natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 madzialenka a sporobuj Ty postawic mu jakies warianty. Przedstw mu czego Ty wymagasz z czego nie zrezygnujesz itp. Przedstawie sobie wszystkie swoje wymagania. Powiedz mu czym Cie zawiodl. Jezeli okaze skruche to dobrze, Jezeli nie to gorzej Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zosia Samosia 25 0 Napisano Luty 21, 2008 a nie przeszkadza ci to, ze siedzisz rodzicom na karku i ze musza cie utrzymuwac?? kestes raczej stara juz... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 a wlasnie bo u Ciebie problem tkwi w...?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 ok film mi się już prawie urywa.. ostatni drink dopity .. to ostatnio najlepsza terapia na ból .. więc idę się położyć zanim alkohol przestanie działać i pojawi się kolejny ból .. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
madzialenka_m 0 Napisano Luty 21, 2008 zazdrosnico zle robisz!!! Otworz oczy prosze Cie! zacznij zyc! jedyne czego Ci trzeba to wlasne zycie! nie jego i jego obecnej kobiety! Zajmij sie sobą! TO TWOJE ZYCIE, TY W NIM JESTES NAJWAZNIEJSZA!!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 co to za utrzymywanie ... nie jem praiwe nic od października schudłam 12 kg ... mieszkanie też odpada juz od dawna jestem wymeldowana do nikąd więc koszty odpadają ... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 moim ostatnim celem jest sprawa o pobicie która ślimaczy się już 4 miesiąc .. jeśli go zatrzymają w kraju a nie zamkną, bo nie ma aż takich przesłanek starci pracę, a więc i kasę na która ona leci .. a wtedy szybko się skończy miłośc i znajdzie sobie następnego frajera który spłaci i urządzi jej mieszkanie .. bo to jest jej główny cel którym się chwali na prawo i lewo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 zazdrosnicao jednak potrafisz sie bronic i powiedziec ze wcale nikomu nie siedzisz na glowie, ze nie jestes ofiara losu....uwierz w to bo jednak jakies syndromy obrony wykazujesz Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 wtedy zobaczy co miał a co ma... zobaczy jaka ona jest naprawdę .. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 a moze bedziesz sie starala o jakas prace?? pracowalas gdzies wczesniej?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zosia Samosia 25 0 Napisano Luty 21, 2008 To nie syndrom obrony, tylko czysta kalkulacja. Ona lubi być "śmieciem", przedstawia się tak specjalnie. Jest najbardziej chora i poszkodowana, cierpi za miliony. Tylko dobry psychiatra, albo 13 coś zmienić. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 rozumiem ze jak Cie pobil to poszla po obdukcje do lekarza?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
madzialenka_m 0 Napisano Luty 21, 2008 u mnie problem tkwi ze nie dawalam mu zyc, przyznaje sie bez bicia. sprawdzalam mu telefon, maila, wszystko po kolei, wypytywalam o wszystko, a jak znalazl sobie kolezanke z ktora pisze smsy (wczesniej oczywiscie nie mial prawa miec kolezanek!) to juz calkiem oszlalam... on tez swiety nie jest i wiem o tym zle sadze ze jesli ja sie zmieni to on tez bedzie inny. Przestal mi o czymkolwiek mowic i ukrywal smsy bo wiedzial ze bede zazdrosna, a teraz jak z nim pogadalam to powiedzial mi o wszsytkim, dosyc szczegolowo. Ale i tak po jego wyjezdzie spowrotem na szkolenie ( bo byl tylko na weekend i to byl najpiekniejszy weekend w moim zyciu!) to ja znow zaczelam swoje pretensje. Ale teraz postanowione, bedzie nowa Madzia, mam nadzieje ze nie za pozno... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 tak mam obdukcje, wypisy ze szpitala, dokumentacje medyczną ze wszystkich leczeń później .. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 cierpi za miliony niczym Konrad Wallenrod Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 pracowałam na studiach różnie tu i tam na zlecenia.. a potem rok w firmie jako specjalista logistyk i w domu jako tłumacz .. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
