Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MaKaReNa-23

----------MARZEC 2010--------------

Polecane posty

a my nic nie placilismy za chrzest szymka bo nikt nas o to nie prosil :O zamotali sie chyba haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiek walczylas miesiac, to bardzo duzo..i rzeczywiscie dieta bezmleczna moze wplywac na wartosc pokarmu... jest dobrze i sie nie zalamuj:) no moglas to zrobilas... Olena no to super ze wypad sie udal;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawina ja daję od czasu do czasu herbatkę z kopru włoskiego, żeby mu dobrze jelitka pracowały oraz dlatego aby umiał pić z butelki. Więc jak będzie trzeba Piotrusia zostawić w domu pod czyjąś opieką to nie będzie marudził przy butelce. Tekst z księdzem jest mocny, w końcu taki specjalista od laktacji jak on wie najlepiej a wszystko to poparte latami praktyki :P Mój Piotruś to jest już tak sprytny chłopak, że jak jest u kogoś innego na rekach to zaraz zaczyna marudzić a potem głośno płakać. W tym tygodniu odwiedziła nas moja mama. Piotruś ją rzadko widuje. Powiedziałam mamie żeby się zajęła małym a ja sobie wyskoczę na balkon trochę słonka złapać. Tak więc jestem już na balkonie,bluzka i spódnica poszły w dól, pozycja na leżaku przyjęta, a tu słyszę donośny płacz Piotrusia.No to ubrania na siebie i lecę zobaczyć co się dzieje. Dopiero jak go wzięłam na ręce, trochę do niego pogadałam to się uspokoił. Dałam cyca i zrobiłam drugie podejście na balkon. I znów jestem na balkonie, pozycja na leżaku przyjęta, i co słyszę ? Piotruś znów mnie wola. Po drugiej probie wzięłam małego ze sobą na balkon. Kasiek wiem jak ci żal że przegrywasz walkę o karmienie piersią. Mi w pewnym momencie przyplątało się zapalenie piersi, mały zaczął dostawać butelkę, z piersi również ściągałam mleko i wydawało mi się że tego mleka mam mało. Było mi strasznie szkoda że nie jestem w stanie wyprodukować tyle mleka ile mały potrzebuje. Ale stwierdziłam że nic tak nie pobudzi laktacji jak Piotruś. Dlatego mimo że bolało dostawiałam go do piersi tak często jak chciał. A bywało tak że na piersi potrafił mi wisieć po kilka godzin.Pamiętam jak raz wstaliśmy o 4 rano i aż do 8 karmiliśmy się. Nie wiem już czy zasnął bo się najadł czy po prostu zmęczył. Przy czym co jakiś czas następowała tylko zmiana piersi. Piersi miałam po tych maratonach jeszcze bardziej obolałe, ale poskutkowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie! My po drugim szczepieniu...znowu Samuś się zawiesił i to 2 razy :( miałam stresa, łzy w oczach :( . Pod wieczór miał stan podgorączkowy. Dałam pierwszego w jego życiu czopka...bałam się, on taki malutki jest. W nocy spałam niespokojnie. Nad ranem zmierzyłam temp. miał 37,2 , więc będzie już pewnie dobrze. A i najważniejsze Samuś skończył 13 tygodni i waży 6,260 :) Ja też wyjęłam spacerówkę, ona rozkłada się na płasko, choć powiem wam że chwilami lekko ją podniosłam. Tak Samuś lepiej oglądał sobie świat :) a i tak ja go noszę jak w kołysce to mniej więcej tak samo ma plecki :) Kasiek myślami jestem z Tobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki dziewczyny za mile slowa. kas1ek no wlasnie ilez mozna sie meczyc.. no i widzisz u mnie pustki mimo ze wszystko jem, musli z mlekiem na sniadanie itd no coz. goyek... biedny Samus:( olena widocznie z Jasia to taki mały podróżnik rośnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno lekarka powiedziała, że widzi na dziąsełkach że tu ząbki się szykują :) chociaż nie wiem czy się cieszyć...co z moimi brodawkami :) o zgrozo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno lekarka powiedziała, że widzi na dziąsełkach że tu ząbki się szykują :) chociaż nie wiem czy się cieszyć...co z moimi brodawkami :) o zgrozo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno lekarka powiedziała, że widzi na dziąsełkach że tu ząbki się szykują :) chociaż nie wiem czy się cieszyć...co z moimi brodawkami :) o zgrozo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Izabell :) A i jeszcze coś. Dziewczyny w carrefour są mega wyprzedarze, mój M kupił wczoraj małemu kolejną karuzelkę, tak żeby mu się nie nudziły zwierzaczki :) karuzelka wyprodukowana dla carrefoura, cena na pudełku 49,99 a dostał ją za 14,99 :) co więcej tam jest dowiem się jak wieczorkiem sie wybiorę, bo teraz za gorąco. Karuzelka Samusiowi się podoba, ładne ma zwierzaczki pluszowe i delikatnie gra :) podobno majka jakieś zabawki do wózków, do łóżeczka, pluszaki...podobno wiele rzeczy jest przecenione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ważka, Zosia, Goyek dzięki za słowa otuchy. My niedługo śmigamy na działeczkę bo moja mam jest po operacji i dlatego my musimy wszystkie truskawki wyzbierać :P A będzie tego ze 3 kobiałki :D Goyek eh szkoda Samiego ale dobrze że już po wszystkim... Mój tylko trochę popłakuję po. Olena super że wyjazd Wam się udał. A mogę wiedzieć w jakim mniej więcej namiocie mały leżał? Jak będziesz mieć czas to wrzuć jakiegoś linka. Goyek wczoraj to akurat w tesco byliśmy bo sa wyprzedaże ciuszków. Dużo dla dziewczynek ślicznych rzeczy jest :P Dla Leosia kupiliśmy dziny za 11 zł-6-9 miesięcy i kąpielówki 12-18 bo wtedy to już na pewno na basen będziemy często śmigać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny miałalam wam wam powiedziec apropo produktów dla alergików że opłaca sie kupować w aptekach internetowych.Ja po kilku godzinach spędzonych na poszukiwaniu wybrałam Ziko apteke.Mają super ceny przykładowo na czopkach jest mega różnica miedzy zwykłom apteką a tą - 6 zł (!) To samo tyczy sie witamin, itd...Koszt przesyłki jest darmowy przy zamówieniu na 200 zł.A i jeszcze są punkty za zamówienia i można sobie za nie coś wybrac z katalogu. Link http://www.e-zikoapteka.pl/product/details/heel-viburcol-n-12czopki.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olena super, że wyjazd się udał Musimy też poszukać takiego namiotu bo często jezdzimy nad morze, mała zawsze zostawała w gondoli ale teraz ją odstawiliśmy więc namiot jak najbardziej się przyda :) Moja myszka przechodzi samą siebie !! nie potrafi poleżeć ani chwilkę spokojnie, kręci się wokół własnej osi albo turla na brzuch i z powrotem na plecki szok nauczyła się w ciągu 2 dni, a już łóżeczko to dopiero pobojowisko odpycha się tylko na szczebelkach i kopie co popadanie, najśmieszniej jak przełącza sobie melodyjki stópką na karuzelce moja dj-ka kochana :) Nikamo u nas też po krochmalu odparzeń nigdy nie było Lawina ale się uśmiałam z tego księdza, ma teściowa fantazję :) Za chrzest płaciliśmy 200zł Goyek biedny Samuś ehh Ja też korzystam z aptek internetowych mają dużo taniej niż w normalnych aptekach Zamawiam zawsze mleko bo jest o połowę tańsze niż tutaj ciekawe dlaczego przecież to ta sama firma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczorek! Jak wytrzymujecie te upały? ja już wymiękam. Zosia dzięki za poradę, dobrze też wiedzieć że nie tylko ja jestem Mamuśką takiego