Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ana24

Mamy na urlopach wychowawczych-2 część

Polecane posty

Witam moje kobietki Wczoraj bylismy na pokazach lotniczych w Portrush,nad samym oceanem :),,Powiem Wam,ze bylo swietnie,, Pogoda w miare dopisala,,nie bylo slonecznie,ale tez nie padalo,,i to jest najwazniejsze Byli jeszcze tacy inni znajomi ze swoimi kuzynami (malzenstwo tez) wiec w sumie bylismy w 4 rodzinki ,bo zatrzymalismy sie u znajomych,ktorzy mieszkaja wlasnie w Portrush :) Super sprawa,,dzieciaki swietnie sie bawily,praktycznie wszystkie w tym samym wieku,,wszyscy sie znamy i raczej sie lubimy bo czesto razem spedzamy czas,,Bylo bardzo milo,sympatycznie,,, Alex troszke marudzil,,tak jak lubi samoloty tak sie ich bal,,lataly nad glowa,strasznie glosne,,A jak juz latal odrzutowiec ponad dzwiekowy to juz nie szlo wytrzymac Musialm z nim wyjsc z plazy ,poszlam az do rynku,jakies 1 mile i wrocilismy az skonczyl sie pokaz i lataly szybowce i inne \"cichsze\" samoloty,,Nawet mnie wiercilo z halasu w brzuchu przy tych odrzutowcach,a co dopiero takiemu malemu biednemu Alexikowi,,Wiec nawet nie bylam na niego zla ze marudzil zdjec porobilismy malo,,glownie kamerka krecilam,zeby maly mial znow te swoje filmiki ;) A takie samoloty to dopiero bedzie mial frajde Ale takie cuda wyczyniali ,ze szok,,juz nie jeden raz mysllam,ze sie rozwala,spadna,,az zamykalam oczy,,potem znow sie wznosily,,szok,,Nieraz bylam na takich pokazach,ale takie cos co oni tam robili widzialam pierwszy raz w zyciu,, Wyjazd z tego miasteczka byl tragiczny,,drogi pozamykane,zakorkowane,wszedzie policja kierowala ruchem,,,to bylo straszne,, Nie umielismy z tamtad wyjechac,krecilismy sie w te i we wte,bo wszedzie drogi poblokowane,pozamykane,objazdy,cuda,wianki,,po prostu tragedia :O Czytalam o tych przedszkolach,,jestem normallnie w szoku!! Shenen Ty wez dziewczyno idz do tej pani i jej cos powiedz,,nie rozumiem jak moze dziecko 7 razy zrobic siusiu i pani jej nie wysadzala do toalety?? :O:O A te komentarze o innych dzieciach to az glowa boli,,po prostu tragedia,,:O Powiem Wam,ze jak Alex idzie do przedszkola to zakladam mu swieza pieluszke,jeste tam TYLKO!!! 3 godzinki i zawsze ma zmieniniona pieluszke :) Zawsze panie przebieraja,,ma w plecaczku zawsze 2 ,a jak wracam to w plecaczku ma 1 ,i zawsze ma sucho,,Malo tego,na koniec kazdego dnia dostaje kartke,gdzie jest napisane,ze mial pieluszke zmieniona,co jadl,i jakie zabawy lub zabawki interesowaly go najbardziej,,:) Sprobuje zajrzec pozniej,,jakby co to milej niedzieli zycze ;) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej... Ana, jak tam Julka? Maja też przeziębiona, ma straszny katar, w nocy miała gorączkę :( Co chwilę się budziła bo nie mogła oddychać. Znaczy- z przedszkola na najbliższe dni nici.A już miałam wszystko tak ładnie rozplanowane żebym w końcu nie musiała się ruszać z łóżka przez te najbliższe 3 tygodnie(tj.32,33 i 34 tc).Ech... Też na razie próbuję leczyć ja sama ale jeśli nie będzie lepiej do jutra to Tomek zabierze ją do lekarza. A Ty powinnaś chyba teraz jak najwięcej odpoczywać, takie urazy głowy to nie żarty 🌻 Alexia, cieszę się że się dobrze bawiliście :) U nas, niestety, takie pokazy ostatnio zakończyły się tragicznie. A co do tego przedszkola- to zdaje się w przedszkolu u Kasi (o ile ja też czegoś nie pokręciłam) albo u