Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość powrót do wspomnień

Jak byłam/em dzieckiem to myślałam/em, że...

Polecane posty

Gość OK.
ja jak byłam dzieckiem to myslałam że to normlane że każdy może ruchać moją matkę i wykręcać jej ręce ..po...i że to normalne że jak się kąpię w wannie to wpada jakis koleś mojej mamusi i mnie beszta i ogląda...myślałam że to jest normane...i teraz mam nienormalne swoje wsłasne zycie dorosłe :-(((( bo to nie było normalne co miałam w dzieciństwie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo się martwiłam, co zrobimy, jak nasza muszla napełni sie w końcu wodą.:o I w czasie malowania miałam traumę, bo bałam się, że jak tak często malujemy, to w końcu będzie tyle warstw farby, że nie zmieścimy się w pokoju:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahha boski topic
- myślałam, że muszę wyjśc za mąż za mojego brata, - raz pocałowałam brata w policzek i przez tydzien chodziłam mega zestresowana bo myślałam, że jestem w ciąży, - myślałam, że jak ktoś sprzedaje ziemie to przyjeżdzają po nią ciężarówkami i po prostu robia takie duże dziury w ziemi, - myślałam, ze jak będe głęboko kopała to przekopie ziemie na wylot;p, - myślałam, że Wlk Brytania jest w Ameryce, -byłam przekonana, że jeśli zjem owoc z pestką to mi wyrośnie drzewo i gałęzie będa mi wystawały uszami, nosem etc, - myślałam, że dziecko wychodzi przez odbyt tak jak kupa i, że każda kobieta ma określoną liczbę dzieci do urodzenia w swoim życiu, - zbierałam stonki z pola do butelki bo wierzyłam, że wyzbieram wszystkie i nie będą zjadały ziemniaków, - szukałam dziwnie wyglądających kamieni i wmawiałam wszystkim ze to kosmici zrzucili na ziemię, - kiedyś w sklepie zobaczyłam zapachowe prezerwatywy, które na opakowaniach miały namalowane np pomarancze, truskawki lub banany. Myślalam, ze to jakieś nowe zapachowe żelki i stojąc z mamą w kolejce centralnie zaczęłam wąchać wszystkie.....Niestety nic nie czułam;p, - uważałam, że kaczki nie mają wystarczająco dużo siły aby przebić skorupkę jajka i zawsze kiedy kaczka wysiadywała jajka to ciągle doglądałam czy aby jakaś mała kaczka nie ma problemów z przebiciem się przez skorupkę. Jak tylko zobaczyłam, że skorupka jest lekko napęknięta to obierałam ją całą i wyciągałam mała kaczke. Byłam taka dumna, że odbieram tyle porodów:DDD Moja młodsza siostra za to kiedyś mi powiedziała, ze tampony są po to, aby sobie wsadzić je do nosa kiedy ma się katar i wtedy nic nie wycieka:). Stwierdziła też, że kobiety "mają takie mini odkurzacze, do odkurzania nóg z włosów". Chodziło o depilator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez tak mowie
mialam identycznie z farba i muszla:D dodatkowo balam sie ze jesli pomysle o jakims potworze to przyciagne go myslami... i bedzie np. stal za mna:) nawet teraz jak to pisze to zastanawiam sie czy odwrocic sie czy moze lepiej nie ryzykowac...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blalalalalalalalalalalalala...
