Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka jak ty a jednak inna

DZIEWCZYNY, KTORE NIE PRACUJA BO NIE MUSZĄ ŁĄCZMY SIĘ

Polecane posty

Gość pracuje bo lubie:)
AnniaA.. dasz jakis kontakt do siebie? Chetnie bym pogadala i jakbym juz jechala do NZ to moze za jakis czas daloby sie spotkac:) O wize turystyczna nie trudno tym bardziej, ze moj maz jest norwegiem, ale planujemy NZ zwiedzic dobrze, a nie po lebkach wiec jak wyjazd to planowany tylko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnniaA..
pracuje bo lubię- inny świat, zupełnie inna mentalność ludzi, piękny kraj. 70% społeczeństwa to Europejczycy. Nie żałuje, że odważyłam się i wyjechałam - to była najlepsza decyzja w moim życiu, tutaj też poznałam męża:). Ja akurat mieszkam w Auckland.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnniaA..
magdaziolk3@gmail.com - mój mail:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracuje bo lubie:)
ojej podziwiam:) Kurde chetnie bym nawiazala kontakt ale maila z nazwiskiem podawac nie chce:O Napisz moze do mnie na mmalamimi86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracuje bo lubie:)
napisalam maila:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnniaA..
Odpowiem na maila wieczorem, idę teraz robić obiad :) Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracuje bo lubie:)
u ciebie z tego co widze to dochodzi 12.30 czasu poludniowego:) Zazdroszcze pobytu na drugim koncu swiata i jak bedziesz miala czas to odpisz:P Udanego popoludnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Donnamadonna
Ja kocham swoją pracę,uwielbiam jak mężowie tych kur domowych przychodzą do mojego apartamentu na spotkanka sponsorowane :) ladnymi stowkami i żalą się na swoje wielkodupne zonki. Współczuję im,mężczyzna lubi kobietę zadbana,energiczna,zaradna,pracowita i seksowna i oczywiste jest to bo wiem ze spowiedzi setek facetów że kobieta pracująca ma większy szacunek u nich no niestety a no chyba że ta kurka domowa potrafi przed facetem zakrecic tyleczkiem jak młoda indyczka w co wątpię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te pracujące krytykujące niepracujące są zwykłymi frustratkami :D. Mówię to jako kobieta bezdzietna i pracująca. każdy ma inny sposób na życie, a krytykowanie kogos tylko za to, ze albo nie ma wykształcenia, albo zwyczajnie woli siedzenie w domu jest beznadziejnie głupie. Nie każdy ma priorytety brać udział w wyscigu szczurów i udawać, ze go to bawi. Znam takie wspaniałe pracownice lizuski a współpracowników w łyżce wody by utopili w łyżce wody za to, że zarabia np. pare złotych więcej. Atmosfera w mojej pracy jest okrutna, nie cierpię jej i większosc moich znajomych narzeka na pracę, mało kto lubi. Ale tutaj same zadowolone, no ciekawe :D. Ze ktoś ma inne priorytety niż zapieprzac 8-10h dziennie prawie do 70tki. Moi rodzice wiele by dali aby pójśc już na emeryturę,a le niestety, czeka ich jeszcez parę lat pracy. No, ale oni są obyci w świecie, po studiach, interesują sie wszystkim, o wielu rzeczach można z nimi pogadać NIE ZWIĄZANYCH z ich pracą, mają swoje pasje, nie siedzą w domu na tyłku a jakby nie pracowali to też by nie siedzieli, uwielbiają przebywac na świeżym powietrzu, dbać o swój ogród, budują dom itp. ja też mam wiele zainteresowań a praca ich w żaden sposób nie rozwija a znajomości z pracy sa po prostu załosne, ludzie z którymi nie mam nic wspólnego. A te frustratki chyba tylko ta praca rozwija, bez niej by faktycznie skapcaniały i nie miały co robić, tylko tv i chipsy. Tak ponadto - nie trzeba mieć wielkiego wykształcenia, być magistrem, doktorem itp. żeby być dobrym człowiekiem na którym można polegac i z którym można porozmawiać. A większosc tych pracujących jest tak wredna, że strach by sie było z wami zadawać. Pozdrawiam! ;P. Każdy powinien żyć tak jak lubi i tyle. Ale Polska dalej stereotypy rządzą... oj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Donnamadonna twoja teoria jest tak słaba że szkoda mojego czasu ale nie moge się oprzeć aby sprowadzić cię na ziemię. Jeżeli kobieta jest zołzą, jest chamska i wulgarna, zimna i mysli że pozjadała wszystkie rozumy to nie dziwię się że mężczyzna ją zdradza. To powiedz mi dlaczego rozwodzą się/zdradzane są "gwiazdy" showbiznesu, przecież wiekszość tych kobiet to zapracowane aktorki, piosenkarki etc To że kobieta pracuje nie jest gwarancją udanego i szczęśliwego życia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
otoz to, ale tym ograniczonym babom ciezko to pojąć, jak sie tylko widzi gar z zupą i szmate do podłogi to nie dziwne,ze maja takie wąskie horyzonty myslowe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b090996
Ja też nie muszę pracować !! :) bo mój mąż duzo zarabia, na miesiąc mamy 10 tys zł. i co zazdrościcie głupie baby? te co je mąż zmusza żeby szły do pracy oczywiście :) a mój mąż nosi mnie na rękach, kocha mnie bezgranicznie i wiem że nigdy mnie nie zdradzi. Często idziemy na obiad do restauracji a potem idziemy do galerii gdze kupuje mi ciuchy. Moj maz jest nawspanialszy na świecie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teraz zaczynam sniadanie
Sory,ale 10tys.to tak duzo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niektórym 20 tys nie starcza bo są niegospodarni i rozrzutni. Mój mąż nie zarabia 10 tys a żyjemy bez kredytów, mamy lokatę, swój dom, jeździmy na wakacje do ukochanej Hiszpanii. Ale zapomniałam że wyobraźnia wielu kobiet na kafe nie zna granic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie heh Ty uwazasz,że 10 tys to duzo? To Ty naprawde nie wiesz co to są duże pieniądze:P nawet jak to ściema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja167
żałosny temat. Nie chciałabym nie musieć pracować. Mój mąż też zarabia odpowiednio dużo, nie musiałabym pracować. Ale ja lubię swoją pracę, ludzi z którymi codziennie się widzę. Lubie się rozwijać. Lubię swoją firmę. I o każdej, która mnie skrytykuje myślę jest równie żałosna co autorka tematu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja167
dodam jeszcze, że nie ma nic przyjemniejszego niż bycie niezależną finansowo od męża. Nie muszę tłumaczyć się z nowych butów przynajmniej, ani prosić o kasę na nowe ubrania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmm ????
a dlaczego wy myślicie ze kobiety które nie pracują musza tłumaczyć sie z zakupionych butów albo prosic męża o pieniądze???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niektóre nie rozumieja,ze kobieta ma kartę i kupuje co chce i kiedy chce, nie musi się tłumaczyc:D ale nie rozumija tylko te, ktore musza sie tłumaczyc i żerbac o parę groszy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja167
znikam stąd. Niepracującym życzę aby nie obudziły się z ręką w nocniku. Moje życie też jest bezstresowe. Rozumiem, że każdy ma swój przepis na życie i szanuję to. Ale w tym miejscu zebrały się te ograniczone tylko, co nie potrafią zrozumieć, że nie ma im czego zazdrościć. Mam nadzieję, że żadna z was nie przyjdzie pytać o pracę u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja167 żebyś ty nie musiała przyjść do mnie prosić o pracę, mnie i mojego męża śmieszą te teksty. Zdziwił się że kobiety muszą prosić o pieniądze na buty etc. Kwestia na jakiego męża trafisz. Ja trafiłam w 10:) woman in black tak uważam przy naszych potrzebach ta kwota jest optymalną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Printcessa, :) moj wpis nie był do Ciebie tylko do pomarańczy, kazdy ma inne potrzeby i mi nic do tego, ale jak panna podnieca sie 10tys to mnie śmiech ogarnia, bo ja mam większe opłaty:D miesięczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woman in black wynajmujesz cały apartamentowiec? :) a tak serio zależy od potrzeb człowieka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie musze pracowac ale chcialabym. Nigdy nie prosilam meza o pozwolenie na zakupy.A on jak sobie cos kupuje to ZAWSZE mowi mi zebym tez cos sobie wybrala nawet jak nie mam w ogole ochoty.A tak ogolnie to jak pracowalam to chcialam nie pracowac i odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nasze opłaty stałe to 1 800 zł miesięcznie więc kwota 10 000zł całkowicie zaspokaja nasze potrzeby. Mamy jedno dziecko i póki co więcej nie planujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie pracujcie jeśli nie chcecie, ale nie bądźcie na tyle bezczelne, by opowiadać, że męża kochacie mniej od kogoś tam , np. dzieci. bo wtedy to akurat już jest kurestwo. macie się za super lepsze żony i matki, bo nie pracujecie i gotujecie obiady. a takie z was lepsze żony, że na koniec i tak potraficie poqwiedzieć, że są w waszej rodzinie RÓWNI I RÓWNIEJSI!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhhhienkowska
to ja się wypowiem nie ma męża i dziecka, pracuję, ale marzę o tym by siedzieć w domu, bo jestem trochę leniem, praca jest nużąca i jest po prostu obowiązkiem, który zabiera czas wydaję mi się, ze te co nie pracują bo nie muszą, sa bardzo zadowolone bo tak im wygodnie, ale są też zarazem leniwe i nie dam sobie wmówić że jest inaczej praca to nie bajka, a w domu wiadomo, kiedy chcę to siadam oglądam coś, jem wychodzę itp więc nie pieprzcie że nie musicie tylko napiszcie że po prostu wam się nie chce!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×