Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość inż. budownictwa

Skok w bok faceta

Polecane posty

dziubas - co do zony inżyniera - jej było wygodnie ta czystość zachować bo nie musiała uprawiać seksu. Ta bariera była zawsze a ona zasłaniała sie tylko zasadami czy wychowaniem. Na rękę jej to było. A inżynier biedak uwierzył że o czystość jej chodzi zakochal się, w dobrej wierze wziął ślub i... masz babo placek. Tak ja to widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie bardzo rozumiem pewne żeczy- mamy z mężem 2 zieci- w tym jedno 9 miesięczne- on zapier...a jak dziki koń na westernie- ja mam na głowie cały dom - owszem jesteśmy wieczorem piekielnie zmeczeni- ale nie zdarzyło się żeby poprostu z tego powodu się nie kochać - przeciez sex daje relaks i odprężenie i nie zawsze trzeba go uprawiać prawie na suficie jesli ja jestem bardziej zmęczona to "pracuje " mąż jak on jest ubity to od tego ma mnie- nie kochamy się co wieczór ale jakoś tak mamy że jak się nam chce to wspolnie- jak jednemu nie bardzo to drugi umie go zachęcic ;)- nie rozumiem też kobiet które traktują sex jako nagrodę dla partnera- chyba się nieźle zagalopowały sex powinien łączyć a nie dzielić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no takie ike to jest oki i chętnie się do takiego zapiszę bo takie daje nadzieję na normalną i spokojną emeryturkę:D ike 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inż. budownictwa
ike - widać że jesteś mądrą kobietą, takie kobiety się ceni, a dla mnie to jesteś wyjątkowym skarbem. Gdzie ja miałem oczy?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polalola...
już trochę przeżyłam i jest jedno wyjaśnienie - seksu się nie lubi z kimś, kto nie podnieca, jeden wystarczy, ze stanie obok i jesteśmy gotowe, a inny może pieścić godzinami i nic z tego nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skad ty mialeś wiedzieć ?? znam niejedna parę która przed małżeństwem kopulowała jak króliczki a po- jak amen w pacierzu- - żona daje jak z łaski i w nagrodę - ot feminizm :O jestem kobieta ale uważam że tego typu baby są głupie bo same rozwalają swoje zwiazki- dl nich widać małżeństwo to tylko układ i tresura a nie miłość trzymajcie się chlopaki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inż. budownictwa
polalola a jakie cechy musi mieć facet - żeby np. Ciebie podniecić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polalola...
męski głos i patrzenie w wiadomy sposób, jakis ukradkowy dotyk i ja jestem gotowa ;-) a tak na serio, trudno o definicję, świat jest tak urządzony, że jedni nas zachwycają a inni nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mądry głupiec - zgadzam się że wykręcała się tą czystością bo bylo jej tak wygodniej. nie rozumiem tylko że myślała że już po ślubie to nie wyjdzie. to się chyba nazywa głupota. ale co ja moge powiedzieć... też nie rozumiem tego że nie brakuje jej bliskości z mężem... przeciez seks to nie tylko ruchy frykcyjne [czy jak to się tam zwie] faceta, ale spojenie największej intymnej więzi jaką się ma z drugim człowiekiem. to mnie włąsnie zawsze zastanawiało - że nie brakuje takim kobiet tego wzajmnego oddania się w ramiona najukochańszej osoby??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inż. budownictwa
ike Masz 100% rację - ale czy da się takie "głupie" baby przekonać, że sex, tp przede wszystkim jest przyjemność i zabawa dla nas wszystkich dorosłych, a nie tylko mężczyzn. Co jest?, że moga pokończyć niewiem jakie szkoły, i psychologi, a tajkie proste rzeczy do nich nie docierają!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polalola ale po co w tamim razie wychodzić za kogoś kto nas nie podnieca i unieszczęśliwiać siebie i jego?? a co do reszty- nie da się wytłumaczyć - ten typ tak ma- wymienic na lepszy model

