Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

aga68

guz tarczycy2

Polecane posty

julkakoszulka Moja będzie miała 7 miesięcy, więc powinno być spoko. Z laktatorem to raczej sama będę musiała sobie radzić, w szpitalu w którym będę operowana pielęgniarki "takie sobie" jeżeli chodzi o bycie miłym.... Wiem to, bo moja mama była tam operowana, a całkiem niedawno moja przyjaciółka. No i to szpital z oddziałami chirurgicznymi, endokrynologicznymi i kardiologicznymi. A słuchaj, a jak z karmieniem po operacji? Po przyjściu do domu można? Bo na innym forum ktoś mi napisał, że nie można tak szybko, bo leki przy narkozie i takie tam. seebek Super, że wszystko się dobrze u Ciebie układa. Dziewczyny Któraś z Was napisała, że po jodzie pół roku nie można się starać o potomka. Dlaczego? Co prawda nie myślę ewentualnie o sobie, bo mam już komplet, dwie piękne córki, ale tak ,z ciekawości pytam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry Kochani, mam pytanie, ale najpierw pogratuluję seebkowi, GRATULUJĘ!!! moje pytanie dotyczy badań na tarczycę, bo ja swoje robiłam nie dosyć że po antybiotyku (i żaden lekarz nie potrafił mi powiedziec czy to mogło wpłynąć na wynik- wyniki są w normie a cały czas czuje sie jakbym miala nadczynność) to na dodatek późnym po połuniem, bo pani z labolatorium powiedzila ze nie ma znaczenia pora dnia w przypadku takich badań. Co o tym sądzicie? Mam już termin operacji 10.03 ale pewnie się nie uda, bo znowu jestem przeziębiona :-( pozdrawiam i życzę miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam 🖐️ Seebek - moje GRATULACJE !!! , spokojnie :-) :-) reszta też się spełni i potomek będzie , drzewo też trzeba zasadzić a może dom wybudować, jeszcze tyle pracy przed Tobą - tego wszystkiego Ci życzę z całego serca. Lalinka od kiedy jestem w domu nie noszę opatrunku i wydaje mi się , że szybciej się goi , ranę przemywam szarym mydłem potem wódką czystą i smaruję Liotonem1000. Cieplutko pozdrawiam. Cyrylko - dzięki , będę cierpliwie znosić te wybrzuszenia na szyi , czas długi jeszcze przedemną. Pozdrawiam wszystkich w ten mroźny poranek. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien Dobry Iwonagos Faceci nie moga sie starac o dziecko przez 1/2 roku a kobiety przez rok. U facetów jest to spowodowane możliwością uszkodzenia nasienia. Uważa sie, że przez pól roku po leczeniu jodem radioaktywnym nasienie moze byc uszkodzone. U kobiet chyba jest podobnie ale pewności nie mam. Lalinka kiedy ostatnio sprawdzałas hormon przytarczyc?? Mi sie jego poziom nagle podniosł i już mam prawie w normie ale nadal organizm nie pozwala zapomniec o połknieciu calperosu i alfadiolu. Lekarka, zresztą bardzo miła powiedziała, że pomimo podjecia pracy przez przytarczyce wapno ucieka i może tak być nawet przez dwa lata ale powinno sie w końcu unormować i bede mogł kiedyś odstawic wapno. Może Ty też musisz odczekać swoje ap rzy okazji kości Ci sie wzmocnią. P.s Żona zazdrosna nie jest bardzo Was lubi i pozdrawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebeek75 Teraz miałam robiony parathormon, w środę się dowiem czy coś drgnęło w sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwonagos:)) przez pobyt w szpitalu leki już przestaną działać. zresztą ja oprócz kroplówki pierwszego dnia po operacji i leku przeciwbólowego dodanego do kroplówki nic więcej nie dostałam i nie chciałam. Pytałam też chirurga który mnie operował, powiedział, że nie ma żadnych przeciwwskazań medycznych. Po powrocie do domu normalnie wróciłam do karmienia. Normalnie nosiłam moją córkę i nic mi się nie stało, tylko, że każdy organizm szybciej lub wolniej dochodzi do siebie. Mój szybciej:)) Nie martw się dasz rade. Ja właśnie wróciłam z scynt szyji, lekarza nie było więc i tak nic nie wiem. Jutro mam się zameldować ok 10 na oddział zwany Big Brother i do piątku rana tam pozostane. Mam nadzieje, że wyjde z takm promieniowaniem jak Sebek lub jak się uda jeszcze mniejszym. już ja się o to postaram. Proszę o kciuki. Sebek napisz proszę jaką dawke jodu dostałeś. To ważne dla mnie:)) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