klocucha! Izabell - miło mi! :) Tak Was czytałam i sobie pomyślałam, że chyba zeszyt założę na notatki, co której z Was odpisać bo pamięć tego nie ogarnie. Kilka razy juz układałam sobie w głowie podczas czytania, nikamo napiszę to i to, ważce to i tamto, małe brzuchatce..i tak dalej... :) po czym za chwilę już wszystko miałam zmiksowane w głowie i rezygnowałam całkowicie z pisania :). CHyba trza kupić jakąś lecytyne.. Michaś ostatnio strasznie marudzi wieczorem i jestem juz padnięta jak zaśnie. Wczoraj pierwszy raz okręcił się w łóżeczku o 360 stopni wokół własnej osi, szedł nóżkami po szczebelkach jak po drabince a my go podglądaliśmy po cichu. A wody i herbatek nie uznaje! Tylko zaczynam mieć wątpliwości czy moje mleko mu wystarcza..choć moze te upały wpływają na częstotliwość. u

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Isabell - ja jescze w kwestii karmienia. Jesteś dzielna i walcz dalej o pokarm - wierze, że tą bitwę wygrasz. Nie wiem czy wiesz, ale jest taki produkt - nazywa się Medela - SNS, System wspomagający Karmienie i jest bardzo dobry przy problemach laktacyjnych. Opis tego systemu to: Jest to rewelacyjny produkt, który umożliwia jednoczesne ssanie piersi, pobudzanie produkcji mleka u mamy, oraz naukę ssania piersi i sprawia, że dziecko jest dokarmiane. Zestaw ten jest najczęściej polecany w poradniach laktacyjnych, jako produkt wspomagający karmienie przy odbudowywaniu laktacji, (po długich okresach separacji mamy od dziecka) lub w przypadku, gdy konieczne jest długotrwałe dokarmianie dziecka, a mama nadal chce karmić piersią. Produkt idealny do rozwiązywania wielu problemów laktacyjnych. Imitując pobyt mleka w piersi umożliwia relaktację. Ułatwia uwalnianie mleka z piersi. Pomocny w przypadkach słabego przybywania dziecka na wadze i w wielu innych problemach laktacyjnych. Polega to na tym, że zawieszasz sobie na szyji zbiorniczek z pokarmem lub mieszanką. Ten pojemnik jest połączony drobnymi silikonowymi rureczkami które jak dziecko zaczyna ssać pierś wkładasz do buzi (przy języczku niezbyt daleko - tak, żeby tylko kapało mleczko do buzi dziecka) i zwalniasz blokadę. Działa w ten sposób, że Twoja Lusia ssie pierś więc pobudza Ci produkcję mleka, a wtedy kiedy jeszcze jest mniej pokarmu i masz wrażenie, że się może Twoim mlekiem nie najeść to puszczasz zbiorniczek i mleko tymi kanalikami płynie do buzi dziecka i Lusia je połyka. Więc się najada mieszanką, ale podawaną nie z butelki tylko z Twojej piersi. Nie wiem czy się jasno wyraziłam. Poszukaj w necie jest mnóstwo na ten temat. Kosztuje to w PL jakieś 80-100 zł. Ja sobie kupiłam przy pierwszym dziecku na pobudzenie laktacji i powiem Ci że działa rewelacyjnie. U mnie córcia po roku karmienia zrezygnowała z moich piersi i ja to bardzo przeżyłam - myślałam, że już nie mam tak dużo pokarmu wiec kupiłam ten system, podpiełam się i przez jakiś 1-2 miesiące jeszcze tak się karmiliśmy (później już definitywnie zrezygnowaliśmy z karmienia - tym razem ja też już zakończyłam). Polecam Ci i każdej innej dziewczynie zmagającej się z mniejszą produkcją mleka!!! Stopniowo jak będziesz czuła że mleka masz więcej możesz wybrać rurkę o innej średnicy (mniejszej) I jeszcze jedno - na spacerówkę przyjdzie czas - nawet taka najbardziej ustawiona na płasko ma zgięcia w siedzisku i oparciu które dla kręgosłupa jezscze są niezbyt korzystne. Lepiej kłaść dziecko na brzuszku w gondoli jak się buntuje albo podłożyć poduszeczkę pod materacyk, żeby było wyżej