kuzynki\\znajomej? Kasi miała miejsce ta historia z przesikanymi majteczkami. U mnie pani \"straszy\". No i właśnie- Tomek odbierał Maję w piątek z przedszkola i miał porozmawiać z panią na ten temat ale pani też chciała porozmawiać:rodzice skarżą się, że Maja bije ich dzieci. Podłamałam się tym strasznie. Tzn. nie wiem bo mi Maja jak wraca też opowiada ze ten czy tamta ją uderzyli, ostatnio \"Ania to chyba chciała żebym ja nie żyła bo mnie tak dusiła do półki za szyję\"- cokolwiek to znaczy, ale nie przyszło mi nawet do głowy żeby skarżyć się pani na te dzieci. Wydaje mi się ze to w grupie normalne, przynajmniej na początku. Nie wiem sama. Tym bardziej szkoda ze Maja na parę dni \"wypadnie\" z tej grupy. Acha, Maja jednocześnie w piątek wróciła z \"Orderem Zucha Malucha\", który dostała za to, że była grzeczna. Czyli- nic już nie wiem... Uciekam, buziaki, miłego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shenen,,no to sorki ;) Chyba mi sie wpisy pomylily,,myslalam,ze to o Wasze przedszkole chodzi z tym siusianiem,,;) Jeszcze raz przepraszam :) A co do zachowania Maji,to ja tez uwazam ,ze w grupie takie zachowanie to normalne i mi by tez raczej nie przyszlo do glowy zeby isc pani skarzyc ,ze jakies dziecko cos tam zrobilo mojemu,,,Pewnie sama bym poszla do tego dziecka i poprosila,zeby tak wiecej nie robilo,bo to bolalo i mysle,ze by wystarczylo,,bez zbednego zawracania glowy pani ;) A dla Maji 🌻🌻🌻 za dobre zachowanie w przedszkolu :) Anka,,wlasnie obejrzalam fotki z Gor Czeskich,,jestm naprawde pod wrazeniem. Bardzo slicznie tam musialo byc,,zdjecia naprawde rewelacyjne :) W jakim miejscu byliscie dokladnie?? Moze pisalas wczesniej,ale przegapilam moze ten post,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ufff.wreszcie Gabi waliza zamknięta.wcisnęłam ja do mniejszej niz planowałam,bo zdałam sobie sprawę,że do tamtej pakuję zawsze siebie ,Rafała i kosmetyki-na tydzień w Polsce.:) muszę jeszcze jakąś szczegółową prognozę pogody dziś złapać,bo nie wiem,czy powinnam gumowce jej dołożyć,czy nie. juz bidulka nie mogła mnie słuchać,ale musiałam po kilka razy się upewniac,czy wszystko wie,wszystko pamięta,itd... trzymajcie tylko kciuki,za pogodę. shenen,ana24-jak tam wasze dziewczynki?mam nadzieję,że lepiej. shenen dzieci muszą się dotrzeć i uważam,że to nic niepokojącego,z tymi skargami.dobrze,że sie broni-pokaże tym samym,że nie nalezy jej zaczepiać.;)i będzie miała spokój na przyszłość. alexia co do fotek z czech,to tez bardzo mi sie podobają.tam jest naprawdę cudownie i kto nie był,temu cięzko uwierzyć,że to czeskie góry Adrspach.jakieś 40 min drogi od granicy.fakt,że my do granicy z rodzinnego domu mamy 15 min... pokazy na pewno świetne,choc glośne,powrót trochę gorszy do domu-ale znów takie atrakcje nie codzień się trafiają. jestem pod wrażeniem odnośnie tych informacji w plecaczku Alexa,jak spędził dzień.widać,że przywiązuje sie tam wagę do pierwszych kroków malucha w ,,stadzie,, dziewczynki,co tam u reszty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry a co tu się dzieje? a raczej, dlaczego tu się nic nie dzieje?! dziewczyny, wakacje się skończyły, słoneczne dni dawno już za nami, a tu taka plaża? :P meldować się proszę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry :) Anka,,no to dobrze,ze Gabi juz spakowana,,O matko,jak te dzieci rosna,,;) pewnie pamietasz jeszcze