ale ona proponuje mi się tego raczej pozbyć za pomocą mammotomi, mnie to pasuje :) metoda mniej inwazyjna, za 2 miesiące mam zrobić znowu usg...i wtedy lekarz oceni czy sie kwalifikuje do tego zabiegu. Tak więc w zasadzie nic się u mnie nie zmienia, pozostaje czekać i obserwować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej .......
co u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakas cisza nastala ;)))) a jeszcze niedawno byly co chwile noe wiadomosci... chyba wszystkie zdrowe ;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki:) no coś nadzwyczaj cicho się zrobiło na forum...mnie pochłonęła nowa praca, od rana do wieczora, wiec nawet nie mam czasu myslec o moim guzku - moze to i dobrze, tym bardziej, ze juz calkowicie przeszedl mi bol lewej piersi:) moze lekarz mial racje ze ten bol to nie od guzka..pozdrawiam ciepło w te śnieżne dni, oj ale nasypało dzis u mnie...zima, zima, zima :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stef28
Cześc Dziewczyny> Jestem nowa na kafeteri, ale problem mam ten sam co Wy. Tydzień temu byłam na biopsji piersi, wynik \"obraz cytologiczny odpowiada dysplazji łagodnej o miernym nasieniu\", czy któraś z Was miała podobą diagnozę i co to ozancza, bo czytam różne wersje i głowa mi pęka. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×