Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lutowa mama

LUTY 2010

Polecane posty

Gratuluje studniówek:) Ja tez się mam czym pochwalić... dziś zaczynam 28 tydzień:D jejku zaraz będzie 30, a potem to już zaraz koniec... ale nie mogę się doczekać... żeby już tak styczeń był to już bym mogła mieć wszystko gotowe:) U mnie pogoda straszna... pochmurno, deszczowo i nic się nie chce:( Wanienkę jak już pisałam kupię zwykłą tylko większą na 100cm i dokupię jakiś wkład. Madzia... to może pora na zwolnienie? Lepiej się nie narażać. Jak nie to chociaż uważajcie na siebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gulka... jak malutko Ci zostało:) Nie ma się co denerwować... wszystkie czeka nas to samo:P Dziewczyny liczycie ruchy dziecka? Mało wykonalne mi się to wydaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kicccia ja dzisiaj rano próbowałam, bo Karolek mnie obudził i nie mogłąm już zasnąć tak się wiercił;) no napewno było dużo więcej niż 10 kopnięć na godzinę...hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ruchów nie liczę, bo rano zbieram się do pracy a później też tak jakoś nie bardzo mogę. No może, wieczorem by się udało. Na zwolnienie chętnie bym poszła, ale myślę że sama w domu bym zwariowała. Choć czasem tak strasznie nie chce mi się do pracy wstawać :( Pomęczę się tak do lutego, a może przed świętami pójdę na jakieś 2 tygodnie. Nawet nie wiecie, jak chciałabym żeby był już koniec lutego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki :) Gratuluję studniówek :) To już wszystkie będziemy miały poniżej stu dni :) Gulka u Ciebie już malutko, a u mnie 76 :) U ginka wszystko ok. Szyjka w stanie nienaruszonym :) i trzyma jak powinna. Lekarz zrobił USG, ale nie płaciłam za nie, bo on sprawdzał tylko przepływ krwi pępowinowej i stan łożyska. Mówi, że wszystko ok. Poprosiłam jeszcze, żeby mi malutką pokazał, tak na chwilkę i pokazał, ale się wiercipięta kręciła i sobie nóżki i tyłeczek pooglądałam :P Kolejna wizyta 9 grudnia i wtedy będzie robił też pomiary na USG. Teraz czekam na Wasze wizyty :) Co do koszul, to ja mam jedną do porodu i drugą do karmienia, ale muszę kupić do karmienia jescze jedną. Kicccia - ja nie liczę ruchów. Pytałam wczoraj o to lekarza a on powiedział, że jeszcze nie liczyć. Tylko zwracać uwagę czy są. Mówi, że liczyć nie ma sensu póki co. Nie dopytywałam dlaczego. Już 28 tydzień, ale ten czas leci. My dziś rozpoczynamy 30ty. Madzia - a może idź na zwolnienie? teraz już coraz ciężej z tym brzuszkiem. Chociaż z drugiej strony masz rację - siedzenie w domu ma tez minusy : można w łeb dostać :O Buziaczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darianka- zazdroszczę, że widziałaś swoją dzidzię. Ja muszę czekać do 30 tc. Super, że wszystko w porządku. W sumie, to już niedużo nam zostało. Zaraz grudzień, święta a później to chyba szybko zleci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale Wy macie fajnie, że możecie tak często podglądać swoje dzieciaczki:) Moja gin nie jest chętna do robienia USG... chyba zbyt leniwa jest. Na następnej wizycie (30.11 - jeszcze ponad tydzień) zapytam kiedy będzie następne USG:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja gin.tez robi USG na kazdej wizycie,az jestem zdziwiona. 6 lat temu przy córce to tylko 3 razy w całej ciazy mialam USG u niej. Teraz ma taki nowiuski sprzecik i monitor duzy nad kozetką. No ale za 100zł za wizyte to chyba nie ma wyjscia bo strasznie drogo by kosztowało wazenie,cisnienie i wypisanie badan. A tak to chociaz naciesze sie widokiem dzidziusia. Planuje na nast wizycie nagrac USG na tel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darianka super że wszystko ok po wizycie:) moj gin też robi usg na każdej wizycie, ja sie cieszę ale to chyba jak u Ciebie Łapa chodzi o kasę:) już za tydzień usg, ciekawe ile teraz waży Karolek;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia ja na Twoim miejscu poszłabym na to zwolnienie może właśnie przed świętami, trochę opoczniesz bo po porodzie to nie za bradzo będzie kiedy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gulka- tak właśnie zrobię. Pójdę na zwolnienie przed świętami. Każdy mi powtarza "wysypiaj się i wypoczywaj, bo później nie będziesz miała na to czasu" hihi. Pewnie mają rację :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jest jednak :D Madzia - co do odpoczynku to rzeczywiście może warto :) Ja jak sobie pomyślę, że teraz mogę sobie spać do woli, a za dwa i pół miesiąca to minie, to aż nie mogę sobie siebie wyobrazić :D Pewno przez pierwsze dni będę nieprzytomna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Co do mojej wizyty to mam na 9 grudnia...jeszcze troche zostało ;-) Dziewczyny jak u was ze spaniem ja mam od paru dni problem ..budze sie nad ranem 3,4 ,5...i nie mogę spac dzisiaj np. sufitowałam od 5 i juz nie usnełam czy moze to noralne w ciązy ze łapie nas jakas bezsennosc.