Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ten temat bedzie smutny

Kazdego dnia zaluje ze zostalam mama

Polecane posty

Gość Malgorzata12122
Widzisz same przeszkody. Tylko same minusy. Nie mów proszę ze nawet na rozmowę o staż nie pójdziesz bo dopiero co pisałas ze twój konkubent pracuje na dwie zmiany. Nie da sie zostawić z nim wtedy? Przeciez jak sie umawiasz na jakas rozmowę to zawsze pracodawca tez dopasowuje dzien do ciebie. Tez uważasz ze sie nie da?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Nie wiem, trudno kogos oceniać ale ja bym nawet mojego psa nie porzuciła. Dziecko jest ważne. Natomiast ja rozumiem ze mozna zajść w ciąże i nie chcieć tego, chociaż sama tak nie mam ale jestem w stanie zrozumieć. Szczerze mówiąc to rozumiem kobiety ktore usuwają w takiej sytuacji i uważam ze to lepsza decyzja. Czasem facet jest nieodpowiedzialny nic ci Mie zapewni. Ale ty znałas go, wiedziałas ile najem kosztuje i ile on zarabia i tak sie zgodzilas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Mnie sie nie podoba ze mówisz ciagle ze sie nie da. Po prostu nie okłamuj tutaj ze staż jest obowiązkowy do pracy. Żadna praca tego nie wymaga. Ja kończyłam prawo na uw. Na 5 roku zaszłam w ciąże i sie bardzo ucieszyłam, prace obronilam. Moze gdybym nie miała dziecka poszłabym na aplikacje. Ale przeciez mogę na nią iść i za kilka lat. Problem ze piszesz ze nie masz pieniędzy. Moze zastanów sie czy nie lepiej wrócić do mamy. Napisałaś ze mieszkają na wsi ale jakies większe miasta moze sa wokół żebyś dojechała do pracy. Ja jak na studiach nie miałam pieniędzy to szlam do pracy gdziekolwiek. Tak trzeba. To nic złego po prostu odłożony pieniadze jak bys była u mamy by sie dało odłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Poza tym tata moze płacić alimenty. Złóż sprawę do sadu. Jesli nie chcesz z nim być to sie nie zmuszaj ale nie pisz nam ze sie nie da bo to nieprawda. Alimenty dostaniesz i plus praca. Mama jak jest na wsi to moze posiedzi z mała dzidzia. Posiedzisz z dzieckiem 2 lata jak normalna mama.ono tego potrzebuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy wy nie rozumiecie ze ona tego dziecka nie kocha ? Po c****szecie o alimentach skoro ona chce wyjechać ? Dla dziecka lepiej jak wyjedzie i to ona będzie płacić alimenty na dziecko. Poczytajcie sobie termaty na glowym gdzie ludzie opisują ja to jest byc niechcianym dzieckiem . Takie matki jak autorka niszczą swojemu dziecku psychikę obwinianiem go za wszystkie swoje błędy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Nie podoba mi sie twoje podejście. Jestes roszczeniowa. To ze babcia cię namawiała nie znaczy ze zadeklarowała sie ze bedzie siedziała z twoim dzieckiem w dzien i w nocy. Ty oczekujesz od babci zeby przejęła twoje obowiązki bycia matka. Nie wiem ale jesli uważasz sie za inteligentna to powinnaś zrozumieć ze zadeklarowanie pomocy to nie znaczy wyreczenie cię z obowiązków. Zreszta jak mozesz pisac ze cię namówili skoro jestes inteligentna powinnaś wiedzieć ze ten minimum rok dwa musisz być z dzieckiem w domu czasem nawet wiecej. Zdawałam sobie z tego sprawę czy myślałaś ze babcia wejdzie w role ,, mamy,, a ty pójdziesz załatwiać twoje sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Gościu masz racje ale niech autorka nie pisze ze sie nie da to i tamto. Po co oszukuje. Niech napisze ze nie chce. Ale zauważ sama, po go ona dwie zgodziła urodzić? Z założeniem ze nie chce dziecka urodziła? Nie rozumiem tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szukaj pracy. Jak znajdziesz to wynajmij opiekunkę albo prywatny żłobek. Działaj. A jak znajdziesz pracę to zastanów się nad swoim chłopakiem. Ale to nie jego wina, że masz takie życie. Na internet i kablowke macie? Może warto zrezygnować i juz 100zl w kieszeni jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Jest