Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość matka magda

Dlaczego ci kretyńscy faceci nie dbają o związek?

Polecane posty

A jak chciałaś dowodu miłości to nie było "mała" tylko "moje słońce" I jeszcze "będę uważał" to nie byłem ja:classic_cool: to był mój podszyw:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też Magda...
Brnę przez twój temat i przebrnąć nie mogę. Tak własnie do faceta trzeba mówić wolno prosto i dużymi literami, nie obrażając nikogo. U mnie była taka sytuacja że wziełam sobie za męża 27 letniego faceta z pod skrzydeł jego mamusi i jakoś dało radę nauczyć go że wszystkie obowiązki domowe to nie jest moja działka. Prośby i wydawanie polecen były do pewnego czasu ale czesto były tak upierdliwe że mój mąż dla świętego spokoju potem wolał pojść zrobić to o co go prosze niż słuchac tego dalej wiedział po prostu że ja nie pójdę tego zrobić za niego. Czasem jak to długo trwało że mieliśmy bałagan to siadałam przed kompem i szukałam pani która posprząta pani która ugotuje i mówiłam do męża "kochanie znajazłam telefon do takiej pani od sprzątania ile powinnam jej zaproponować za godzinę, myślisz że 20 zł wystarczy" i trzymam telefon albo wpisuję numer, jeszcze sobie mniej więcej liczę ile by jej zajęło sprzątanie, mycie okien i takie tam i wychodzi mi cały dzien roboty. Odrazu go ruszało zwłaszcza że nam się nie przelewało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i dobrze w twoim stanie trzeba na siebie uważać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Tak własnie do faceta trzeba mówić wolno prosto i dużymi literami, nie obrażając nikogo" - całkowicie się z Tobą zgadzam i bynajmniej nie obrażam:) Stosując jasne przekazy unika się nieporozumień a niewiele rzeczy wkurza bardziej od tekstu "domyśl się o co mi chodzi". Jak się będę wszystkiego domyślał to otworzę punkt wróżkarski:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkie niestety
...ale ludzie nie porozumiewają sie w jasny i prosty sposob, więc Drodzy Panowie powinnisci zaczać zwracać uwage w strone niewerbalnych kontekstow. Jeśli nie ma domysłów to nie będzie w związu porozumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On tylko udaje, że nie działają:P Jasne przekazy działaja na każdego faceta:) Ale czasem musimy poudawać, że to nasza własna inicjatywa a nie Wasze nudzenie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" więc Drodzy Panowie powinnisci zaczać zwracać uwage w strone niewerbalnych kontekstow. Jeśli nie ma domysłów to nie będzie w związu porozumienia. " No to w końcu mają być te domysły czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc Drodzy Panowie powinnisci zaczać zwracać uwage w strone niewerbalnych kontekstow." zwłaszcza w pierwsze dni przed co miesiecznym cyklem ;) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ale ludzie nie porozumiewają sie w jasny i prosty sposob..." - masz jakieś przykre doświadczenia, ja się z moją partnerką porozumiewam w bardzo jasny sposób. Może dlatego śmieszą mnie niektóre wynurzenia:) Sama powiedziała, że nie rozumie, dlaczego ma strzelać focha zamiast powiedzieć, że wkurza ją to czy tamto. No ale nie ma już 15 lat...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"On tylko udaje, że nie działają Jasne przekazy działaja na każdego faceta Ale czasem musimy poudawać, że to nasza własna inicjatywa a nie Wasze nudzenie " To nieźle mu idzie to udawanie. Myślisz, że tak to kilka miesięcy będzie ciągnął, żebym zdażyła zapomnieć, że sama o tym mówiłam? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"zwłaszcza w pierwsze dni przed co miesiecznym cyklem" - Regres, ale miały być niewerbalne konteksty;) Chociaż niespodziewanie nadlatujący talerz sam w sobie nie jest werbalny, to podkład dźwiękowy, który temu towarzyszy jednak spełnia swoją rolę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też Magda...
Sama kiedyś stosowałam taktykę "domyśl się o co mi chodzi" ale mój mąz mi to zaczął wyjaśniać i teraz jak powiem prosto o co mi chodzi to dużo mniej nieporozumień między nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwłaszcza w pierwsze dni przed co miesiecznym cyklem spodziewanym niedoszłym:P:P:P???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Chociaż niespodziewanie nadlatujący talerz sam w sobie nie jest werbalny, to podkład dźwiękowy, który temu towarzyszy jednak spełnia swoją rolę " :D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"To nieźle mu idzie to udawanie. Myślisz, że tak to kilka miesięcy będzie ciągnął, żebym zdażyła zapomnieć, że sama o tym mówiłam?" - a, to jest inna technika:) "Na przeczekanie" - widocznie Twoja propozycja była nad wyraz niekorzystna dla niego:) Inna możliwość jest taka, że czasem mu przypominałaś, jak już był o krok od realizacji:) To mi przypomina pewna rozmowę, jak jakaś kobieta narzekała "on ciągle chce seksu" przy czym okazało się, że owszem, chciał ciągle tylko że na tym się kończyło, bo nie dostawał tego seksu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez od dawna stosuję przekazy jasne i proste tonem nieznoszącym sprzeciwu:P:P:P działa :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też Magda...
"czasem musimy poudawać, że to nasza własna inicjatywa a nie Wasze nudzenie" dzięki ci za to zdanie, nie wpadłabym na to :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bawcie sie dobrze dziewczynki :P ( ms ) i koledzy ( ike,nogogłaszczka ) :P 🖐️ nadgodzin nie trzaskam dzisiaj ...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A'propos okresu (który nota bene mi się spóźnia ciągle) - Jak to u Was jest? Bo z moich obserwacji wynika, że najgorszy jest drugi dzień:) Chybna że było dużo seksu, to przechodzi "gładko" :) Jak to mówią - dobry koń i w błocie pociągnie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nogogłaszczka 🌼 :) Widzisz jak dobrze działa ta technika? :) Też Magda - długie przebywanie z kobietami i nas komplikuje, to dlatego tak... :D 🖐️ Regresku, ja dziś też bez nadgodzin:) Idziemy do kosmetyczki? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ms kanapkę jem litości !!! ja zawsze jestem taka sama zołzowata cholera więc mnie trudne dni nie mają większego znaczenia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×