julkakoszulka Ciekawostka po co zatrzymują was w szpitalu? Dowiedz się , bo ja jestem wścibska baba i chciałabym wiedzieć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szukałem i znalazłem Podano 101 mCi 131 I jako pierwszą aktywność terapeutyczną. Nie wiem czy cos Ci to powie, jest to tzw duzy jod. Acha pytałem p. dr. i na wynik promieniowania po 3 dniach duży wpływ ma wielkość kikuta pozostawionego po operacji, mi pozostawiono tylko po prawym płacie i to bardzo minimalny. Resztki tarczycy wchlaniaja ten jod i trzymaja. I jeszcze jedno nawet jesli miałyscie microraka warto leczenie jodem przeprowadzic niby procedury wprost tego nie zalecaja ale naprawde warto leżalem z chlopakiem, ktory miał operacje 4 lata temu ognosko rakowe 1,5 mm poprostu same poczatki lekarze uznali ze jod nie jest potzrebny i niestety na wezłach cos mu sie porobilo naszczeście tez szybko wykryto i znowu mu sie udało ale co sie strachu najadł to jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadia 32 pora dnia dla hormonów tarczycy nie ma znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lalinko, no na duży jod który nam podadzą w ciągu dwóch dni. Najpierw diagnozują przez pierwsze dwa dni i na podstawie diagnozy ustalają dawkę jodu. Kładą nas w srodę w piątek do domu no i ustalają jaka długa jest kwarantanna. Tak zrozumiałam:))) Sebek dziękuję za odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie przepraszam szanowne Panie ale zaczneod sebcia superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.bardzo sie ciesze ze jestes juz po z dobrymi wiadomosciami..GRATULUJE Lalinko-za późno zrobiłam sobie rtg klaty i boczne bo cos mnie tak bolało moze jeszcz wieczorem uda mi sie odebrac wynik, Maju trzym sie dzielnie mi tez było lepiej bez opatrunku bo od plastra miałam az skóre podraznioną iwonagos nie martw sie najwyzej troche opryskasz lekarzy:) bynajmniej bedziesz miała biust jak nalezy, heh,moja siostra szła na operacje tuz po odstawieniu od cycka i mówi zeby tylko jej nie oglądali bo jak chopiec wygląda heh-wiesz to juz była głupawka z nerwów oki spadam [papa pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SEBEEK - 1,5 mm to już nie jest mikrorak. Napisz, jaki miałeś wychwyt procentowy po scyntygrafii (nie chodzi mi o to, jak promieniowałeś przed wyjściem, tylko co napisali w wyniku, bo to br. ważne). Oni tam piszą np,. że w szyi tyle, a tyle, a w scyntygrafii ogólnej np. O. Jeszcze raz ściskam z radości i proszę - nie żegnaj się się z nami, tylko zaglądaj od czasu do czasu przynajmniej!!! JULKA - Sebeek był na dużym jodzie, a ja myślałam, że Ty idziesz na mały, diagnostyczny jod. Zostajesz w szpitalu, żeby kawał drogi codziennie nie jeździć, ale nie masz dużego jodu? Przy dużym jodzie jesteś 3 dni izolowana, tak jak Sebcio. Jeżeli masz jod diagnostyczny, to wielkości podanego jodu Sebeekowi nic Ci nie dadzą, bo diagnostyczny to pchła przy tym drugim. Łykałaś już coś? Bo jakoś u Ciebie to trochę inaczej to przebiega :) NADIA 32 - podaj swoje wyniki, zobaczymy co tam w trawie piszczy. Robiłaś tylko tsh, ft3 i ft4, czy miałaś jescze antyciała (antyTPO czy antyTG)? Teoretycznie pora nie ma znaczenia, ale praktycznie to każą badania krwi robić jednak rano. Czy bierzesz jakiś hormon? HANIAA - jak tam Twój rtg? Pisz zaraz LALINKO, jak się czujesz??????? Mnie cyba po tym jodzie wątroba do dzisiaj boli, muszę znów iść do doktora :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
julkakoszulka No to teraz rozumiem , masz już diagnozę że jest potrzebny i za jednym zamachem masz duży jod . To jest jakaś myśl nie czekasz drugi raz w kolejce , nie przchodzisz odstawienia hormonów itp. Cieszę się z Tobą , Cyryla Czuję się dobrze mam tylko zaparcia , przy dużym też miałam ale jak tu mówią to już pikuś .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzia 1