jak pieluszki jej zmienialas,a teraz sama jedzie juz na zielona szkole ;) To skad Ty jestes z Polski?? Ja tez mam jakies 15-20 min. do granicy czeskiej,ale do Bohumina,do Cieszyna czeskiego troszke dalej,Moze mieszkalysmy gdzie blisko siebie?? ;) No a co do przedszkola Alexa to on akurat jest w bardzo malej grupie,,Jest ok.10 dzieci i az 3 panie :) Wiec maja bardzo dobra opieke i sa dobrze obserwowane,dlatego zawsze na koniec kazdego dnia dostaje bardzo szczegolowa informacje co Alex robil,czym sie bawil,jak sie bawil ,co jadl,ile pil,i pieluszka zawsze zmieniona. Szczerze powiem,ze jetem bardzo zadowolona z tego przedszkola,jestem o niego naprawde spokojna jak tam jest. Dzisiaj mam caly dzien biegania po miescie,a Marek jeszcze wzial mi auto 😠 Musze isc na piechote,,a to jakies 3 km :O Chyaba ze w tamta strone sie przejde,bo jest z gorki i ladna pogoda jest,,a z powrotem wezne taxowke ;) Ok,,koncze,,to do potem !! 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie !!!! Ja jestem już po porannej kawce..;)..mam teraz chwilkę spokoju, więc mogę poczytać co u Was..;) Ja przez cały weekend byłam odłączona od netu, a to dlatego,że nadal malujemy mieszkanie ...a poza tym w soboę Jarek przywiózł nowe łóżko dla dziewczyn i skręcaliśmy je, a potem porządkowaliśmy ich pokój..dziewczyny łóżkiem piętrowym są zachwycone..Ala śpi na górze, a Zuzia na dole...ale i tak Zuzia w nocy przyszła do nas...;)..już mam dosyć tego bałaganu w moim domu, czekam z niecierpliwością na zakończenie malowania, choć jeszcze czeka nas malowanie dużego pokoju...tylko teraz Jarkowi skończył się urlop,, nie ma kto malować, ale pocieszam się,że w niedzielę wraca mój brat z Francji i może trochę nam pomoże...;) Shenen moje dziewczyny też są lekko przeziębione, tzn. Ala ma jakiś suchy kaszel, który jej powoli mija, a Zuza od czasu do czasu katar...zareagowałam bardzo szybko i mam nadzieję,że się wykurują....na wszelkiego typu uwago jak Maja Ci opowiada z przedszkaola reaguj od razu w przedszkolu u pani, moja Zuzia w zeszły poniedziałek przyszła i oznajmiła,żże pani na podwieczorku trzymała jaj głowę za czoło i z tyłu i pakowała jedzenie do buzi, poszłam następnego dnia do pani i prosiłąm o wyjaśnienie i kategorycznie powiedziałam,że nie życzę sobie,żeby moje dziecko było karmione na siłę i od tamtej pory jest spokój...a takie zabawy w duszenie są bardzo niebezpieczne, zastanawiam się, co w tym czasie robiły panie w przedszkolu,że nie widziały co się dzieje..?...moja Ala w zeszłym roku powiedziała mi, ze jeden chłopczyk ciągle ją szczypie i popycha, poszłąm na rozmowę do pani z prośbą o interwencję i skończyły się przepychanki i szczypanie mojej cóki...gratulacje za order i zdrówka dla Majeczki i dla Ciebie dużo cierpliwości 🌻 Alexia Twoje intencje są bardzo dobre, ale myślę,że nie poskutkowały by w przedszkolu, a wręcz przeciwnie mogłyby odnieść odwrotny skutek, najlepiej,żeby pani wiedziała o wszystkim, bo to ona jest z dziećmi przez cały dzień i ma możliwość zaobserwować, czy dana sytuacja ma miejsce i się powtarza, czy też nie... Anka trzymam kciuki za dobrą pogodę 🌻....a na długo jedzie Gabi? Zaraz wracam..