Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość werciaaaaa91

Głupi prezent

Polecane posty

Gość werciaaaaa91
Problem w tym że nie umiem z nim zerwać ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzzzzzzzzj
Dlaczego ty jeszcze jestes razem z nim? To zwykł manipulator który próbuje ci zepsuć najlepszy okres w twoim życiu-zabraniając korzystać ci z niego! Ten prezent to nic takiego w porównaniu co on z tobą robi. Dobre że nam to napisałaś, mam nadzieje że wlejemy ci troche rozumu do głowy. Nie możesz pozwolić tak sobą pomiatać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werciaaaaa91
Jego zazdrość zaczęła się gdy oddałam mu się w sensie fizycznym.. Od tej pory traktuje mnie jak niewolnicę, a ja zawsze chcialam mieć jednego na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fraXCACA
a ile z nim jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorde
nie umiesz z nim zerwać? pewnie się boisz tego idioty? Nie możesz się go bać bo z tak to z tego gówna nie wyjdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paróweczka
jak nie umiesz zerwać, to nie zrywaj, ale koniecznie idź na studniówke i na tę wigilię. To ostatnia wigilia klasowa, a studniówkę ma się raz w zyciu. Powiedz mu, że idziesz na studniówkę i czy chce isć z tobą 0 jak chce to pójdzie, jak nie chce to pójdziesz sama. Nie daj się uwiązac na łańcuchu, bo bedziesz potem miała do siebie wielki zal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fraXCACA
autorko :P wiem że to trudne peirwsza miłość, pierwszy raz ale to pierdolony chwast... chcesz sobei całe zycie w brode pluć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorde
Na twoim miejscu zrobiłabym tak: przy pierwszej lepszej okazji powiedziałabym że idzę na wigilie i studniówkę, jak "zabroni" to powiem mu prosto w twarz że chyba se żarty robi! Jak będzie np. zły to powiem że zrywam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werciaaaaa91
Tylko że ja go kocham i nie umiem z nim zerwać mimo wszystko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werciaaaaa91
jestem z nim rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xala
Zerwij. Już jesteś emocjonalnie uzależniona. Życie to ni e sztuka podporządkowywania się, ale komunikacji. Najwyraźniej nie słuchał tego co mówiłaś, bo gdyby tak było, dostałabyś to o czym marzysz. A łańcuszek z JEGO inicjałem kojarzy mi się ze znakowaniem bydła. Poza tym awantura o zmianę tapety na telefonie, zaborczość i ograniczenia w moich oczach dyskwalifikują faceta jako ewentualnego partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paróweczka
a ja myślę, ze on tam dobrze wiedział, co ona chce, tylko jej dał to, co uwazał, żeby sobie nie myślała, że może o czymkolwiek decydować Koleżanko, wiej i to w podskokach. W ogóle - zastanów się, co byś radziła koleżance, która ma takiego chłopaka, a której ty zyczysz jak najlepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paróweczka
zresztą nie chcesz zrywać, to nie zrywaj - ale NA PEWNo idź na studniówkę i na pewno idź na wigilię. Studniowka to jest impreza jedyna w swoim rodzaju, to jak pierwsza komunia - ma sie ją raz w życiu. bez sensu z niej rezygnowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ginaget
czy Wy nie widzicie, że jak klientkę zjechaliście, za to, że jest materialistką itp, to zaczęła na chłopaka zaraz wymyślać, że zaborczy, że taki i owaki? Dziewczyno... nie każdego dasz radę tu nabrać... szkoda chłopaka na Ciebie, chciał, żebyś była zadowolona a Ty jak to powiedziałaś o wielkie "Gówno" aferę robisz.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miałam podobnie
Miałam tak samo z chłopakiem nic po prostu nie mogłam jak nawet jakis chłopak powiedział mi cześć z uśmniechem to mi awantury robił , ja tylko z nim wychodzić mogłam , półtora roku z nim byłam , zaniedbałam przyjaciół przez niego , jak dwadzieście minut przed czasem chciałam do domu wrócić to o jejku co to było . tez ądziłam że nie bd umiala bez niego zyc czy jakos tak .. nie jestem z nim juz od pół roku .;] od razu lepiej . Dziewczyno na tym śiwecie jest pełno kochanych i ciepłych facetów - taki jak mój obecny ;) POzdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×