zuzia 1 do iwonagos Proszę Cię napisz mi gdzie będziesz miala operację ,też jestem z okolic Wrocławia.Jeszcze nie mam wyznaczonego terminu operacji usunięcia tarczycy,ale po 10 marca mam wizytę u endo.we Wrocławiu,to myślę,że już będę cokolwiek wiedzieć.Pozdrawiam serdecznie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lalinko, coś w ten deseń, ale nie do końca. Profilaktycznie dostanę ten duży jod, z tego jak wstępnie informowała mnie pani doktor, to w związku z tym, że u mnie to mikrorak jednoogniskowy, to dostanę prawdopodobnie 60 mci. Pani, która została przyjęta ze mną jeden guz 8 mm a drugi 1 mm jest już traktowana jako wieloogniskowa i dawka będzie większa. Gdyby coś znaleźli wtedy zwiększają dawke, a tak to dają na wszelki wypadek (chyba). Mogłam coś pomieszać, ale w sumie wydaje mi się w miare logiczne to postępowanie. Straszne jest pisanie jedną ręką. W każdym razie, zaopatrzyłam się w cukierki, gumę do żucia, hebatke na przeczyszczenie i moczopędną(pani doktor powiedziała, że wskazane) , 7,5 litra wody, sok żurawinowy, herbate, cytryne i ide na wojne rozprawić się ze skorupiakiem. Sebek starczy mi tej wody? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cyrylko, ja za jednym zamachem załapałam sie na mały jod i od razu na duży (duży profilaktycznie żeby wytruć gada:)). Dwa dni ambulatoryjnie i dwa dni na trzeci wypis do szpitala na oddział zamknięty. Takie są widocznie procedury w Poznaniu. Jakoś zupełnie mam inaczej niż Wy. Mały jod podali mi w Poniedziałek doczytałam, że to było 10 mci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matko, co ten brak hormonu robi z człowieka:)) W poznaniu jest tak. Każdy mikrorak idzie na diagnostyke i jeśli nic nie ma to i tak dostaje duży jod tylko najniższą dawke jako leczenie uzupełniające. Jeśli był wieloogniskowy mikrorak(jak w przypadku pani, która zostanie przyjęt jutro razem ze mną) do też jest diagnostyka i nawet jak nic nie świeci to dają duży jod tylko wtedy większą dawke też profilaktycznie. Mam nadzieję, że udało mi się jakoś wytłumaczyć zrozumiale. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cyrylka 1,5 mm to micro 1,5 cm to juz nie micro. W scyntografi poterapeutycznej wykonanej 72 godz po 131I obszar swoistego wychwytu radioznacznika uwidoczniły sie nad szyja rzucie loży tarczycy. Moc dawki po 72 godz 4uSv/h. Poza szyja nie stwierdzono w ciele specyficznego gromadzenia radioznacznika. ZUBROD 0 . W wykonanych badaniach nie stwierdzono cech przetrwałej choroby nowotworowej. Tyle mi napisali. ZUZIA 1 Ja osoboscie polecam Ci Legnice, przy szpitalu wojewodzkim jest w oddzielnym budynku szpital onkologiczny pracuja w nim m.in chirurdzy z Szpitala ongoligicznego we Wroclawiu na pl Hilszwelda. Julko Wody az nadmiar ale pij nawet na siłe. Te srodki przeczyszczajace tez moga sie przydac. Mi podali w ostatnia noc ale nic nie pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cyryla1 kiedy w listopadzie znalazłam swojego guza od razu poszłam zrobić wyniki na tarczyce: fT4 13,55 fT3 3,97 TSH 0,83 i p/c TPO 4,7. Dwóch endo je oglądało i mówili że są ok, ale jak pytałam co jeszcze mogłabym zrobić żeby wiedzieć więcej to wzruszali ramionami. Miałam oczywiście biopsję, bo rozmiary na to wskazywały (1,4x1,00) i dlatego jestem do cięcia, tyle że mineły juz 3 m-ce a ja ciągle nie mogę do tego szpitala dotrzec, najpierw nie miałam szczepienia a teraz przeziębiam sie, a czas płynie i guz pewnie rośnie..... :-( proszę napisz co sądzisz o tych wynikach. ide szykować sie do pracy, pozdrawiam wszystkich, pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lalinka _54