-też myślałam, że zabawki żyją. -zwierzęta są lepsze od ludzi i robiłam pogrzeby wszystkim zdechłym zwierzakom jakie znalazłam od ptaków, myszy, mrówki po motyle. Nie raz już śmierdziały, a ja się nie brzydziłam;) -rodzi się brzuchem -bociany zwiastują dziecko -umiem latać, tak ok 1m nad ziemią często miałam takie sny i chyba to od tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bylam tez przekonana, ze Bog mieszka...w suficie :classic_cool: tzn. wyobrazalm sobie ze Bog i Jezus wisza na suficie do dolu glowa (jak nietoperze) tylko ze ich nie widac...:D :P Skad takie przekbonanie? Ano stad, ze zawsze jak pytalam rodzicow o to, gdzie jest Bog, to wskazywali palcem w gore i mowili "tam", poza tym skoro "Pan patrzy z gory" ... i wszystko jasne ;) W kazdym razie zastanawialam sie, co sie dzieje z Bogiem po malowaniu sufitu :P I jeszcze wydawalo mi sie, ze mam nadprzyrodzona sile. Np. nie umialam zrozumiec, czemu np. w filmach ktos kogos napada i ofiara nie potrafi sie uwolnic. Mnie sie zdawalo, ze bym takiego miesniaka tak urzadzila, ze by zmykal az sie kurzy...Mialam wtedy 6 lat :P Dlugo tez wierzylam nie wiedziec czemu - w Zajaczka :) Rozpuscilam nawet propagande, ze wprawdzie Sw. Mikolaj to klamstwo, ale Zajaczek istnieje na prawde :O Aha, jak sie dowiedzialam, ze kobieta musi miesiaczkowac to przezylam ciezki szok! Plakalam pol dnia bo nie moglam pogodzic sie z tym, ze bede musiala znosic cos takiego... Z reszta dlugo by opowiadac, jako dziecko mialam szalenie rozbudzona fantazje...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja myślałam,że miesiączkują tylko nastolatki,że to charakterystyczne dla wieku dojrzewania.byłam w ciężkim szoku,jak się dowiedziałam prawdy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rogata grzechotnica
mój brat myślał, że bedzie miał siostrzyczke taka dużą jak on (miał wtedy 4 lata) i że od razu się bedę z nim bawić jakież było jego zdziwienie gdy rodzice przywieźli małe pomarszczone drące się stworzonko ;) na domiar złego zostawił dla mnie dużego lizaka i kiszonego ogórka którego ukradł babci ze spiżarni i sie oczywiście obraził że nie zjadłam tego :D poza tym jak byłam mała to wierzyłam w gadające misie, brat mi wmówił ze Zajaczek wielkanocny mieszka w lesie (na świątecznym spacerze probowalam go wytropić) na każdej rodzinnej imprezie obowiązkowo dawałam popis moich zdolności wokalnych (o zgrozo :/) kiedyś z koleżanka ubrałyśmy podpaski (miałyśmy ok 7 lat) i stwierdziłyśmy, że skoro są takie niewygodne to my nigdy nie będziemy miały okresu :) moja inna koleżanka myślała ze to są takie pampersy dla mamy jak jej się chce siusiu jak jest w pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssd
sadziłem ze w jądrach gromadzi sie mocz , pojerzewałem ze kobiety wiec tez musza miec moszne , bo inaczej nie byłyby zdolne sikać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssd
penis mial sluzyc tylko do sikania , a moszna do gromadzenia moczu .GDy jest pełna nastepuje wyproznienie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssd
po kilku latach dowiedziałem sie z obserwacji ze kobiety jednak nie maja penisa . SAdzilem ze to inny sposob na oddawanie moczu . Ale nadal twierdziłem ze musza miec moszne, w ktorej gromadzi sie mocz. Sadziłem wiec ze w przeciwienstwie do chlopcow nie maja czlonka, ale mają jądra .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powrót do wspomnień
oooo kurcze :) , nie sądziłam, ze topik się tak rozkręci :) Piszcie, bo fajnie się to czyta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opopoppp
