Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szanilka

Skarga na szpital po porodzie

Polecane posty

Gość dlatego ja miałam cc
Zauważcie proszę,że segregacja na lepsze i gorsze pacjentki odbywa się już w momencie przyjęcia do szpitala. Pytanie do jakiego lekarza Pani chodziła? Do poradni czy prywatnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
hehe autorko ty chyba nie wiesz co mowisz:) jak rodząca chce miec slużąca to niech sobie ja ze soba wezmie hehehe połozna odbiera poród a nie rodzi z pacjentke heheh masz cos z głowa czy jak ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamy XXI w kobiety mają prawo wymagać,ale powinny być też odpowiednio przygotowane do porodu,żeby umieć współpracować z personelem. Jak dobrze pójdzie to na przełomie lutego i marca będę rodzić,tak mam prywatną położną,ale jej opieka nie ogranicza się do porodu. Ona zajmuje się mną od 9tc. Przychodzi do mnie do domu, informuje jak przeć, których partii mięśni używać, jak oddychać, ogólnie przygotowuje mnie do porodu. Poza tym robi mi ktg w domu. Po porodzie też przyjdzie kilka razy pomóc przy dzieciach. Lekarz jak rozmawialiśmy o porodzie to uprzedził,że jest taka opcja,że przy sn może być konieczność użycia kleszczy. Może być różnie. Lekarz prowadzący ma odbierać poród. Wiem jakie mogą zostać użyte środki,aby mi pomóc urodzić,wiem że jak mnie położą do szpitala to do czasu rozpoczęcia się akcji będę leżała na sali na patologii,a dopiero jak już na poważnie się zacznie trafię na salę porodową. Wiedza pacjentki jest bezcenna. Zniesławienie wg.kk ma miejsce w sytuacji naruszenia dóbr osobistych m.in.reputacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga Autorko!!!
doprecyzuję (jakby nadal ktoś nie zrozumiał)- jest od tego żeby służyć rodzącej nawet jeśli ta jest histeryczna i sie drze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alinka80ppppp
oczywiście, że dają koszule. Nie chciałam się rozpisywać szczegółowo. Koszule oczywiście dostałam ale potarganą dlatego zostałam w swojej a jak tylko położna dostała kasę to przybiegła z miłym uśmiechem i z nową koszulą bez plam i dziur. Rozumiecie to? Szczyt bezczelności ale cóż miałam zrobić jak nie dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
sadystic:) no ciesze sie ze chociaz Ty madzre mowisz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hm to nie tak......
w warszawie opalca sie polozna normalnie w aksie szpitala.daja kwitek/paragon.i wiem,ze wlasnie polozne z tego dostaja jakies smieszne kowty na koniec miesiaca-jak to juz ktos napisal. osobiscie uwazam,ze polozna powinna dostawac kase do reki w calosci.a nie zeby za jej prace dyrektorzy premie sobie wyplacali.takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morticia everdark ty masz
coś z głową ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szanilka
wszędzie tak kasa, w moim szpitalu zycie ludzkie jest warte 800 zł, w państwowym szpitalu dodam ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga Autorko!!!
Ty masz coś z głową. nie rozumiesz ze bycie lekarzem, połozna , pielęgniarką ,nauczycielem, księdzem to nie jest to samo co bycie sprzedawcą albo szewcem? nie widzisz różnicy?! te zawody to służba a nie zwykła usługa dlatego powinny je wykonywac osoby kochające tę pracę (bo bywa niewdzięczna), o dużych pokładach empatii, cierpliwości i wyrozumiałości. ale widocznie nie rozumiesz co to znaczy służba w tych zawodach ( nie służba w sensie przynieś podaj pozamiataj) . ale trzeba troche wyobraźni żeby rozumieć o jaką służbę chodzi i na czym to polega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nbn,
Trzeba dać łapówę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
Droga autorko to Ty masz cos z glowa! myslisz ze jak ktos kocha ta prace to mozna go traktowac jak szmate !! Szacunek trzeba miec dla kazdego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgddh
noxelia wez spierdalaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szanilka
nie wiem czy można się na wszystko przygotować, wiem, że słowa: dziecko się dusi będę słyszeć jeszcze długo, długo, długo... Czy lekceważenie złego wyniku ktg jest normalne???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
Morttic everdark mam wujka onkologa wiec nikomu nie bede musiała dać w łape :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nbn,
U nas jeszcze KOMUNĘ czuć w szpitalach. Na zachodzie położne mają całkiem inne podejście do pacjentek-takie jakie u nas ma położna dopiero po zainkasowaniu łapówy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szanilka
vivii to dlaczego u mnie personel nie miał szacunku dla nas???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
szanilka lekcewazenie wyniku ktg nie jest normalnie i brak reakcji i dalszych badan tez nie jest normalne jest to bład

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga Autorko!!!
śmieszna jesteś. jesli rodząca oczekuje ze nikt jej nie będzie wyzywał ani na nią krzyczał tylko fachowo wytłumaczy co się dzieje krok po kroku i w razie paniki będzie potrafił opanować sytuację tzn. ze traktuje kogos jak szmatę? lecz się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie martw sie znajomosci nie zawsze pomoga co za kurva ide stad bo chyba sie wsciekne na taka szmate bez serca obtoczona znajomosciami ale przyjdzie koza do woza, przyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mama
Zgłoś podejrzenie przestepstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość becs
idz dziecko, jutro szkoła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
szanilka przykro mi ale z tego co piszesz popełnił bład agdzie rodziłas ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hm to nie tak......
ktos wyzej napisal,ze "segregacja"zaczyna sie juz na IP.jak mialam plamienia na poczatku ciazy,pojechalam do szpitala.tam polozna do mnie z morda,ze to nie jest duza ilosc i ze mam czekac na lekarza,ze zaraz zejdzie.a jak tylko zostawilam jej swoja ksiazeczke ciazy to co?zwrot o 180st.lekarka z dyzury przyszla w ciagu 2-3 min(a wiem,ze dziwewczyny czekaja godzinami)i od czego zaczela rozmowe?ze jaki moj lekarz jest swietnym specjalista itp.a tak kolo mnie skakaly bo do ordynatora prywanie chodzilam.nastepnego dnia,poechalam na wizyte do swego lekazra,bo to co moiwla ta lekarka nie przekonywalo mnie i wyszlo ze psotawila mi zla diagnoze.pozniej spotkalam ja na obchodzie po porodzie.byla dla mnie tak mila ze smaic mi sie chcialo.nawet mnie nie zbadala,bo powiedzialam,ze badal mnie moj lekarz prowadzacy i nie widze potreby,zeby robila to ponownie.nawet tego nie skomentowala(a slyszalam od innyc rodzacych,ze jest b.niedelikatna,zreszta mnie wtedy na IP tez niedelikatnie zbadala).nie oplacilam,zadnej polozne a mimo to wszystkie byly dla mnie b.mile.nie wiem,czy dlatego ze chodzilam do ordynatora przez cala ciaze,czy dlatego ze i ja bylam dla nich mila.dziekowalam im za wszystko co przy mnie robily(kroplowki,zastrzyk przeciwbolowy,za podanie wody itp)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a w zasadzie kto wpadł na to, zeby dawac pieniadze - wydaje sie, ze kij bejsbolowy w rekach zdeterminowanego ojca dziecka byłby równie skuteczny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama synkaaaaaa
oczywiscie ze nikt nie powinien na nia krzyczec!! mamy XXI wiek!!!! litosci nikt nie wymaga glaskania po glowce i mowienia ze wszystko okej dziecko sie samo urodzi ale troche ludzkiego traktowania!!!! PS na mnie polozna mimo dlugiego porodu nie krzyczala! nie mam wogole do niej zastrzezen nawet poszłam jej podziekowac bo bez niej na pewno bym nie urodzila!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viviii
droga autorko szkoda strzepic jezyk na Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szanilka
Ja się zgłosiłam do szpitala bo oczekiwałam POMOCY dodam, że fachowej!!! A nas zlekceważono. Moi rodzice należą do najbogatszych osób w mieście, może to spowodowało że liczyli na sowitą łapówkę widząc moje nazwisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×