dziwna, niekonsekwentna. Ponieważ urodziła wiec z góry powinna wiedzieć ze chce dziecka. To nie chodzi o to ze jest jakas praca. Jej chodzi o to ze nie kocha dziecka i go nie chce. Tylko dlaczego ,, zgodziła sie,, urodzić. Przepraszam autorko ale jak piszesz ze ,, zgodziłas sie ,, urodzić to tak, jakbyś komuś łaskę zrobiła ze sie zgodzilas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Nie wiem ale chyba znała ojca dziecka i wiedziała jakie ma możliwości finansowe. Nie mogłas nie wiedzieć wybacz ale mogłas zapytać ile zarabia jesli nie wiedziałas. Przykro ze z własnej decyzji sie wycofujesz zreszta nie przymuszonej. Trzeba było myślec wczesniej skoro uważasz sie za tak wykształcona osobę to powinnaś wiecej oczekiwać od swojego rozumu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
dokladnie cie rozumiem. W wieku 22 lat zaszlam w niechciana ciaze. Chlopak szczesliwy, o aborcji nie chcial slyszec, jego rodzice tez. Urodzilam, musialam przerwac studia, bo nikt mimo obietnic z dzieckiem nie chcial siedziec. Jego matka pamietam jak dzis jak mowila ''kochana wrocisz na studia, ja sie malutkim zajme, bedzie jak najlepiej i finansowo wam pomozemy''. Okazalo sie, ze slowa nie dotrzymala, o studiach moglam zapomniec. Chlopak zarabial tez nie duzo, zycie w biedzie bylo nudne i malo przyjemne. Tak dobrze widzicie mamuski nie bylo przyjemnie, bo ja jestem czlowiekiem i mam potrzeby jak normalny czlowiek, nie tylko umartwianie sie ale tez i przyjemnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
Kazdego dnia wstawalam rano z checia podciecia sobie zyk, nienawidzilam chlopaka, siebie, tego, ze zdecydowalam sie na dziecko. W koncu odeszlam. To byla odwazna decyzja, pewnego dnia spakowalam sie i powiedzialam odchodze, wracam na studia, zaczynam myslec o sobie, a wy macie to co chcieliscie czyli ukochane dziecko. Mi tez nikt nie pomagal, wkurzalo mnie niesamowicie, ze wszyscy wczesniej deklarowali pomoc a potem sie wypieli. Nawet ojciec dziecka. Nie umial wlasnego syna wykapac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Wybacz ale nie wiem jakim sposobem ukonczylas studia z takim podejściem ze to sie nie da, tamto sie nie da. Niczyja wina ze masz prawdopodobnie biednych rodziców i oni nie maja pieniędzy zeby ci dać. Ich tez winisz za to ze sa biedni. Mam wrażenie ze winisz wszystkich tylko nie chcesz wziąć odpowiedzialności na siebie. To śmieszne co piszesz. Sama zdecydowałaś sie na seks. Teraz mówisz ze nie kochasz konkubenta, jakie świadectwo sama sobie wystawiasz. Seks dla ciebie to zabawa to twój problem, tak samo tylko twoja decyzja o urodzeniu ty nikomu łaski nie zrobiłaś z tego powodu, nikt ci nic nie musiał obiecywać. Ty sama dorabiasz sobie ze babcia powinna to czy tamto, ale i tak ty jestes matka, na tobie ciazy obowiązek opieki. Pomoc nie równa sie przejęciu obowiązków. Babcia miała juz swoje dzieci teraz jest tylko babcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
.Ale sie nauczyl jak odeszlam, nie mial wyjscia. Ja i tak mialam przerabane, bo mieszkalam w kraju i sie musialam ukrywac, inaczej by mnie nachodzili. Skonczylam studia, znalazlam dobra prace, wrocilam i zabralam dziecko. Po co? Nie wiem, uznalam ze jest moje po prostu a tez jakos nigdy go nie kochalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
Oczywiscie straszono mnie sadem, odebraniem praw, ale nie sluchalam tego, wzielam dziecko jak stalo i wyszlam. Dzis syn ma 10 lat i czasem sie zastanawiam po co po niego wrocilam skoro go nie kochalam? I wtedy tak sobie mysle, ze nie da sie nie kochac wlasnego dziecka, czasem jest to dziwna i niewielka milosc, ale jest. Takze jedz i wracaj potem po dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Przeszłam przez to; a przepraszam nie wiesz ze z seksu sa dzieci. Wybacz ale nikt na sile seksu z tobą nie robił. Wiedziałas o konsekwencjach. Nie win innych za swoją ciąże. Nie musi ci nikt pomagać i cię wyręczać. Jestes dorosła czy dzieckiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