jak byłem mały to mylałem ze przez cesarskie cięcie rodza porzadne kobiety zas przez pochwe-prostytutki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to ja podnoszę :) kiedy mialam 5 lat to zamiast mleka wypilam jakas substancję :D z nasionkami do zasadzenia i potem nie spalam cale noce bo balam sie, ze mi ogorki wyrosna w brzuchu :D:D - moja babcia straszyla mnie, ze jak bede niegrzeczna to z szafy w malym pokoju wyjdą pazurki i mnie zjedzą :D:D do tego pokoju mam traumę do dzisiaj :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska pannica
-zaprosilam poł mojej 1 szek kalsy do siebie na przyjecie urodzinowe w czerwcu( urodziny mam w pazdzierniku) nikt oczywiscie o niczym w domu nie wiedzial tylko ja-prezenty szybciej:D ,kiedy na koniec filmu byo napsisane kto w wystapil i jak pisala jakas Agnieszka-wolalam na caly glos ze dzis sa moje imieniny:),zjadalam gumy wyrzute z klatki chodowej,a ze mieszkalismy na 4 pietrze to buzi nie moglam domknac,piosenka z domowego przedszkola spiewalam- dokad tu patnoca jez,zamiast dokad tupta noca jez:D,zjadlam ptasia kupe z jablka pod drzewem bo starsza kolezanka powiedzia ze to marmoladka-malo sie wtedy nie pozygałam:O....sporo tego bylo jak sobie przypomne to dopisze;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jako dziecko bawiłam sie w dom...Kawę robiłam z czarnej ziemi i wody , natomiast mleko z wapna...kiedys z rozpędu napiłam sie mleczka i wyladowałam w szpitalu. No i obowiązkowe zawsze były paznokcie z plasteliny;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O matko! ale sie usmialam :). Genialny topik :) - ja sobie obcinalam grzywke, pozniej siedzialam pod stolem bo balam sie wyjsc xD - jak szylam ciuszki dla swoich lalek i ukłułam sie igla w palec to powtarzalam caly czas swoje imie i nazwisko w pamieci, bo mama kiedys powiedziala, ze od tego mozna stracic pamiec... - wigilia i rozmowy, ze zwierzetami to standard - w oczekiwaniu na Mikolaja zasnelam pod choinka xD - wierzylam, ze jak bede o czyms goraco myslec i mocno sie skupie to tak bedzie ;p - pamietam tez, jak mama schowala smoczek przede mna bo uznala, ze juz jestem za duza, zeby go miec i powiedziala mi, ze wrony go ukradly :D bylam na nie tak zla, ze jak wychodzilysmy na spacer to rzucalam kamieniami we wszystkie ptaki, zeby oddaly mi moj smoczek xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no rzeczywiście
obcięłam sobie grzywkę.....do gołej skóry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też__

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzywke obcinalam nie tylko sobie, ale tez brata ostrzyglam na jeza (wystrzyzone dziury do lysej skory gdzieniegdzie), jak moja lalka wychodzila za maz to wycielam jej welon z firanki wiszacej w duzym pokoju i myslalam, ze zanim mama wroci z pracy to firanka odrosnie, myslalam ze jakbym wyszla na dach wiezowca i skoczyla machajac rekami to latalabym..chcialam napisac list do kogos z "Dynastii" (nie wiem juz do kogo) i uswiadomic go, jaka ta Alexis wredna :D, myslalam ze zwierzaki z"ulicy sezamkowej" istnieja naprawde, myslalam ze dziecko mozna miec tylko po slubie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mama powiedziała, że według legendy-kto stanie na początku tęczy, ten przeleci na jej drugi koniec i zamieni się z chłopca w dziewczynkę lub odwrotnie. A ja chciałam być chłopcem- jak mój starszy brat: kopałam piłkę, wchodziłam na drzewa i mówiłam: byłem itd.- jak on No i pokazała się tęcza- jak zawsze na horyzoncie,więc poszłam:o Było sporo dymu, ale żyję i nikt mnie nie porwał. Mama do dziś wspomina :classic_cool: :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przypomniało mi się jeszcze, że była taka audycja w radiu dla dzieci, uczyli tam piosenek i się śpiewało. Naturalnie byłam pewna, że mnie słyszą, więc darłam się najpiękniej jak można, jak najbliżej odbiornika:o Strasznie się wczuwałam w końcu byłam ,,na antenie'':o:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamiętam jeszcze
reklama mi przypomniała - że też myślałam, że Obelix to jest Obelisk!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×