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć. buuuuuuuuuuuuuuuu,pojechała moja Gabi w świat!:o łezka się jej kręciła w oku,jak większości-ale chciały być wszystkie cool i płaczu w mamy kołnierz nie było. Alexia ja jestem z dolnego sląska,a przejście mam w Tłumaczowie. kaasia u ciebie też przeziebienie i malowanie do tego nieskończone.cierpliwości i szybkiego zakończenia jednego i drugiego życzę!:) dzieki za kciuki-juz pomogły,bo dzis jest optymalnie na drogę,nie pada,jest cieplej.Gabi pojechala na tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta historia z przesikanymi majteczkami w przedszkolu przydarzyła się w przedszkolu u Jarka bratankicy - Matyldy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alexia :) Kaasia :) Anka :) witajcie Alexia no to masz dziś trochę biegania, oby nie padało to przedszkole Alexa naprawdę do pozazdroszczenia, widać, że panie mają odpowiednie podejście do sprawy Kaasia malowanie w domu to urwanie głowy, ale pomyśl sobie jak potem będziecie mieli ślicznie :) mam nadzieję, że dziewczynki wywiną się przeziębieniu, dobrze, że szybko zareagowałaś Ania Twoja mała Gabi jest już taka duża, a pewnie wciąż pamiętasz ją w pieluszce :) nie martw się tydzień zleci nim się obejrzysz, Julia na pewno postara się dostarczyć Ci rozrywek :) czy u Was też jest tak zimno? ja z niecierpliwością czekam, aż zacznie się sezon grzewczy, chętnie rozkręciłabym sobie ogrzewanie, zwłaszcza, że mamy stare okna i czuję jak ciągnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Ana76 !! U mnie też jest tak zimno....na szczęście w domu mam ogrzewanie gazowe, więc jak przyjdę to na pewno sobie włączę..;)...wczoraj sobie włączyliśmy i było bardzo przyjemnie i ciepło..;) A ja teraz kończę pić herbatkę....i czekam,może zaczną wcześniej grzać kaloryfery?..na wszelki wypadek już je odkręciłam..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej zaraz będę zbierać się do wyjścia po Łusię do przedszkola zajrzę później :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i zajrzałam już kilka razy, ale sama ze sobą to mogę pogadać poza forum :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc laseczki 🌼 Przepraszam, ze tak rzadko zagladam, i ze nie jestem na biezaco ze sprawami co u was :o Glupio mi tak... No ale, mam teraz prace, a po pracy tez jest duzo rzeczy do zrobienia. Marcin w tej swojej firmie coraz lepiej leci do przodu :P Teraz na weekend musi pojechac tam gdzie pracowal wczesniej, czyli do (niemieckiej) głownej siedziby. Szlag mnie trafia jak pomysle, ze on tak bedzie wyjezdzal na delegacje i ja tutaj bez niego bede. Tam dwa dni jestem w stanie wytrzymac, ale boje sie, ze tak sobie beda wymyslali coraz dluzsze te delegacje.. No ale nic, trzeba sie cieszyc ze praca jest, ze dziecko mamy zdrowe, radosne i usmiechniete :) Tak tylko wpadlam naskrobac kilka slowek, bo ide na zakupy. Nie wiem czy to tylko u mnie, ale jest tak zimno ze szok. Jak na te pore roku. Juz mi to bardziej wyglada na duzo pozno jesien a nie tam jeszcze lato kalendarzowe ;) Ja to sie oczywiscie juz kataru nabawilam. Ale to tak jest, kiedy pracuje sie z dziecmi, gdzie co drugi maluch ma nosek zasmarkany :P Dobra lasnecje, wpadne nastepnym razem, to wiecej popisze i poczytam co was dobrze? Nie gniewajcie sie ❤️ Pamietajcie tu o mnie :P :D Buziaki 😘😘😘 Ucalujcie maluchy ;) ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia,moze i to byla Matylda ,obojetnie,liczy sie fakt,,moze nie doczytalam,bo tez nie siedze ciagle na komputerze tylko poczytam a jak mam znow chwilke to znow troszke popisze,, A co do