Ty Malgoska nie pieprz glupot, bo jak komus sie obiecuje ze sie pomoze to sie pomaga a autorka nawet do lekarza nie miala jak wyjsc ani spotkac sie ze znajoma. Ja to rozumiem bo mialam identycznie, bylam wieziona w domu tak sie wczulam jak wiezien. Nawet na glupie zakupy nie moglam isc sama, a chcialam tak bardzo. Wiecznie z dzieckiem. Jak odeszlam to odzylam dopiero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Przeslam : to znaczy ze wykorzystałas innych do swoich celów. Ty uciekłas załatwiać swoje sprawy i pózniej ci sie dziecko przypomniało. Żal ze ojciec nie odebrał c**praw bo mógł. Powinnaś mu pieniadze oddać za wychowanie go przez te lata twoim zabaw. Frajera z ludzi robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie!!!! TEN TEMAT TO PROWOKACJA!!!! Przecież żłobek kosztuje ok 200 zł, więc jak by się nie opłacało pracować? Najniższa krajowa to 1290zł więc co to za ściemy??? Nie wiem jak możecie łykać takie TANIE PROWOKACJE!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
a ty nie wiesz, ze seks sie uprawia tez dla przyjemnosci? No wiec ja taki seks uprawialam i zabezpieczalam sie. Niestety zawiodla antykoncepcja. Ciaze chcialam usunac ale dalam sie omamic tym bzdurom o szczesciu i dziecku przy piersi. Na szczescie w pore zrozumialam, ze jak sama o siebie nie zadbam to nikt tego nie zrobi. A ojciec to w koncu tez rodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Wybacz ale mnie nikt przez 5 lat studiów nie pomagał, nie miałam dziecka ale tak czy inaczej nie mozna kogos winić za swoje bledy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
autorka nie pisala, ze sie nie oplaca pracowqac, bo chce staz konczyc tylko, ze nie mialby sie kto dzieckiem zajac a na opiekunke ja nie stac. Klania sie czytanie ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Gościu ja mieszkam w Warszawie na wilanowie. Tutaj nie ma mowy żebyś dostała sie do żłobka państwowego raczej bo jest strasznie duzo dzieci oczekujących. Prywatne żłobki jak jeden maz to koszt około 1300

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeszlam przez to
a w czym ci mial ktos pomagac jak nie mialas dziecka? Wez sie nie osmieszaj dziewczyno bo pisane jest o sytuacji gdy ma sie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Do zalobka chcialam potem dac, ale chlopak stwierdzil, ze cala moja pensja za dokonczenie stazu poszlaby na zlobek i nie ma to sensu. Znow uleglam. "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to może warto wyprowadzić się z Warszawy? wy macie kisiel w gaciach jak to czytacie i całe podjarane że macie czym dzień wypełnić, żal że wierzycie w takie głupoty 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W KAZDYM SZPITAKLU sa okienka ,oddaj dziecko bo skonczysz jak ,,kaska,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Halo. Teraz mam dziecko to po pierwsze. Nie ponizylabym sie do tego zeby zostawić dziecko bo go nie chce. Usunelabym. To wasza niekonsekwencja. Krzywdzisz wszystkich tylko nie rozumiesz swoich bledow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stażu nie traktuje się jak pracy żeby sobie dorobić ale żeby mieć co wpisać w cv, żeby się podszkolić w konkretnym zawodzie itp. mogła oddać dziecko do żłobka, staż robić, potem do pracy, miałaby łatwiej dostać prace mając już dziecko niż być bezdzietną po studiach. brednie ten temat. Albo prowokacja albo nie chciało jej się pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Seks z przyjemności i z zabezpieczeniem tez moze skutkować dzieckiem. Tak trudno ci to zrozumieć ? Za trudne to jest dla was,?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×