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lutowa mama - ja też nie mogę spać. Budzę się np. o 5.00 i leżę, leżę, leżę... Potem otwieram okno, postoję w nim trochę i w sumie mija tak czasem godzina albo i ze dwie... Ja też mam 9.12 :) Pójdziemy obie :) Szkoda, że nie chodzimy do tego samego lekarza, bo byśmy się spotkały :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mam czasem problemy ze snem... chyba przyzwyczajamy się do tego, że nie będziemy się już tak wylegiwać i nie będzie nam tyle godzin snu potrzeba:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darianka wizyte mamy na ten sam dzień a powiem ci jeszcze ze gin. pierwszy termin podał na 7 luty a potem juz na 4 wiec tez tak samo ...ale ja sie jakos bede trzymac tego pierwszego....jesli mozna sie spytac to kiedy miałas ostatnią @ ? moze byc tak ze bedziemy razem rodzic heheheheh ale fajnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odświeżam troszkę tabelkę zeby jej potem długo nie szukac na starych stronach....jesli kogos uciełam to zupełnie przypadkowo i przepraszam NICK...........WIEK..............TERMIN PORODU..............PŁEĆ domi883..........26...............1.02.2010...........sy nu ś i niespodzianka Darianka.........25................4.02.2010............ ...........córka KAROLINA27090..19 ...............9.02.2010.......................synek Lutowa mama...30................7.02.2010........................synek Mari-posa1986.....23...............7.02.2010............ ............synek aja33.............36...............10.02.2010........... . .............synuś pyszczek 27.....27..............12.02.2010.......................córk a gulka83...........26..............17.01.2010............ ...........synek kicccia...........21...............18.02.2010........... ..............synek micuszita........28...............18.02.2010............ .............córka łapa...............36...............21.02.2010......... ...............chyba synek yudash-bulka.....24.............21.02.2010.............. .....chyba córka iskierkaaa.......27..............23.02.2010............. ...........??????? Blask..............24..............26.02.2010........... .............??????? madzia590.......27...............27.02.2010............ ....chyba córeczka Qanchita.........26...............27.02.2010............ ............Córunia riterka...........29...............28.02.2010........... ......dziewczynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A gulka już była na gorze :) NICK...........WIEK..............TERMIN PORODU..............PŁEĆ gulka83...........26..............17.01.2010............ ...........synek domi883..........26...............1.02.2010...........synuś i niespodzianka Darianka.........25................4.02.2010............ ...........córka KAROLINA27090..19 ...............9.02.2010.......................synek Lutowa mama...30................7.02.2010........................sy nek Mari-posa1986.....23...............7.02.2010............ ............synek aja33.............36...............10.02.2010........... . .............synuś pyszczek 27.....27..............12.02.2010.......................córk a kicccia...........21...............18.02.2010........................synek micuszita........28...............18.02.2010.........................córka łapa...............36...............21.02.2010........................chyba synek yudash-bulka.....24.............21.02.2010.............. .....chyba córka iskierkaaa.......27..............23.02.2010............. ...........??????? Blask..............24..............26.02.2010........... .............??????? madzia590.......27...............27.02.2010............ ....chyba córeczka Qanchita.........26...............27.02.2010............ ............Córunia riterka...........29...............28.02.2010........... ......dziewczynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak patrze na tabelke i już myślałam,że tylko ja nie wiem co u mnie pod serduszkiem bryka ale widzę ,że jeszcze iskierka nie wie ... a właśnie kiedy robi się podtatnie USG ???? bo nie pamietam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wróciłam do domu po zakupach i wizycie u rodziny i jestem padnięta czy Was też męczą takie eskapady? Co do spania to ja mam tylko takie problemy że jest mi ciężko się ułożyć w jakieś normalnej pozycji:) no i ja budzę się koło 7 i już nie mogę spać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja w ogóle nie mogę teraz spać ;( dzisiaj nie spałam do 4 w nocy.. nie dość że nie mogę się wygodnie ułożyć to jeszcze mąż chrapie (dawniej mi to nie przeszkadzało ale teraz remontuje pokój, nawdycha się pyłu i później ma zatkany nos i chrapie straszliwie..) jak już mi się uda go przekręcić w nocy na bok żeby chrapał mniej (co jest trudne bo waży 2 razy więcej niż ja) to suczka która śpi w domu przyłazi z jakąś apetyczną kostką do naszej sypialni i zaczyna ją głośno obgryzać... z reszta nawet jak nie przynosi jedzenia do sypialni to i tak jest tragedia bo ona też chrapie i to głośniej niż mąż ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam, Blask: ja też myślałam, ze tylko ja nie znam płci. Mam nadzieję, że dowiem się na usg - 2 grudnia. Już nie mogę się doczekać, zeby zobaczyć moje maleństwo. gulka: ja też jak wracam z miasta, to jestem padnięta, tym bardziej, że chodzę jeszcze do pracy. Z tą pracą to też nie wiem co zrobić. Chciałam iść na zwolnienie od stycznia, ale wszędzie te grypy,przeziębienia, więc zastanawiam się czy na kolejnej wizycie nie poprosić lekarza o L4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam! Widzę, że problem spania. Ja jestem już dziś padnięta po całym dniu biegania, a ja zwykle nie mogę spać i będę obracać się z boku na bok do około 2-3... Męczące ale za bardzo nic nie pomaga. Co do ruchów,w jednej godzinie będzie ich ze 30 a w kolejnej prawie wcale, czy to jest jakaś nieprawidłowość? Bo ja myślałam, że jak się wyszaleje to sobie śpi, ale teraz już sama nie wiem... A wizyta dopiero za 2 tygodnie, zawsze mi robi USG ale tym razem pewnie nie będzie robiła bo kilka minut wcześniej mam dopplera. Ale skasuje jak zawsze, 120 :( Wiem, bo raz już tak byłam... Coś w tej tabelce pomieszane, powinnam być 2 miejsca niżej:) Wczoraj przyszło łóżeczko, jestem z siebie dumna, nie mogłam się doczekać aż mąż wróci i sama go skręciłam:) Zostały mi co prawda 2 śrubki, ale zawsze mi jakieś zostaną:) Na szczęście wystarczyło męskie spojrzenie i już było wiadomo co z nimi zrobić:) yudash-bulka jakby mój mąż tak chrapał to na pewno bym mu kupiła coś do nosa, pełno tego na rynku. Nie mogę zasnąć jak jest jakiś hałas. Teraz zresztą nawet jak jest cicho to nie mogę:( Ale jak już zasnę to bardzo twardo, boję się, że nie usłyszę, jak dzidzia w nocy zapłacze:( Słodkich snów wszystkim życzę, uciekam się jeszcze trochę powiercić:) Dobranoc:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale dzis piekne słoneczko !!!!! Az chce sie zyc. I ma byc u mnie 13 st. Ja mam dzis wywiadówke u córki w zerówce, a jutro chyba pojade do domku na wsi i bede grabiła liscie. Tak ociupinke popracuje sobie to dobrze robi na samopoczucie. Przemeczac sie nie bede. Moj dzidzius tez ma dziwne ruchy. czasem potrafi brykac przez kilka godzin a czasem pol dnia nic. Mysle ze to chyba normalne. Rosnie w koncu,rozwija sie, i ustala mu sie chyba juz czas snu i czuwania. Moze sie bawi pepowiną? Na razie spanie mam w miare dobre. Jak zasne o 22ej to budze sie gdzies ok 4 na siku,pozniej o 7 pobódka i wyjazd do przedszkola. Maluch tez zbytnio w nocy mnie nie kopie, a przynajmniej ja nie czuje. Za to coraz czesciej brak mi tchu. czasem musze kilka mocnych wdechów wziąć bo czuje jakbym miała sie zaraz udusic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczynki U mnie też zapowiada się ładna pogoda, jakieś 12 stopni ciepła :) Szkoda, że nie mogę z niej skorzystać. Chętnie wybrałabym się na spacerek. łapa- nie przemęczaj się zbytnio przy grabieniu liści. U mnie z chodzeniem też jest problem. Mieszkam w bloku, na 3-cim piętrze i takie wejście do domu kończy się małą zadyszką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie też pogoda śliczna:) Również odczuwam zadyszkę przy coraz lżejszych zajęciach, coraz częściej brakuje mi powietrza:) Łapa... tylko tam nie szalej:) Karolina... no niezły wyczyn, znając siebie zrobiła bym to samo co Ty:P To co łóżeczko już będzie czekało gotowe? Dziewczyny na pewno uda Wam się jeszcze poznać płeć, wtedy wpadniecie w wir różowych albo niebieskich ciuszków:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam:) U mnie też dzisiaj piękna pogoda:)cieplutko... Łapa ja też już tak mam że czasami brak mi tchu,jak już nam brzuszki opadną to chyba lepiej będzię się oddychać...a jak węjdę po schodach to zadyżkamnie łapie:) dzisiaj mnie czeka długa podróż 250 km na imieniny do teścia, będą jutro ale przynajmniej coś pomogę w przygotowaniach a za tydzień planuję wyjazd do rodziców do lublina i już więcej nie podróżuje siędze w domu do rozwiązania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×