madzialenka_m 0 Napisano Luty 21, 2008 to on Cie niezle pobil, myslalam ze tylko udezyl... ja po czyms takim bym sobie darowala, chociaz nie wiem jakbym go kochala Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zosia Samosia 25 0 Napisano Luty 21, 2008 bo Ty madzialenka nie kochasz prawdziwą miłościa ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
madzialenka_m 0 Napisano Luty 21, 2008 nie rozumiem, jak to nie kocham prawdziwa miloscia? niestety kocham i to jest straszne, dlatego tak cierpie. wiele osob juz mi mowilo ze powinnam go zostawic ale ja nie potrafie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 nie powiem że nie .. on chciał wyjść ja mu nie pozwalałam .. w sumie sama trzeźwa nie byłam .. jakoś tak panicznie się bałam że coś mu się stanie jak wyjdzie ... i postawiłam mu sie dużych szans nie miałam .. bo on jest prawie dwumetrowym facetem a ja drobna i mała, 1,60 raptem.. ale po pijanemu człowiek różnie działa .. skończyło się na siniakach i wylewach na nogach rękach, rozbitej głowie i wstrząśnieniu mózgu, urazie klatki piersiowej i mostka .. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 Ja tez kiedys sprawdzalam telefon, znaczy sprawdzalismy sobie nawzajem. On mial kolezanke i ja mialam kolege z ktorymi pisalismy. Oboje bylismy zazdrosni, ale tym razem podstawnie bo zarowno przyjaciel jednego i drugiego pisal za bardzo mile rzeczy. Po tym czasie nastal okres namietnego sprawdzania telefonow,namietnego... Po jakims czasie to wszystko sie skonczylo. Po rozmowie jedno zrozumialo drugie. A niedawno doszlismy do wniosku zenie sprawdzamysobie telefonow, choc czasami i tak go zlape jak gdzies wyjde ze moj telefon jeszcze sie swieci po sprawdzeniu wszystkiego pod moja nieobecnosc, ale wtedy tylko sie smiejemy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zosia Samosia 25 0 Napisano Luty 21, 2008 Madzialenka, żąrtuję przecież :) Eee, to delikatnie tylko uderzył :O Mógł zabić. POwinnaś być mu wdzięczna :O Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
madzialenka_m 0 Napisano Luty 21, 2008 jezeli chodzi o to ze nie wybaczylabym jakby mnie facet uderzyl, to pewnie dlatego, ze wiem ze moj mezczyzna nigdy tego nie zrobi, jakby to zrobil to sam z zalu pewnie by sobie cos zrobil przez to, taki juz jest, nigdy nie udezy kobiety Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 O Boze On Ci po prostu wpierdolil. jednym slowem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 byłam w szpitalu owszem ale udałam że jest ok i wyszłam do domu, wzięłam zwolnienie tylko na tydzień .. bałam się o nową pracę i że ktoś się dowie .. to był czerwiec , upał a ja chodziłam ubrana od stóp do głów .. w pracy powiedziałam że po imprezie sie przewróciłam.... nikt o tym nie wiedział moi rodzice dowiedzieli się dopiero w październiku zeszłego roku Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
natalinaa 0 Napisano Luty 21, 2008 I nic z tym nie zrobili?? Rozmawiali z Toba n aten temat?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
madzialenka_m 0 Napisano Luty 21, 2008 mam nadzieje ze uda mi sie doprowadzic do tego zeby u nas tez tak bylo jak piszesz z tymi telefonami i wszystkim, zaufanie-musze sie tego nauczyc Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zosia Samosia 25 0 Napisano Luty 21, 2008 Przeprosiłaś go za to, że cię pobił? Bo przecież to z twojej winy, nie? :O Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zasdrosnicao Napisano Luty 21, 2008 lekarze mówią że to mogło mieć duży wpływ na wykryta później chorobę serca, a przynajmniej pośrednio wpłynąć. . właściwie nigdy już nie będę zdrowa .. mam problemy z koncentracją, i koordynacją przez nie wyleżane wstrząśnienie mózgu .. chore serce .. i zniszczoną trzustkę od leków którymi mnie faszerowali bo nie wiedzieli co jest .. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zosia Samosia 25 0 Napisano Luty 21, 2008 Moim zdaniem to ty nieźle zamylasz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach