Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

WENTURA

szukam przyjaciela

Polecane posty

Dzień dobry Panowie :) Inauguruję piątek :) I to jaki piątek! ;) U mnie w firmie wszyscy są dzisiaj w stanie zakrawającym na ekstazę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry Pani :) U mnie co prawda ekstazy nie widać, ale jakoś weselej od rana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Samo brzmienie słowa "piątek" już poprawia humor :) Aż mi się udzieliło od tych ludzi-wszyscy się śmieją od ucha do ucha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I dobrze. Uśmiech zawsze poprawia nastrój i zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cieszy mnie to niezmiernie. Ja natomiast wręcz odwrotnie, trochę jeszcze jak zombie wyglądam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zrozumiałe jest, bo przecież straciłeś sporo energii wyjąc :D No, ale głupie żarty na bok.. Za to przed Tobą cały tydzień na naładowanie akumulatorów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zobaczymy, czy uda mi się jakąś ładowarkę znaleźć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oby tylko złącza pasowały :) No dobra. Uśmiech zadomowił piątkowo, trzeba na Latawca poczekać. Zobaczymy, co z Jego humorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, pewnie to kwestia priorytetowa ;) Latawiec pewnie właśnie pokonuje drogę z domu do pracy. Najwyżej zarazimy go uśmiechem, gdyby coś było nie tak jak powinno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obowiązkowo :) Przed takim weekendem nie wolno sobie psuć samopoczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś Ci podesłałem na maila. Może się przyda w weekend :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do usług. Szczególnie że na jutro (przynajmniej u mnie) deszcze zapowiadają, a więc pogoda barowo-czytelnicza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie też ma padać... Jutro pewnie oddam się bez reszty obowiązkom domowym, ale wieczorem jeśli mnie nogi nigdzie nie poniosą, chętnie poczytam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Przy obecnym wyposażeniu społeczeństwa raczej wiatrówki się spodziewam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A propos. Osłuchałeś już może "Screaming for Vengeance"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Latawcu :) Nooo... mój dobry humor właśnie się skończył :( Właśnie się dowiedziałam, że we wtorek MUSZĘ przyjść do pracy. Nieważne, że mam coś cholernie ważnego do załatwienia i to wolne zaplanowałam już miesiąc temu :O Ja też mam pracę państwową, ale nie pracuję w budżetówce, więc jest jak jest. Gotuje się we mnie! Rozważałam L4, ale kończy mi się wkrótce umowa i raczej pewne jest, że zostałabym bezrobotna :O Wygadałam się-wybaczcie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
C'est la vie. Choć to jednak ku***estwo takie odmawianie urlopu. Szczególnie zaplanowanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastanawiam się cholera jasna czy jestem pracownikiem czy niewolnikiem... Kurestwo to dobre określenie! Nie ma w zwyczaju nadużywania łaciny, ale teraz sama do siebie klnę jak szewc. Muszę sobie znaleźć normalną pracę, bo tej nienawidzę po prostu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja 19 lat w tym samym miejscu. Może kokosów nie ma, ale pełen socjal, urlopy bezproblemowe no i Matki Boskiej Pieniężnej świętością :) I się nie przemęczam "mózgowo" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie petycję, a stanowcze żądanie :) Ok. To przy okazji "Operation Mindcrime" Queensryche. Też staroć, ale ma swoją moc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś miałam taką pracę WeWo, ale jedna pani mnie bardzo nie lubiła, bo nie dawałam po sobie jeździć i nie wzięłam odpowiedzialności za jej błąd... ona była nie do ruszenia-ja tak :O A teraz z musu gówniana robota za gównianą kasę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli socjalizm pełną gębą. Mam podobnie, choć mnie akurat się nikt nie czepia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo współczuje czarne glany z powodu urlopu podaj adres mailowy szefa to mu napiszemy petycje w tej sprawie Dzięki wielkie :) Rozważam strajk hehehe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Czyli socjalizm pełną gębą. Mam podobnie, choć mnie akurat się nikt nie czepia." Czasami komuś nie spasujesz, niestety :O Teraz się mnie też nie czepiają oprócz tego, że muszę być dyspozycyjna 24h na dobę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarne glany. Nie czepią się. Zaręczam. Pewna forma ochranki :) Naturalnie jeśli nie schleję, albo nie nawalę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×