chodzenia do pani to uwazam,ze nie nalezy ze wszystkim biegac i rozwiazywac problemy przez pania.Wiadomo,ze duszenie to przesada,ale jakies popychance,szturchance to bez przesady,ale mozna inaczej zalatwic niz od razu biec do pani. Poza tym dziecko tez musi sie nauczyc bronic na rozne ataki,a nie tylko czekac az przyjdzie mama i znow pojdzie do pani.Ja przynajmniej nie bede biegac z kazdym glupstwem do pani,,jesli teraz nie nauczy sie bronic,to kiedy sie nauczy??Jak bedzie mial 15 lat,albo jeszcze pozniej?? Wiadomo,ze kazdy wychowuje po swojemu,jeden zrobi tak inny inaczej,,ale ja osobiscie nie popieram skarzenia i biegania do pani z kazdym problemem.Dziecko zaczyna uczyc sie zyc w grupie,ma byc samodzielne i czasem zdarzaja sie sytuacje kiedy nie ma pani i trzeba sobie jakos poradzic,i co wtedy??Nie mowie,ze ma od razu napastnika tluc tylko za to,ze go popchal,ale tez musi jakos zaczac reagowac,bronic sie na swoj sposob,usamodzielniac sie,,a jesli to nie daje skutku ,dalej bedzie popychany czy cos tam innego,wtedy mozna isc do pani i sprobowac rozwiazac ten problem ostaecznie,,ale to juz naprawde ostatecznosc. Takie jest moje skromne zdanie.Wiadomo,ze kazdy moze miec inne,ale ja uwazam wlasnie tak jak napisalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie;) No troszeczke sie postarałyście;)i mam co poczytac:P.Nas w weekend nie było bylismy u teściowej......a właściwie u szwagierki bo teściów nie było.Fajnie było bo szwagier przyszedł z zoną malutką Lenką....zostali na noc......i gdy uspilismy dzieciaki zrobilismy sobie taka małą imprezkę:DSiedzieliśmy chyba do 2 w nocy:) Na drugi dzień rano chłopaki zrobili sniadanie.....zresztą pyszna jajecznicę.....a my zrobiłyśmy obiad:) Wczoraj jak przyjechalismy to musiałam jeszcze z Kamilem robic doniczke....mieli zrobic taka wakacyjną doniczke z suszonych roslin. Kasia widze że dziewczynki testują już nowe lóżko:)pewnie najbardziej Ali podoba się spanie na górze. A bałagan przy malowaniu niestety musi być.....ale później jest fajnie...czyściutko, swieżutko. Ana widze że u Ciebie nie za wesoło.....oby Ci te bóle przeszły bo inaczej w piekarni będziesz się tylko męczyć.Mam nadzieje że Natalka szybko wyzdrowieje i nadal będzie chodzic do przedszkola. Kreska mi prosze żadnej kreski nie stawiać:P nie z mojej winy wczoraj sie nie pojawiłam:) Anka co tam u Gabi słychać.....mam nadzieję że już dojechali na miejsce.Będziesz miała z nią jakiś kontakt???.....mam nadzieję że obejdzie sie bez żadnych wpadek:) Daj zanć jak wróci i napisz jakie były wrażenia:) Alexia ale dzieci miały atrakcje.....napewno fajnie na takie pokazy popatrzeć.....u nas niestety takie pokazy skończyłty się tragicznie:( Shenen Ty też powinnas jak najwiecej odpoczywać:)teraz najważniejsze żeby maleństwo w Twoim brzuszku było jak najdłużej.Ja tez myślę że ta sprawę z przedszkolem powinniście jak najszybciej wyjasnic.A Pani zamiast skarżyć na Maje sama powinna zaobserwować czy taka sytuacja miała miejsce. Dziewczyny uciekam narazie bo Kamil musi odrobic lekcje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam w ten deszczowy dzień:Ocały czas leje i nawet na dwór nie ma jak wyjść Ana oby Ci te dolegliwosci szybko mineły biedulko,bo faktycznie moze ci byc ciezko jak zostaniesz sama z piekarnia daj znac jak Julcia się czuje? Alexia pisałas o tym pokazie,ja jakis czas temu poznałam