ale dopóki dziecko pewnie nie siedzi lepiej nie używać spacerówek. Piszę choć i tak pewnie zrobicie jak chcecie - ale piszę w dobrej wierze. Całe moje życie widziałam u mojej mamy w pracy (rehabilitantka) skutki różnych "szybszych postępów rozwojowych" dzieci/niemowląt itp oraz to co takie małe rzeczy mogą zrobić z kręgosłupem. Na wszystko przyjdzie czas, nie trzeba niczego przyspieszać. Jak już koniecznie chcecie żeby dziecko lepiej "siedziało" to można w foteliku samochodowym posadzić i fotelik wsadzić w ramę wózka jesli taka funkcja oczywiscie jest. Tyle z mojej strony - mam nadzieje, że nikogo nie uraziłam. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qassandra.. az sie wzruszyłam, ze chciało Ci sie to wszystko napisac, zeby mi pomóc. bardzo Ci dziekuję 🌼 Nie słyszałam o tym, ale zaraz poszukam:) mam jeszcze taki problem, ze nawet w nocy Lusia zaczyna ciągnąć i musi baaardzo dlugo czekac, zanim zacznie cos leciec. kiedys to byla chwilka, a teraz to czasem nawet minutę musi czekac a ostatniej nocy to nawet dłuzej. moze na spiocha ciągneła słabo? nie wiem. Dzis przed spaniem czułam ze mam mleko i chcialam ją nakarmic, to tak sie rzucała (i na siedząco, i na leżąco) ze musiałam ją troche oszukac: podałam butle a jak sie uspokoiła to szybko zamieniłam na cysia.. a to dodatkowy kłopot bo do tej pory mało było mleka ale ciągnęła chetnie, a teraz juz niechetnie niestety. ale nic to. nie pracuję, nie mam innych zajęć, nic nie musze w domu robić więc skupię się na tej mojej kochanej córuni i zrobię co w mojej mocy:) Kas1ek, moze spróbuj tej metody od Qassandry? Moze a nuż podziała. warto spróbować, nie poddawaj sie (chociaz wiem, ze Ci ciezko..) dobranoc dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quasandra no fakt ..wszystko sie zgadza co do przyspieszania rozwoju i napewno nikogo nie urazilaś;) napomne tylko o tym ze np. moja mala lezac w wozku z lekko podniesionym oparciem(lekko . ona nie siedzi! ) lezy bardziej wyprostowana bez porownania jak w foteliku ... nie wiem ale na moj rozum to wygodniej ma w spacerowce niz w foteliku ..jak tylko zasnie to obnizam siedzisko na plasko...(moim zdaniem w foteliku jest wiekszy kat oparcia) wszytsko super byle nie przesadzac to nie zaszkodzi..;) panikowac tez nie ma co mam nadzieje ze ja tez nikogo nie urazilam..ale tak to widzę i wogole dziewczyny mala z mllodym zasneli ok. 22 i od tamtej pory wypilam z M piwko dlatego jeszcze nie spię ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JEZELI MASZ DOŚĆ ANONIMOWYCH OBRAŹLIWYCH WPISÓW I CHCESZ POPISAĆ W MIŁEJ ATMOSFERZE Z SYMPATYCZNYMI LUDŹMI ZAPRASZAM NA NOWO OTWARTE FORUM DOT. CIĄŻY I NIE TYLKO:) JEŻELI JESTEŚ ZAINTERESOWANY/NA PROSZĘ O KONTAKT MA E-MAIL : kamcia818@tlen.pl I PODAM DOKŁADNY LINK DO FORUM GDYŻ TUTAJ MI NIE WOLNO:) SERDECZNIE ZAPRASZAM:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam z rana, noc okropna, taki upal ze nie da sie spac.....dzieciatka spaly, ja nie bylam w stanie...nawet nago pot splywa. qassandra, pewnie cos w tym przejciu zbyt wczesnym na spacerowke jest, ale ja podobnie jak wazka uwazam ze w spacerowce wygodniej niz w siodelku. moja dama w siodelku na strukture wozka zamontowanym darla sie w nieboglosy, upal, ona jeszcze taka na wpol zgieta byla, bo to glebsze, a w spacerowce lezy jak krolowa i nozkami wymachuje. wydaje mi sie, ze po dziecku widac, kiedy jest gotowe na taka przeprowadzke:), chociaz moge sie mylic. kazda zrobi jak uwaza kurcze podziwiam was co