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inż. budownictwa
dziubas 29 no właśnie moja żona nieraz powtarza mi jak to ja ją powinienem cenić za tą czystość przedmałżeńską. Powiedziałem jej raz w nerwach, że to żadne poświęcenie z jej strony, bo skoro nie lubi sexu, i niejest on dla niej pociągający, to nie jest żadnym osiągnięciem powstrzymywać się od czegość, co w najlepszym przypadku jest dla niej obojętne. Wkurzyła si ę - ale czyż ja nie miałem racji?!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polalola..
nie wiem jak to się dzieje, ale niektóre kobiety nie przeżywają orgazmu nigdy, zdaje sę 20% .... chyba to o nich mówi sie oziębłe no ale ja nie wiem nic na ten temat... już bardziej mogę się zastanawiac nad tym skad i jak czasami mozemy miec i dziesięc orgazmów dziennie, to dopiero jest fenomen kobiecej natury :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polalola, nie tylko orgazm sie liczy (w każdym razie dla kobiety) : można go nie przeżyć, a i tak mieć z seksu radość :) A dziubas ma rację, myslenie, że po ślubie "jakoś sie ułoży" jest przejawem zwykłej głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inż. budownictwa
polalola fajna sprawa móc kochać się z kobitą, co jest wstanie tyle orgazmów przechodzić. Ciekawe od czego to zależy! Powiedźcie mi czy jest prawdą, bo gdzieś słyszałem, że im później kobieta zaczyna życie sexualne, tym trudniej osiągać jej orgamy??>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inż. budownictwa
mja żona jak zaczynaliśmy miała 24 lata, czy to może być powodę do trudności w osiąganiu przez nią orgazmów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzik123
eee tam... pierdola... co ma wiek rozpoczecia do orgzazmow... ja rozpoczelam raczej pozno a jakos nie narzekam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polalola..
mi bez orgazmu niezbyt sie podobało i z czasem było coraz gorzej, bo zanim zaczęliśmy się kochac juz się bałam, ze znowu moze nic z tego nie wyjść.... tym bardziej,z ę jestem bardzo "łatwoorgazmczna" i jeżeli z mężczyzną tylko się blokowałam to bez sensu to zaczynało być... w końcu sam intelekt i charakter m nie wystarczył :-) a czy Twoja żona dochodzi kedykolwiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazylia86
Moim zdaniem wiek nie ma znaczenia w osiąganiu orgazmów. U kobiety wydaje mi się że jest to kwesta poznania własnego ciała i reakcji na różne pieszczoty. Każda kobieta lubi co innego. Ja nie wiedziałam ze poznam swoje ciało tak szybko,ale może dlatego że mialam dużo dobrych chęci:) Dzięki temu czasem podczas jednego stosunku potrafię przeżyć nawet kilka orgazmów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inżynierze - masz całkowitą rację z tą czystością przedmałżenską - co to za poświęcenie skoro i tak tego nie robiła/nie lubi/nie chce robić. to żadne poświęcenie. to skoro teraz tez nie chce się z toba zbliżać to tez się poświęca? czemu ma niby słuzyc to poświecanie się? bo napewno nie szczęśliwości waszego związku. zas co do orgazmów - ich ilośc zalęzy od wileu czynników - z tego co wiem u każdej kobiety jest inaczej ;) ale są to m.in. nastrój, poziom zmęczenia, emocje które się żywi do partnera, u niektórcyh właśnie mozliwość orgazmu. jeżeli kobieta jest szczęśliwa i kocha męża to seks jest dla niej przyjemnościa samą w sobie a nie tylko droga do osiągnięcie orgazmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzik123
przynajmniej dla mnie seks to nie droga do orgazmu (choc orgazmjest niewatpliwie milym dodatkiem ;P ) tylko okazja do tego by sie podotykac i poprzytulac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja jako kobieta dam ci radę
dopóki jesteście młodzi i nie macie dzieci - rozwiedźcie się jak pojawi się dziecko - dopiero wtedy stwierdzisz w jakie bagno się wpierdoliłeś ona jest egoistką, zimną rybą, i w dodatku uprawia na twoich oczach prostytucję małżeńską - dostaniesz seks ale najpierw zrób to i to i to - i bądź grzeczny i nie fikaj - bo inaczej szlaban są takie kobiety potwierdzam - seks do nagroda dla faceta (bo facet to takie głupie zwierzątka które potrzebuje tych "obrzydliwych" rzeczy, a małżeństwo to taki kontrakt który pozwala wymieniać doopę na inne korzyści). wg mnie takie kobiety są ułomne emocjonalnie. wiem że teraz jesteś zaślepiony zakochaniem ale z czasem zrozumiesz jak wyrachowaną suką jest twoja żona. i jeszcze jest na tyle głupia że liczy że będziesz koło niej skamlał jak szczeniaczek a ja ci powiem jak będzie: za jakiś czas miłość ci przejdzie (bo żeby utrzymać uczucie niezbędne jest to co piszesz: seks, kontakt fizyczny, pozadanie, mieszanka czułości i zwierzęcego seksu - bez tego każdy normalny człowiek czuje się jak śmieć). wtedy znajdziesz sobie kochankę - a kochanki mają to do siebie że mogą się zakochać - i co? skrzywdzisz wtedy jakąś kobietę? ty też możesz się zakochać - jeśli poznasz co to kontakt z prawdziwą kobietą a nie oziębłą rybą. a jak już wtedy będziesz miał dziecko to dojdziesz do wniosku ze spierdoliłeś życie sobie, jemu i ewentualnie jakiejś kobiecie którą poznasz. tak więc spieprzaj póki możesz i nie oglądaj się za siebie - są na świecie normalne kobiety - drugi raz już tak nie wtopisz, chyba masz nauczkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polalola..
jasne, ze nie chodzi o orgazm za wszelką cenę, ale np. z jednym partnerem, którego bardzo lubiłam, nie miałam go nigdy... wtedy to jest problem, na potwierdzenie czego dodam, ze z czasem przestałam tegp pana lubić :-) na szczęście nie był moim mężem ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×