dziewczyne kumpla i nawiazałysmy fajny kontakt,no i ona lata na szybowcach od 13 roku zycia,obiecała pokazać wszystko z bliska Oskarowi przy najblizszej okazji i przelot Marcinowi bo ja cykor podziekowałam:P Shenen u Ciebie też chorowitek:(jak sie czuje? ja tez mysle ze to dobrze ze Maja twardo broni swego:classic_cool: Kasiu a jak wkońcu udało sie Wam przewież to łóżko,bo pisałas ze moga być z tym kłopoty? Ana76 zapraszam do mnie,właśnie napaliłam w piecu:) Ania no to Gabi odpocznie od starej:P pewnie była bardzo podekscytowana tym wyjazdem co? Kingus pochwal sie co sobie sprawiłas na zakupach? bo ja w sobote kupiłam sobie kurtke na zime i jeden problem z głowy;-) Aga ok wybaczam nieobecnosc ale to tylko dlatego ze samej mnie tu wczoraj nie było:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie. tak mi łyso,ze nie pytajcie :o na dodatek Rafał pracuje do póżna. myslę,cały czas o Gabi,czy u niej wszystko ok.kontaktowe telefony do wychowawczyń mam,ale prosiły,by dzwonić tylko naprawdę w ostateczności.tam jest budka tel,więc dzieciaki w określonych porach będą mogły zadzwonić do domów.ale to na pewno nie dzis jeszcze. u nas ,oby nie zapeszać,ale nawet słonko świecilo cały dzień.a z grzejnikami mam fajnie,bo jak mi zimno,to i w lecie mogę włączyć.tu nie ma sezonu. kinga hej.widzisz tak to już jest z delegacjami.moja siostra ma to samo.jej mąz jeżdzi gdzies non stop,nieraz na więcej niz jeden dzień.trzymaj sie i wpadaj do nas.i fotki jakies Juleczki przeslij koniecznie!!! aga10 uwielbiam weekednowe poranki,kiedy mąż czaruje swoją popisową i jedyna w swoim rodzaju jajecznicę.:) ana24 zdrówka! kreska,alexia,ana 76-buziaki dziewczyny.Julka mnie co chwile ciągnie za rekę od komputera,więc już uciekam.następna nasza strona juz setna!!!jejku,ale czas leci.dopiero przeciez sie zreaktywywałyśmy po tej zadymie na cafe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wykozystując to że czekam na łazienkę.....mąz mnie uprzedził:D zaglądam na chwile.Niewiem dlaczego ale mnie trochę głowa boli.....dzisiaj znów byłam w urzędzie pracy i w krusie.....jak ja nie cierpię chodzić po tych wszystkich urzędach.A ostatnio jak na złość nie ma tygodnia żebym czegos nie załatwiała:O Dzieciaki jeszcze nie śpią....ale zaraz je zagonie na łóżeczko:) Kreska u mnie dla odmiany był dzisiej bardzo ładny dzień....dopiero na wieczór zaczął deszcz padac. Acha i dziękuje za wyrozumiałość:P Anka oj pamietam jak ja sie martwiłam o Kamila.Szczególnie wieczorem myślałam co tam u niego słychać.....i w sumie dobrze że miał komórkę ze sobą bo często z mama smsował:D Ale Gabi będzie sie bardzo podobało..... a mamusia dla odmiany będzie sie bardzo martwić;) Mój mąż też często w niedzielę robi sniadanko.....i musze powiedzieć że bardzo lubie takie zwyczaje:P Dobra Grzesiek już wyszedł z łazienki,więc zmykam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aleście się dziś dziewczyny tu rozpisały!:D Gabi rano dzwoniła,że wszystko u niej ok,że jest bardzo ładnie,że śpi na piętrowym łóżku.wczoraj nadawane były imiona indiańskie i w tłumaczeniu z indiańskiego-czego nie powtórzę:)-moja córka to ,,czarny żrebak,, niestety pada u nich,ale ma sie od dzis wypogodzić.dobrze by było,bo jutro jadą w góry na cały dzień. także sie uspokoiłam trochę,bo po głosie poznałam,że jest naprawdę u niej ok. powiedziała mi,że jak jej zostanie kasy po WYDATKACH