do pobudznia laktacji...ja sie poddalam:( moje mleko juz jej nie wystarczalo i nie przybierala na wadze, na sztucznym ruszyla jak wyscigowka! wczoraj dalam jej gruszke ze sloiczka, szok jak sie trzesla z ekscytacji! zjadla raptem z pol lyzeczki, ale jaka radosc przy tym!!!! a synowski jaki zachwycony, bo on j karmil:) dzis wieczorem przylatuja moje siostrzenice:):):) minea ja mam to samo, kazdej chce odpisac a pozniej w miare pisania tak sie zamotam, ze juz sama ne wiem co chcialam pisac:) z tym ksiedzem, to tez niezle...ale niestety w pl tak juz jest, ze ksiadz to niepodwazalny autorytet.. ja nie zapomne, jak przy wyborach prezydenckich, rozgrywka walesa:kwasniewski, nasz stary ksiadz powiedzial w kazaniu:cyt" kto zaglosuje inaczej niz trzeba, nie jest godzien przestapic progu domu bozego...." na szczescie teraz mamy mlodszego ksiedza i kazdy glosuje jak chce(albo jak rydzyk kaze) milego dzionka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja już też nie śpię, a mój mały zasnął wczoraj o 22 i nadal śpi, w nocy potrafi tyle godzin nie jeść a w dzień ehhh potrafi dać czadu jak głodny i odrazu nie dostanie butli, taki jego urok :) dziewczyny jestem pełna podziwu dla wszystkich mam które tak walczą o karmienie dziecka piersią, naprawdę jestem w szoku i pełna podziwu. a u nas nadal upał, od dziś postanowiłam koniec ze słodkościami, wracam do ćwiczeń i muszę schudnąć eh wiadomo na urlopie pofolgowałam sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
httpwww.bobovita.com.plgaleria51489 Proszę o głosik na naszego synka. Proszę głosować raz dziennie. Dziękuję Będę przypominać codziennie, z góry przepraszam za zawracanie głowy )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc Dziewczyny dziś jest jeszcze goręcej.. trzymam mocno za udaną walkę o karmienie! to nie łatwa sprawa, ja ciągle mam wątpliwości, czy Mały dość zjada, często je tylko ze 2, 3 minuty, trochę to trwa zanim spowoduje ssaniem wypływ mleczkA, czase chce często a czasem bardzo rzadko i martwię się dlaczego, ostatnio w nocy budzi się ze 2 razy na jedzenie, w ogóle od 2 dni o 3 jest wyspany, gaworzy i bawi się głośno,,,:(, muszę go brać do łóżka co oczywiście jest milusie, daję pierś i tak przysypia, potem w tym łóżu do rana to się przysysa kilka razy...To wszystko powoduje wiele wątpliwości i na pewno wymaga od nas troszkę poświęcenia. Siedzę i pot ze mnie spływa...nie ma nawet najmniejszego wiaterku. Acha słuchajcie, tylko prosze nie krytykujcie w myśl tego że każda mama czuje c powinna i co dobre. Rozszerzam juz powolutku dietę Misiaczka, niedługo wracam do pracy, od 4 dni dostaje jabłuszko.Do tej pory codziennie robił ze 2 wielkie kupy. Teraz od 4 właśni dni kupki nie ma nie licząc kilku małych kleksów. Zachowje sie w miarę tylko śpi gorzej. Nie wiem czy mam się martwić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Minea raczej nie powinnas, jesli maluszek pozatym ma sie dobrze;) i zycze smaczego startego jabuszka:) aa i od kad wprowadzisz malemu cos stalego zacznie robic bardziej 'smierdzaco' ;) Filipinka cos jest nie tak z linkiem. robilam tak i siak i nie wchodzi a ja dzis dziwnie sie czuje haha no i dostalam 'okres' o ZMOROOOO czyli u mnie sprawdzilo sie ze jesli przerwa w karmieniu jest dluzsza jak 4 h i zdarza sie to non stop to wkrotce przyjdzie ciocia.. no i zawitala tyle ze czuje sie normalnie jakby jej nie bylo hmm wogole Amela jadla mi o 5 rano...o 7 sie obudzila i gadala jak NIGDY..prykala ile wlezie(pewnie przezemnie) i na koniec duzo 'naprztykala' ... juz nawet nie pamietam kiedy ona nad ranem robila kupke.. moze to tez przezemnie hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Chciala bym wam pokazać Kubusia.Cos kiedyś czytałam że na Nk macie konto? Wklejacie tam zdjęcia? Mój mail libiaz1@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uff jak gorąco. O karmieniu nie będę już pisać... Zobaczymy jak to się wszystko rozwinie. Qassandra dzięki za pomoc. Z tym linkiem rzeczywiście coś nie tak. Minea a czy ta kupa po jabłku to nie powinna być właśnie częściej? No i chyba będzie jakaś ciemniejsza? Noi zaczął się temat kup :D P.s KAMILA WRÓCIŁA. Dsiewczyny które doszły do nas w 2 trymestrze. Uważajcie ona nam cały topik chciała wtedy rozwalić i prawda jest taka że dużo przestało pisać po tamtych incydentach na forum. A szkoda. Teraz przynamniej wiemy kto jest tą pomarańczą :D Rundelduda jak się czujesz? Mam nadzieję że nas podczytujesz :) Znasz już płeć maleństwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny szacunek dla was wielki za walkę o pokarm Twarde z was babki JA również uważam, że spacerówka jest lepsza od fotelika Kaja dostaje szału jak w nim za długo siedzi taka wygięta i wcale jej się nie dziwię Każdy robi jak uważa za słuszne i każdy chce jak najlepiej dla swojego maluszka :) Zazdroszczę wam tego rozszerzania diety Nam lekarz na razie zabronił przy tej skazie bo nawet nie wiedzielibyśmy czy małą uczula coś czy to od skazy ehh mam nadzieję, że jeszcze miesiąc i będzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:-) nie ma jak weekend, dla mnie to okazja polecieć poszukac coś na wyprzedażach, już szukam rzeczy dla dzieci na jesień... Minea hm co do stałych pokarmów to ja zaczynałam od kaszki i owszem synek zaraz zwolnił z robieniem kupek. To nie jest nic złego -tylko chyba naturalna reakcja na bardziej stałe pokarmy. Im dalej w las tym będzie trudniej;-) Pamiętam że w końcu ruszyłam po sliwki żeby pomóc dzieku. Ale szybko wróciło do normy, do dzis mój prawie dwulatek robi po 2 kupki dziennie;-) ACH ten temat KUP;-) Hihi Ja tez jak czytam to mam ochote wszytsko komentować, a jak już siadam do pisania to na ogół dzieciaki mi nie dają, a w stresie ledwo coś sklecę:-( Wiecie ja też mam wszystkie te same problemy z karmieniem co Wy, mała krótko je, w sumie mało przybiera ale jakoś wydaje mi się to normalne...nie sądze aby mieszanka coś tu zmieniła. Córcia też się szybko denerwuje jak nie leci mleko, a jak już wszystko wyssie to małpka sama odwraca się na drugą stronę i czeka aż przeskocze nad nią (najczęściej karmię na leżąco) i wystartuję z drugim cycem...Ale w sumie nie jest zafascynowana jedzeniem i co gorsza chyba ją zaspakajaja małe ilości.. Ale jak pisałam na razie niech tak będzie, myślę że nie ma dramatu. A gratuluję udanych wakacji Olena, ja postanowiłam poczekać z wyjazdem maksymalnie az córcia będzie jak największa a więc do końca lata...no i teraz zostaje mi czekać i czytać Wasze opisy:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaa co co spacerówki...nie wypowiem się. Sama będe czekać jak długo się da-tzn dopóki córka nóg nie musi wystawiać z gondolki;-) u mnie dzieci nie mają lekko, musza się godzić na to co mama proponuje;-). Już pisałam że córcia jeździ w podwójnym wózku z tyłu, za synkiem, do tego też tyłem do mnie-więc jej nie widzę. Nie ma super widoków ale nic na to nie poradzę-niech się cieszy tym co ma;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×