nadia32 Nie denerwuj się tak , wyniki masz dobre , wole jest tak zwane nietoksyczne to znaczy nie powoduje ani nadczynności ani niedoczynności . Tsh modelowe więc wzrostu guza nie stymuluje. W chorbach tarczycy dzień w tę dzień w tę nie ma większego znaczenia. Guz trzeba usunąć i obejrzeć pod mikroskopem ( ja np. gdyby biopsja nie sugerowała raka nie poddałabym się operacji )nie jest to rada dla ciebie broń Boże. Jest nadzieja , że będziesz przykładem na to co nam wszystkim mówiono usuniesz , jedna biała tabletka dziennie i będziesz żyć normalnie. Czego Ci życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, Od dawna tu zaglądam, dzięki Wam dowiedziałam się co mnie i czekam i też trochę uspokoiłam się. Cieszę się, że tylu z Was tak dobrze radzi sobie ze skorupiakiem. Mam nadzieje ze i mnie sie uda. Mam do Was pytanie. Czy ktoś może był operowany w Gliwicach? Jeżeli tak to napiszcie mi proszę jak wygląda sytuacja z odwiedzinami po operacji. Gdzie będę leżeć? Z góry dziękuje. PS. Gratulacje Seebku! Bardzo sie ciesze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkich cyrylko- wczoraj nie chciało mi sie po wynik jechac...ale juz mnie nic nie boli wiec pewnie wszystko jest ok.......dopiero w piatek odbiore..wtedy dam znac wiecie co wczoraj byłam w szoku...siostra do mnie dzwoni, akurat wróciła od endo i wyobrazcie sobie ze pomino ze juz tsh jej od operacji wzrosło do ponad 9 on bez zobaczenia wyniku histo nie chce jej dac hormonów...tłumaczy to tym ze jesli wyjdzie rak to biorąc hormony nie bedzie mogła sie poddac jodowaniu...coza bzdura...kazałam jej natychmiast isc do innego lekarza......jakby on mnie tak prowadził to byłabym bez hormonów 4 m-ce, nie wiem moze on mysli ze jak wynik wyjdzie zły to ona nastepnego dnia bedzie na jodowaniu...głupota.... dobra to tyle zalów pozdrawiam was mocno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Wszystkich Haniu tak to jest z tymi lekarzami człowiek musi uczyć sie całe zycie. Dobrze, ze kazałas soistrze zmienic lekarza. A ty do Gliwic za miesiac?? Nie martw sie niejest tam źle tylko nudy okropne. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebeek ano za m-c na same swieta...nie bede ukrywac ze traktuje to jak wypoczynek....wkoncu odpoczne od moich szkodników:) i ominie mnie szał swiateczny:)......wiadomo kocham je na zabój...ale perspektywa lezenia byczenia i niczego nie robienia jest kusząca:) no ale poki co trzeba sie wziąść do pracy pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuzia1 Ja będę operowana na Skłodowskiej Curie, ponoć tam jest jeden z najlepszych oddziałów chirurgiczno-endokrynologicznych. Moja mama tam się operowała, a w lipcu ub roku również moja przyjaciółóka. Do dziewczyn z problemami strunowymi Jak się one po operacji objawaiają? Czy nie ma się głosu? Jak to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Halo, halo jestem , następna godzina prawdy wyznaczona na 29.09.10. Dlaczego tak moje samopoczucie siadło widać w wynikach TSH mam 206,1 . Dobrze , że jeszcze czołgałam się o własnych siłach. Zdziwiła mnie jeszcze jedna rzecz , nie widziałam tych poprzednich badań bo mi nie dali . W USG mam napisane kikuty płatów długości do 10 mm. Kurde to jak ja tę tarczycę miałam usuniętą? Byłam na dużym jodzie, kikuty chyba powinny polec. Nie było z kim pogadać idę w piątek do mojej endo to się wszystkiego dowiem . Cieszę się że nic nie znaleziono przynajmniej na razie . Jeszcze raz dziewczyny przypominam , że trzeba się samemu interesować i pilnować lekarzy . Nie polegać tak ostatecznie na decyzjach szczególnie chirurgów bo jak już pisałam im się wydaje że usunięcie to tarczycy to najważniejszy etap leczenia , jak można komuś radzić żeby nie brał hormonu nie mając wyznaczonej daty jodowania i nie wiedząc czy będzie potrzebne. Gdyby całe leczenie odbyło się w ciągu miesiąca to miałoby to sens ale w dzisiejszej rzeczywistości to miesiąc można czekać na histpat a 3 na miejsce na terapii jodem. Ale się z tej radości rozwinęłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadal czuję się okropnie. Okazało się, że mam tężyczkę. Mam nadzieję, że za jakiś czas dojdę do siebie, bo nie wyobrażam sobie takiego samopoczucia na dłuższą metę. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lucynaewa Mało piszesz , tężyczkę byśmy Ci rozpoznały w sekundę , ale nie napisałaś jak się czujesz i dokładnie co bierzesz. Tu się da czerpać garściami z doświadczeń innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×