to jeszcze zadzwoni.:) oglądałam wczoraj na Mtv Musik Awards.przykombinowali w tym roku całkiem,ale bardzo mi się podobało.szczególnie występy Timberlake z gośćmi.nigdy bym nie myslała,że taki rodzaj muzyki aż tak mi wpadnie w ucho i...w oko.ale ten nowy kawałek z 50 cent-siedzi mi od wczoraj w glowie! to tyle na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej moja Łusia jest chora :( wczoraj po południu już mi wyglądała podpadająco, a wieczorem wszystko na raz ruszyło: katar, kaszel, ból gardełka...w nocy miała 39 stopni gorączki byłyśmy rano u lekarza i mała ma poważną infekcję gardła, od razu wybiło jej węzły chłonne szyjne i te na potylicy, biedna jest, taka słabiutka i niemrawa, teraz śpi. dostała antybiotyk na tydzień (do tego oczywiście osłonowo lakcid), witaminki i syropki i dwutygodniowy nakaz siedzenia w domu:( moje biedne maleństwo. oby tylko Melka się nie pochorowała... i tyle u mnie buziaki dla wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie !!!! Muszę się Wam pochwalić, że moja Zuzia dziś nie płakała rano w przedszkolu :)..a to chyba dlatego,że zagadałyśmy ją z panią, raz raz i poszła do sali nie wiadomo kiedy, takj więc chyba zapomniała,że miała płakać..:D Ja mam chwilkę wolnego...jutro chyba zajrzę tylko na chwilkę, bo jadę do biura do Tomaszowa, a wcześniej chcę zajrzeć do onkologa, mam na jutro umówioną wizytę kontrolną... Aga dopiero wczoraj oglądałam zdjęcia od Ciebie..no, no muszę przyznać,że masz bardzo zdolnego męża..bardzo nam się spodobała ta bardzo ciemna kuchnia, szafy wnękowe i meble łazienkowe...;)...a swoją drogą to za meble łązienkowe ile by wziął Twój mąż?..my chcemy zmienić te co mamy w łazience i może skorzystamy z usług Twojego męża? A Oliwia jest już taka duża...ślicznie ppozuje do zdjęć i ma bardzo rozkoszny i słodki uśmiech...;)...a motorek macie super...już chyba kiedyś pisałam..;) Kinga, czyli jednak udało Ci się wrócić do starej pracy?...gratulacje dla męża..🌻..może wkrótce zostanie dyrektorem? Alexia ile ludzi tyle poglądów...ja dbam o swoje dzieci i uczę je,że nie wolno się bić...a popychanie i szturchanie to w moim mniemaniu jest to rodzaj bicia...a gdybym chciała zastosować Twoją metodę, to musiałabym czatopwać na to dziecko, które bije moją córkę w przedszkolu i co zwróciłabym mu uwagę, a pewności nie mam,że później gdzieś po kryjomu jak pani nie będzie widziała to on nie zbije mojej Ali mocniej, prawda?..a chodziło mi o to,żeby pani zaobserwowała, czy podobne sytuacje mają miejsce...wiesz, moja Ala jest nauczona, że jak ktoś ci robi krzywdę, to odejdź od niego i go ignoruj, ale jak ta metoda nie pomaga i dziecko nadal jest szturchane, bo agresor za nią chodzi to musi zainterweniować pani w tym przypadku.. Ana bidulko wypoczywaj jak najwięcej 🌻 Shenen jak zdrówko Mai? 🌻 Kreska w końcu Jarek pojechał ze swoim bratem jego samochodem - fordem mondeo- i łóżko weszło do bagażnika, bez zamkniętej tylnej klapy...niestety okazało sięże nikt ze znajomych nie ma samochodu z hakiem..;)..ale dali radę..;) Anka widzisz niepotrzebnie się martwiłaś....trzymam mocno kciuki za łądną pogodę...🌻..a byłaś na mszy z papieżem? Ana76 zdrówka dla Łusi..🌻 zmykam na razie..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serwuję pyszną kawkę z mlekiem... Czy jest ktoś chętny???? Haloooooooooooooooo!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×